agnieszka_marki
22.09.17, 10:08
Witajcie.
Kupiłam córce nowe buty na allegro (sprzedający ma konto prywatne, ale widać, że to jakaś firma), wczoraj buty dotarły i okazało się, że są uszkodzone. Są to buty z ledami w podeszwach, świecące na rózne kolory i w różnych kombinacjach. Jedna lampka nie świeci. Napisałam kulturalnie do sprzedawcy, wysłałam zdjęcia, a on stwierdził, że nie przyjmie butów bo zerwałam metki, może dać mi 10 zł rabatu... Dodam, że nie dostałam ani paragonu, buty były w kopercie, nie w kartonie, na jednym była malutka metka na żyłce. Powiedzcie, ma rację? Jeden but do zapięcia miał przymocowaną żyłkę z metką i żeby swobodnie założyć i zapiąć but, odcięłam ten sznurek. Wada wyszła dopiero wieczorem, kiedy dokładnie obejrzeliśmy buty. Co byście zrobiły? Nie mam zamiaru odpuszczać, a 10 zł może sobie... bo buty są uszkodzone i córka powiedziała, że nie będzie w nich chodzić. Moim zdaniem nie robi łaski przyjmując buty, a komplet metek wymagany jest w przypadku odstąpienia od umowy, ale może się mylę?? Poradzicie coś? Cena była niska, nie spodziewałam się super jakości, ale dzieciaki w szkole mają takie buty, więc córka też bardzo chciała ...