olenka1211
06.02.10, 10:35
Wiem, że w II trymestrze problemy ze snem, bezsenność jest całkiem normalna.
Nie dziwi mnie więc, że budzę się często i nie mogę zasnąć. Niestety mnie
dręczą jeszcze okropne sny. Dobrze je pamiętam, czasem mam po kilka jednej
nocy. Zawsze budzę się zmęczona i zdenerwowana, potrzebuję czasu, żeby się
uspokoić.
Czy macie podobnie? Czy to hormony tak na mnie działają? Nie wiem jak się
czuje moje dziecko podczas takich koszmarów?