IP: *.* 18.06.01, 13:43
mam pytanko: kiedy przestac oliwkowac dziecko, a szczegolnie glowke?moj synus ma 5 miesiecy i nie wiem do kiedy powinnam to robic...
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 18.06.01, 13:57
      Jeśli chodzi o główkę, śmiało możesz przestać, ja na przykład mam małego łysielca, a już dawno nie oliwkuję jej główki. Jeśli nie ma ciemieniuchy, nie jest to chyba konieczne. Natomiast zawsze smarujemy oliwką podbrzysze i pupcię, żeby zapobiec odparzeniom.
    • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 18.06.01, 16:59
      Moze to glupie pytanie ale naprawde nie wiem - w jakim celu uzywa sie oliwki?Moja czworka wychowala sie bez jednej kropli i nie widze by to robilo jakas roznice. Maja wyjatkowo zdrowa cere, zero krostek czy podraznien. Tak tylko pytam po ani lekarka ani polozna mi tego nigdy nie zalecaly.
      • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 18.06.01, 17:05
        Ja tez uwazam, ze oliwka nie jest niezbedna, uzywalam jej krotko po narodzinach do natluszczania glowki, a do cialka wolalam krem
        • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 18.06.01, 19:32
          ja też nie uzywam oliwki tylko kremów u mojej cory dają lepszy efekt ale to sprawa indywidualna. A głowy nie oliwkuje od bardzo dawna bo na ciemieniuche u nas wystarczl szampon.
        • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 18.06.01, 20:56
          Mi polozna w szpitalu kazala wyrzucic wszystko co mialam z kosmetykow dzieciecych - szampon,krem nawilzajacy....wszystko z wyjatkiem kremu do pupy :( . Nie zeby byla jakas wredna. Przeciwnie-z usmiechem na twarzy i w ramach tzw dobrej radyZal mi bylo troche bo marzyl mi sie pachnacy, wypucowany w plynie do kapieli bobas i pozniej namaszczony tym i owym ale machnelam na to reka.Uzywalam tylko czasem wlasnej roboty olejki do masazy na bazie olejku z kielkow pszenicy i wlasnej roboty chusteczki do mycia pupy(bo chusteczki firmowe-pampers i inne tez mi kazano wywalic) :(
          • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 19.06.01, 11:43
            Bogusu, czy to prawda, że u Was w Stanach odchodzi sie już od Pampersów? Słyszałam, że zrobiły już one wiele dobrego ,ale teraz wychodza ich złe strony, pojawiaja sie po latach grzybice i inne egzemy . A może to nowy trend ekologów?
            • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 19.06.01, 19:54
              Oj, ja jestem w Anglii wiec nie wiem jak to dokladnie w Stanach wyglada, ale od tej strony to raczej ,jak mowisz, ekologowie sie zawzieli-zreszta mysle ,ze dobrze.W tej chwili rodzicow probuje sie przekonac do pieluszek wielokrotnego uzytku proponujac im spora sume z budzetu panstwa na zakup tych ostatnich.Napewno pampersy nie sa idealne- zwlaszcza dla chlopaczkow na dluzsza mete -ech ta kontynuacja gatunku :)Ja tez mysle o przejsciu na wielorazowki (nie tetrowe a te z wkladkami)bo tak sobie mysle,ze srodowisko to tez sposcizna dla naszych dzieci. Niestety dotad malo kto mogl sobie na nie pozwolic ze wzgledu na jednorazowy koszt. Napewno ten pomysl jest wyjsciem naprzeciw. Wybacz,ze tak gledze ale to tyle co wiem od strony `wyspiarzy` ;)
    • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 19.06.01, 08:24
      Ja chyba używan zbyt dużo oliwki, najczęściej po kąpieli. Tylko że nasz brzdąc ma alergię skórną i często skóra jst sucha. Napiszcie drogie mamuśki jakich kremów używacie, proszę też o "przepis" na chusteczki własnej roboty, to do Bogusi, moczysz w wodzie?
      • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 19.06.01, 08:29
        Do kąpieli używałam Oilatum (emulsja), są to kosmetyki dla wrażliwej i suchej skóry(jest także krem i mydło). Także dobre jest mydło Neutrogena dla skóry wrażliwej ( poleciła mi je pani dermatolog). Kąpiel z krochmalem też nawilża.
      • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 19.06.01, 09:39
        Elik,To jest przepis,ktorego uzywam od zawsze i rzeczywiscie sie sprawdza. Nigdy mnie jeszcze nie zawiodl podczas gdy po paru dnich uzywania zwyklych chusteczek Gloria miala odparzenia na pupci.Niestety nie wiem nic na tenat alergii ale chyba wtedy tez bym siegnela po olejki naturalne (rumiankowy, nagietek).Z doswiamoich kolezanej,ktorych maluszko mialy egzeme wiem,ze wszelkie kremy steroidowe dzialaja na krotka mete i nalezy je ciagle zmieniac,ale ,powtarzam, nie wiem na sto procent.Z kursu aromaterapii pamietam,ze wiele olejkow bardzo skutecznie pomaga na alergie skory a i ja sama rozwinelam alergie (suchosc skory, pokrzywka) podczas ciazy i pomagaly tylko wlasnej roboty ,naturalne `kompozycje`. A to ten przepis jesli chcesz wyprobowac. Mam nadzieje,ze sie sprawdzi. Powodzenia Domowej roboty chusteczki do pupy *.*.*.*.*.*.*.*.*.*.*.*.*.*.*.*.*.*.*.*:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::Czesto przekonujemy sie, ze chusteczki kupowane wsklepie sa nie tylko drazniace dla skory dziecka ale Imalo ekonomiczne.Alternatywa moga byc domowej roboty chusteczkiwyprobowane I sprawdzone:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: 3 szklanki wody 1/8 szklanki oliwy z oliwek 4 krople olejku z drzewa herbacianego(tea tree) 8 kropel olejku lawendowego DOBRZE ZAMIESZAC 1 lyzeczka szamponu dla dzieci (najlepszy jest bezzapachowy(zdecydowanie odradzam J&Johnson) Wymieszac ,polewac na flanelke lub na polowe rolki papieru kuchennego Mozna tez przewchowywac plyn w pojemniku ze spryskiwaczem w poblizu przewijarki Przeciwgrzybiczne chysteczki ½ szklanki wody destylowanej ¼ szklanki octu winnego ¼ szkl zelu aloesowego 1 lyzeczka olejku nagietkowego 1 kropla olejku lawendowego 1 kropla olejku z drzewa herbacianego Autorka przepisu dodaje:· Przygotowalam te chusteczki bo potrzebowalam czegosnaturalnego i delikatnegoco by zapobiegalo powstawaniupodraznienia I grzybicy. Ocet winny I olejki naturalnedzialaja przeciwgrzybicznie a jednoczesnie sprawia,zeplyn nie bedzie plesnial.Do przygotowania plynu mozesz uzyc sloik. Po dodaniuwszystkich skladnikow zakrec przykrywke I mocnopotrzasnij aby wymieszac dokladnie .Umiesc flanelki(kawalki papieru kuchennego) w plastikowym pojemniku Iskrop je na tyle by staly sie wilgotne. Reszte plynuprzechowuj w lodowce. Jesli uzyjesz wody destylowanej,plyn powinien zachowac swiezosc przez dlugi czas.· Jesli dziecko ma juz podrazniona skore, ktora jestbardzo czerwona lub z uszkodzonym naskorkiem mozeszchciec uzyc cos innego w zamian-jako,ze ocet winnymoze spowodowac pieczenie. Jak dotad nie mialam z tymproblemu jednak w razie potrzeby wyprobujcie w takichprzypadkach ten przepis;· 2 szklanki wody · 2 lyzki oliwy z oliwek · 1 lyzeczka olejku nagietkowego· 1 lyzeczka delikatnego plynu do kapieli· 1- 2kropleolejku z drzewa herbacianego. 1-2 krople olejku lawendowegoWymieszc dobrze skaldniki I odstawic na 3 min.·skropic nim odpowiednio kawalki papieru kuchennego lubflanelkowe `chusteczki Dodatkowe porady:· Mozna uzyc do tego celu kawalki miekkiej tkaniny-najlepiej bawelnianej -8-10 kawalkow przewazniewystarczy na jeden dzien.- I przechowywac je w pudelkupo komercyjnych chysteczkach czy chocby pojemniku po lodach. · Mozna zamiast szamponu dodac pare kropel bezalkoholowej wody rozanej Icieklej gliceryny
    • Gość: Paulina Re: oliwka IP: *.* 19.06.01, 09:32
      od razu po porodzie uzywalam oliwki Johnsona - wszyscy dziwili sie, ze malego nie uczula; potem przeszlam na Bambino; w koncu kolezanka polecila mi Delfi, alez tej bylam nie zadowolona - owszem ladny zapach, ale strasznie byla lepka(oczywiscie to tylko moje zdanie), poza tym okazalo sie, ze uczula maluszka... wrocilam do Bambino, aktualnie wyprobowuje Nivea... zobaczymy, na razie nam odpowiada...
      • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 19.06.01, 10:33
        ktoraś tam dziewczyna pytała po co sięwogóle używa oliwki... wyczytałam że najbardziej potrzebna jest noworodkowi ponieważ utrzymuje ciepłotę ciała i ponadto nawilża (szczególnie zalecane nacieranie dzieciom z niską masąurodzeniową)ja sama używałam oliwki właściwie sporadycznie, głównie na początku kiedy mała się urodziła, była to oliwka J&J, zresztą lubię i używam tych kosmetyków do dziś - nigdy małej nie uczulałyteraz kiedy Marta ma 2,5 roku smaruję ją czasem po kąpieli kiedy wydaje mi się że ma zbyt suchą skórę
        • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 19.06.01, 10:38
          kasiu,Dziekuje za wyjasnienie. To ja pytalam :)Bogusia
    • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 19.06.01, 11:51
      A ja uzywalam oliwki do masazu malego i kilku innych kremow weleda ( proponuje www.weleda.com)Naturalne produkty, a nie trzeba samemu przygotowywac, Bogusiu ;) Dobre dla leniuchow :)Serdecznie polecam!Pozdrowienia, Kamila
      • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 19.06.01, 19:59
        Oj, ja tez uzywam weleda czasami (glownie z serii leczniczej-callendula i arnica). Wlasnie dzis kupilam dzieciom paste do zabkow-jako jedna z nielicznych nie zawiera tego laurel sulfate costam.Co prawda pani stomatolog twierdzi,ze nic lepszego od soli i sody oczyszczanej jeszcze nie wymyslono ale sprobuj milusinskim dac to do buzki Iiiikh :((((((
    • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 19.06.01, 12:43
      W ogóle nie używam kosmetyków dziecięcych. Ani kremów, oliwek, chusteczek. Tak mi też w szpitalu poradzili, pupę myję szmatką i czystą wodą.Daniel ma super delikatną skórkę i może 2 razy odparzyła mu sie pupa na 10 miesięcy.
      • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 19.06.01, 20:03
        ADA,Ty chyba jestes w moim typie,co???????????Pogladowo oczywiscie :)Musimy zalozyc "klub naturalnej mamy".Kamila pewnie tez by sie w nim odnalazla.Ja juz dawno zauwazylam,ze cos mamy wspolnego :)
        • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 20.06.01, 07:23
          Bogusiu, ja mam do Ciebie pytanie z innej beczki. Czy mogłabyś objaśnić mi, jak robisz te naturalne kosmetyki?Będę bardzo "dżwięczna" :-)Pozdrowienia Tyska
          • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 20.06.01, 09:53
            Tysko,najlepiej jest znalezc dobrego producenta skladnikow (tych najbardziej prostych i naturalnych i zaopatrzyc sie w nie.jesli np jest to mydelko to dokupuje np ciekla gliceryne,dodaje pare kropelek olejku -drzewo herbaciane i lawenda moim zdaniem sa najlepsze(czasem rumiankowy)-wszystkie w naturalnych postaciach cudownie dzialaja na skore. czasem dodaje troche zelu alesowego bo pieknie lagodzi odraznienia.Ciekla gliceryna jest u nas w sklepie zielarskim(health shop)a to male miasteczko ,ale nie jestem pewna czy i gdzie jest do dostania w Polsce.Jesli chodzi o szampon to swego czasu tez kupowalam baze (bezzapachowa,bez dodatkow i w jak najzdrowszej formie). Tu znowu dodaje odpowiednia ilosc olejkow(niezawodne drzewo herbaciane badz rozmarym, tymianek -te najlepiej wplywaja na wlosy i skore glowy). Mieszam i juz.Krem do pupci robie na bazie najprostszego tutaj ,ogolniedostepnego i sprawdzonego przez pokolenia kremu (cynk i olej rycynowy(kastorowy?))Dodaje do niego znowu 2-3 kropelki drzewa herbacianego i gotowe)Chusteczki do pupci to juz jak pytala Elik (powyzej jest przepis)Balsam nawilzajacy i rozne kremy znowu przygotowyje z kremu(balsamu) bazy i dodaje okreslone olejki plus wit E (tez olejek lub w kapsulkach w aptece).Jesli chodzi o oleki do masazu to jusz wszystko zaley od tego dla kobo, na co i o jakiej porze dnia. :)Njczesciej jako bazy uzywam olejku migdalowego (bezzapachowy), z kielkow pszenicy (dosc silny zapach, ale przyjemny) lub z jojoby ( ale wlasciwie kazdy olej-baza jest dobry)-te znowu pewnie znajdziesz w aptece badz sklepie zielarskim .Dodaje okreslony olejek eteryczny (to zalezy czy przy przeziebieniu, zapobiegawczo na przeziebienie, zabkowanie, przed snem,na odprezenie itp, itd), odrobine wit E i gotowe.Olejki sa moim konikiem (to jakby jeszcze ktos mial watpliwosci);) Odkrylam je wlasciwie tuz przed pierwszym porodem ale tak naprawde gdy moja (wtedy roczna niunia) poparzyla sobie u babci buzke-goraca herbata!!!!Nie byla to wina tesciowej bo herbata stala poza zasiegiem maluszka i tylko blat szafki na ktorym sie dziecie zawiesilo niestety puscil.Myslalam wtedy,ze umre. Jakims cudem nastepnego dnia maz uslyszal w radio taki wywiad z pielegniarka pracujaca w Afryce,ktora m in opowiadala o takim przypadku dziewczynki - mala przywieziono z bardzo silnymi poparzeniami-siadla w ognisku. Kobieta-tubylec podpowiedziala jej by uzyc olejku z dzrzewa herbacianego (tea tree). Z kilkucentymetrowej rany zostala tylko malenka,malenka blizna. wszystko sie pieknie zagoilo.Nie mialam zastrzezen co sposobow w jakie traktowano w szpitalu to poparzenie Glorii (robiono to nieco inna metoda-utrzymujac w stanie wilgotnym-cielka parafina i bez opatrunku) ale jednak nie moglam sie oprzec by nie wyprobowac tego olejku herbacianego .Poczytalam jeszcze troche, dokupilam tea tree, lawende (bo ma podobne wlasciwosci) i wit E. Kochanie, zagoilo sie pieknie w ciagu 3 dni. Po tygodniu wszytsko zeszlo i zostalo tylko zarozowienie. Po 3 tygodniach nie bylo sladu. Z oparzenia na calym policzku, i polowie glowki nie zostalo absolutnie nic.Lekarz mi pozniej powiedzial,ze byli pewni,ze bedzie potrzebny przeszczep. Od tekj pory zawsze mam tee tree pod reka i sie z nim nie rozstaje.Dziala na skore w ten sposob,je przyspiesza i usprawnia odbudowe tkanek ,jest przeciwzapalny i lekko znieczulajacy.Przy oparzeniu ,nalozony bardzo szybko stopuje dalsze niszczenie tkanki (tej glebszej) przez wysoka temperature. Po 5-10 min nie czuje sie juz pieczenia (wiem bo sprawdzilam na sobie gdy mi prysnal tluszcz z patelni)i zamiast babla robi sie tylko plaskie zaczerwienienie.Nawet inne skaleczenia goja sie wspaniale- dziala tez przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybicznie i mozna go stosowac bez ograniczen wiekowych, podczas ciazy- byle w rozsadnych ilosciach bo wszystko w duzej dawce jest toksyczne.Pomaga tez przy przeziebieniach i ich zapobieganu.Z pewnoscia nie jest to osmy cud swiata ale ma duzo zalet i warto go miec pod reka.Oj ,alez mnie wzielo :)Juz naprawde koncze a jesli bedziesz miala jakies pytanie, chetnie odpowiem (o ile bede mogla).Pa
    • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 20.06.01, 09:40
      Bardzo dziękuję Bogusiu za przepisy, skorzystam na pewno!Mam tylko jeszcze malutkie pytanko o żel aloesowy,jakiej firmy stosujesz,ostatnio moja pani doktor(pediatra-homeopata) proponowała mi żel firmy "For all living products" - nie wiem czy dobrze napisałam, bo jeżeli chodzi op angielski to się uwsteczniam, niestety. Swoją drogą też przymierzam się do rezygnacji z pampersów,kupa świństwa w nich jest za przeproszeniem- jeszcze przed użyciem rzecz jasna,hi,hi.W końcu jedna z teorii o przyczynach alergi to zatrute środowisko.Ciężko tylko zrezygnować z tej wygody podczas spaceru i w nocy. Na szczęście mała ma już prawie półtorej roku i zaczyna łapać o co chodzi z nocniczkiem, pomału.Klub naturalnej mamy to świetny pomysł.Pozdrawiam przeciwniczki wszechobecnej chemii.
      • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 20.06.01, 10:12
        Elik,Nie ma za co. Na zdrowie :)Mam nadzieje,ze sie sprawdzi.Ten zel ktory mam pod reka - producentem jest `Xynergy Health Products` i ma taka zalete,ze nie jest kleisty ,ale mysle,ze kazdy jest dobry. Moja babcia po prostu przecinala lisc aloesu (takiego w doniczce) i nakladala nam na oparzenie. Byla polozna w dawnych czasach - taka `naturalna` polozna. Chyba mam tego swira po niej :).Wiesz, tu sie ciagle slyszy o tym i owym produkcie,kosmetyku, skaldniku wycofanym z rynku bo jest rakotworczy albo zburza to czy tamto...nie mozna sie dac zwariowac oczywiscie ale moim zdaniem nie ma co sie swiadomie truc. I tak jest tyle trucizn, na ktore nie mamy wplywu. A juz jesli chodzi o dzieci to za nic nie ide na kompromis bo przed nimi cale zycie.Swoja droga okazuje sie,ze nie jest to az tak trudne, a czasem nawet i bardziej ekonomiczne.zreszta tak jak pichcenie domowych obiadkow sprawia mi wieksza przyjemnosc i niz zakup gotowego danka i wsuniecie do mikrofalowki (te zreszta dawno wywalilismy hehehe)tak, realizuje sie komponujac prymitywne kosmetyki, pot pourri itp.No i moj maz tak sie zainspirowal olejkami,ze robi mi cudowne masaze.Udanej zabawy :)
        • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 20.06.01, 10:44
          No tak tylko, że Oliśka przyjmuje lek homeopatyczny na swoją alergię więc pewnie narazie będę musiała odpuścić olejki, zobaczymy. Ja też nie używam mikrofali, i uważniej niż kiedyś czytam opakowania na kupowanych produktach. Muszę przyznać, że właściwie też lubię pichcić , byle nie ciasta. Chociaż jak tak dalej pójdzie to zacznę sama piec chleb, hi,hi.Jesteśmy sobie na diecie bezglutnowej , a chlebek gotowy jest taki sobie. Kiedyś już to robiłam -byliśmy na zbiorze truskawek w Finlandii al tam chleb mają raczej niedobry , a i do sklepu raczej daleko. Kończę bo jestem w pracy i trochę odbiegłam od tematu "oliwka". Swoją drogą jak znajdujesz czas na pisanie, i swoje hobby mając 4 dzieciątek, podziwiam!
      • Gość: MGK Re: oliwka IP: *.* 20.06.01, 14:21
        Elik, pozwolisz, że odpowiem Ci na pytanie o żel aloesowy. Ten o którym piszesz to zel firmy "Forever Living Products". Jest chyba najlepszy na polskim rynku, ale można go kupić tylko u dystrybutorów (tak jak Oriflame czy Avon). W aptekach są tez preparaty australiskie (Forever jest z USA), ale ponoć gorsze (rozcieńczone). Forever ma jednak jedna wade, mianowicie ostatnio jest KOSZMARNIE drogi, baniaczek litrowy kosztuje ponad 100 zł. Wiec moze sprawdz w aptece ile kosztuje tamten aby miec porownanie. Moi rodzice codziennie od paru lat pija rano po kieliszku (takim do wódki ;) ) tego miąższu i o wiele lepiej sie czują. Nie napisze Ci na co aloes dziala, bo ma on cale mnostwo zastosowan. Po prostu w ramach powrotu do naturalnego wspomagania leczenia "odkryto go" na nowo. Ale jeśli chcesz wiedzieć więcej, sięgnę do ksiązki. Napisze Ci jeszcze tylko, że Forever ma całe mnóstwo aloesowych preparatów. Ja osobiście za niezbędne w moim domu uważam dwa: galaretkę aloesową w tubce (głównie na poparzenia, zmiany skórne) oraz aloesową maść rozgrzewającą - dobra przy przeziębieniach, a jeśli czuję że bierze mnie katar i dotrę do niej odpowiednio wcześnie i smaruje przez parę godzin nos i zatoki, to udaje mi się z kataru wywinąć.Może trochę przynudzam, ale aloes to konik mojej mamy, więc jestem poinformowana.Ze spektakularnych wyleczeń, to może jeszcze przykład gardła mojej mamy z którym miała problemy przez parę lat. Zaczęła stosować aloes w sprayu tejże firmy i wreszcie przestało ją boleć. A wcześniej próbowała tysiąca rzeczy.A propos porady Bogusi co do samodzielnego uzyskiwania miążu z aloesu - trzeba to robić umiejętnie, bo oprócz miąższu jest tam jakaś drażniąca żółta substancja, której trzeba się pozbyć. Jak ktoś jest zainteresowany, sięgne do literatury i napiszę.Ach nie napisałam nic o żadnej oliwce! Przepraszam autorkę tematu :)
        • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 20.06.01, 15:17
          Nino,To ciekawe co napisalas. Ja tez uzywam aloesu (w zelu) ale tylko zewnetrznie. Nie wiedzialam,ze mozna go uzywac wewnetrznie rowniez choc cos mi sie klaruje i przypomina,ze gdzies tam.Ja go przewaznie dodaje do roznych `domowej roboty` wyrobow albo bezposrednio na skore (przewaznie dla dzieci).Rzeczywiscie jest drogi (rowniez ten ktory mam) bo taka sobie ,no niby dosc duza tubka,ale kosztuje ok 6 funtow co nawet tutaj to nie malo.Wiecie ,tak sobie mysle...moze bysmy rzeczywiscie przeniosly ten temat gdzies indziej i zaczely sie wymieniac swoimi odkryciami -co Wy na to?Bogusia
    • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 20.06.01, 23:19
      Nina, dzięki z informacje. Wiedziałam, ze cos pokrece w nazwie, ale mniejsza z tym. Lekarka mojej córci jest dystrybutorem firmy Forever... i ostatnio przez kilka dni miałam ich katalog. Nie przeczytałam aż tak dokladnie, zreszta przy kazdym produkcie sa same ogolniki. W każdym razie pediatra polecała nam galaretke aloesowa i mydło w płynie. Z tego co mówiła i z katalogu wynika, że można go stosować od stóp do głów łącznie ze śluzówkami.Polecała nam również mydło w płynie. Trochę się wzbraniałąm bo wiem że mam uczulenie na kremy z aloesem, ale podobno do niektórych dodają aloes ze skórką a tam jest substancja silnie podrazniająca. Zresztą dała nam próbki i nie było uczulenia.Też mam propblemy z gardłem, podobno gronkowiecale jakoś nie zauważyłam w tym katalogu rzadnego aerozolu,ale może pprzeoczylam. Czy ten miąższ aloesowy w duzych opakowaniach mozna stosowac zewnetrznie, jako zel? Czy jest tam coś jeszcze co naprawde warto kupic, na razie pewnie zaopatrze sie w ten zel. Podobno dobry tez na ukaszenia i opatrzenia, otarcia itp.Kiedy otwieramy klub naturalnej mamy?
    • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 21.06.01, 18:21
      Dziewczyny, z duzym zaciekawieniem przeczytalam wasze listy i dlatego osmielam sie zapytac ekspertow co zrobic. Moja malenka ma 3 miesiace i nie jest to szczuple dziecko. ma swoje faldki... i odparza mi sie a wlasciwie to tylko na szyjce, na poczatku myslalam ze to z powodu proszku - ale zmienialam juz 3 razy, rozpinalam pod szyjka i nic - dalej to samo. Ja smaruje malenka oliwka Johnson"s taka zageszczona jak krem. Co mi radzicie?Pozdrawiam Marta
      • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 21.06.01, 19:03
        Oświadczam, że dziecko mam już duże (3letnie), więc możliwe, że już pozapominałam. Ale o ile mi pamięć nie szwankuje, to używałam zasypki, zwłaszcza przy upale. Może więc spróbuj? Odrobinke nasyp sobie na dłoń, nie od razu na dziecko, żeby nie wdychało pyłu, i rozprowadź na szyjce. Na mojego Misia działało dobrze. Pozdrawiam :)
        • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 21.06.01, 19:45
          Wybaczcie Kochane,Nie cierpie kogos poprawiac....chodzi tylko o to,ze jud od pewnego czasu zasypka stoi pod znakiem zapytania. Tutaj slyszalam ze zwykla maczka kukurydziana ktora wyglada tak jak polska ziemniaczana sprawdza sie najlepiej i zapobiega podraznieniom.Ostatnio coreczka mojej kolezanki miala tem problem i Wanda wlasnie uzywala maczki. Podzialalo jak zloto. Maczke ziemniaczana tez ponoc polecaja czasem ginekolodzy bo nie tylko zapobiega podraznieniom ale i pomaga pozbyc sie `grzybicy` (?). Tez jest zalecana na pupcie zarowno w formie sypkiej jak i jako kleisty krochmal (zapobiega tez odparzeniom i grzybicom). Moja bratowa wlasnie tak robila. Zerknelam do jednej ksiazki, ktora mam pod reka i pisza tam,ze ma wlasciwosci bakteriobojcze,grzybobojcze i lagodzi podraznienia plus chroni skore , utrzymuje odpowiednia jej wilgotnosc pozwalajac zarazem jej oddychac i wchlania pot. Uzywa sie jej tak jak zasypki ,po umyciu i osuszeniu skory i oczywiscie juz bez oliwkowania. Tyle mardosci.Mika wybacz,ze pozwolilam sobie wtracic trzy grosze :(.
          • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 22.06.01, 00:05
            Bogusiu, to bardzo dobrze, ze przedstawiasz inny punkt widzenia. To ja teraz powiem co nieco na obronę swojej rady :)O zasypce już są różne opinie nawet w Polce, generalnie nie jest zalecana, ale w niektórych sytuacjach jest OK. Z tego co pamietam, mowiono właśnie upałach, kiedy oliwka nie zapewni własciwego poslizgu skórze nie wchłonie potu. O mące kukurydzianej nie słyszałam, a co do kartoflanej - niektóre matki ja stosują. Tylko ze jest to traktowane jako metoda archaiczna, ludowa - typu przepisy babuni.Ale wiem, ze stosują ja także niektórzy lekarze, na przyklad pani doktor Misia, bo kiedys sie przyznała, jak jej powiedziałam, ze ktos mi to doradził.A jesli chodzi o krochmal - namaczałam w nim Michała, jak mial problemy ze skórą. Polecam swoja drogą, tylko trzeba uważac, bo dzieciaczek strasznie śliski się robi. :)Bogusiu, pozdrawiam - Mika
            • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 22.06.01, 11:50
              Bardzo Wam dziekuje za rady... sprobuje.PozdrawiamMarta z Olenka
    • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 22.06.01, 21:34
      Czy naprawdę to smarowanie (zwłaszcza włosków) jest konieczne? Na pewno trzeba smarować pupę przy każdym pieluszkowaniu (tyle że mi kazali używać Alantanu lub Linomagu). Oliwka - tak, jeśli dziecko ma suchą skórę albo gdy woda jest bardzo chlorowana. Zresztą bardziej niż kupne oliwki położna polecała nam prawdziwą oliwę z oliwek, pierwsze tłoczenie na zimno (tzw. extra virgin). A teraz od dawna przy warszawskiej wodzie za radą dermatologa nie stosujemy takich tłuszczy tylko emulsję do kąpieli Oilatum. Ponieważ nasz maluch (właśnie skończył rok) nie ma zbyt bujnych włosków, nawet nie używamy szamponu. Oliwka starcza za szampon, mydełko, i jeszcze natłuszcza. W przypadku naszego synka zdaje to egzamin doskonale. Główkę oliwą smarowałam mu tylko gdy był bardzo mały i miał ciemieniuchę. Jak mu przeszło, przestałam.
      • Gość: guest Re: oliwka IP: *.* 22.06.01, 22:05
        Agnieszko,ja nigdy nie uzywalam oliwki jako takiej. Do pupci owszem-kremu-takiego najprostszego. Tez slyszalam o oliwie z oliwek i nawet od czasu do czasu uzywalam na pupcie gdy wychodzilismy gdzies na dluzszy spacer bez mozliwosci przewiniecia dziecka. Wiele osob bardzo ja chwali.Ja najczesciej uzywam jej do moich chusteczek do pupy. Mysle ,ze rzeczywiscie jest zdrowsza tym bardziej,ze nie ma zadnych substancji zapachowych itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka