Dodaj do ulubionych

rowerek dla 3 latka

06.03.07, 11:05
Palnuję zakupić dla swojego synka rowerek (najlepiej na 4 kółkach). Bardzo
proszę o poradę jaki byłby najlepszy dla takiego malucha i posłużyłby mu
przez kilka sezonów.
Będę wdzieczna za info.
Obserwuj wątek
    • sweet.joan Re: rowerek dla 3 latka 06.03.07, 12:47
      To zależy jak duży i jak sprawny ruchowo ten trzylatek.
      Mój na trzecie urodziny dostał Gianta Animatora 12". Przejeździł na nim już dwa
      sezony. Rower polecam - solidny, stabilny, nadal wygląda jak nowy.
      Mój syn należy do dzieci drobnych i raczej mało wysportowanych, więc kto wie,
      czy jeszcze w i w tym roku nie będzie jeździł na tym samym rowerku.
      Najlepiej jest przymierzyć dziecko do roweru - czy dobrze sięga pedałów i czy da
      radę pedałować. Niektórzy kupowali od razu 14" lub nawet 16". A inne trzylatki
      jeżdżą jeszcze na trókołowcach typu Magic.
      Ostatnio było tu już trochę o rowerach, poszukaj w wyszukiwarce.
      Pozdrawiam
      • krasulas Re: rowerek dla 3 latka 06.03.07, 16:37
        troszeczkę wyżej jest wątek o rowerku dla 3,5 latki.
        POczytaj tam...
        Moja Zuza (3 lata i m-c!!!) dostała parę dni temu 16''tkę Schwinn'a.
        Długo śledziłam allegro - planowałam kupić Brighta, używanego Gianta
        (Animatora).
        Moje dziecko jest średnio wysportowane - w kierunku na "nie"smile
        Mierzy 95cm.
        Zmotywowałam się w końcu i pojeździłam z nią po sklepach rowerowych, marketach.
        Spora część 4-kołowców była poprostu za mała - owszem proporje niby zachowane,
        ale wyglądała śmiesznie - za duża ...
        Miała problem ze skręcaniem - bo dotykała kierownicą kolana.
        Aha - widziałam na żywo niektóre allegrowe modele i średnio polecam.
        Nastawiłam się na kupno Arcusa (romet) - sporo plastiku - masa detali wygina
        się. Ma owszem bajery, jak bagażnik, koszyczek itp. Jest śliczny - i w sumie 12-
        tka jest akurat!! Jednakże kupiliśmy w końcu Schwinna (cena 400zł, b.solidny,
        b.ciężki, niziutka rama) - i mam nadzieję, że nie będziemy żałować tej decyzji.
        Zuza samodzielnie na niego wchodzi i schodzi - przekładając nogę nad ramą lub
        nad tylnim kołem (i dzięki temu że nie ma błotnika - nie haczy nogą).
        Ech - rozpisałam sięsmile
        Powodzenia i proponuję poprzymierzać Waszą Perłę do rowerków.
        Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka