Witajcie,
poruszam raz jeszcze temat zaparć ponieważ pomimo polecanych sposobów domowych nic na mnie nie działa

Próbowałam:
- suszonych śliwek zalanych wodą- jedzone na czczo
- ciepłej wody z miodem- też na czczo
- jedzenie świeżych grejpfrutów/ jabłek jak też picie samodzielnie wyciskanych soków z wspomnianych

- w codziennej diecie nie brakuje u mnie dużej ilości wody, jogurtów naturalnych/kefirów
- niestety mimo rozsądnej diety i domowych sposobów od 2 tygodni problemy z zatwardzeniami się nasilają
Stolce są b.twarde i mają "dziwny" kolor

Wybaczcie dosłowność ale są zielono- czarne, jakby trociniaste. Od tygodnia wypróżniam się tylko i wyłącznie dzięki czopkom glicerynowym ale nie chciałabym w ten sposób rozleniwić sobie układu trawiennego. Problem w tym, że jeśli nie wypróżnię się choć raz dziennie to czuję się wręcz zatruta zalegającym stolcem.

Brzuch ciężki, z żołądka nic nie chce się już przesunąć w dół a przecież jeść muszę. A wtedy prosta droga do zgagi

Pomóżcie proszę, bo mam już dosyć.
Pozdrawiam serdecznie