hala24_2
23.06.08, 15:27
W lipcu jade w odwiedziny do chrześniaka z racji tego chciałam mu
kupić prezent tzn wymysliłam wyprawke do szkoły (plecak, piórnik,
zeszyty i inne) w domku dziecka się nie przelewa i o szkolnych
rzeczach zaczyna się myśleć około 20 sierpnia więc myśle że to dobry
pomysł.
Mam jednak problem czy mogę powiedzieć 10-latkowi że na jego prezent
mam xxx zł i wybieraj sobie do tej kwoty czy raczej pozwolić mu na
dowolby wybór.No i czy mogę mu określić kategorie prezentu.
Pieniędzy nie chcę dawać bo one nie będą wydane na potrzeby dziecka,
a dziecka nie chcę pytać co chcialoby dostać bo zwykle odpowiada
laptop, kmórke i inne.