Byl niedawno wątek dotyczący pieluch tesco na "niemowle", wiec postanowilam
zalozyc ten wątek ku przestrodze. Tak sie wkurzylam, ze zamierzam ich
obsmarowac, gdzie sie da.
Poniewaz moje ulubione nieprzeciekajace rossmannki zaczely przeciekac,
skusilam sie na inne chwalone bardzo na forum pieluchy- fioletowe Tesco.
Kupilam trójki, ktorych aktualnie uzywamy. Na opakowaniu stoi jak byk, opis i
rysunek, ze mają z tylu elastyczna gumke, sciągacz czy jak to zwał. No i co?
Wyjmuje pieluszki i zero sciagacza, dokladnie taki sam papierek z tyłu, jak i
z przodu! I oczywiscie przeciekają jak diabli!
Wiem, ze wczesniejsze rozmiary takie cos mają (porownalam u kolezanki), ale
trojki juz nie. Piszę, bo dobrze, zebyscie wiedzialy, gdyby ktoras chciala
sie skusic.
A pieluchy zanioslam reklamowac- w koncu towar niezgodny z opisem na
opakowaniu! Dostalam zwrot pieniedzy, choc chcialam tez wymienic na czworki,
gdyby mialy tę gumkę- pani przyznala, ze czworki tez nie mają!
A moj przedsiebiorczy mąż stwierdzil, ze kupimy znowy te teski, zużyjemy
troche, w porze gdy mala robi tylko siusiu i -oddamy znowu

Ja chyba jednak
wole poszukac po prostu dobrych pieluch.