Dziewczyny, wiem że to osobiste pytanie ale w miarę możliwości
proszę o informacje jak u was wyglądały sprawy po porodzie.
Ja mam za sobą tylko SN, a jestem też ciekawa jak to wygląda po CC
Tak, tak ... wiem że u każdego inaczej - ale jednak będę wdzięczna
za wasze opinie.
Ja moge powiedzieć że u mnie "ochota" była b.szybko, bo poprostu po
porodzie poczułam się taką "spełnioną" 100% kobietą.
Niestety z fizycznością było gorzej. Tak sztywno, wszystko jakieś
napięte. Wbrew obiegowym opiniom nie było "luźniej", a wręcz jak
stwierdził mój mężczyzna jakby ciut ciaśniej

. Nie pamiętam
dokładnie po jakim czasie była pierwsze próba (bo było to 8 lat
temu) ale niestety była wręcz bolesna. Potem już było coraz lepiej.
A jak to było u was, szczególnie intersują mnie osoby które
doświadczyły powrotu do tej "aktywności" zarówno po SN jak i CC bo
mają porównanie