Kupilismy taki dla naszej Malej i juz zaluje

. Wydawal sie lekki- ok.10kg,
ale z Kasia, kocykiem, pelnym koszem to juz bardzo duzo; pza tym jest oporny
na skrecanie, ale za to chetnie sam, zupelnie nie w pore skreca w lewa
strone, czym doprowadza mnie do szalu

.Ma duze, fajne, z pelnego plastiku
kola, ale pod wieksze przeszkody nie podjedzie, a w jego prypadku to
nierownosc w chodniku na 5 cm!Jezdzi na pewno ciszej niz inne "plastiki"
puste w srodku, ale do cichutkich gumowych kol, ktore mielismy w kadeksie
daleko mu. Jednak najgorsze w tym wozku jest to, ze ma dziwnie przesuniety
srodek ciezkosci- maz oststnio przy zjezdzaniu z niziutkiego kraweznika
wywalil sie z Kasia do przodu- normalnie zamarlam z przerazenia i strasznie
zaluje, ze nie kupilam czegos innego

.
Ma tez jedna zalete: strodek jest ladnie zabezpieczony, dziecko nie uderza
glowka o zadne metalowe, czy aluminiowe elementy, no i w miare estetycznie
wyglada, choc wolalabym srodek z bawelny.
Czy ktos z Was tez ma to cudo techniki? Jestem ciekawa Waszych opinii.
Pozdr