Dodaj do ulubionych

Pliko czy maclaren?

24.01.06, 10:42
Wiem, ze temat ten byl juz poruszany(sprawdzalam w wyszukiwarce), ale moze
moze jakas uprzejma osoba mi doradzismile Sytuacja przedstawia sie nastepujaco:
moja corcia ma prawie 7miesiecy, jezdzi na codzien w spacerowce mutsy. Do
samochodu wciskam ja jeszcze w maxicosi(do ktorego mam kolka maxi-taxi),ale
juz niedlugo musze sie przesiasc do wiekszego fotelika. I tu pojawia sie
problem. Mam maly samochod(nissana micre),do ktorego mutsy sie nie
miesci(chyba,ze rozloze na czesci,ale to dosc uciazliwe). Potrzebuje lekkiej,
niezbyt dlugiej(max.110cm)spacerowki i tu wlasciwie wchodza w gre pliko i
maclaren.Pliko jest wygodniejsze,ma palak, ale jest objetosciowo duze,
maclaren jest lzejszy ale ma mniejsze kolka i wydaje sie mniej odpowiedni dla
dziecka ponizej roku. Jaki wybrac, poradzciesmile
Obserwuj wątek
    • gosia.mama.wojtusia Re: Pliko czy maclaren? 24.01.06, 13:48
      mój synek ma 17 mies i też się zastanawiam ale chyba jednak pliko p3 ze wzgledu
      na pałąk,jakis taki solidniejszy mi się wydaje
      • pzl8 Re: Pliko czy maclaren? 27.01.06, 09:11
        Czy polecacie Maclarena dla 6 miesięcznego dziecka.Dodam, że byłby to jedyny
        wózek, taki używany non stop, a nie tylko incydentalnie.
      • iks54 Pliko czy maclaren do miasta / a co do lasu? 31.01.06, 01:44
        Widzę, że nie tylko ja mam problemy z wybraniem wózka. Mam prawie 2 letniego,
        wysokiego i ważącego 12kg syna i prawie 7-letnie Pliko, które jeżdziło na wsi i
        w mieście i o dziwo jeszcze jeździ. Zastanawiam się czy kupić nowe Pliko (do
        miasta, autobusu, tramwaju)i do samochodu (gdy zacznę jeżdzić) i jakiś czołg
        do jazdy po nowym osiedlu (blisko lasu, choidniki wyboiste lub wcale). Mój
        synek uwielbia zasypiać w wózku i w Pliko nózki jeszcze mu nie wypadają za
        wózek. AT4 z Peg Perego jest przecudny ale cena 1700PLN za rzadziej używany
        wózek mnie dobija. Poradźcie coś taniego, z długim miejscem do spania ponad 90
        cm, z dużymi kołami i obszernym koszem na zakupy, który nie szoruje po ziemi.
        PS Maclarena nie wybrałam, bo powieszenie mojej przepastnej torby na wózku bez
        dziecka = wszystko leży na chodniku.
    • jadis76 Re: Pliko czy maclaren? 24.01.06, 14:11
      mam dokladnie ten sam problem
      córka jeździ w mutsy, ale chcemy kupić spacerówkę na czerwiec, ponieważ
      wyjeżdzamy na wakacje do grecji i nie chce mi się zabierać takiego wielkiego
      wózka
      rozważam te same co Ty, ale chyba wybiorę maclarena techno classic
      ale też czekam na opinie innych mam
      córcia będzie w tym jeżdzić jako 9-miesięczniak tylko na wakacjach, potem wraca
      znowu do mutsy i spacerówkę będziemy wykorzystywac jako wózek dodatkowy
      • marteczka77 Re: Pliko czy maclaren? 24.01.06, 14:51
        Ja takze jestem przed zakupem spacerowki parasolki coreczka ma rok i juz z powodzeniem moze przesiasc sie na taka spacerowke ja narazie zostaąłm przy maclarenie ,Pliko odrzuciłam na samym poczatku ,bo w tamtym roku sasiadka miała z tym wozeczkiem same problemy dwa razy był w naprawie i cos dalej jej szwoankowało i dlatego jestem jakos niezbyt dobrze nastawiona do tego wozeczka ni i za bardzo mi sie nie podobał .
      • madzialena11 Re: Pliko czy maclaren? 24.01.06, 14:55
        Dla takiego maluszka najlepiej Pliko, ale nie mam porównania do Maclarena.
        Gdybym jednak ja miała wybierać teraz, to wybrałabym Maclarena, ale to chyba
        dlatego, że Pliko mam aMac. nie testowałam i chętnie bym go przetestowała wink, bo
        wiem, że mają dużo pozytywnych opinii.
        • tulcia Re: Pliko czy maclaren? 24.01.06, 16:42
          Ja podejmowalam taka decyzje jak coreczka miala 6 m-cy - pliko czy maclaren.
          Wtedy bylam nastawiona na pliko, bo wydawalo mi sie wygodniejsze i ma palak,
          poza tym bez problemu podbijalam wozek i podnosilam go z mala. Ale jednak go
          nie kupilam. Jak mala miala roczek kupilismy maclarena (znowu sie wahalam czy
          jednak nie pliko), ale mac byl znacznie lzejszy, latwiejszy w podbiciu i
          spokojnie moglam go podniesc z coreczka. Palak dokupilam ekstra innej firmy -
          pasuje idealnie.
          Wozek byl z nami na wakacjach na Rodos jak mala miala 15 m-cy, wykorzystywany w
          trudnych warunkach, na kocich lbach i wyglada nadal idealnie.
          Zdecydowanie maclaren dla starszaka, pliko tylko dla malucha 6-8 m-cy. Potem za
          ciezki i za duzy po zlozeniu.
          • apsik10 Re: Pliko czy maclaren? 24.01.06, 16:55
            No wlasnie, gdyby chodzilo o dziecko roczne lub starsze to bym sie nie
            zastanawiala i kupila maclarena (nawet questa, a nie xt). Ale ja potrzebuje
            wlasciwie wozek na "juz", no moze wytrzymam jeszcze z miesiac (wtedy mala bedzie
            miala 7,5miesiaca). Problem w tym, ze ja potrzebuje wozka, ktory bedzie poreczny
            i lekki. Czesto musze wozek wyciagac z samochodu na krotkie dystanse, np. jak
            odprowadzam starsza corke na basen lub na inne zajecia.
            • miniaxv Re: Pliko czy maclaren? 24.01.06, 18:59
              Wybrałabym Maclarenasmile Mam model techno XT, znam też PP Pliko P3. Maclaren
              jest lżejszy i poręczniejszy, a złożony zajmuje mniej miejsca! Ma rzeczywiście
              mniejsze kółka, ale dla mnie to nie problem. Pałąk dokupiłam. Wszystko zalezy
              od oczekiwań, jeśli ma to być wózeczek do celów "przewozowych", jeśli musimy go
              nosić(tak jest u mnie, dziecko jest duże (więcej miejsca) lub starsze niż rok.
              Moja córcia jeździ w nim od 7 miesiąca życia i sprawdził się super, rozkłada
              się na płasko, jest dobrze amortyzowany. Pliko jest bardziej zabudowany i może
              lepszy na zimę, choć my kupiliśmy do naszego Maca śpiworek i wszystko grasmile))

              Gosiu - dla 17-miesięcznego dziecka zdecydowanie wybrałabym Maclarena. Właśnie
              ze względu na rozmiary oraz fakt, że bardziej przypomina parasolkęwink))
    • alexsc Re: Pliko czy maclaren? 24.01.06, 21:40
      Kupiłam Maclarena Techno XT Aleksandrowi gdy miał 6 miesięcy! Jechaliśmy do
      Niemiec (w styczniu) i potrzebowałam małego wózka. Pliko podobał mi sie tylko
      dlatego że miał pokrowiec na nogi... (wtedy nie wiedziałam o modelu classic a
      moze nawet go nie było) Wybrałam maclarena bo: lżejszy, mniejszy, łatwiejszy
      według mnie w obsłudze. Wygodny i nie zajmuje duzo miejsca. To że nie ma pałąka
      w niczym nam nie przeszkadzało. Są przecież pasy! Jestem bardzo zadowolona z
      zakupu i polecam. A tak na marginesie: to tylko u nas w Polsce jest od
      przeznaczony dla starszych dzieci bo w Anglii jest używany od urodzenia!
    • pinik Re: Pliko czy maclaren? 24.01.06, 22:27
      Kopiuje tu moj tekst z innego watku:

      Hej,

      mialam oba wozki. I zdecydowanie pliko p3!!!!

      Tak jak kocham maclarena Questa (choc wyglad mi sie nie podoba), tak do techno
      robilam podejscie dwa razy. KOszmar!!! Wchodzi sie na kola strasznie! Pewnie,
      mozna sie nauczyc moze nie wchodzic, ale po co??? W p3 nie trzeba sie uczyc.

      WAga nie wiele mniejsza (jesli o nia chodzi, to zamiasta techno kupilabym pliko
      lite).

      Ja najpierw mialam jedno techno i sie do niego szybko zrazilam. Pozniej
      naczytalam sie na forum, ze takie swietne i postanowilam kupic je drugi raz. Po
      dwoch spacerach znow sprzedalam. Jak sie ma porownanie do innych to ten techno
      ma wady. Sczczegolnie ten bliski odstep do kol. O dziwo w mniejszym quescie ani
      volo wogole na nie nie wchodze.

      Maclaren ma znacznie slabsza amortyzacje niz pliko.

      Mialam baaaardzo duzo spacerowek parasolek. W porownianiu z innymi u mnie
      zdecydowanie wygrywa Pliko P3 (juz od lat).
      • lgosia1 Re: Pliko czy maclaren? 24.01.06, 23:13
        maclarenem techno classic, zachwycam się ciągle, przez cały rok użytkowania.
        Mierzę 169cm i nigdy jeszcze nie weszłam na kółkawink Ale przyznam się bez bicia,
        że Pliko P3 nie znam i nie mam pojęcia jak się ma do maclarena
        • alexsc Re: Pliko czy maclaren? 25.01.06, 09:42
          w maclarenie rączki są wysuwane wiec można regulować wysokośc, jak się uprę to
          wejde na koła quinny albo bebe confortusmile
    • apsik10 Re: Pliko czy maclaren? 25.01.06, 14:31
      Chyba zdecyduje sie na maclarena. Tym bardziej, ze przeczytalam, ze maclaren Xt
      z nowej kolekcji wazy tylko 6,6kg, a to bardzo mi pasuje. Dzis wybieram sie do
      sklepu, zeby obejrzec go na "zywo". Dziekuje za wszystkie opinie, bardzo mi
      pomogly w podjeciu decyzji.
      • miniaxv Re: Pliko czy maclaren? 25.01.06, 21:05
        No mi też nigdy nie udało się wejść na koła w Maclarenie.
    • w1paula Re: Pliko czy maclaren? 25.01.06, 22:21
      Daj znać czy się zdecydowałaś i jak wyglądają nowe modele?
    • pinik Re: Pliko czy maclaren? 25.01.06, 23:35
      Jestem przekonana, ze maclarena techno mozna nauczyc (tylko po co, jesli sa
      lepiej prowadzace sie wozki?) sie tak prowadzic, zeby nie wchodzic na kola.
      Tylko trzeba go wtedy na troche wyciagnietych rekach prowadzic, a wtedy troche
      ciezej sie pcha. Jak sie nie jest do tego przyzwyczajonym (np. po wozku, w
      ktorym tak nie bylo np. Pliko), to na poczatku sie wchodzi (nie ja jedna!!!).

      Nie chce was zniechecac do tego wozka itd. Chce tylko o tym napisac, zeby
      przyszle kupujace zwrocily na to uwage. Jesli komus nie przeszkadza: super! Ale
      dobrze zawsze znac takze mankamenty (ktore nie dla wszystkich nimi sa!) i
      zwrocic na nie samemu uwage. Po co wydac bez sensu pieniadze? Jesli jednak Wam
      to nie bedzie przeszkadzac, to tym lepiej! Ja wolalabym o mankamentach techno,
      bebe confort loola oraz mutsy wiedziec przed zakupem. Tylko ze zwykle
      posiadaczki tylko chwala. A te modele byly dla mnie absolutnie beznadziejne.
      • jadis76 Re: Pliko czy maclaren? 26.01.06, 09:13
        nie wiem co to znaczy być "zwyklą posiadaczką" wink)), ale jako zwykla
        posiadaczka uważam, że mutsy jest super i nie ma żadnych wad w prowadzeniu
        i też już się zdecydowalam na maclarena
        dziękuję dziewczynom za odpowiedzi
        • lgosia1 Re: Pliko czy maclaren? 26.01.06, 09:33
          pinik, ja nie chwalę tylko dlatego, że sama wózeczek posiadam. Miałam bebe
          confort allegro i chwaliłam tylko przez pierwszy miesiąc - później sprzedałam
          go i kupiłam maclarena (nawiasem mówiąc dzięki twoim radom, bo ja nawet wtedy
          nie wiedziałam, że są maclareny, a ty wtedy radziłaś pomyśleć o quest)- mam go
          już rok i nadal chwalę. Całkiem możliwe, że mam inny sposób chodzenia z wózkiem
          i dlatego nie wchodzę na te kółka.
          Oczywiście, że powinno się znać wady, dla mnie znajomość wad a nie zalet to
          właśnie podstawa wyboru.
          Jednak czynnikiem decydującym powinno być - uważam - emipiryczne, samodzielne
          sprawdzenie wózka - i to nie po podłodze w sklepie, a przed sklepem na
          chodniku, krawężniku itd. I to trzeba sprawdzić kilka wózków na raz, by widzieć
          różnicę.
        • pinik Re: Pliko czy maclaren? 26.01.06, 15:31
          jadis76 napisał:

          > nie wiem co to znaczy być "zwyklą posiadaczką" wink)), ale jako zwykla
          > posiadaczka uważam, że mutsy jest super i nie ma żadnych wad w prowadzeniu
          > i też już się zdecydowalam na maclarena

          Hej!

          Zle zrozumialas moje zdanie, ktore brzmialo: "tylko, ze zwykle
          posiadaczki tylko chwala".

          to nie mialo byc "zwykle posiadaczki" jako "zwyczajne posiadaczki" tylko
          zwykle, czyli zazwyczaj!!!! Czyli, ze posiadaczki zazwyczaj chwala swoje wozki.

          Nie chcialam tu nikogo obrazic, ze jest "zwyklym posiadaczem" smile
          • jadis76 Re: Pliko czy maclaren? 26.01.06, 16:03
            przepraszam, nie zrozumialam wink)))
            • apsik10 Re: Pliko czy maclaren? 26.01.06, 18:11
              Kupilam maclarena z nowej kolekcjismile Kolor storm grey
              www.foryourbaby.de/catalog/product_info.php?cPath=100_108&products_id=10553
              Wyglada bardzo fajnie, jest leciutki i fajnie sie prowadzi. Niestety nie
              wyobrazam sobie, zeby wlozyc w niego noworodka. Co tu duzo mowic - troche
              trzesie, mam porownananie ze spacerowka mutsy, niebo a ziemiasmile
              Na razie bede uzywac maclarena tylko jako przewozowki, a na dluzsze spacery
              bedzie mi sluzyla mutsy (choc mialam zamiar juz ja sprzedac).
              Duza zaleta maclarena jest nie tylko waga, ale i kompaktowosc. Bez problemu
              zmiescil sie do bagaznika micry. Ogladalismy tez pliko (kolor malibu- nie
              polecam, wyglada jakby tapicerka byla wyblakla), wozek byl jakis taki
              chybotliwy, poza tym, ciezszy od maclarena i objetosciowo wiekszy. Nie wzbudzil
              zachwytu nie tylko u mnie ale u mojego meza.
              Ciesze sie, ze wybor spacerowki mam juz za sobasmile
              Jeszcze raz dziekuje za opinie.
              • w1paula Re: Pliko czy maclaren? 26.01.06, 18:18
                A gdzie kupowałaś i ile zapłaciłaś?
                • apsik10 Re: Pliko czy maclaren? 26.01.06, 18:22
                  Kupowalam w Belgii.
                  • elmama1 A jak z wagą? 26.01.06, 20:42
                    A jak jest z waga tego nowego wcielenia techno,bo maclaren techno z 2006 wg
                    strony maclarena - 6,6kg a na stronie,ktora wskazalas - 7,7kg (tyle ile w
                    kolekcji z 2005)?
                    Jakkolwiek w sumie i tak lzejsze od plikosmile
                    • pzl8 Re: Do apsik10 27.01.06, 09:15
                      Czy polecałabyś Maclarena dla 6 miesięcznego dziecka?Dodam ,że byłby to jedyny
                      wózek,taki używany non stop, a nie tylko sporadycznie.
                      • lgosia1 xxx 27.01.06, 09:48
                        moim zdaniem dziecko powinno mieć dwa wózki. Wtedy jest sytuacja idealna. Jeden
                        na dużych kołach porządny spacerowy a drugi przewozowy i na spacerki w dobrych
                        warunkach. W zimowych warunkach albo po leśnych drogach nie pojeździsz
                        komfortowo ani maclarenem ani peg perego pliko p3. Jeśli naprawdę nie masz
                        innej możliwości niż posiadanie dwóch wózków, to musisz się dobrze zastanowić,
                        co dla ciebie i dziecka, konkretnie w waszych warunkach będzie lepsze. Musisz
                        rozważyć jak długo spacerujesz, po jakich drogach, w jaką pogodę gdzie trzymasz
                        wózek, czy musisz go taszczyć na któreś piętro itp. itd., bo różne niewygody
                        wynikające ze źle podjętej decyzji zatrują ci później życie.
                        Generalnie parasolki - przewozówki są lżejsze ale i mniej zabudowane,
                        mniej "przytulne", mają mniejsze koła; Typowe wózki spacerowe są ciężkie, mają
                        duże koła i bardziej "płyną" po podłożu niż trzęsą.

                        Trudny wybór przy 6- miesięcznym dziecku. Gdyby twoje dziecko zaczynało już
                        chodzić, to radziłabym ci maclarena - gdyż chodzące dziecko relatywnie mniej
                        czasu spędza w wózku, bo lubi biegać obok wózka. W takiej sytuacji ciężki wózek
                        tylko utrudnia życie, bo musisz ciągle się pochylać nad stawiającym pierwsze
                        kroczki dzieckiem i wtedy potrzebny jest ci leciutki zwrotny wózek, który jedną
                        ręką pchasz przed sobą, bo drugą ręką asekurujesz małego.
                        Hmmm generalnie jeśli nie chodzisz po wertepach, jeśli śnieg czy lód nie zalega
                        na chodnikach, to maclaren jest super wózeczkiem dla już siedzącego dziecka.
                      • apsik10 Re: Do apsik10 27.01.06, 10:01
                        Jako jedyny wozek, to chyba nie. Ale... dziecko lezy wygodnie (siedzisko
                        rozklada sie do lezenia), nozki nie wisza (siedzisko wydluza sie za pomoca
                        metalowych "listewek"), budka jest duza i dobrze zaslania dziecko (boki tez
                        dobrze chronia przed wiatrem). Wiec jesli np. duzo podrozujesz autem lub
                        komunikacja miejska, to wozek jest ok. Ale jesli lubisz np. czeste wypady do
                        lasu, to chyba sie nie sprawdzi. No chyba, ze nie jestem obiektywna, bo
                        porownuje maclarena z mutsy, ktory jest jak czolg i przejedzie w kazdych warunkach.
                        Ja w kazdym razie jestem zadowolona i do moich potrzeb (przewozowka) maclaren
                        jest idealny.
    • apsik10 Re: Pliko czy maclaren? 27.01.06, 10:04
      Zgadzam sie w "calej rozciaglosci" z lgosiasmile
      • marteczka77 Re: Pliko czy maclaren? 27.01.06, 10:14
        A czy myslicie ,ze maclaren wystarczy jako jedybny wozek dla rocznego dziecka?Corcia chodzi juz ładnie za edna raczke i mysle ,ze niedługo juz zacznie sama chodzic mam drivera ,ale po zakupie maclarena chce go sprzedac ,bo boje sie go trzymac w wozkowni ,gdyz czesto sie tam włamuja.
        • lgosia1 Re: Pliko czy maclaren? 27.01.06, 10:34
          dla rocznego dziecka wystarczy ten wózek jako jedyny, do momentu, jak na
          chodniku pojawią się lodowe i śniegowe wertepy, lub jak zapragniesz przejechać
          się na leśne lub polne dróżki. Jeśli będziesz wstanie zrezygnować lub przetrwać
          trudy takich kilku - kilkunastu w roku spacerów - to możesz sprzedawać typową
          spacerówkę i zostać tylko z maclarenem!
          • lgosia1 Re: Pliko czy maclaren? 27.01.06, 10:36
            ja mam trójkołówkę Quinny na wielkich kołach i maclarena techno classic. Od
            roku jeździliśmy maclarenem, dopiero ostatnie 2 tygodnie Quinny (lodowe
            wertepy), ale mały ponieważ rzadko jeździ Quinny to go uwielbia, bo jest to dla
            niego taki "zakazany owoc" gdyż matka woli maclarena. Czasami by małemu zrobić
            przyjemność braliśmy na wypady też Quinnywink
        • pzl8 Re: Do apsik10 27.01.06, 10:36
          Synek skończy pół roku w maju, tak więc myślałam,że byłby to idealny wózek na
          letnie miesiące,a w listopadzie będzie miał rok i sądziłam,że na ten czas też
          będzie ok.Myślałam o modelu Techno Classic.Ile płaciłaś za swój wózek w Belgii?
          • apsik10 Re: Do apsik10 27.01.06, 10:45
            Placilam 240 euro. Najtaniej znalazlam w niemieckim sklepie internetowym
            www.foryourbaby.de/catalog/index.php?cPath=100_108&sort=2a&filter_id=18&page=2
            209 euro + koszty przesylki, ale sie nie zdecydowalam, ze wzgledu na ewentualne
            klopoty z gwarancja.
            • jadis76 Re: Do apsik10 27.01.06, 11:07
              dziewczyny to ja podciągam moje pytanie
              czy maclaren nadaje się jako wózek na wakacje dla 9-miesięczniaka ?
              chcemy lecieć do grecji
              co myślicie ? damy radę po plazy, na piasku czy nie za bardzo ?
              • tulcia Re: Do apsik10 27.01.06, 19:44
                Hmmm mysle, ze nie bardzo sie nadaje. Po plazy i piasku - takim suchym to mysle,
                ze nie dasz rady jechac na pewno. Zalezy jaki teren bedzie w Grecji, ale my
                sporo zwiedzalismy, zwiedzalismy miasto Rodos (mnostwo bruku) i wozkiem niezle
                trzeslo. Nasza coreczka miala 15 m-cy i bylo ok, ale dla 9 m-czniaka to chyba
                nie bardzo. Przynajmniej ja bym sie nie zdecydowala. Lepiej wziac wiekszy wozek,
                przeciez i tak lecicie samolotem, wiec czy nie lepiej tak?
    • maczkama Re: Pliko czy maclaren? 29.01.06, 21:45
      Mam maclarena questa i to zdecydowanie jest wózek dla starszego dziecka na
      krótkie spacery. Małe kółeczka nawet na kostce bardzo trzęsie po piasku czy
      śniegu nie przejedziesz. Jest bardzo wąski, moja córka 2lata 11kg w zimowej
      kurtce ledwo się mieści. Mi nie odpowiada podnóżek. Przez pewien czas dziecku
      dyndają nogi( jak są za krótkie na podpórkę na nóżki a za długie na podnóżek).
      Nawet po wysunięciu podnóżek sięga dziecku do połowy łydki u nas to było przy
      18 miesiącach.
      Szczerze mówiąc dziwię się że dziewczyny się tak nim zachwycają, co w niej jest
      takiego szczególnego?
      ok jest lekka, zwrotna, dobrze się prowadzi, solidnie wykonana...ale to są
      plusy dla mamy. Nie powiem żeby dziecku w niej było nadzwyczaj wygodnie a już
      nie wyobrażam sobie wozić w queście maluszka np 9 - 10 miesię cznego.
      Ja mam solidną dużą spacerówkę na dłuższe spacery, a quest do sklepu, po zakupy
      i na wyjazdy.
      A i jeszcze hamulec to po prostu porażka mam wózek pół roku i za każdym razem
      męczę się żeby to dziadostwo odpalić. A tak przy okazji mąż widział wózek w
      Irlandi za równowartość 450 zł pl. Ja dałam 620 i to było chyba najtaniej w
      Wawie.
      Fakt że pliko kosztuje ponad tyś, ja go nie miałam ale wydaje mi się dużo
      pożądniejszy. Jednak dla dziecka, które ma półtora roku 2 lata teraz bym chyba
      bb allegro kupiła. Pozdrawiam.
      • pinik Re: Pliko czy maclaren? 29.01.06, 22:36
        Wiesz, to zalezy od wielkosci dziecka z tym maclarenem Questem. Moj trzylatek
        jezdzi nim dalej i to w grubej zimowej kurtce i jeszcze z grubym spiworem w
        srodku! I nie jest zle! Fakt, ze jest drobny. A latem bylismy z tym wozkiem w
        Hiszpanii i spal w nim codziennie po kilka godzin. Nozki troche podkurczal, ale
        cale lezaly na podnozku. I nie wygladalo to na niewygodna pozycje.

        Fakt, ze amortyzacja wlasciwie zadna (dla malenstwa nic dobrego) i hamulec jest
        zupelnie bez sensu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka