Dodaj do ulubionych

sprzedaż ciuchów w necie

02.09.08, 17:22
mam sporo rzeczy, markowych i niemarkowych, myślę że mogą sie komus spodobać.
Mnie nie pasują, bo figura mi się zmieniła itd. Albo mam ciuszki po dziecku,
kuuuuuupa tego. Co mam z tym zrobić? Myślę o zarejestrowaniu się jako
sprzedający na Allegro i sprzedaży. Co sądzicie? macie w tym jakieś doświadczenie?
Obserwuj wątek
    • gagunia Re: sprzedaż ciuchów w necie 02.09.08, 18:20
      Sprzedałam dziesiątki ubrań po dziecku i trochę swoich, których nie lubiłam.
      Sprzedawałam tylko rzeczy w stanie bardzo dobrym lub idealnym. Zdarzało się, że
      osiągały cenę zakupu, mimo iż były używane. Generalnie wychodziłam na tym bardzo
      dobrze - zawsze była kasa na nowe rzeczy. Teraz mam juz 5-ciolatka, więc wolniej
      wyrasta, a tym samym dłużej nosi i bardziej niszczy ubrania, więc nie sprzedaje.
      • mama.igora Re: sprzedaż ciuchów w necie 02.09.08, 18:21
        i taka odpowiedź chciałam usłyszećwink
        • bweiher Re: sprzedaż ciuchów w necie 02.09.08, 18:36
          A ja słyszałam że jak sprzedajesz na allegro to płacisz prowizję.Ja też chcę
          sprzedać parę ubranek po dziecku,ale nie wiem czy to się będzie opłacało skoro
          mam jeszcze opłaty jakieś robić.
          • gagunia Re: sprzedaż ciuchów w necie 02.09.08, 18:43
            No niestety, nie ma nic za darmo. Płacisz za wystawienie aukcji i płacisz
            prowizję od sprzedaży. Ale są to grosze. Za wystawienie od 15 groszy, prowizja
            za sprzedaż np do 50zł - 4% od ceny koncowej.
    • malgra Re: sprzedaż ciuchów w necie 02.09.08, 19:14
      allegro to było moje wybawienie,kiedy wyprowadzałam sie zagranicę. Sprzedałam
      wszystko co było mi zbędne. Ciuchy,buty a nawet kosmetyki.
    • spacey1 Re: sprzedaż ciuchów w necie 02.09.08, 20:13
      Fakt, że prowizje za wystawienie są niskie. Jednak podaż ciuchów jest tak duża,
      że jak się nie ma wyrobionej marki sprzedawcy, bardzo ciężko się przebić. Jeśli
      się chce skutecznie sprzedać, trzeba czasem wystawiać po kilka razy tę samą
      rzecz, a wtedy prowizje rosną. Jest na to metoda - robić zestawy z ciuchów. Ale
      i tak początkującym może być trudno.
      Kiedyś super szły akcesoria dla niemowląt (podgrzewacze, ściągacze pokarmu,
      nosidełka, krzeseł,a kojce).
    • koza_w_rajtuzach Re: sprzedaż ciuchów w necie 02.09.08, 21:02
      Na allegro głównie kupuję. Jako kupująca muszę Ci powiedzieć, że zakupy na
      allegro są uzależniające. To czekanie na paczkę, otwieranie jej potem z
      wypiekami na twarzy hehe wink). W tym wszystkim fajne jest to, że można kupić coś
      naprawdę za grosze, ale zapewniam, że wiele używanych rzeczy idzie tam za taką
      cenę, że przewyższa ona cenę sklepową. To świadczy o tym, że jest naprawdę sporo
      osób, które do tego stopnia lubią zakupy na allegro, że potrafią nawet słono
      przepłacić byle tylko coś tam kupić wink). Także na pewno opłaca się tam
      sprzedawać, ale podstawą jest to, aby zdjęcie było ładne i najlepiej
      podkoloryzowane w jakichś programach graficznych (niestety większość sprzedawców
      to robi). Podam pierwszą z brzegu taką aukcję:
      allegro.pl/item424607822_6_9_12_74_80_sliczna_dziewczynka_jesien_zima.html
      Nie chodzi nawet o tło tych zdjęć, bo na pierwszy rzut oka widać, że ta osoba
      musiała się przy tym trochę napracować, ale kolory zdjęć są bardziej nasycone.
      Widzę tam np. taką samą tuniczkę w groszki jaką ma moja córka i na pewno nie ma
      ona tak żywych kolorów i ogólnie jakoś marniej się prezentuje. Osobiście kupuję
      od osób, które nie potrafią bądź nie chcą poprawiać zdjęć komputerowo, bo tylko
      na takich aukcjach można coś w przyzwoitej cenie kupić wink)).
      Podejrzewam jednak, że wiele osób może zrezygnować z zakupów na Twoich aukcjach
      jeśli zauważą, że jesteś osobą początkującą. Przydałoby Ci się kilka komentarzy.
      • ela82 Re: sprzedaż ciuchów w necie 02.09.08, 21:10
        To zalezy. Ja wole kupowac u poczatkujacych, bo oni bardzo sie
        staraja wyrobic sobie marke dopiero smile
        A zeby bylo bezpieczniej dla mnie, to wybieram opcje "za pobraniem".
        • koza_w_rajtuzach Re: sprzedaż ciuchów w necie 02.09.08, 21:39
          Też od początkujących czasem kupuję smile. Wolę kupić od takiej osoby niż od kogoś
          kto ma dużo negatywnych komentarzy. I powiem szczerze, że wpłacam od razu
          pieniądze na konto, bo za pobraniem zawsze jest trochę drożej wink). Ale ja jestem
          ufna, bo mnie nikt nigdy na allegro w balona nie zrobił. Mój mąż nie raz został
          oszukany big_grin.
          • kropkacom Re: sprzedaż ciuchów w necie 02.09.08, 22:00
            Zgadza się. Często sprzedawca z dużą ilością komentarzy potrafi zawieść.
      • dag_dag Re: sprzedaż ciuchów w necie 02.09.08, 22:54
        > ale podstawą jest to, aby zdjęcie było ładne i najlepiej
        > podkoloryzowane w jakichś programach graficznych (niestety > większość
        sprzedawców to robi). Podam pierwszą z brzegu taką aukcję:
        allegro.pl/item424607822_6_9_12_74_80_sliczna_dziewczynka_jesien_zima.html
        > Nie chodzi nawet o tło tych zdjęć, bo na pierwszy rzut oka widać, > że ta
        osoba musiała się przy tym trochę napracować, ale kolory zdjęć są bardziej nasycone.

        Zupełnie się nie zgadzam - bardzo rzadko który sprzedawca to robi, to
        pracochłonne, trudne, a programy płatne.
        Te zdjęcia z tej aukcji również nie są podkoloryzowane, ubranka jedynie są
        wycięte z tła w przeciętnej jakości programie. Od razu widać, że zdjęcia robione
        są przy świetle dziennym, a intensywność kolorów świadczy jedynie o tym, że były
        one bez sensu robione w pełnym słońcu. Kilka godzin później temu sprzedawcy
        zdjęcia wyszłyby jeszcze ładniej, choćby bez cieni...

        Ja kupuję i sprzedaję na allegro. To pierwsze coraz rzadziej, bo 1. nie
        mieszkamw Pl, 2. coraz częściej zaczęłam otrzymywać rzeczy niezgodne z opisem.
        Zwykle sprzedaje mi się całkiem dobrze ubranka po córce, z dobrej jakości
        zdjęciami.
      • mama.igora komentarze 03.09.08, 08:41
        sama sobie dopiszęwink albo znajdę kalkierówsmile
        A poważnie, dzięki za rady
        • spacey1 Re: komentarze 03.09.08, 09:59
          To musisz sama od siebie najpierw nakupować, założywszy kila kont. Albo
          podstawionym osobom fikcyjnie sprzedać ciuchy.
          Wiem, że żartujesz, ale chyba nie myślisz, że komentarze są tak łatwe do zdobycia?
    • mama.igora może głupie pytanko 03.09.08, 08:49
      ale jak juz sprzedajecie swoje ciuchy, nie po dzieciach, takie większe w sensie,
      to co, kładziecie na stół i fota? Czy się w to ubieracie, jakis wieszka,
      manekin... w większości jak sa eksponowane ciucy na allegro (pytam, bo akurat
      ciuchów tam nie przeglądam)
      • ela82 Re: może głupie pytanko 03.09.08, 09:01
        oj to roznie. Ci co zajmuja sie tym profesjonalnie na ogol
        wystawiaja zdjecia na manekinach. ci co po prostu pozbywaja sie
        zbednej garderoby czesto pokazuja odziez na wieszakach, na sobie
        (bez twarzy), czesto sa to po prostu ubrania rozlozone na
        podlodze/stole itd.
    • figrut Re: sprzedaż ciuchów w necie 03.09.08, 09:21
      Sprzedaję używane ciuszki na allegro i muszę powiedzieć, że jest z tym masa
      pracy. Setki zdjęć z których trzeba wybrać te najlepsze, trzeba ciuszki ładnie
      wyeksponować, a jednak nie zmieniać ich wyglądu. Ja osobiście tło obrabiam, ale
      już zdjęcia pierwszoplanowego nie obrabiam. Nie chcę, aby kupujący był
      zawiedziony tym, że coś dużo ładniej wyglądało na zdjęciu, niż wygląda w realu.
      Sprzedaję od marca tego roku i początki były bardzo trudne do czasu, aż nie
      nazbierało mi się pozytywnych komentarzy. Bywało tak, że straciłam zamiast
      zyskać. Żeby wystawić zestaw, trzeba niestety wybrać opcję promocji, a to
      dodatkowe koszty (12 zł.). Inaczej będzie mało oglądających , a co za tym idzie,
      mało chętnych do kupna. Każdy ciuszek dokładnie przeglądam, mierzę, piorę,
      prasuję. Jeśli trzeba, zszywam też coś na szwie. Nie wystarczy zrobić zdjęć i
      zwyczajnie wstawić je na stronę. To sprzedaż w necie i każdy chce zobaczyć
      dokładnie co kupuje. To nie prawda, że do obróbki zdjęć programy są płatne.
      Można zrobić cuda w gimpie, a to program darmowy. Koza po części ma rację, że
      ubranka często są poprawione. Nie uzyska się idealnej bieli bez obróbki, ani też
      dokładnie takiego samego koloru rzeczywistego przy użyciu lampy błyskowej. Ja
      akurat tego nie robię i doskonale sobie zdaję sprawę, że sporo na tym tracę.
      Liczę jednak na wyrobienie sobie marki komentarzami "ciuszki w rzeczywistości
      wyglądają ładniej niż na zdjęciu" niż "na zdjęciu wyglądały ładniej niż w
      rzeczywistości". Ludzie kupują wzrokiem. Widzę doskonale, jak wysokie ceny
      uzyskują pięknie oprawione ciuszki z minimalnie nasyconym w programie do obróbki
      zdjęć kolorem. Efekt z cieniem na stronce podanej przez Kozę jest celowy -
      zdjęcia wyglądają bardziej wiarygodnie, bardziej naturalnie. Przy takich
      zdjęciach naprawdę trzeba się nieźle napracować. Każde zdjęcie jest wycięte,
      przeskalowane i wklejone w ładnie zrobione z danego ciuszka tło. Wbrew pozorom
      takie tło robi się bardzo prosto.
      • marysienka44 Re: a tutaj 03.09.08, 09:33
        link do strony ze zdjęciami z allegro , czego należy unikac gdy robimy foto:
        aaaby-sprzedac.blogspot.com/2008_08_01_archive.html
        proszę nie paśc z wrażenia.
        • bweiher Re: a tutaj 03.09.08, 12:21
          Mimo ostrzeżenia-padłam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka