fotelik samochodowy, rada potrzebna

22.09.08, 12:22
Dziewczyny muszę pilnie kupić fotelik samochodowy dla rocznego synka, waży ok
11kg. Wiem, że są dwa rodzaje do 18kg i od 9 do 36 kg. tak się zastanawiam, bo
patrzyłam już na te foteliki, czy lepiej kupić ten do 18 kg czy ten drugi bo
to jeden wydatek na dłuższy czas. Proszę poradźcie mi bo pierwszy raz kupuję
fotelik samochodowy, chciałabym w miarę niedrogi i konkretny, no i nie wiem
który będzie lepszy... Wasza rada będzie dla mnie bezcenna smile
    • e_r_i_n Re: fotelik samochodowy, rada potrzebna 22.09.08, 12:28
      Fotelik 9-36 raczej nie posłuzy dziecku wiekszemu, niz kilkanascie
      kg. Polecam wiec 9-18, a potem 15-36.
    • przeciwcialo Re: fotelik samochodowy, rada potrzebna 22.09.08, 12:29
      Pierwszy fotelik mojego syna to był model 0-18 kg. Teraz ma 3 lata i
      jeszcze w nim jexdzi bo jest dobry. Ma regulacje wysokości pasów ( 3
      poziomy). Wkładke dla noworodka juz wyjelismy dawno. Ma ustawianie
      pozycji- leżąca i siedząca- teraz tylko siedzącej uzywamy.
      Mozna go zapinac przodem lub tyłem do kierunku jazdy- przodem jeździ
      chyba niecały rok dopiero. Wydaje mi się że fotelik od 9-36 cyba
      jeszcze nie za bardzo dla rocznego dziecka.
      Aha- nasze cudo kosztowało 250 zł i ma wszelkie wymagane atesty.
    • mamaemmy Re: fotelik samochodowy, rada potrzebna 22.09.08, 12:33
      lepiej kupić ten do 18 kilo-jest on bezpieczniejszy.
      Jeśli kupisz fotelik dobrej firmy,z atestami,testami itd,to sprzedając go-jak
      synek z niego wyrośnie-niewiele stracisz.Acha-uważaj na uzywane foteliki na
      allegro.To tak off topic-kiedys przed kupnem obserwowałam kilka nowych i
      uzywanych fotelików.Do sprzedawców uzywanych wysłałam podchwytliwego
      maila(wiem,wiem,nudziło mi się)"Czy ten fotelik jest bezpieczny?Tzn czy pasy sa
      silne,czy sprawdził sie może w jakiejsc stłuczce i ostrym hamowaniu?Zalezy mi
      aby produkt był wypróbowany.itd"Wiekszosc odpisała,że nie wie,ze na szczescie
      nie mieli stłuczek...ale jeden facet przyznał,że fotelik zdał egzamin,bo mieli
      wypadek jak mały był mniejszy-i pasy wytrzymały,dziecku nic się nie stało!!!
      Rozumiecie?Sprzedawali powypadkowy foteki!!Nie sprzedał go potem bo pisałam do
      wszystkich co chcieli go kupic,że fotelik jest po wypadku...Zgłosiłam to allegro
      ale nic nie zrobili.W koncu sprzedał go za 100zł jakiemus facetowi,któremu tez
      wysłałam maila-ale chyba go to nie ruszyło;/
      • smerfetka8801 Re: fotelik samochodowy, rada potrzebna 22.09.08, 13:02
        popełniasz bardzo powarzny błąd tak rozumując!!!
        kupując fotelik z drugiej ręki trzeba mieć właśnie pewność ,że NIE
        UCZESTNICZYŁ W WYPADKU.PRODUCENCI OSTRZEGAJĄ-PO WYPADKU FOTELIK
        TrzEBA KONIECZNIE WYMIENIĆ GDYŻ MOGĄ WYSTĄPIĆ USZKODZENIA-
        NIEKONIECZNIE WIDOCZNE KTÓRE SPOWODUJĄ,ZE FOTELIK NIE ZADZIAŁA W
        KOLEJNYM WYPADKU!Kupuje się tylko foteliki nowe lub takie które nie
        uczestniczyły w wypadku.muszą posiadac atesty,atest jest
        wystarczającą gwarancją
        • mamaemmy smerfetka8801 :DD 22.09.08, 14:24
          smerfetka8801 napisała:

          > popełniasz bardzo powarzny błąd tak rozumując!!!
          > kupując fotelik z drugiej ręki trzeba mieć właśnie pewność ,że NIE
          > UCZESTNICZYŁ W WYPADKU.PRODUCENCI OSTRZEGAJĄ-PO WYPADKU FOTELIK
          > TrzEBA KONIECZNIE WYMIENIĆ GDYŻ MOGĄ WYSTĄPIĆ USZKODZENIA-
          > NIEKONIECZNIE WIDOCZNE KTÓRE SPOWODUJĄ,ZE FOTELIK NIE ZADZIAŁA W
          > KOLEJNYM WYPADKU!Kupuje się tylko foteliki nowe lub takie które nie
          > uczestniczyły w wypadku.muszą posiadac atesty,atest jest
          > wystarczającą gwarancją

          naprawdę to piszesz,czy to ironia?smile)
          Przecież ja specjalnie takiego maila wysłałam,zeby ich podejść!Bo jakbym
          napisała:Czy ten fotelik jest bezwypadkowy-jestem pewna,że kazdy odpisałby
          tak,jest bezwypadkowy-a w ten sposób dowiedziałam sie czegoś zgoła innegosmileNigdy
          nie kupiłabym fotelika po wypadku-a po tym,jak zobaczyłam tamtego maila-nie
          kupiłabym uzywanego z niepewnego żródła.Na zachodzie w fotelikach po wypadku
          obcinają pasy,aby nie mogły być już użytkowane,szkoda,że w Polsce tego nie robią sad(
    • aurinko Re: fotelik samochodowy, rada potrzebna 22.09.08, 13:13

      Moja córka waży tyle samo, kupiliśmy 9-18kg Chicco Key-1 za 309zł (nowy z
      gwarancją), dobrze wypadł w testach ADAC, z montażem nie było problemu, dziecku
      jest wygodnie. Polecam.
      Natomiast bez względu na firmę - fotelik musi mieć atesty, bezpieczny to taki,
      który pomyślnie przeszedł testy ADAC, powinno się przymierzyć fotelik do auta i
      dziecko do fotelika też, lepiej kupić nowy niż używany z niewiadomego źródła. I
      tylko nowsze modele, fotelik po 5 latach nie powinien być używany.
      • przeciwcialo Re: fotelik samochodowy, rada potrzebna 22.09.08, 13:18
        O, a to czego po pięciu latach fotelika nie mozna uzywac? Czas
        połowicznego rozpadu tedy przypada czy jak? Raczej wszystko zalezy
        od intensywnosci eksploatacji a nie roku produkcji.
        • aurinko Re: fotelik samochodowy, rada potrzebna 22.09.08, 13:37
          przeciwcialo napisała:

          > O, a to czego po pięciu latach fotelika nie mozna uzywac? Czas
          > połowicznego rozpadu tedy przypada czy jak? Raczej wszystko zalezy
          > od intensywnosci eksploatacji a nie roku produkcji.

          Ze strony fotelik.info/pl/faq/index.html#faq14

          Producent udziela gwarancji bezpieczeństwa tylko pierwszemu
          właścicielowi fotelika. Odradzamy eksploatację fotelików samochodowych przez okres dłuższy niż 5 lat od daty zakupu. Właściwości produktu mogą niepostrzeżenie ulec pogorszeniu wskutek starzenia się plastiku (m.in. pod wpływem działania promieni słonecznych), co może być niewidoczne. Konstrukcje starsze niż 4 lata nie odpowiadają również obecnym osiągnięciom w tej dziedzinie i znacznie słabiej chronią dzieci.
          • przeciwcialo Re: fotelik samochodowy, rada potrzebna 22.09.08, 13:42
            Dzieki z przytoczenie ale jakos bardziej widze tu dbałość o
            producentów niz o dzieci. Własnie o intensywność eksploatacji
            chodzi.
            • aurinko Re: fotelik samochodowy, rada potrzebna 22.09.08, 14:06

              Naprawdę uważasz, że używany np. 5 lat fotelik będzie bez zarzutu tak samo
              bezpieczny przez kolejne np. 2 lata? A skąd wiadomo ile w "bezwypadkowym"
              używanym foteliku było ostrych zahamowań i szarpnięć? Jesteś w stanie "gołym
              okiem" bez ekspertyzy specjalisty stwierdzić jaka była "intensywność
              eksploatacji" fotelika? (i nie mam tu na myśli tapicerki i widocznych uszkodzeń
              typu pęknięcia). Podziwiam, naprawdę. Dla mnie taki fotelik nie byłby tak samo
              bezpieczny jak nowy.
              • przeciwcialo Re: fotelik samochodowy, rada potrzebna 22.09.08, 14:08
                Jeden bedzie uzywał fotelika 7 razy w tygodniu 365 dni w roku. A
                inny raz na tydzień. I tutaj widze róznice. Nie w okresie lat od
                zakupu ale w eksploatacji.
                • aurinko Re: fotelik samochodowy, rada potrzebna 22.09.08, 14:16

                  Inny ani razu nie będzie ostro hamował w ciągu 365 dni a jeszcze innemu będzie
                  się to zdarzało 10 razy w ciągu jednego dnia w tygodniu. Tego się nie przewidzi,
                  tak samo jak nie przewidzi się mikrourazów, które mogą obniżyć bezpieczeństwo
                  fotelika a im starszy tym większe ryzyko, że coś takiego ma miejsce.
                  Ale oczywiście każdy postępuje wg własnego uznania, jedni lubią ryzyko, inni
                  wolą bezpieczeństwo.
                • magia Re: fotelik samochodowy, rada potrzebna 22.09.08, 14:50
                  A ja nie widze. Uywany to uZywany.
                  I niby kto Ci prawde powie na temat tego jak jezdzi. Kto robi
                  jakiekolwiek statystyki na temat swojego stylu jazdy.
                  Mopj szwagier jezdzi wg mnie jak wariat, a sam siebie ocenia jako
                  spokojnego i zsadnego kierowce.

                  poza tym jakie ma znaczenie czy ktos uzywa fotelika codziennie czy
                  raz w tygodniu.
                  Jesli codziennie to zapewne fotelik jest na stale w aucie czyli
                  jakies sprezynki blokady i system mocowania fotelika jest
                  regulowany/uzywany raz na jakis czas, a w takim co jezdzi raz w
                  tygodniu to za kazdym razem trzeba wpiace oftelik wyregulowac go
                  itd, wiec elementy fotelika, jakies naciagi, srubki, sprezynki moga
                  sie zuzyc/zestarzec, albo i nie.
                  Kto to moze wiedziec.

                  W kazdym razie te 5 lat podane przez produecenta ma swoj sens.
Pełna wersja