Dodaj do ulubionych

Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy

25.04.06, 15:09
Moze stworzymy liste rzeczy do kupna których namawiaja na na szkolach rodzenia
itp a ktore mozna tak naprawde zastapic czym 10 razy tanszym o tym samym skladzie.

Ja nie lubie przeplacac a pupe moge wysmarowac niemarkowym kremem o ile jest
dobry i ma TEN SAM SKLAD smile))

Krem na pekajace brodawki medela albo mustela nie pamietam = zwykly krem
apteczny ze 100%lanoliny lub wlasne mleko ma wlasciwosci kojace.

Oilatum = wg kilku mam na forum zwykla parafina. Za oilatum zaplacilam 37 zl a
parafina kosztuje kilka uncertain
Obserwuj wątek
    • amoszyn Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 15:21
      ja np. od urodzenia stosuję zwykły krem Bambino. Kosztuje kilka zł i wg mnie
      jest swietny.
      • mijamija2 Krem na buźkę 02.10.06, 10:54
        KREm na zmiany różnego typu na buźce niemowlaka Nazywa się " Krem ochronny z
        witaminą A ", dostępny w aptece za 1,80 zł. Mała miała buźkę jak tarkę, do tego
        strasznie się drapała, nic nie pomagało, a ten kremik pomógł, po 3 dniach już
        było widać poprawę. A cena rewelacyjna.
      • iwona77-2 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 11.01.08, 10:25
        Polecam krem Bambino i chusteczki Bambino!!! Kacperkowi służą
        b.dobrze. Samo mleko na brodawki nie pomaga!!!
    • ankapw24 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 15:35
      oj, po co krem na pękające brodawki, po karmieniu można wycisnąć odrobinę
      mleka, posmarować brodawki i to właśnie ma właściwości kojące...zresztą, po
      kilku dniach, może kilkunastu brodawki się przyzwyczają, nie ma bólu i
      problemu...tak było u mnie...oliwka do ciała może być bambino, nivea...ja
      używam nivea baby, koszt ok.11 zł, mydełko bambino, polecam też sudocrem(cena
      zależy od wielkości opakowania, ale jest b.wydajny) lub johnsona(ok.10) na
      pupkę.
      • annakg Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 15:37
        A ja z kremów na pupę polecam Ziajkę z Frankiem smile tylko 5,4 i starcza na długo!! Na początku po kąpieli- parafina (działa też na ciemieniuchę).
        • trika13 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 15:40
          Krem - Ziajka, smarujemy buźkę przed wyjściem na dwór. Marka babmino też jest
          świetna. Ciuchy kupuję w supermarketach, bo są tanie, a mała tak szybko wyrasta
      • truscaveczka Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 21:35
        Anka, nie szafuj takimi opiniami. Potem dziewczyny, które cierpią przy karmieniu
        parę miesięcy (jak ja) uznają, że to nienormalne. A normalne - przy płaskich czy
        wklęsłych brodawkach.
        • moreno500 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 02.10.06, 11:17
          ja nie miałam płaskich brodawek i też cierpiałam chyba 2 czy 3 miesiące.
          smarować własnym mlekiem to mogłam sobie buty
          • ulkaka1 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 03.10.06, 10:26
            mleko i wietrzenie to bzdura w moim przypadku;
    • annakg Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 15:41
      chusteczki do pupy i płatki higieniczne- Cleanic Dzidzuś
      • mamaloli Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 02.10.06, 11:50
        a moje maleństwo po jednorazowym użyciu chusteczek cleanic dostało potężnego
        uczulenia na pupci, dlatego używam tylko pampers sensitive
        • mamulinka2 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 02.10.06, 14:19
          Dzidziuś strasznie brzydko pachnie i szybko wysycha
          uzywałam Bambino a teraz Huggies - rewelacja!!!
          • winky007 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 23.07.07, 09:10
            Huggisy moim zdaniem są niewypałem: za twarde i niewygodne. Sposobem na
            "Clinici" jest odwrócenie paczki "do góry nogami", ponieważ preparat nawilżający
            spływa w dół. Pampersy podobnie jak Cliniki są ok (nawet lepsze, tylko droższe).
      • asieksza Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 28.03.07, 09:01
        W moim przypadku niuna dostała po dzidziusiu potężnego uczulenia więc osobiście nie polecam
    • b.bujak Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 15:55
      raczej nie jest tak, ze różne produkty maja ten sam skład ( bo producenci
      chronią receptur ), mogą mieć podobne sklady i podobne dzialanie

      są rzeczy niedrogie i dobre, ale są tez produkty drogie i niezastąpione...

      ja np nie uzywam chusteczek do pupy ( tylko na wyjscia ) - w domu myje watką
      zamoczoną w ciepłej wodzie

      a porownanie parafiny do Oilatum, to jakby porównywac małego fiata do
      mercedesa... ( duża różnica w składzie... )
      • lucerka Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 16:34
        > ja np nie uzywam chusteczek do pupy ( tylko na wyjscia ) - w domu myje watką
        > zamoczoną w ciepłej wodzie
        Pewnie, po co chusteczki? Ja kupilam 10 mniejszych tetrowych, mocze w wodzie i
        przecieram pupe. Chusteczki podobnie, jak b.bujak, tylko na wyjscia.
      • clio1979 Re: Tanie zamienniki drogich -Oilatum 26.04.06, 13:51
        Skład oilatum:
        Oilatum® emulsja zawiera: PARAFINĘ, która nawilża i natłuszcza skórę;
        PALMITYNIAN IZOPROPYLU - substancję myjącą.
        Parfina bodajże - 70 %, palmitynian to popularny składnik wielu kosmetyków.
        Także oilatum to nic nadzwyczajnego i jest właściwie tym samym co parafina za 3
        pln.
        • mimamo Re: Tanie zamienniki drogich -Oilatum 26.04.06, 14:17
          clio1979 napisała:

          > Skład oilatum:
          > Oilatum® emulsja zawiera: PARAFINĘ, która nawilża i natłuszcza skórę;
          > PALMITYNIAN IZOPROPYLU - substancję myjącą.
          > Parfina bodajże - 70 %, palmitynian to popularny składnik wielu kosmetyków.
          > Także oilatum to nic nadzwyczajnego i jest właściwie tym samym co parafina za
          3
          >
          > pln.

          kiedyś interesowałam sie oilatum - forumowiczki pisały, że parafina nie
          rozpuszcza sie w wodzie tylko tworzy powłokę w wanience na wodzie i jak
          dziecko wyjmują z kąpieli - wszystko "siada" na skórze dziecka.
          Używałam Oilatum - nie jestem zadowolona - żadnych efektów (dziecko miało suche
          nóżki), pomógł Alantan balsam za ok. 8 zł.
          • agunek1 Re: Tanie zamienniki drogich -Oilatum 14.10.06, 14:50
            A ja na suchą skórę (bardzo)stosowałam maśc robioną w aptece na receptę
            50% eucerini
            50% acidi borici 3%

            Natomiast do pupy (również robioną w aptece)
            50%lanoliny
            50 wazeliny lub parafiny

            obie maści są bardzo wydajne i kosztują 5 zł każda
        • prigi Re: Tanie zamienniki drogich -Oilatum 26.02.08, 09:32
          nie do końca prawdą jest ze oilatum można swobodnie zamienić z
          parafiną. kiedyś stosowałam parafinę jako oliwkę do masażu, bo na
          wszystko co próbowałam pojawiało sie uczulenie. po parafinie moja
          córka wygladała jak tarka. długo sie męczyłam z tym uczuleniem na
          całym ciele. a od poczatku używam Olatum do kąpieli (z krótka
          przerwa na bambino, które równiez ja uczuliło;/)i żadnych rewelacji
          nie ma. reasumując- jest to indywidualna sprawa każdego dziecka. na
          moją córę sama parafina zadziałała nieszczególnie
    • dmgr Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 16:19
      My uzywamy chusteczek do pupy Dada z Biedronki sa rewelacyjne i mozna je
      wkladac do pudelka, z ktorego sie dobrze wyciagaja (w przeciwienstwie do
      Dzidziusow np.) cena bez promocji 4,99 zl, pieluchy z Lidla firma CIEN sa
      bardzo dobre a tansze (8-18 kg 0,50 zl/szt)a raz na jakis czas sa tez w
      promocji i wtedy wychodza jeszcze taniej (0,39 zl/szt). Z kremow raczej bylam
      zawsze zadowolona z tych troche drozszych ale bardziej wydajnych (wychodzi to
      samo) ale ostatnio kolezanka dala mi krem do pupy z Rossmanna i jest tez ok a z
      tego co wiem to kosztuje niewiele.
      Czasem tez trzeba wyczaic promocje na markowe dobre produkty, ktore wychodza
      cenowe jak te tanie a sa lepsze. Ostatnio np. w Realu byly pieluchy Pampersa
      Jumbopack za 39,95 zl (7-18 kg 0,52 zl/szt). Oliwek, plynow do mycia, szamponu
      uzywamy Johnson's bo sa wydajne i dobre a w marketach czasami sa duze promocje
      (ostatnio dwa szampony za 8 zl).
      Sa tez rzeczy, na ktorych nie warto oszczedzac to przeciez w koncu nasze
      dzieci. Ja sama mam straszna w chwili obecnej sytuacje finansowa ale na dziecko
      zawsze w pierwszej kolejnosci ida pieniadze.
    • bba75 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 16:22
      Zamiat Oilatum płyn do kąpieli z oliwką z kiełków pszenicy Nivea Baby -
      kosztuje połowę mniej a świetnie pielęgnuje i natłuszcza oraz krem Bambino,
      który jest super.
    • annaparzonka Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 16:31
      Ja do pupy polecam termantiol naprawde wyśmienity krem poleciła nam położna i
      naprawde cudo i nie drogi.
      • akaka Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 19:49
        Jeżeli chodzi o "tormentiol", wejdź na forum "kosmetyki dziecięce" z panią
        Doktor i poszukaj. Tam jest o tym sporo. Chyba że mi się coś myli smile a to
        możliwe.
      • galela Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 23:42
        Tormentiol zawiera kwas borowy i jest dozwolony dla dzieci po ukończeniu 3 roku
        życia. Jest toksyczny, może nawet doprowadzić do śmierci dziecka.
      • kasiulka.w Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 19.11.06, 19:07
        ale tormentiolu nie można używać długo, tylko jak jest jakiś stan zapalny
      • kowalikm Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 17.08.07, 13:36
        Mometnt, ale tormentiol to bardzo silna maść. Też miałam, ale z tego co pamiętam
        to było na receptę i na odparzonka z którymi przez chwilę nie mogliśmy sobie
        poradzić. Nie pamiętam teraz, ale chyba ma w składzie kwas borowy. W każdym
        razie nie wolno tego używać zbyt długo - jak każdego leku. A już na pewno nie do
        regularnej pielęgnacji pupy .

        Ja mogę z pełnym przekonaniem polecić chusteczki dzidziuś, pieluchy z lidla z
        niebieskim paskiem (zarzuciliśmy pumpersy i huggisy) - moim zdaniem cieniowe nie
        dosyć, że są tańsze to i lepsze.
        A z droższych rzeczy - najbardziej jestem zadowolona, że nie kupiłam wspaniałego
        krzesełka fisher prize za ok. 400, a zwyczajne drewniane połączone ze
        stoliczkiem, które służy nadal, mimo że młody po ok. 2 tygodniach użytkowania w
        wysokiej formie zarzucił je wyłażąc na wszelkie sposoby. Obecnie ma 14 miesięcy
        i siedzi sobie na niskim krzesełku z blatem. Niebawem będzie miał stolik i
        biurko. Plastikowe dawno poszłoby w odstawkę.
      • balbinkaok Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 01.10.07, 19:52
        jeżeli chodzi o TORMENTIOL to radzę uważać. ja mam teraz 30 lat ale
        jak byłam mała moja mama też mnie nią smarowała. kiedyś miałam rankę
        pod którą ta maść się dostała (maść ma kolor ciemny). teraz ja mam
        plamę powiększającą się wraz ze mną i ciemniejącą po opalaniu. także
        jak jest jakieś odparzenie to radzę uważać. pozdrawiam
    • bonkreta Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 25.04.06, 17:11
      Ja chyba chodziłam do innej szkoły rodzenia, bo u nas położna polecała same
      tanie rzeczy. O drogich zwykle dowiadywałam się w inny sposób.

      Do pupy używam Pentacremu (ok. 6 zł, starcza na długo). Kąpię w Balneum, które
      jest dość drogie, ale niezwykle wydajne, z całą pewnością na zwykły płyn do
      kąpieli wydawałabym więcej. Szampon Oilatum też jest okropnie drogi, ale
      buteleczki 150 ml używam już 4 miesiące i jeszcze więcej niż połowa jest.

      A pieluch, po kilku eksperymentach używam chyba najdroższych (Huggiesów), bo
      wreszcie nie mam przesikanych ubranek.
      • kasik333 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 20.09.06, 23:34
        O rety, jak fajnie, że ktoś myśli i robi podobnie jak ja. Oilatum i Balneum
        drogie, ale świetne i b. wydajne, Huggis lepsze niż Pampersy i rzeczywiście
        suche i nie-pachnące ubranka. Może moje dzieci są dziwne (5 lat i 5 miesięcy),
        ale niestety bamino, nivea itp Odpadają.
    • ezrapound Parafina 25.04.06, 17:15
      Nie wiem jaki jest skład Oilatum bo nigdy nie używałam. Używałam za to
      najtańszej parafiny i świetnie się sprawdziła. Dziecko miało zadbaną, zdrową
      skórę od pierwszych tygodni. Serdecznie polecam. I najlepsze mydełko dla
      niemowląt - Bambino!
      • malk0 Re: Parafina 25.04.06, 21:47
        no to moj jakis delikatny jest po bambino mial strasznie sucha skore, po nivea
        baby tez - oszczedzilam na mydelku a pozniej musialam inwestowac w balneum i
        oilatum zeby sie tej suchej skory pozbyc. Teraz nie zaluje i uzywam bubchen,
        wreszcie mam spokoj, moze nie sa najtansze ale znowu bez przesady, nie tak drogi
        jak oilatum.
      • hanciora Re: Parafina 25.04.06, 21:48
        oilatum to 60 %parafiny (czystsza niż ta kupowana w sklepie),reszta to
        palmitynian izopropylu który działa jak delikatne mydło.jesli stosujesz
        oszczednie starcza na długo. nie chodzi tu o dużą ilosc Oilatum wlewana do
        kapieli ale o to by dziecko było kapane co najmniej 10 min
    • iza9919 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 26.04.06, 08:15
      Mój synek jak był mały miał bardzo przesuszoną skórę, lekarka kazała stosować
      kosmetyki Oilatum, wydałam kupę pieniędzy i nic nie pomogło. Na forum polecono
      mi parafinę ciekłą i po dwóch tygodniach nie było najmniejszych oznak
      przesuszonej skóry. Zamiast mydła Oilatum stosuję hipoalergiczne mydła z Nivea(
      w Realu kosztują 3,19), albo z firmy AA( w aptece płacę 2,60) i jestem
      zadowolona
    • beata761 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 26.04.06, 10:00
      Moja mała bo bambino miała suchą skórę. Od kiedy stosuję Oilatum problemy
      skońyły się a buteleczka emulsji starcza na 2 miesiące więc nie jest to duży
      koszt i warto.
    • anet81 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 26.04.06, 10:11
      Mam syna alergika, z problemami skórnymi i nie zgadzam się z opinią, ze
      parafina ciekła dorównuje jakością Oilatum. To bzdura!
      Po poradach z tego forum wypróbowałam kilka razy parafinę, ale to zupełnie nie
      zdaje egzaminu: parafina nie rozpuszcza sie w wodzie - tylko tworzy tłuste
      plamy na powierzchni wody - ciałko synka nie jest nawilżone, a świąd nie
      ustaje.
      Oilatum miesza się z wodą - tworzy emulsję - super nawilża i niweluje świąd.
      Mam wrażenie, że niektóre mamy używają Oliatum bez szczególnych powodów -
      podczas gdy dziecko ma normalną, lub lekko suchą skórę, której pomogłaby zwykła
      oliwka po kąpieli. I później te mamy się dziwią, ze Oilatum się nie różni
      zbytnio od parafiny. Ano, jak nie ma prawdziwych problemów ze skórą, to się
      różnic nie dostrzega.
      Ale gdy dziecko ma skórę alergiczą, żadna parafina Oilatum nie zastąpi.

      Pozdrawiam
      Anet
      • b.bujak Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 26.04.06, 10:45
        właśnie - oilatum jest emulsją, wiec cząsteczki parafiny sa w niej rozproszone,
        dzieki temu pozostajac na skorze nie tworza nieprzeprzepiszczalnej tłustej
        warstwy, jak to jest w przypadku samej parafiny - skora pokryta warstwa czystej
        parafiny nie oddycha ( nalejcie parafine do akwarium - utworzy sie tłusta
        warstwa na wierzchu i ryby padną z powodu braku wymiany powietrza )
        jeszcze jedna róznica - oilatum jest płynem do kąpieli ma wiec właściwosci
        myjące, w przeciwienstwie do parafiny do ktorej lepi sie brud
        • latouche Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 26.04.06, 11:16
          dla mnie Oilatum to rewelacja. Synek co prawda nie ma zadnych wiekszych
          problemow ze skora, ale i tak Oilatum bardzo mu sluzy - po kapieli ma swietna,
          gladziutka i nawilzona skore.
          Kupujemy duze opakowanie, ktore starcza na dlugo. Oszczedzamy tez na oliwkach
          czy balsamach po kapieli, bo zwyczajnie nie ma potrzeby dodatkowo smarowac
          niczym Dzidka. Wlasciwie nie uzywamy tez mydel, bo Oilatum samo w sobie ma
          wlasciwosci myjace.
          • benignusia Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 03.10.06, 09:03
            ja tez uwazam ze oilatum jest swietne,bardzo wydajne,i wbrew pozorom bardzo sie
            opłaca,po pierwsze ma ła ma super skóre,duze opakowanie na długo starcza,i nie
            trzeba jej po kąpieli niczym smarować!!
    • gaba36 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 26.04.06, 10:16
      Ja też chyba chodziłam do innej szkoły rodzenia, bo dzięki radom naszej
      położnej oszczędziiliśmy i duzo pieniędzy i dużo nerwówsmile Pupę od początku w
      domu myłam watą namoczoną w wodzie (najlepsza dla mnie była Bella), husteczki
      tylko na wyjściach. Krem do pupy - Penaten, ok 16 PLN, starcza na ok 4
      miesiące. Do kąpieli płyn Penaten, ok 16 PLN, starcza na 1,5 - 2 miesiące, ale
      nie używam żadnych kremów (oprócz do twarzy)czy oliwki a Mała ma super skórę.
      Pampersy - na początku Huggisy, ale przelewały się i potwornie odparzały, więc
      zmieniłam na Pampersy. Były ok, sporadycznie przeciekały, ale po przeczytaniu
      opini na forum spróbowałam Rossmannów i są naprawdę niezłe. Trochę grubsze niż
      te poprzednie, ale nie przeciekają i się rozciągają, wychodzą dużo taniej.
    • delfinmm Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 26.04.06, 10:22
      Na codzien-do pupki dla synka zasypka wokolo meskich spraw..a na pupke tani ale
      dobry masc Linomag(ale koniecznie z zielonym paskie na opakowaniu), w razie
      zaczerwienienia-REWELACYJNY-bephanten-ten sam co mozna stosowac na brodawki.
      Chusteczki polecam bambino-bardzo ladnie pachna,sa dobrze nasaczone-no i dosc
      tanie podobnie jak oliwka.Pieluchy-coraz mniej podobaja mi sie
      pampersy-uwazam,ze sa przereklamowane-i nie warte tej ceny-chyba poszukam
      jakiegos tanszego zamiennika.Ciuszki bielizne kupuje nowa- a spodenki czy bluzy
      w komisach a nawet w ciuchach. Mam to szczescie,ze niedaleko kobietka przywozi z
      zagranicy znanych firm czasami nawet z metkami (powyprzedazowe) i sprzedaje na
      wage-za grosze!!! A synek tak rosnie...ze szkoda kupowac w sklepie i wydawac
      majatek-wole zabrac go nad morzewink
      • bba75 A inne rzeczy? Nie tylko kosmetyki? Podpowiedzcie! 26.04.06, 10:27
        A inne rzeczy? Nie tylko kosmetyki? Co kupujecie?
        • blesa1 Re: A inne rzeczy? Nie tylko kosmetyki? Podpowied 26.04.06, 12:46
          Większość łaszków dla Dziecka kupuję na allegro. Mówię o rzeczach nowych.
          Polecam wszystko firmy EWA - śpioszki, pajace, bodziaki, kaftaniki. Jakościowo
          rewelacyjne, naprawdę wymiarowe (bo już niejednokrotnie spotkałam się z
          ciuszkiem o długości jak na noworodka i szerokości jak na wieloryba) i niedrogie
          - zdecydowanie tańsze niż w sklepach. Nie trzeba wychodzić z domu, można zamówić
          wszystko kompleksowo. Naprawdę polecam smile
    • krossa1 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 26.04.06, 13:18
      cześć!!!
      u mnie oilatum się nie sprawdziło, tomek miał aż łuszczącą się skórę miejscami,
      pani doktor zapisała nam maść cholesterolową jest rewelacyjna i kosztuje 5 zł w
      aptece do tego jest bardzo wydajna i nie brudzi ubranek,zapachu też nie ma więc
      jest świetna dla alergików.
      używaliśmy początkowo pieluch bella happy, ale szybko zaczęły przeciekać, więc
      przerzuciliśmy się na huggis i dość długo ich używaliśmy, jak tomek zaczął
      chodzić huggisy zaczęły go obcierac, więc zmieniliśmy na pampersy, które szybko
      okazały się za małe, teraz znów powróciliśmy do belli bo są większe i tańsze
      prawie 20 zł. od pampersów.
      maść do pupci nivea baby z pantenolem - wszystkie zaczerwienienia szybko
      znikają.
      proszek do prania początkowo cypisek, ale jak tomek zaczął jeść cypisek
      niestety nie dopierał ubranek, później lovela lub persil sensitiv - drogie jak
      cholera, teraz vizir sensitiv sprawdza się.
      ubranka - hipermarket lub tania odzież(suuuuuuuuper rzeczy)
      buciki daichmann, można kupić już za 19,90 fajne butki
      soczki lidl lub biedronka, herbatki normalne owocowe vitax, początkowo hipp i
      bobovita, ale dużo taniej wychodzą w torebkach.
      chyba tyle.
      pozdrawiam!!!
    • marybg Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 26.04.06, 13:30
      Polecam kosmetyki i akcesoria z Rossmanna linia Babydream-wkładi laktacyjne-
      ok.4 czy 5 zł.Takie same jak Penaten ale bez kleju.Kremy,puder,chusteczi
      pupciowe,patyczki do uszu...Pentacrem do pupy-rewelacja i taniocha w porównaniu
      do sudocremu czy bepantenu.Wkładki babyono do pieluch-zwłaszcza przydate w
      pierwszych tygodniach,kiedy przewija się dziecko co 0,5godz!Proszek do prania
      dzidziuś.Nożyczki do paznokci babyono.Polskie maty edukac.
      • clio1979 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 26.04.06, 13:58
        Własnie - proszki.
        Dzidziuś - poszłam do sklepu z chemią i bez zastanowienia poprsoiłam o Bobasa i
        go dostałam. Dopiero potem zrozumiałam , że chodziło przecież o Dzidziusia....
        Ale też nieźle pierzesmile
    • jdylag75 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 26.04.06, 14:30
      Jedzonko dla dzieci (Neste, Nutricia) najtańsze w dyskontach PLUS, czasami w
      innych sklepach płacę nawet 1 pln więcej za słoiczek zwykłego jabłka o
      obiadkach nie wspomnę, a zwykle od razu kupuję kilka.
    • ewledea Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 26.04.06, 20:51
      moze pomoge rozwinac spor co lepsze, oilatum czy parafina...
      moja cora miala skore z cechami atopowego zapalenia, na poczatku uzywalam oilatum ale kiedys zerknelam na sklad, okazalo sie ze w bodajze 64 procentach to parafina, reszta to substancja myjaca, kupilam wiec za niecale 3 zlote parafine i wlewalam do wanienki, ale robily sie oka jak na rosolesmiledopiero moj maz, byly student chemii notabene, mnie oswiecil-dodatek substancji myjacej rozbija parafine na mniejsze czasteczki i powoduje ze ladnie ten mix laczy sie z woda!wiec teraz robie tak: do wanienki wlewam plyn do kapieli, kapie mala, a jak juz ja wymyje to dolewam kilka kropel parafiny, mieszam i mala se tym siedz ze 2 minutki, troche ja w tym poplukam i wyjmuje.skórka rewelacjasmile
      • annka78 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 27.04.06, 15:26
        Polecam:
        - oliwka i mydelko bambino - doskonale a chyba najtansze z dostepnych
        - sudocrem - drogi ale wydajny, mam opakowanie 125g w polowie zuzyte a córa ma
        ponad rok - fakt nie miala wiekszych problemów, ale jak tylko skóra zaczerwieni
        sie smarujemy - i od razu poprawa.
        - linomag - jak wyzej
        - ciuszki "wierzchnie" z ciucholandów - dla dzieci sa naprawde super rzeczy,
        można dziecko lepiej ubrac niz w nowe kupowane w polskich sklepach
        - ciuszki "spodnie"-bielizna - w wiekszych paczkach - np 7 bodziaków early days
        kosztuje na allegro 45 zl, wychodzi duzo taniej niz pojedyncze sztuki polskich
        firm a jakosc doskonala
        - soczki bobo-frut - znacznie bardziej oplaca sie kupowac wieksze butelki, te
        male drozej wychodza znacznie
        - nie kupowac za duzo drogich zabawek
        - krzeselko do karmienia z Ikei najtansze a doskonale

    • jakub15082005 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 01.05.06, 22:30
      Mam córę 6 lat i synka 8 m-cy. Sudocrek nie działał , Linomag także. Naajlepsza okazała się maść eucerynowa(w sumie jak krem). Jest na receptę, lek robiony, za 100 ml 5 zł. Dobry do pupy i twarzy (zwłaszcza zimą). Na co dzień do buźki używam dla dzieciaczków krem ziajka - 3,25 za 50 ml alejest bardzo wydajny i pięknie pachnie. Kochane do prania używam proszku o nazwie Dzidziuś. 1,5 kg kosztuje 8,60 zł. Nie uczula i pachnie naprawdę dzidziusiem. Nie potrzebami proszku Jelp lub Lowela (7,99 zł 600 g). Pieluszki jednorazowe rewelacyjne są w Lidlu (rozm. 8-18 - 14 szt. kosztuje 6,99. W promocji 5,49 zł).Bawełniane, oddychające.Pozdrawiam gorąco
    • deotyma11 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 01.05.06, 23:09
      Mąka ziemniaczana zamiast pudrów i zasypek (które maja do tego zwyczaj się
      zbrylać), krem do codziennej pielęgnacji z lanoliną i witaminami A i E, robiony
      w aptece na receptę (ok 5 zł za spore pudełko)
    • mostowka1 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 20.09.06, 23:44
      olejek do kąpeli Linomag zamiast Oilatum
    • an_qa Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 21.09.06, 00:05
      Na pampkach nie oszczedzam bo wyprobowaniu roznych obstaje przy Pampersach, dla
      nas sa super i czesto w roznych sklepach sa promocje.

      Nie wiem po co tyle kosmetykow... Ja po urodzeniu stosowalam mydelka Bambino i
      tej samej firmy oliwki, teraz uzywam tylko mydelka (1,3 zl chyba kosztuje),
      chusteczki zdecydowanie Pampers lub Bambino, sa dobre,nie smierdza (jak dla mnie
      np Dzidziusie), tansze od Nivea, czy innych. Biedronkowych tylko nie probowalam
      bo sklep i tak na drugim koncu miasta uncertain

      Po urodzeniu Natalii chcialam kupic mydelko Oilatum bo malej bardzo schodzila
      skora, ale jak zobaczylam cene 8/ porazka... I skonczylo sie na zwyklej oliwce.
      Pupe smarujemy Linomagiem (od 6 do 8 zl, zalezy w jakiej aptece) jest wydajny a
      po rozkrojeniu tubki starcza na jescze dluzej i co najwazniejsze pupcia nawet
      nie zaczerwienieje od siuskow czy kupy.

      Wloski myjemy mydelkiem na razie. Jak bedzie wieksza czupryna to pomyslimy nad
      szmponem.
      Natalia ma 6 mies i odparzona bya tylko raz, jak stosowalam Sudokrem, bo polozna
      mowila ze jest naj, naj, naj tongue_out
    • mama_kotula Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 21.09.06, 01:34
      Na odparzoną pupę zamiast setek kremów, maści i zasypek - mydło pt. "Biały
      Jeleń", kosztuje ok. 2 zł (nota bene dowiedziałam się o jego zbawiennym wpływie
      na tym forum smile).
      • ninka70 Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 24.10.06, 22:26
        Nie wiem czy bylo, czy nie bylo, bo nie przeczytalam wszystkich postow, ale dla
        mnie rewelacja na sucha luszczaca sie skorke mojego maluszka okazala sie kapiel
        w wodzie z dodatkiem krochmalu (takiego ugotowanego wlasnorecznie z maki
        ziemniaczanej i przetartego przez sito). Oplukiwac nie trzeba, dziecko ma skore
        jak aksamit. Kapalam tak od siodmego dnia zycia, ok. 2 tygodni. Potem jak sie
        pojawily zmiany atopowe zwiazane z alergia powrocilam do tych kapieli - tyle,
        ze juz nie codzienie, a co jakis czas.
        • mamaw Jaki krem na powstałe juz roztępy? 21.08.07, 21:27
        • mamaw Jaki krem na powstałe juz roztępy? 21.08.07, 21:31
          jak w temacie, przed ciążą sporo schudłam(20 kg)-i ani sladu rozstępów potem
          wiadomo jak to w ciąży "pofolgowałam sobie"i o zgrozo teraz mega rozstepy na
          nogach i brzuchu.Smaruję maścią na blizny contratubeksem.Na razie bezskutecznie,
          a Wy Drogie Mamy jak sobie radzicie z tą przypadłością?
    • ulala.v Re: Tanie zamienniki drogich bobaskowych rzeczy 01.10.06, 17:15
      *płyn do prania bobini 9,90/1itr ...ładnie i długo pachnie-w przeciwieństwie do
      loveli, której zapach przyprawia mnie o mdłości
      *płyn do kąpieli&szampon w jednym Rossman babycomfort ok 10 zł/wielka butla
      *chusteczki do pupy Rossman niecałe 10 zł dwupak=2x80 sztuk
      *wkłądki laktacyjne Rossman-nie pamiętam dokłądnie ale ok 5 zł/30 sztuk-niczym
      nie odbiegają od j&j...tyle tylko że nie są przyklejane
      *do pupy maść cynkowa 2 zł lub mąka ziemniaczana
      *oliwki nie używamy, niech sobie skóra radzi sama, bo potem będzie tak sucha i
      wrażliwa jak mamy tongue_out
      *krem bambino-tylko na słońce/mróz/wiatr itp
      *ciuszki w lumpeksach
      *obiadki gotuję sama i owoce przecieram sama-te słoiczkowe są ochydne i
      śmierdzą przeokropnie, Bartek jak dostał dynię z hippa to miał dosłownie odruch
      wymiotny a "moje" zupki wcina aż mu się uszy trzęsą
      *zioła ekspresowe zamiast herbatek rozpuszczalnych
      *własnej roboty kompot zamiast soczków-robię tak:gotuję kompot np z 2 jabłek i
      mam z tego jabłka dla młodego na 2 dni i soczek na 2-3 dni
      *brodawki miałam strasznie zmasakrowane jaK ZACZĘŁAM KARMIĆ I DOPIERO PO OK 2
      MIESIĄCACH PRZESTAŁY MNIE BOLEĆ, MIałam bepanthen i maltan ale nic nie dawały-
      autentycznie najlepiej pomagał rozsmarowany pokarm (sorry za capsa)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka