Dodaj do ulubionych

ciuchy jackpota...

18.02.09, 18:26
Hejka
Nosicie takowe??? I jak wrażenia???
U nas niedawno z okazji otwarcia nowej galerii otworzyli sklep Jackpota a że
kiedyś parę razy miałam ich ciuchy ze szmateksów i były niezłe jakościowo i
fajne więc poleciałam zobaczyć...no i że dodatkowo przeceny teraz mają mega to
płaszczyk nabyłam...jak dla mnie cudo, chociaż po 70% przecenie i tak wydawał
mi się drogawy ale strasznie mi się podobał, i materiały świetne i szycie...no
ale się nieraz zastanawiam czy naprawdę te ciuchy muszą być tak koszmarnie
drogie???
Bo mam wrażenie że głownie się płaci za znaczek...a wy jakie macie
doświadczenia z tą marka??
Obserwuj wątek
    • dagbe Re: ciuchy jackpota... 18.02.09, 18:37
      To ukochana marka mojej siostry wink Czasem chadzam tam z nią w charakterze
      konsultantki i przy okazji letniej wyprzedaży kupiłam parę ciuchów. Cena po 70%
      obniżce była dla mnie do zaakceptowania. Uważam, że jakość ubrań jest znakomita.
      Doskonale się noszą, nie deformują po praniu. Kupiłam synowi bluzę - z wielkimi
      oporami, bo okrutnie droga była. Jednak po roku intensywnego noszenia przez
      nastolatka (!) nadal wygląda jak nowa.
      Mimo pozytywnych doświadczeń jednak rzadko tam cokolwiek kupuję, bo mnie po
      prostu nie stać sad

      Pozdrawiam,
      Dagmara
      • heca7 Re: ciuchy jackpota... 18.02.09, 18:51
        Ciuchy rzeczywiście nie są tanie ale mega wytrzymałe. Doskonale się piorą i nie
        defasonują. Kurtka puchowa jackpota słuzy mi 3 zimę i nie mam zastrzeżeń. Mąż
        jest zachwycony swetrami. Z racji wysokich cen też lubimy kupować na przecenachwink
      • zuzanna56 Re: ciuchy jackpota... 18.02.09, 18:51
        Noszę od lat i bardzo lubię.
        • duszka30 Re: ciuchy jackpota... 18.02.09, 19:58
          Wszystko super, oprócz kwiecistych spódnic...puszczaja na szwach po
          pewnym czasie, chociaż prezentuja sie ślicznie, ale ceny nie warte
          niestety. Ja często kupuję ich rzeczy w outletach, ceny
          przystępniejsze a i wybór spory.
          • somebody1234 duszka 30 ciuchy jackpota... 18.02.09, 20:12
            Hej a gdzie w outletach kupujesz??
            A moze masz jakieś namiary zeby kupować przez internet??
            No oczywiście oprócz allegrosmile
            Pozdrówka
            • duszka30 Re: duszka 30 ciuchy jackpota... 18.02.09, 21:54
              Outlet Factory Ursus (Warszawa) i outlet pod Berlinemsmile
              Przez internet nie odważyłabym się, lubie pomacac i przymierzyćsmile
      • calineczka_8888 Re: ciuchy jackpota... 21.02.09, 18:13
        powiem ci żebyś nie kupowała rzeczy w niesprawdzonej firmie wejdź na internet i
        zobacz czy ten sklep ma stronę jeżeli ma to jest dobry jeżeli nie to sama wiesz
    • clio_1 Re: ciuchy jackpota... 18.02.09, 20:11
      Dawno nic u nich w normalnym sklepie nie kupowałam, bo uważam że ceny mają
      trochę za wysokie, ale faktycznie jakość świetna - swetry i spodnie są
      niezniszczalne. Chyba 2 albo 3 lata temu wyrzuciłam bluzkę, którą kupiłam w 1
      klasie liceum (daaawno to było smile. W Łodzi w M1 jest od czasu do czasu duża
      wyprzedaż jackpota, generalnie rzeczy nieciekawe, ale czasem udaje się jakąś
      perełkę znaleźć
      • lewsa Re: ciuchy jackpota... 18.02.09, 20:17
        Ciuchy nie do zdarcia, ceny trochę za wysokie. Ale od czasu do czasu na coś się
        skuszę.
        • somebody1234 Re: ciuchy jackpota... 18.02.09, 21:16
          no to widzę ze chyba kasa na ten płaszcz w błoto nie wyrzuconasmile teraz czekam
          jak sie cieplej zrobi bo ona raczej wiosennawysmile
    • mielin Re: ciuchy Jackpot 18.02.09, 22:26
      Jackpot należący do Ic Companies (dawniej Carly Gry) to od chyba 15 lat moja
      ulubiona firma odzieżowa. Zaczęłam te ubrania nosić na studiach i niektóre z
      ubrań mam do dziś bo ani się nie zniszczyły (ani o dziwo nie wyszły z modysmile, w
      dodatku czesto pasują do następnych kolejnych kolekcji.
      Nie dość, że ja mam większość ubrań z tej firmy, nosi je także mój mąż
      (COTTONFIELD), i nawet moi rodzice, a teraz także mała (bo od dwóch lat dostępna
      jest kolekcja do dzieci).
      Faktycznie ceny są wysokie, a ostatnio jakby nawet wzrosły, ale ta jakość jest
      absolutnie warta tej ceny. Jednak ja zawsze czekam do przecen, dawniej to było
      max. 50%, a teraz 70% i zawsze da coś się wybrać. Bardzo często mam coś
      upatrzonego i dzwonię do sklepów aby w pierwszym dniu wyprzedaży wszystko
      zakupić, zwykle się udaje.
      Osobną sprawą jest design, są to głównie ubrania codzienne, mało jest
      biznesowych (Marka 'In wear' nie przyjęła się w Polsce), więc trzeba mieć
      możliwości aby je nosić np. wolny zawód i raczej dla kobiet lubiących romantyzm
      (wzory kwiatowe) i klasykę (kroje i kolorystyka).
      Ja gorąco polecam, kiedy w Warszawie zamknęli kilka sklepów byłam już
      przerażona, że znikną z Polski i co ja będę wtedy nosićsmile?
      • somebody1234 Re: ciuchy Jackpot 19.02.09, 07:42
        Ech...mnie się ich ubrania bardzo podobają (no może nie wszystkie ale sporo)
        poza tym jest mega pozytywne to że normalnie noszę rozmiar L a w Jackpocie
        mieszczę się w M a nawet S hehesmile więc wiadomo...od razu się człowiek lepiej czujesmile
        Chyba zacznę tam częściej zaglągać, kiedyś (tzn za studenckich czasów) nie stac
        mnie było nawet na te ciuchy po wyprzedażach (zresztą sklepu u nas nie było)
        teraz na wyprzedażach ceny da się przezyć...no moze kiedyć bede kupować bez
        wyprzedażysmile możesmile
        • gloria-victis Re: ciuchy Jackpot 20.02.09, 16:44
          jackpot jest tez w factory outlet pod poznaniem
          zakupilam pare ciuchow dzieciecych ale czekaja na lato smile
          • meys Re: ciuchy Jackpot 20.02.09, 17:59
            Kupuję i noszę ubrania z Jackpota, Cottonfielda jak i Part two (to też należy do
            koncernu Ic company). Ubrania są b. dobre jakościowo i rozmiarówka jest
            zawyżona! Ostatnio bardzo podnieśli ceny (stwierdził to nawet mój mąż, który
            przez kilka lat pracował w sklepie Cottonfielda) i część ubrań (zwłaszcza z
            Jackpota) jest dla mnie trochę jak dla pań w średnim wieku niż dla młodych
            dziewczyn.
            • janka39 Re: ciuchy Jackpot 20.02.09, 18:15
              meys napisała:

              > Kupuję i noszę ubrania z Jackpota, Cottonfielda jak i Part two (to
              też należy d
              > o
              > koncernu Ic company). Ubrania są b. dobre jakościowo i rozmiarówka
              jest
              > zawyżona! Ostatnio bardzo podnieśli ceny (stwierdził to nawet mój
              mąż, który
              > przez kilka lat pracował w sklepie Cottonfielda) i część ubrań
              (zwłaszcza z
              > Jackpota) jest dla mnie trochę jak dla pań w średnim wieku niż dla
              młodych
              > dziewczyn.

              no wlasnie, jakosc bardzo ok, ale wzornictwo juz takie sobie..
              Czasem mozna trafic jakies fajne koszulki w normalnych cenach, ale
              ładne spodnice za 400 zł to jak dla mnie gruba przesada. Wole juz
              solara wink
              Na szczescie w factory tez mozna czasem cos "upolowac" (we wro maja
              nawet in wear). Moja zdobyczą stamtąd jest np. przecudnej urody
              jedwabna bluzka za 60 czy 70 zł!
              • mielin Re: ciuchy Jackpot 20.02.09, 23:42
                Hej Janka, ja kocham stosmile lat Solara, ale jakość wypada na niekorzyść Solara
                bez porównania. Np. wszystkie moje często używane bliźniaki Solara wełniane -
                juz po jednym sezonie są skulkowane od noszenia, nawet bez prania, zawsze na
                początku farbują i nagminne się zmniejszają po praniach w odp. temperaturze. Mam
                kilka rzeczy faktycznie dobrych, spódnice i stary bliźniak sprzed 8! lat i
                bluzeczko sweterki ze 100% bawełny.
                A z Jackpot nigdy, powtarzam nigdy nic mi się z ubraniami nie działosmile, mam tez
                buty, kostiumy kąpielowe, kapelusze i wszystko miód malinasmile po latach!
                Co do designu Jackpot ja się nie zgadzam, one nie są dla starszych kobiet one są
                klasyczne i romantyczne (nie podążają ślepo za moda tylko akcentują bieżące
                trendy naginając je do swojego niepowtarzalnego stylu). Zawsze i dla każdego
                wieku dobre, o ile ktoś się czuje młodzieńczosmile. W kolekcji wiosna lato
                niespodzianka spódnica z tulipanami za 299zł, a są i spódnice za 239zł!
                • aniaop Re: ciuchy Jackpot 21.02.09, 08:53
                  mielin napisała:

                  > Hej Janka, ja kocham stosmile lat Solara, ale jakość wypada na
                  niekorzyść Solara
                  > bez porównania. Np. wszystkie moje często używane bliźniaki Solara
                  wełniane -
                  > juz po jednym sezonie są skulkowane od noszenia, nawet bez prania,
                  zawsze na
                  > początku farbują i nagminne się zmniejszają po praniach w odp.
                  temperaturze. Ma
                  > m
                  > kilka rzeczy faktycznie dobrych, spódnice i stary bliźniak sprzed
                  8! lat i
                  > bluzeczko sweterki ze 100% bawełny.
                  >
                  Dla mnie ciekawostka!!! Od 8 lat posiadam w szafie tylko i wylacznie
                  ciuchy Solara w ilosciach hurtowychwink
                  Nic NIGDY nie farbowalo, piore na 30 stopni w pralce rzeczy welniane
                  a na 40 bawelniane i skuczylo sie doslownie RAZ.
                  Jesli chodzi o mechacenie to mechaci sie normalnie, tak, jak inne
                  firmy albo nawet mniejsmile Ja sprzedaje te ciuchy, z ktorych
                  wyroslamwink albo mi sie znudzily na Alledrogo w stanie bardzo dobrym,
                  ida jak wodasmile
                • aniaop Re: ciuchy Jackpot 21.02.09, 08:56
                  mielin napisała:

                  > > niespodzianka spódnica z tulipanami za 299zł, a są i spódnice za
                  239zł!


                  A te tulipany to jakis hit w tym sezonie! wink Solar tez ma cala serie
                  tulipanowsmile Ja nabylam bluzke i szal, bo material sukienki nie
                  bardzo mi pasowal, ale 3 dnia kolekcji tulipanowej w sklepie juz byl
                  problem z rozmiarowka.
    • vicky_cristina_barcelona jestem uzależniona;-) 20.02.09, 23:27
      od Jackpota.Między innymiwinkKupuję tam bardzo dużo ubrań i
      faktycznie jakość warta swojej ceny- nawet bez obniżki.
      • hugo43 Re: jestem uzależniona;-) 21.02.09, 05:22
        pracowalam w carli gry przez 4 lata,skonczylam 12 lat temu.ja juz
        ciuchow nie mam,ale moi rodzice mnostwo jeszcze z tamtych
        czasow,zwlaszcza tata nosi niezniszczalne koszulki polo,swetry.moze
        sa niezniszczalne,bo ma ich naprawde wiele,i nie chodzi na okraglo w
        tym samym.ale co do jakosci nie mam zastrzezen.
        • somebody1234 Re: jestem uzależniona;-) 21.02.09, 09:08
          No ja w kolekcji Jackpota w necie kieckę fajną wypatrzyłam w ...tulipany
          oczywisciesmile ale w sklepie jeszcze nie me, tzn są z tej kolekcji spódnice i
          bluzki, sukienek jeszcze nie... a z Solara też widziałam te kiecki z tulipanami,
          śliczne są , naprawdę cudeńkasmile tylko kurde jakieś ona takie długawe jak na mój
          gust...
          • aniaop Re: jestem uzależniona;-) 21.02.09, 09:16
            somebody1234 napisała:

            >a z Solara też widziałam te kiecki z tulipanami
            > ,
            > śliczne są , naprawdę cudeńkasmile tylko kurde jakieś ona takie
            długawe jak na mój
            > gust...

            mi akurat ta dlugosc pasuje, chyba juz ten wiekwink, ale nie pasuje mi
            bawelna w takiej kiecce, bo sie zaciaga (mam juz podobna spodnice).
            Bylam pewna, ze sukienki beda lniane (mialam 2 podobne z poprzednich
            kolekcji, ale nie wchodze juz w 36sad(. Wtedy kupilabym od reki.
            • somebody1234 Re: jestem uzależniona;-) 21.02.09, 09:21
              No fakt, bawełna trochę sztywna jakaś taka , len byłby zdecydowanie
              lepszy...zreszta jakoś len mi bardziej do tych tulipanów pasuke wink
            • janka39 Re: jestem uzależniona;-) 21.02.09, 11:32
              aniaop napisała:

              > ale nie wchodze juz w 36sad(. Wtedy kupilabym od reki.

              ej, Ania, coś ściemniasz wink
              wchodzisz w dzinsy 28, a w solarowski 36 nie?
              nie wierzę
              ja z dzinsow 28, niestety, "wyrosłam", a ciuchy 36 z solara
              wreszcie na mnie leżą, a nie wiszą smile

              a te spodnice w tulipany rzeczywiscie szał zrobiły wink
              byłam kilka dni temu we wroclawskiej GD - z czarnych nie zostało
              prawie nic (no, 38 - za duza na mnie). Więcej jest jasnych - ale nie
              wyglądają juz tak ładnie

              coz, trzeba będzie zajrzec do jackpota wink
              • somebody1234 Re: jestem uzależniona;-) 21.02.09, 14:03
                No ja dziś poleciałam zobaczyć te kiecki solara w tulipany z myślą ze może sobie
                fundnę i co??? I został rozmiar 34 i 36 smile
                Kurcze no , ale pocieszyłam się tym że i tak bym pewnie nie kupiła bo długość
                jakaś idiotyczna jest ....
              • aniaop Re: jestem uzależniona;-) 21.02.09, 17:28
                janka39 napisała:

                > aniaop napisała:
                >
                > > ale nie wchodze juz w 36sad(. Wtedy kupilabym od reki.
                >
                > ej, Ania, coś ściemniasz wink
                > wchodzisz w dzinsy 28, a w solarowski 36 nie?
                > nie wierzę
                > ja z dzinsow 28, niestety, "wyrosłam", a ciuchy 36 z solara
                > wreszcie na mnie leżą, a nie wiszą smile

                Jeansy ostatnio kupuje 29smile ale te stare rozciagniete chyba
                jakieswink, bo 28 mam na sobie.
                BTW dzis kupilam za 107zl cudne jeansy w pepe jeans, wlasnie w rozm
                28!. Probowalam w outlecie diesla, ale nie bylo rozm no i cena
                outletowa 305zlsad(
                Jeszcze mam kilka rzeczy Solara 36, ale lepiej sie czuje w 38, bo
                mam troche luzu a nie "opiecie". Zwlaszcza gory wole luzniejsze, bo
                ponoc na stare lata zebra sie rozszerzajawink W zwiazku z tym takie
                spasowane kiecki odpadaja. Niektore bluzki nawet 40 posiadamsmile,
                >
                >Ja caly czas debatuje nad zielonym wiosennym plaszczykiem w
                Solarze, bo kolor mnie zachwycil, ale boje sie, ze potem nie odwaze
                sie go nosic.
                • janka39 Re: jestem uzależniona;-) 21.02.09, 19:14
                  zielony plaszczyk? aaaaaaaa! ja takiego szukam, a w solarze nie
                  widziałam! Kurcze, ta kolekcja zeszla jak swieze buleczki...

                  Ania, kupuj!
                  dlaczego niby nie odwazylabys sie zalozyc? Przeciez nie jest złoty wink
                  Kupuj poki jest wink
    • aniaop Re: ciuchy jackpota... 21.02.09, 10:28
      A jesli chodzi o jackpota, osobiscie tam nie zagladam, bo dla mnie
      styl ubran maja za bardzo kwiecisto- romantyczny, ale mam jeden
      blizniak, ktory dostalam w prezencie od kolezanki i musze przyznac,
      ze nosi sie swietnie, bo jakosciowo jest bardzo ok.
      • ewkka Re: ciuchy jackpota... 21.02.09, 17:52
        Własciwie to mam większość ciuchów z jackpotu i jestem bardzo
        zadowolona. Dobra jakość i to mój styl. Ceny - zdecydowanie za
        wysokie.
        Wiosenna kolekcja cudowna - ale sobie odpuszczę - w mojej branży
        kryzys szaleje od września a będzie jeszcze gorzej więc czeka mnie
        zaciskanie pasa.....
        ale popatrzeć zawsze mozna:
        www.jackpot.dk
        • janka39 Re: ciuchy jackpota... 21.02.09, 19:17
          ewkka napisała:

          > ale popatrzeć zawsze mozna:
          > www.jackpot.dk

          spodnice piekne, jak zawsze smile, ale zadnej w tulipany nie widze uncertain
          • janka39 Re: ciuchy jackpota... 21.02.09, 19:35
            tulipany znalezione, ładne smile

            ale zółta spodnica w czerwone róże z zielonymi listkami? uncertain
            • ap77 Re: ciuchy jackpota... 21.02.09, 20:24
              Znam Jacpotam od liceumsmile Pamietam nasze wycieczki do pierwszego sklepu Ccarly
              Grey w warszawskeij Arcesmile)) To byly czasy, znalysmy caly personel! kurtke z
              tamtych czasow mam do dzis!

              ten styl jest troszke "ogrodniczy", ale mi pasuje. Teraz juz rzdazije kupuje.
    • katek18 Re: ciuchy jackpota... 18.03.09, 12:08
      Hej, ja tez lubię jackpota, zazwyczaj zaopatrywałam sie w outlecie w
      Bytomskiej Plejadzie, ze wzgledu na ceny. No i ku mojemu wielkiemu
      rozczarowaniu outlet zniknął. Czy wie ktoś może czy został po prostu
      gdzieś przeniesiony czy też całkiem zlikwidowany?
      Już jakieś 2-3 lata temu zlikwodowano outlet w Chorzowie na
      Wolności sad.
      Czy gdzieś na śląsku znajdę wogóle outlet jackpota?
      • jud.yta Re: ciuchy jackpota... 18.03.09, 13:41
        A w Trójmieście jest jakiś Outlet Jackpota?
        • circa.about Re: ciuchy jackpota... 23.03.09, 22:23
          W 3-city niestety nie ma.
          Kiedyś był plan, że będzie, ale teraz nic na ten temat nie wiadomo.
          • jud.yta Re: ciuchy jackpota... 24.03.09, 08:51
            A gdzie miał być?
            Szkoda, że nie ma, trzeba polować na wyprzedaże smile
      • katek18 Re: ciuchy jackpota... 23.03.09, 20:47
        No to odpowiem sama sobie, bo się u źródła dowiedziałam, najliższy
        zlikwidowanego bytomskiego outleta jest wrocławski w C.H.Factory,
        ul.Graniczna 2.
    • kowalikm Re: ciuchy jackpota... 23.03.09, 22:28
      Ja mam śliczny płaszczyk, który kupiłam jeszcze na studiach - jakieś 10 lata
      temu wink. Nadal jest super. Czarny, nigdy nie obłaził, świetnie się nosił, prany
      zgodnie z przepisem prania nigdy się nie zniszczył.
      Natomiast miałam taki grubszy sweterek, który niestety zmienił rozmiar na dużo
      większy. Wrzuciłam go ostatnio do suszarki bębnowej i jest jak nowy. Nie
      zmechacił się, nie stracił koloru.
      Jak dla mnie ciuchy rewelacja.
      Ah, miałam jeszcze koszulę lnianą, którą kupiłam na czas ciąży na Allegro - też
      była super. Jeśli chodzi o jakość to serdecznie polecam. Nie wiem tylko jak jest
      teraz, ale te wcześniejsze były na prawdę wspaniałe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka