greenland
29.05.06, 10:58
W weekend szukalismy sandałków dla mojego synka który ma 2 lata i 4 m-ce.
Dopiero teraz szukalismy bo mam dla niego Bartki w rozmiarze 27 ale okazuje
się, ze w ciagu miesiąca zrobily się na styk dosłownie i pewnie pełni lata
nie dotrwają :o
I co? I nie ma nic ciekawego w sklepach! Ja wiem, ze synek ma stopę dosć
sporą jak na swój wiek ale to co oferują w rozmiarze 27/28 to koszmar. Albo
ciezkie, ale bez uszytwnianej pięty albo w ciemnych granatach a nawet czarne
fujjjjj. No moze dla 4-latka bylyby OK ale dla 2,5 latka wg mnie nie. Jak nie
mają usztywnianej piętki to chociaz moglyby miec 3 rzepy aby w śródstopiu
noge dobrze trzymały a tu klops...
Czy ktoś wie jakie firmy sandałków w rozmiarówce powyzej 26 warto szukać????
Ktore mimo, ze duze są leciutkie, giętkie i w cenie maks do 140 zł.
A moze ktoś wie gdzie w necie mozna zobaczyć buciki Eldam, Mrugała?
p.s. Bartki odpadają póki co bo wg mnie za ciezkie są jak na tak male
dziecko. Widzę, ze synkowi nie podpasowaly nawet te co mamy w rozmiarze 27.