Co firma, to firma

Jak kupiłam matę to byłam bardzo niezadowolona. Mata
fajna, ale kupiona z drugiej ręki i w baseniku były malutkie dziureczki

od
spodu. Pozaklejałam je taśmą i wszystko niby było O.K. ale sama świadomość
mnie drażniła i wyprowadzała z równowagi. Postanowiłam kupić nowy basenik.
Napisałam bezpośrednio do firmy z pytaniem w jaki sposób mogę to zrobić.
Poprosili mnie o adres i za 2-3 tygodnie dostałam do domu za darmo nowy
basenik

. Od tej pory o wiele przyjemniej bawi mi się matą z moimi
dziewczynami.
Pozdrawiam Gośka