Poradźcie proszę, czy warto kupić termometr w tej postaci? Po ostatnich
nieprzespanych nocach z powodu temperatury mojej Zuzki i konieczności pomiaru
pod pachą (inna forma odpada

) termometrem rtęciowym chyba powinnam coś
kupić innego. Mała płakała zniecierpilwiona koniecznością spokojnego
siedzenia na kolanach przez kilka minut (zapalenie ucha - także ból ją pewnie
zżerał), term. elektroniczny (jakaś taniocha z Macro) nie sprawdził się.
Kuknęłam na Allegro i w sklepy internetowe - są drogie elektr. do ucha i
właśnie ze smoczkiem. Nawet nie wiedziałam, że są tak tanie! Tylko pewnie tak
samo niedokładne jak to cudo z Macro. I czy dla 8 m-ego dziecka warto kupić
tąką formę termometru? Dodam, że smoczka poza formą zabawy nie toleruje -
także nie wiem czy wytrzyma z tym termometrem 30-60 sek. Czy macie jakieś
dobre

doświadczenie z tym cudeńkiem? Czy pozostać jednak przy termometrze
rtęciowym, któremu narazie najbardziej ufam? Narazie cieszę się, że minęła
gorączka

Pozdro
Ania z Zuzią