Dodaj do ulubionych

monitor oddechu- ktos sprawdzil??

08.12.04, 12:56
Dziewczyny, mam pytanie, czy któras uzywala urzadzenia do monitorowania
oddechu? Zastanawiam sie powaznie nad kupieniem albo wypozyczeniem
takiego "sprzetu". Zatrwazaja mnie statystyki:ponoc od 1 do 3 dzieci
dziennie !!!! w Polsce umiera z powodu smierci lozeczkowej.
Znalazlam firme, ktora zajmuje sie wypozyczaniem:www.dast.nis.pl
Bardzo bym chciala uslyszec Wasze opinie na temat sprzetu w ogóle i na temet
wypozyczenia go. Z góry dziekuje.
Obserwuj wątek
    • kamelia111 Re: monitor oddechu- ktos sprawdzil?? 08.12.04, 15:19
      Mamy monitor Angelcare. Sprawdził się świetnie. Nie wyobrażałam sobie bez niego
      życia, gdyż u nas ryzyko SIDS było dużo większe. Synek urodził się w 31/32
      tygodniu ciąży z wagą 1270g i cierpiał na RDS (zaburzenia oddychania). Kiedy
      kupowałam monitor, to też zastanawiałam się nad wypozyczeniem. Doszłam do
      wniosku, że lepiej kupić. Używane możesz kupić niedrogo na Allegro, a nowe np.
      na stronie Angelcare (są tańsze niż BabySense...).
      • pola.76 Re: monitor oddechu- ktos sprawdzil?? 08.12.04, 18:43
        dziekismile chyba sie zdecydujemy na kupienie, u nas nie ma powodów do niepokoju,
        ale i tak sen mi to spedza z oczu.
    • akve Re: monitor oddechu- ktos sprawdzil?? 08.12.04, 22:37
      Mamy monitor Angelcare.
      Musielismy kupic ,gdy Zosia była chora na koklusz sad
      Dawał poczucie bezpieczeństwa w szpitalu.A dlaczego szpital nie ma takiego
      sprzetu to juz zupełnie inna bajka...
      W domu tez uzywamy ,choc niebezpieczeńtwo bezdechów dawno minęło.
      Polecam zdecydowanie model z elektroniczna nianią.Masz dwa w jednym. Możesz
      korzystać tylko z nianii, albo z nianii i monitora równoczesnie.
      Teraz tez siedze przy kompu,Angelcare mi "stuka" i słysze każde westchnienie
      Zosi smile
      • aniutek Re: monitor oddechu- ktos sprawdzil?? 09.12.04, 03:46
        mna targaly te same niepokoje, monitor z niania kupilam przed urodzeniem Susie i.... nigdy nie
        wyjelam z pudelka. nasza coreczka jest bardzo energicznym, zywym dzieckiem, spi w naszym lozku (
        niestety) i glownie z tego wzgledu monitor nam sie nie przydal. Obawy sa zupelnie zrozumiale i
        sensowne wydaje mi sie korzystanie z takiego urzadzenia chodzby ( a moze przede wszytskim) dla
        swietego spokoju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka