Napiszcie proszę jakie zabawki okazały sie u was hitem a jakie kitem, z
informacją w jakim wieku dziecko się najlepiej bawiło zabawką?
Moje dotychczasowe kity:
- gryzak Chicco, taki z elementem błyszcząco-szeleszczącym z którego
odchodziła farba
- gryzaki Fisher Price z serii Link-a-Doo (mała wogóle sie nimi nie bawiła)
- na razie puzzle piankowe jest kitem, bo ma małe elementy (oczka zwierzątek)
które grożą połknieciem, aczkolwiek po wyjęciu wszytkich małych elementów -
jest ok, mała uwielbia ciamkać te puzzle
- karuzelka Fisher Price z misiami (mała nie zwraca uwagi na pastelowe
kolory, zabawki sa za wysoko, nie przyciągają wzroku dziecka, żeby grały po
kolei różne melodie trzeba za każdym razem przełączać pilotem,
światełka/projektor sa tak słabe że nie daja zadnego interesującego efektu)
Moje hity:
- wszekie zabawki (pluszowe i plastikowe) z melodiami i migającymi
światełkami, równiez zabawki szeleszczące
- łańcuch rozczepianych ogniw Sassy (pierwsza zabawka, która córeczka wzieła
do ręki, teraz stosuję do mocowania innych zabawek do wózka)
- stojak z wiszącymi zabawkami, melodiami i światełkami (był super w wieku 2-
5 miesiecy, jak mała leżała tylko na plecach)
- krzesełko do karmienia z blatem - w sumie nie zabawka, ale mała od kiedy
stabilnie siedzi świetnie sie bawi w tym krzesełku, a ja moge ugotowac obiad
(najlepsza zabawą na razie jest zrzucanie zabawek na podłogę
Córeczka ma 7 miesiecy, może cos co jest dziś kitem za miesiac będzie hitem?