Mąż mnie mocno atakuje o maila z linkami "do świętego Mikołaja" a ja jak co
roku nie mam pomysłu.

Dla małego to owszem, zawsze coś znajdę, ale dla siebie?
Mam potężną listę książek i kosmetyków, kilka filmów i płyt z muzyką, ale
małżonek upiera się, że to być - dla odmiany ;P - coś innego.
Hmmmm... I mam problem.
Ciuchy i buty też nie mogą być.

Pomyślałam o tej torbie z Ecco, może ew, aparat, bo dojrzałam psychicznie do
lustrzanki, ale co jeszcze?
Bo w kolejce do linków czekają jeszcze rodzice i brat.

Napiszcie, jakie są Wasze życzenia w tym roku, może coś skopiuję.

Proszę powstrzymać się od postów typu: "Po co takie prezenty, ma być
symbolicznie i w dodatku z niespodzianką, czyli bez wybierania sobie prezentu".
U nas od lat tak nie jest i wszelkie próby kończą się tak samo, czyli wielkimi
prezentami.