Dodaj do ulubionych

Sterylizator do butelek - potrzebny?

22.01.07, 11:04
Mam pytanie - czy potrzebny jest zakup sterylizatora do butelek? Jeśli tak to
jakie polecacie? a jeśli nie to jak się bez niego obejść?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agnje Re: Sterylizator do butelek - potrzebny? 22.01.07, 11:34
      Witam. Uważam, że to zbędny wydatek. Mam rocznego synka, który od urodzenia ssał z butli, bo nie umiał ssać piersi. Przez cały czas karmię go odciaganym mlekirm z butelek Aventu, ostatnio też sztucznym. Od początku do tej pory butelki, smoczki i laktator wygotowuję w garnku dużym,takim aby mieściły się 4 butelki 125 ml i smoczki,który przeznaczony jest tylko do tego, przez 5 minut. Oczywiście wcześniej wszystko myję pod ciepłą wodą, ale bez płynu, bo synek jest alergikiem. Nigdy nie miał pleśniawek, ani biegunki. Pozdrawiam.
    • fasolka99 Re: Sterylizator do butelek - potrzebny? 22.01.07, 11:46
      A ja uwazam, ze jest przydatny. Oszczedza czas, uzycie jest zdecydowanie
      prostsze niz zabawa z wygotowywaniem w garnku, poza tym nie tworzy sie osad na
      sterylizowanych rzeczach (podczas wygotowywania sie tworzy). Ja uzywalam
      sterylizatora krotko (jakies 3 miesiace - od momentu powrotu do pracy, do
      sterylizacjo odciagacza Aventu i butelek, ktorych uzywalam w pracy do sciagania
      pokarmu), ale i tak uwazam, ze byl to bardzo trafiony zakup. Na poczatku
      probowalam z garem, ale to byla meczarnia. Kupialm na Allegro za 30 zl uzywany,
      w idealnym stanie mikrofalowy sterylizator Aventu. Strzal w dziesiatke.
      Polecam. Wlewalam wode niskozmineralizowana Zywiec, na pare minut do mikrofali
      i gotowe. Bez osadu, bez klopotu, szybciutko. Dla 30 zl nie warto sie meczyc.
      Ale trzeba miec mikrofalowke.
    • kakuba Re: Sterylizator do butelek - potrzebny? 22.01.07, 12:35
      używam sterylizatora i bardzo sobie chwalę
      nadal karmie piesią, ale wróciłam już do pracy, więc odciagam pokarm w pracy, a
      niania podaje w butelce
      jakoś tak codziennie sie zbieze kilka butelek + laktator, sterylizuję codziennie
      tez kupiłam używany na allegro
      w zasadzie to nawet nie ma znaczenia jaka to firma, bo budowa tego urządzenia
      jest bardzo prosta
      • mmala6 Re: Sterylizator do butelek - potrzebny? 22.01.07, 12:50
        nie mialam a karmilam dziecko butelka niemal od urodzenia.Nie odczuwalam ani
        nie odczuwam braku tegoz urzadzenia czy tez utrudnienia zycia poprzez
        tradycyjne wyparzanie butelek i smoczkow.
    • robalrobal Re: Sterylizator do butelek - potrzebny? 22.01.07, 14:12
      Dziewczyny ale po co sterylizować butelki dla kilkumiesięczniaka?
      Noworodkowi to rozumiem. Ale jak dziecko ma miesiąc czy dwa to już można sobie dać spokój z tą sterylnością.
      • fasolka99 Re: Sterylizator do butelek - potrzebny? 22.01.07, 15:08
        Owszem, jesli bym uzywala butelek w domu, to bym dla kilkumiesieczniaka nie
        sterylizowala. Ale jesli mam sciagnac pokarm w pracy i ma sie tem pokarm nie
        zepsuc do nastepnego dnia, to musze miec sterylny/ w miare sterylny laktator i
        butelke. I warunki chlodnicze smile
    • kanna Nie 22.01.07, 17:39
      Mała przez pierwszy miesiac wcale nie umiała ssac pieri i jadła moje mleko z
      butelki, czasem przelałam smoczki wrzatkiem i wystarczyło. Potem sie nauczyła i
      juz nie był potrzebny. Synkowi sterylizowałam tak z miesiąc (raz jadł pierś,
      raz butelkę) potem juz nie.
      Jak słyszę, że rodzice sterylizuja butelki roczniakom, to sapadam z krzesła ze
      smiechu. taki dzieicak, to co chwila cos ładuje do buzi...
      Generalnie im mniejsza sterylność , tym mniejsza szansa na pleśniawki.
      Dokładne mycie spokojnie wystarcza.

      pozd. Ania
      • paliwodaj ulatwia zycie i to znacznie 22.01.07, 18:27
        Przy pierwszym dziecku nie mialam, przy drugim mialam i bardzo sobie chwale.
        Przy wygotowywaniu w garnku 1 raz spalilam butelki, 2 x smoczki.
        A ile razy oparzylam sobie palce....
        Pozniej nabylam sterylizator do mikrofalowki. Bylam bardzo zadowolona,
        wiedzialm ze nic nie spale, nie musialam pilnowac i wyjmowalam gdy pojemnik byl
        juz chlodny.

        Powiem tak: bez tego mozna zyc, ale jak sie juz ma to jest znacznie latwiej,
        szczegolnie jak jest problem z wolnym czasem smile
      • robalrobal Re: Nie 22.01.07, 20:34
        W rodzinie męża jedna dziewczynka miała sterylizowane butelki przez cały okres
        picia mleka modyfikowanego czyli do 3 lat. Hi hi. To dopiero rekord!
        • robalrobal Re: Nie 22.01.07, 20:37
          A swoją droga czytałam że ten sterylizator do mikrofali to totalny "pic na wodę".
          Można go zastapić zwykłym pojemnikiem z przykrywką za 5 zł
          oczywiście nadającym się do stosowania w mikrofalówkach).
          • paliwodaj sterylizator 22.01.07, 21:45
            Tu sie nie zgodze. Pojemniki sa wykonane z roznych zwiazkow chemicznych. W
            wysokiej temperaturze niektore zwiazki chemiczne ulegaja zmianom i pozniej taki
            niemowlaczek sobie te zwiazki ( czesto silnie trujace) wypija z mlekiem.
            Radze nie oszczedzajcie w ten sposob!!
            Na kazdym pojemniku powinna byc info czy mozna uzywac go w mikrofalowce, tak
            jak jest na innych naczynich.

            No i nie kazdy pojemnik wytrzyma 5 min, w mikrofali, czasami moze sie zaczac
            rozpuszczac
            • robalrobal Re: sterylizator 23.01.07, 08:36
              No oczywiście, że trzeba kupić pojemnik przeznaczony do mikrofali. Tylko taki
              jest bezpieczny i się nie "rozpuści" pod wpływem wysokiej temperatury.
              Zaznaczam, że ja tego nie stosowałam tylko o takiej metodzie czytałam w necie.
              Moje małe było na cycu i nigdy mu nic nie sterylizowałam (był bezbutelkowy i
              bezsmokowy).
    • mamachlopca1 Re: Sterylizator do butelek - potrzebny? 22.01.07, 23:00
      ja uzywałam bardzo długo sterylizatora-jaoś tak się przyzwyczaiłam ze zawsze
      ładowałam do niego butelki.mam Nuk i polecam.teraz zdjęłam taka podkładke i
      uzywam go do gotowania na parze a więc jeszcze troche posłuży.pewnie że
      sterylizacja w mikrofali jest ok-ale trzeba ja miećwink
      • robalrobal Re: Sterylizator do butelek - potrzebny? 23.01.07, 08:30
        Gotowanie na parze....hm... już wiem czym można zastapić sterylizator smile
        Wystarczy kupić garnek do gotowania na parze. On jest podwójny tzn jest garnek
        i wkład do niego z dziurkami(coś jak durszlak). W garnek wlewa się trochę wody,
        wkłada wkład z butelkami i przykrywa pokrywką. Proste i tanie.
        • cam28 Re: Sterylizator do butelek - potrzebny? 24.01.07, 09:13
          Idąc tym tropem to mozna sterylizować butelki i smoczki w parowarzesmile
          • dragonia Nie śmierdzące butelki 22.03.07, 15:07
            A ja odkryłam jedną ważna jak się okazuje ważną dla moich dzieci korzyśc ze
            sterylizowania butelek. Butelki sterylizowane - ja póki co sterylizuję w
            parowarze Tefala - nie śmierdzą, a poniewaź dokarmian Nutramigenem, który
            śmierdzi obrzydliwie i ani umycie z płynem ani wyparzanie, jedynie długie
            gotowanie pozbawiało butelki tego obrzydliwego zapachu. Nie wiem na czym to
            polega ale po 10 minutowej sterylizacji w parze nie ma tego smrodu, a dzieci
            chętniej jedza z takich butelek, chyba smak im nie przeszkadzał tylko ten
            zapach.
            • pomme Re: Nie śmierdzące butelki 22.03.07, 15:18
              mi było szkoda kasy na sterylizator, gotowałam butelki w garnku, nie jest to
              jakies czasochłonnne i skomplikowane przecież nie stoje nad gazem i nie dmucham
              zeby podnieśc temperaturesmile
              uważam natomiast ze jeżeli masz kaskę i bedzie to dla Ciebie jakaś wygoda to
              kup. Przeciez to Tobie ma ułatwić zycie, nie nam
              Pozdrawiam
              • ixi22 Re: Nie śmierdzące butelki 23.03.07, 20:53
                Ja miałam, na początku wyparzałam w garnku, ale że jestem z tych zdolnych
                manualnie inaczej to kilkakrotnie się poparzyłam, kupiłam używany na Allegro i
                muszę powiedzić że przydał się - jest to po prostu bardzo wygodne. Raz dziennie
                włączasz go na ok 10 min i masz spokój. Do 6 m-cy wyparzałam codziennie,
                później raz na kilka dni.
    • maczkama Re: Sterylizator do butelek - potrzebny? 23.03.07, 21:12
      Przez pierwsze pół roku gotowałam w garze. Żałuję, że nie miałam sterylizatora.
      Pzdr.
    • bea116 Re: Sterylizator do butelek - potrzebny? 23.03.07, 21:29
      To chyba zależy czy będziesz odciągać pokarm np. w pracy i go przechowywać, czy karmisz bez tego. Ja wychowałam swoje dzieciaki bez sterylizatora, ale fakt że nie odciągałam mleka poza domem. Do zwykłego karmienia po prostu myłam smoki i butelki albo ręcznie albo w zmywarce w 70 stopniach i jak dzieci były bardzo małe to dodatkowo przelewałam wrzątkiem. Gdzieś od około 6 miesiąca to nawet już nie przelewałam. Wygotowywałam tylko nowe - jednorazowo. Dodam, że nigdy nie miały z tego powodu żadnej infekcji pokarmowej. Chwaliłam sobie za to zakup podgrzewacza - rewelacja jak nie musisz celować w temperaturę o 2.45smile)
      Aha, laktator to jednak wygotowywałam, ale jako, że używałam go naprawdę okazyjnie to raczej nie był to dla mnie problem.
      Tak więc chyba zależy od Twojego systemu karmienia..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka