iwek33
05.03.05, 10:04
Trzy miesiące temu kupiłam dywan wełniany i do dnia dzisiejszego mam z nim
duży problem: dywan potwornie się "leni" - włosy wychodzą w ogromnych
ilościach, cały dom jest codziennie do odkurzania, a podłogi do mycia, w
innym wypadku wszędzie walają się czerwono-pomaranczowe kłębki wełny, dzieci
maja " owłosione" ubranka, jak tylko się na nim położą, filtr z pralki się
zapycha jak te ubranka piorę, worek w odkurzaczu muszę co kilka dni
wymieniać, kłębki wełny są w zabawkach dzieci, w szafach z ubraniami. Mam już
tego serdecznie dość, ktoś powiedział mi że dywany wełniane w początkowym
okresie mogą się lenić i że to minie, ale ja już nie wytrzymałam, dywan
wywaliłam wczoraj na balkon, niech się mrozi, może mu to coś pomoże.
Poradźcie, czy też miałyście takie przejścia z wełnianym dywanem, czy moze
powinnam go reklamować? Nie był najtańszy, więc nie chciałabym poprostu go
schować, ale używać się nie da, zbyt wiele nerwów mnie to kosztuje.