Dodaj do ulubionych

Syn M. Kożuchowskiej

15.10.14, 11:58
No to urodziła - choć nie potwierdzała ciąży smile Jest synek.

Obstawiamy imię/imiona? Niektórej media spakulują, że być może będzie JAN PAWEŁ, ale nie jestem przekonania, czy typ trafiony. W ogóle to jakoś nie mam pojęcia jakie imiona typować...
Obserwuj wątek
    • mary.h Re: Syn M. Kożuchowskiej 20.10.14, 09:10
      Ponoć będzie Jan Franciszek.
      www.pomponik.pl/plotki/news-malgorzata-kozuchowska-tlumaczy-sie-z-imienia-dla-syna,nId,1538260#iwa_block=gossip_page_1&iwa_item=1&iwa_img=1&iwa_hash=32602
      Hm...
      • paula.anna Re: Syn M. Kożuchowskiej 20.10.14, 10:22
        Jeśli rzeczywiście te imiona, to mogę sobie pozwolić na "a nie mówiłam?" wink.
        Szkoda, nuda, papieże mieli tyle bardziej oryginalnych i ładnych (wg mnie oczywiście) imion.
        No ale skoro akurat ci 2 są dla niej szczególnie ważni....
          • dalenia OT 23.10.14, 13:54
            A dlaczego nie po papieżach? Można po dziadkach, ulubionych aktorach, piosenkarzach, można po sąsiadach i po prorokach też - co za problem? Ciężko zrozumieć, że dla praktykującej katoliczki, jaką jest Kożuchowska, Wojtyła i obecny papież są ważnymi osobami?
            • liliowewzgorze Re: OT 23.10.14, 17:41
              po prostu nie zgadzam się, aby papieże byli ważnymi osobami w chrześcijaństwie stawiani na równi z prorokami jak Jezus, Mojżesz, Adam itd. wg mnie skoro jest taka wierząca to powinna nadać imię proroka a nie zwykłego śmiertelnika jak Jan Paweł II czy Franciszek, ale to tylko moje zdanie...
                • liliowewzgorze Re: OT 23.10.14, 18:18
                  tak, ale te osoby są rodziną wiążą je więzy krwi, być może dla M. Kożuchowskiej papieże są ważni i dlatego tak postanowiła nazwać swoje dziecko, ja uważam jednak inaczej wg mnie jeśli dla chrześcijanina ważna jest religia to powinien raczej nadać imię po ważnej osobie w historii religii, papież owszem dla katolików jest ważny ale dla mnie podkreślam dla mnie nie! To moje skromne zdanie i opinia, jak już ktoś wcześniej wspomniał "niech każdy nazywa swoje dziecko jak mu się podoba" btw Jan i Franciszek to ładne imiona i podobają mi się, ale niestety bardzo popularne obecne więc ja bym nie nadała, wolała bym Józefa (męża Maryiwink
              • ksiezna_pani1 Re: OT 23.10.14, 21:57
                liliowewzgorze napisała:

                > po prostu nie zgadzam się, aby papieże byli ważnymi osobami w chrześcijaństwie
                > stawiani na równi z prorokami jak Jezus, Mojżesz, Adam itd. wg mnie skoro jest
                > taka wierząca to powinna nadać imię proroka a nie zwykłego śmiertelnika jak Jan
                > Paweł II czy Franciszek, ale to tylko moje zdanie...

                A kto mówi o stawianiu papieży na równi z prorokami?

                PS: w Chrześcijaństwie, jeżeli mnie pamięć nie myli, Jezus nie jest prorokiem, tak samo jak Adam. Wiem, że piszesz o islamskich prorokach, (chyba, że nie wiesz, że to nie "to"), ale Kożuchowska jest Chrześcijanką. W jej religii prorokiem jest za to - uwaga, uwaga - Jan Chrzciciel i Apostoł Jan. Natomiast imię Franciszek nosił jeden z najważniejszych świętych KK. Reasumując, Kożuchowska nadała imiona po papieżach, które zarazem są imionami po proroku i jednym z najważniejszych świętych KK . Ludzie, sprawdźcie przed "wymądrzaniem" się, czy aby na pewno macie racje, bo taka ignorancja aż boli.
                • liliowewzgorze Re: OT 23.10.14, 23:39
                  Masz rację, tak też myślałam, ale nie sprawdziłam a że jestem muzułmanką mówiłam ze swojego punktu widzenia. Mimo to uważam że papieże nie zasługują aby nadawać po nich imiona... co innego np. Jan Chrzciciel.
                  • abiela Re: OT 24.10.14, 00:03
                    liliowewzgorze napisała:

                    > Masz rację, tak też myślałam, ale nie sprawdziłam a że jestem muzułmanką mówiła
                    > m ze swojego punktu widzenia. Mimo to uważam że papieże nie zasługują aby nadaw
                    > ać po nich imiona... co innego np. Jan Chrzciciel.

                    A jeśli papież jest świętym? To chyba już nie jest zwykłym śmiertelnikiem, jak to ujęłaś?

                    Nie kojarzę żadnych informacji na temat Kożuchowskiej, imiona mało oryginalne.
                    • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 00:51
                      ok święty dla Kożuchowskiej... dla mnie tylko Bóg jest święty i nikt mu nie może się równać, ale ok to forum o imionach a nie religii skoro dla niej jest święty to jej sprawa i jej dziecko więc ona decyduje a mi nie musi się to podobać...
                      • dalenia Re: OT 24.10.14, 12:37
                        liliowewzgorze napisała:
                        > ok święty dla Kożuchowskiej...


                        Nie, święty dla całego świata katolickiego. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego Ty, jako nie-katoliczka, czujesz się w obowiązku do komentowania tego, co w katolicyzmie się powinno, czego nie, co wypada katolikom, co nie - jakim prawem? Ale masz rację, to nie temat na to forum.
                  • dolcevita007 Re: OT 24.10.14, 08:53
                    W mojej rodzinie kuzynki daly imiona synom po papiezu Janie Pawle Drugim , jest on przez wielu katolikow bardzo podziwiany, przeze mnie rowniez. Mamy wiec Karolkow i Pawelkow sporo i wcale mnie to nie dziwi. Rozumiem , ze patrzylas przez pryzmat innej religii.
                  • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 12:16
                    liliowewzgorze napisała:

                    > Masz rację, tak też myślałam, ale nie sprawdziłam a że jestem muzułmanką mówiła
                    > m ze swojego punktu widzenia. Mimo to uważam że papieże nie zasługują aby nadaw
                    > ać po nich imiona... co innego np. Jan Chrzciciel.

                    Twój punkt widzenia nijak się ma do sytuacji Kożuchowskiej, która Muzułmanką nie jest i raczej nie będzie.
                    Ale dlaczego Twoim nie zasługują? W dziejach byli wielcy i święci papieże.
              • sangrita Re: OT 24.10.14, 11:54
                > po prostu nie zgadzam się, aby papieże byli ważnymi osobami w chrześcijaństwie

                Sorry, ale mówiąc wprost - skoro jesteś muzułmanką, to co Ci do tego, kto jest ważną osobą w chrześcijaństwie? Mnie na ten przykład absolutnie powiewa, po kim imiona dostają mali buddyści. Można dać dziecku imię po dziadku, pierwszym chłopaku albo Elvisie, więc dlaczgeo nie po papieżu?
                  • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 13:10
                    Papież nie może równać się z Jezusem, Abrahamem czy Janem Chrzcicielem, albowiem wg mnie nie zapisali się oni w historii chrześcijaństwa a jedyne co to zmienili pierwotną wiarę Jezusa Chrystusa.
                    • lily-beth Re: OT 24.10.14, 13:30
                      liliowewzgorze napisała:

                      > Papież nie może równać się z Jezusem, Abrahamem czy Janem Chrzcicielem,

                      Myślę, że żaden papież nie uważa się za równego Jezusowi! Niemniej dla katolików papież jest najważniejszym przewodnikiem duchowym od czasów Jezusa. Nie wiem, co w tym jest trudnego do zrozumienia?
                      A imię można dać po dowolnej osobie, która jest dla nas ważna, jeśli dla kogoś ważny jest sąsiad, to też droga wolna, można nazwać dziecko po sąsiedzie. (Można też dać po osobie nieważnej albo po nikim, ale nie o tym wątek). Dla Kożuchowskiej jak widać papież jest autorytetem, więc o czym tu dyskutować?
                      • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 13:55
                        Ok nie chcę się kłócić, ale nie muszę się z tym zgadzać. Uważam że papież nie zasługuje na to aby nadawać po nim imię ważniejsi on niego są prorocy czy apostołowie.
                        • sangrita Re: OT 24.10.14, 14:05
                          > Uważam że papież nie
                          > zasługuje na to aby nadawać po nim imię ważniejsi on niego są prorocy czy
                          > apostołowie.

                          A dziadek bardziej zasługuje żeby nadać po nim imię czy też apostołowie są ważniejsi?
                        • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 14:29
                          liliowewzgorze napisała:

                          > Ok nie chcę się kłócić, ale nie muszę się z tym zgadzać. Uważam że papież nie z
                          > asługuje na to aby nadawać po nim imię ważniejsi on niego są prorocy czy aposto
                          > łowie.


                          Kolejny raz udowodniłaś, że podejmujesz temat, którego nie znasz. Pierwszym papieżem był apostoł Piotr , każdy następny jest jego następcą i mówić brzydko "ciągnie" jego spuściznę, zatem jest (po części ) apostołem. Teraz też napiszesz, że wg Ciebie tak nie było i nie jest?

                          Wybacz, ale z tym, co piszesz nie można się zgodzić, bo to mieszanina niewiedzy i uprzedzeń religijnych.
                    • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 14:18
                      liliowewzgorze napisała:

                      > Papież nie może równać się z Jezusem, Abrahamem czy Janem Chrzcicielem,


                      Kto mówi o równaniu się z Jezusem? Oprócz Ciebie nikt więcej. Matko i córko, to, że ktoś podziwia konkretnych papieży i postanawia na ich cześć nazwać swoje dziecko, nie znaczy, że zrównuje ich z Jezusem! Dlaczego ten temat wywołuje w Tobie takie emocje?

                      albowie
                      > m wg mnie nie zapisali się oni w historii chrześcijaństwa a jedyne co to zmieni
                      > li pierwotną wiarę Jezusa Chrystusa.

                      Papieże dokonali więcej rzeczy i naprawdę możesz tupać, stukać i robić wiele innych rzeczy, ale prawdy nie zmienisz. A "argumenty" w stylu "bo ja tak uważam i koniec" nie są warte funta kłaków.

                      Ciągle to wg mnie, wg mnie, wg mnie etc. a prawa jest taka, że nie znasz historii, bo osoba, która coś wie, nie pisze takich głupot! No wybacz, ale takie są fakty... W takich tematach nie można pisać wg mnie, ja uważam etc., gdyż to są fakty historyczne, które z natury są niezaprzeczalne, bo m.in. posiadają liczne potwierdzenia!

                      Równie dobrze można powiedzieć, że wg mnie bitwa pod Grunwaldem była wczoraj; Mahomet nigdy nie istniał; a każdy Muzułmanin jest terrorystą.
                      • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 14:40
                        potwierdzania z którymi się nie zgadzam a Islam im przeczy. A co ja takiego napisałam żę mówisz
                        > Ciągle to wg mnie, wg mnie, wg mnie etc. a prawa jest taka, że nie znasz histor
                        > ii, bo osoba, która coś wie, nie pisze takich głupot! No wybacz, ale takie są f
                        > akty... W takich tematach nie można pisać wg mnie, ja uważam etc., gdyż to są
                        > fakty historyczne, które z natury są niezaprzeczalne, bo m.in. posiadają liczne
                        > potwierdzenia!

                        Czy ja mówiłam o jakiś faktach historycznych ?

                        ja tylko uważam że papieże nie są ważnymi osobami w chrześcijaństwie i mam do tego prawo, dla mnie każdy człowiek jest równy nie ważne czy papież, nauczyciel czy prawnik, a na miano świętego zasługuje tylko i wyłącznie Bóg i to jest fakt w Islamie, a że jestem muzułmanką to się z tym zgadzam a nie podzielam waszych opinii i wyboru Kożuchowskiej, ale jak już pisałam to jej sprawa.
                        • lily-beth Re: OT 24.10.14, 14:59
                          liliowewzgorze napisała:
                          >
                          > ja tylko uważam że papieże nie są ważnymi osobami w chrześcijaństwie i mam do t
                          > ego prawo,

                          Niezupełnie. Masz pełne prawo powiedzieć, że papież nie jest dla Ciebie ważną osobą, bo to wyłącznie Twoja sprawa. Ale nie możesz powiedzieć, że papież nie jest ważną osobą w chrześcijaństwie (a zwłaszcza w religii rzymskokatolickiej), bo to nie zależy od niczyjego widzimisie. To tak, jak ja bym powiedziała, że Mahomet nie jest ważny w islamie, bo tak sobie myślę i już.

                          na miano świętego zasługuje tylko i wyłącznie Bóg i to jest fakt w Islamie

                          W islamie tak, w chrześcijaństwie nie. Czy zaczniemy teraz rozmawiać o tym, jak to muzumułmani mają monopol na jedyną słuszną prawdę na temat Boga? Chrześcijanie uznają za święte także inne osoby, ich prawo. Muzułmanie nie uznają, też ich prawo. Kożuchowska muzułmanką nie jest.

                          , a że jestem muzułmanką to się z tym zgadzam a nie podzielam waszych
                          > opinii i wyboru Kożuchowskiej, ale jak już pisałam to jej sprawa.

                          No właśnie. Czy nie byłoby dziwne i pozbawione sensu, gdybyśmy nagle zaczęły krytykować nadawanie muzułmanom imienia Muhammad, bo w chrześcijaństwie to nie jest święty i się nie zgadzamy?
                        • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 15:00
                          liliowewzgorze napisała:


                          >
                          > Czy ja mówiłam o jakiś faktach historycznych ?

                          No właśnie cały czas mówisz i próbujesz przeczyć na zasadzie "bo mnie się tak wydaje", "bo tak".


                          >
                          > ja tylko uważam że papieże nie są ważnymi osobami w chrześcijaństwie i mam do t
                          > ego prawo,


                          Owszem masz takie prawo, ale jeżeli czemuś przeczysz, daj dowody dlaczego tak uważasz. A że rozmawiamy o Chrześcijaństwie zrób to z punktu widzenia wyznawców tej religii.
                          Jeżeli ja np. na zajęciach z czymś wyskoczę, muszę podać argumenty, dlaczego tak uważam. każdy musi tak zrobić. Przypominam, że dowodem nie jest "a bo tak mi się wydaje".
                          dla mnie każdy człowiek jest równy nie ważne czy papież, nauczyciel

                          > czy prawnik, a na miano świętego zasługuje tylko i wyłącznie Bóg i to jest fakt
                          > w Islamie, a że jestem muzułmanką to się z tym zgadzam

                          Właśnie tak jest w islamie, ale zasady tej religii nie przekładają się na zasady inne. Uszanuj to!

                          A tak poza tym, odnoszę wrażenie, że zwyczajnie nie czytasz komentarzy swoich rozmówców, bo każdy próbuje Ci wytłumaczyć prostą rzecz, a ty jesteś głucha.
                          • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 15:10
                            ksiezna_pani1 napisała:

                            >
                            >
                            > Owszem masz takie prawo, ale jeżeli czemuś przeczysz, daj dowody dlaczego tak u
                            > ważasz.

                            Miało być:

                            Owszem masz do tego prawo, ale jeżeli czemuś przeczysz, daj dowody potwierdzające Twoją stanowisko w tej sprawie.

                            Papieże byli, są i będą ważnymi osobami w świecie Chrześcijańskim - to jest niezaprzeczalny fakt i temu zaprzeczyć się nie da... a pisanie "bo to jest moje zdanie" świadczy o przeogromnej ignorancji i braku szacunku.

                            Znamienne jest to, że o Chrześcijaństwie najwięcej do powiedzenia ma Muzułmanka, która nie rozumie tego tematu i w dodatku ma malutką wiedze, a swoje zdanie argumentuje "bo tak".
                            • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 15:30
                              > Znamienne jest to, że o Chrześcijaństwie najwięcej do powiedzenia ma Muzułmanka
                              > , która nie rozumie tego tematu i w dodatku ma malutką wiedze, a swoje zdanie a
                              > rgumentuje "bo tak".

                              A czy ja mówiłam, że jestem osobą adekwatną do wypowiadania się na temat chrześcijaństwa?! Nie!! więc prosze nie wmawiaj mi czegoś czego nie powiedziałam, ja otwarcie przyznałam że jestem muzułmanką a to o czym piszę to moje odczucia, do których mam prawo.
                              • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 15:47
                                liliowewzgorze napisała:


                                > A czy ja mówiłam, że jestem osobą adekwatną do wypowiadania się na temat chrześ
                                > cijaństwa?! Nie!! więc prosze nie wmawiaj mi czegoś czego nie powiedziałam,

                                Ale ja Ci tego nie wmawiam, tylko opisuje, co widzę! Owszem, nie napisałaś, że jesteś osobą adekwatną bla bla bla, ale tak się zachowujesz.

                                ja
                                > otwarcie przyznałam że jestem muzułmanką a to o czym piszę to moje odczucia, do
                                > których mam prawo.

                                Szkoda tylko, że Twoje odczucia wzięły się z braku wiedzy i do tego nie rozumiesz prostych rzeczy... Piszesz o apostołach, prorokach etc. a nawet nie wiesz, które postacie są uważane za proroków etc. Równie dobrze mogę powiedzieć, że 2 + 10 = 3 bo ja tak uważam, to sa moje odczucia itd.
                          • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 15:22
                            Papież jest ważny tylko w katolicyźmie w innych odłamach religii chrześcijańskiej już nie.
                            A przecież prawosławni czy protestanci też są chrześcijanami. Ja głównie mówię ze swojego punktu widzenia, ale staram się was zrozumieć, nie jestem głucha dlatego że się z wami nie zgadzam, każdy ma prawo do swojej opinii, rozumiem Kożuchowska jest wyznania rzymskokatolickiego więc ok może nadac imię po papieżu którego uznaje za autorytet ale dla mnie nawet z punku widzenia chrześcijanki którą byłam papież nie jest najwazniejszy, ważniejsi od niego są prorocy czy apostołowie, dlatego będą praktykującą chrześcijanką nadałabym imię właśnie po nich a nie współczesnego człowieka, który jest zwykłym śmiertelnikiem aczkolwiek ważną osobą w danej religii, za to z puntu widzenia muzułmanki nie uważam papieża za ważną osobą w chrześcijaństwie, gdyż nie objawił im się Bóg, nie żyją oni w czasach Jezusa nie są z nim spokrewnieni a to właśnie Jezus jest najważniejszą osobą w chrześcijaństwie.
                            • lily-beth Re: OT 24.10.14, 15:45
                              liliowewzgorze napisała:

                              > Papież jest ważny tylko w katolicyźmie w innych odłamach religii chrześcijański
                              > ej już nie. A przecież prawosławni czy protestanci też są chrześcijanami.

                              Prawosławni mają swoich patriarchów, też mogą nadawać po nich imiona, jeśli zechcą, to tak gwoli ścisłości.

                              >rozumiem Kożuchowska jest wyznania rzymskokatolickiego więc ok może nadac imię po papieżu którego uznaje za autorytet ale dla mnie nawet z punku widzenia chrześcijanki którą byłam papież nie jest najwazniejszy, ważniejsi od niego są prorocy czy apostołowie, dlatego będą praktykującą chrześcijanką nadałabym imię właśnie po nich a nie współczesnego człowieka, który jest zwykłym śmiertelnikiem aczkolwiek ważną osobą w danej religii,

                              No, w porządku, Ty byś nie nadała, nawet jako chrześcijanka, rozumiem. Ja może też bym nie nadała. Ale Kożuchowska ma swoje zdanie, swoją wiarę (zgodną jak najbardziej z doktryną kościoła do którego należy) i nadała. Więc to "pffff" było po prostu nie na miejscu, bo jak się ma Twoje prywatne zdanie na temat całej religii chrześcijańskiej do prywatnego wyboru pewnej katoliczki - nijak.
                            • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 16:06
                              liliowewzgorze napisała:

                              > Papież jest ważny tylko w katolicyźmie w innych odłamach religii chrześcijański
                              > ej już nie.
                              > A przecież prawosławni czy protestanci też są chrześcijanami. J

                              Niestety, ale ZNOWU jesteś w błędzie. Owszem, papież nie jest duchowym przywódcą protestantów, ale nie znaczy to, że nie jest dla nich ważny...
                              Co do prawosławnych, oni mają swój odpowiednik papieża - jest nim Patriarcha.

                              Ja głównie mówię
                              > ze swojego punktu widzenia, ale staram się was zrozumieć, nie jestem głucha dla
                              > tego że się z wami nie zgadzam, każdy ma prawo do swojej opinii


                              Ty naprawdę nie rozumiesz tego, co się do Ciebie piszę. Nie możesz sobie pisać, że papież nie jest ważny dla Chrześcijan, bo to taka sama bzdura jak 2+3 = 10. Owszem, dla Ciebie czyli dla jednej osoby, papież może być nieważny, ale Ty nie = wszyscy chrześcijanie.
                              Nie można też pisać, że papieże przez wieki zrobili tylko jedną rzecz - zmienili wiarę, bo to bzdura, którą każdy człowiek nawet o nikłej wiedzy historycznej może obalić. A bronienie się "bo ja mam prawo do włąsnych opinii" czy "takie sa moje odczucia" świadczy tylko o ignorancji.
                              Idąc Twoim tokiem, wszystkiemu można zaprzeczać, każdej dziedzinie życia i nauki.

                              za to z puntu widzenia muzułmanki nie uważam papieża z
                              > a ważną osobą w chrześcijaństwie, gdyż nie objawił im się Bóg, nie żyją oni w c
                              > zasach

                              To tłumaczenie jest bezsensu. A czy każdemu przywódcy muzułmańskiego ukazał się Bóg i oni raczej też nie żyją i nie żyli w czasach Mahometa. Uważam, że nie można patrzeć na jedną religie przez pryzmat drugiej, tak samo jak na kulturę etc., bo to są dwa różne światy. A Ty w ogóle czynisz tu cuda i niewidy.

                              Jezusa nie są z nim spokrewnieni a to właśnie Jezus jest najważniejszą o
                              > sobą w chrześcijaństwie.

                              Znowu nie. W chrześcijaństwie jest coś takiego jak święta trójca:

                              - Bóg Ojciec
                              - Syn Boży czyli Jezus Chrystus
                              - Duch Święty

                              Trzy najważniejsze istoty w tej religii, nie jedna a 3.

                              Tylko nie pisz mi, że tak jest wg islamu, bo teraz to w ogóle będzie cyrk na kółkach.

                              Ja już się pogubiłam i ty raczej też.
                              • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 17:31
                                W chrześcijaństwie jest coś takiego jak święta trójca:
                                >
                                > - Bóg Ojciec
                                > - Syn Boży czyli Jezus Chrystus
                                > - Duch Święty
                                >
                                > Trzy najważniejsze istoty w tej religii, nie jedna a 3.

                                no właśnie 3 a kościół uznaje że to jest jedność czyli 1+1+1= 1
                                to nie logiczne!!
                                • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 20:14
                                  liliowewzgorze napisała:

                                  > W chrześcijaństwie jest coś takiego jak święta trójca:
                                  > >
                                  > > - Bóg Ojciec
                                  > > - Syn Boży czyli Jezus Chrystus
                                  > > - Duch Święty
                                  > >
                                  > > Trzy najważniejsze istoty w tej religii, nie jedna a 3.
                                  >
                                  > no właśnie 3 a kościół uznaje że to jest jedność czyli 1+1+1= 1
                                  > to nie logiczne!!
                                  >


                                  Gdyż te trzy istoty tworzą jeden byt - tak głosi nauka kościoła. W Islamie, podobnie jak w innych religiach, jest wiele rzeczy, które z logiką mają niewiele wspólnego.
                                  No cóż. Powiadają, że tam gdzie kończy się logika czy nauka, zaczyna się wiara i religia.
                                    • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 20:51
                                      Jeżeli wymieniasz trzy osoby siedzące lub jedzące razem, to czy to oznacza, że one tworzą jedną osobę? Nie. Trójca, sformułowana przez Greków i Egipcjan została zaakceptowana przez Sobór w Nikaea w 325r. N.e. więcej niż 3 wieki po Jezusie. Niewątpliwie rzymscy poganie mieli wpływ na tę doktrynę np. - sabat zmienili na niedzielę - 25 grudnia który był datą urodzin ich Boga Słońca Mitra został przyjęty za dzień narodzin Jezusa - rzymski kalendarz przyjęty jako era chrześcijańska. A przecież Biblia całkowicie zabrania dekoracji choinki (Jeremiasz 10;2-5).
                                      Jak widać chrześcijanie odeszli daleko od oryginalnych nauk Jezusa
                                      • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 21:13
                                        liliowewzgorze napisała:

                                        > Jeżeli wymieniasz trzy osoby siedzące lub jedzące razem, to czy to oznacza, że
                                        > one tworzą jedną osobę? Nie.

                                        Dlaczego zrównujesz zwykłych śmiertelników z istotami boskimi?

                                        Trójca, sformułowana przez Greków i Egipcjan zosta
                                        > ła zaakceptowana przez Sobór w Nikaea w 325r. N.e. więcej niż 3 wieki po Jezusi
                                        > e. Niewątpliwie rzymscy poganie mieli wpływ na tę doktrynę np. - sabat zmienili
                                        > na niedzielę - 25 grudnia który był datą urodzin ich Boga Słońca Mitra został
                                        > przyjęty za dzień narodzin Jezusa - rzymski kalendarz przyjęty jako era chrześc
                                        > ijańska. A przecież Biblia całkowicie zabrania dekoracji choinki (Jeremiasz 10;
                                        > 2-5).

                                        No i? Czy to ma dowodzić temu, że np. papieże nie są ważni? Z całym szacunkiem, jeżeli nasza rozmowa poszła w takim kierunku, to kiedy w Koranie pojawiło się przyzwolenie na mordowanie niewinnych osób i dokonywanie zamachów?

                                        > Jak widać chrześcijanie odeszli daleko od oryginalnych nauk Jezusa


                                        Muzułmanie też. Absolutnie żadna doktryna czy to religijna czy jeszcze inna nie przetrwała w oryginale od dnia narodzin do czasów nam wspólczesnych.
                                  • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 20:41
                                    Nie prawda Islam jest logiczny a Koran, objawiony czternaście wieków temu opisuje fakty, które zostały odkryte i udowodnione przez naukowców dopiero niedawno jak np. o górach czy początku wszechświata.

                                    skoro 3 św. tworzy Bóg, Jezus i duch św. to ile ma ona ciał i dusz?! Logika mówi że 3 więc czcisz poniekąd 3 Bogów, poza tym 3 św powstała dopiero w IV w.n.e a w Piśmie św. nie ma na jej temat żadnej wzmianki!!! A Jezus nigdy nie nazwał się Bogiem, poza tym modlił się do Boga więc ja to wyjaśnisz czyżby modlił się sam do siebie?! Nonsens.
                                    • lily-beth Re: OT 24.10.14, 21:00
                                      liliowewzgorze napisała:

                                      > Nie prawda Islam jest logiczny a Koran, objawiony czternaście wieków temu opisu
                                      > je fakty, które zostały odkryte i udowodnione przez naukowców dopiero niedawno
                                      > jak np. o górach czy początku wszechświata.

                                      Oczywiście, Koran jest logiczny, islam oparty na faktach, a wszystkie inne religie są głupie, ech... Z takimi argumentami nie sposób dyskutować. Przypomnij mi, jak jest logiczny dowód na to, że Koran został podyktowany Mohametowi przez Archanioła Gabriela?
                                      • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 21:44
                                        > i, jak jest logiczny dowód na to, że Koran został podyktowany Mohametowi przez
                                        > Archanioła Gabriela?

                                        a co w tym nielogicznego, Muhammad był prorokiem a prorokom objawiał się Bóg poprzez anioła Gabriela.
                                        • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 21:51

                                          >
                                          > a co w tym nielogicznego, Muhammad był prorokiem a prorokom objawiał się Bóg po
                                          > przez anioła Gabriela.

                                          Ile znasz ludzi, którym obiawił się (arch)anioł? smile

                                          A zatem, jeżeli coś jest w Koranie jest logiczne, a to co jest innych księgach świętych jest dalekie od logiki. Bo dlaczego nielogiczne jest dla Ciebie to, że "Bóg istnieje w trzech Osobach i jednej substancji, Ojciec i Syn, i Duch Święty, jeżeli za logiczne i normalne, że wspomnianej osobie objawił się (arch)anioł? Jeden przykład to abstrakcja i drugi również.
                                          • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 22:09
                                            1+1+1 = 3 nie jeden

                                            a objawienia czemu są nielogiczne?

                                            archanioł Gabriel objawił się również m.in Maryi zwiastując narodzenie Jezusa PZN
                                            • dolcevita007 Re: OT 24.10.14, 22:18
                                              liliowewzgorze napisała:

                                              > 1+1+1 = 3 nie jeden
                                              >
                                              > a objawienia czemu są nielogiczne?
                                              >
                                              > archanioł Gabriel objawił się również m.in Maryi zwiastując narodzenie Jezusa P

                                              Oczywiscie, ale jesli ktos w religii doszukuje sie logiki to nie moze przeciez przyjmowac takich faktow za pewne.
                                              W jaki sposob mozesz udowodnic istnienie Aniolow?
                                              Liliowe Wzgorze?
                                              Widzialas moze jakiegos?
                                              Religia opiera sie na wierze, nie na logice.
                                            • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 22:19
                                              liliowewzgorze napisała:

                                              > 1+1+1 = 3 nie jeden


                                              Religia to nie matematyka smile A zresztą istoty boskie nie podlegają naszym prawom. tongue_out

                                              >
                                              > a objawienia czemu są nielogiczne?
                                              >
                                              > archanioł Gabriel objawił się również m.in Maryi zwiastując narodzenie Jezusa P
                                              > ZN


                                              Ale idąc tym rokiem, to również nie jest logiczne tongue_out Wszystkie te rzeczy są czystą abstrakcją tongue_out Ilu osobom jeszcze objawił się jakiś archanioł? Dlaczego tylko tym wybranym? Widziałaś kiedyś archanioła? Ja nie, więc to jest tak jak przypadku świętej 3, która potrafi być jednocześnie 3 i 1. Dlaczego Ty masz prawo wierzyć, że tak było, a jednocześnie wierzenia chrześcijan są dla Ciebie pozbawione sensu?

                                              Zejdźmy na ziemie. Interesuje mnie jedna kwestia. Mianowicie z jednej strony Koran dopuszcza bicie kobiet (nie zawiera takiego przyzwolenia ani Tora ani zawierająca ją mozaistyczna czy chrześcijańska Biblia), z drugiej strony jest w nim napisane, że dobry mąż jest miły i uprzejmy dla swojej żony nawet wtedy, kiedy jej zachowanie jest nieznośne. Jak można kogoś bić i być dla tej osoby uprzejmym? To się ze sobą kryzie. Czy osoba, która np. w stosunku do Ciebie użyje niecenzuralnych słów może jest dla Ciebie miła?
                                              • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 22:31
                                                Koran zezwala na uderzenie żony, ale jest to ostateczność, prorok Muhammad PZN z zeznań swoich żon nigdy nie uderzył żadnej z nich a to on jest przykładem dla wierzącego muzułmanina.
                                                Prorok Muhammad pouczał muzułmanów że nie powinni stosować tych środków za wyjątkiem przypadków takich jak niemoralne prowadzenie. Nawet w tych przypadkach, kara powinna być lekka i jeśli żona zaniecha złego prowadzenia, mąż nie może jej drażnić.
                                                • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 22:46
                                                  A faceta dotknąć nie można... facetowi należy się bezwzględny szacunek

                                                  Szczerze? Wole Chrześcijaństwo ze swoim: "Kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem"; "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". Nie podoba mi się też to, że Koran mówi o bezwzględnym posłuszeństwie żon... Jak mąż każe stać nago na mrozie -20, a mąż jeżeli kobitka się nie zgodzi ma prawo ją uderzyć za brak posłuszeństwa, tak? Albo jaki można skazywać kobietę na śmierć za cudzołóstwo? Muzułmanów jest coraz więcej, czy związku z tym nas też to czeka? Też będziemy bite i skazywane na śmierć za to, że żyjemy nie tak jak chcą Muzułmanie? I jak to jest z przyzwoleniem na akty terroryzmu, ucinanie głów przypadkowym przechodnią w Europie i na to, co teraz dzieje się w Syrii?
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 22:58
                                                    Hitler ponoć też był chrześcijaninem, nawet chciał być księdzem, a Brejwik co zrobił w Norwegii?? Jesteś historyczką więc pewnie słyszałaś o inkwizycji przez kościól katolicki?!
                                                    czy oni są odzwierciedleniem chrześcijaństwa? bo jeśli tak rozumujesz wynika że tak, dlaczego jak jakiś pseudo muzulmanin zrobi coś złego ocenia się religię a jak chrześcijanin to już nie, to jest sprawiedliwe?!
                                                    to Islam nadał prawa kobiet np do głosowania już ponad 1400 lat temu gdzie tu w europie dyskutowano czy kobieta wogóle posiada dusze!!!

                                                    W przeciwieństwie do Biblii Koran nie wspomina imiennie Ewy i całą winą za grzech pierworodny obciąża Adama (20:21-22)
                                                  • lily-beth Re: OT 24.10.14, 23:11
                                                    Na temat rzekomej religijności Hitlera to bym się radziła dokształcić, a Breivik z pewnością nie reprezentował postawy chrześcijańskiej bez względu na to, co o sobie sądził. Inkwizycja zaś działała dość dawno temu, jakbyśmy się zagłębili w historię islamu, to też się tam namordowali, że hej. Takie licytowanie się, to do czego ma właściwie prowadzić?
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 23:16
                                                    liliowewzgorze napisała:

                                                    > Hitler ponoć też był chrześcijaninem, nawet chciał być księdzem, a Brejwik co z
                                                    > robił w Norwegii?? Jesteś historyczką więc pewnie słyszałaś o inkwizycji przez
                                                    > kościól katolicki?!

                                                    Tak, słyszałam, ale czy to daje przyzwolenie na mordowanie przez islamskich fanatyków niewinnych ludzi? tak swoją drogą, nazizm i co za tym idzie hitlerowcy byli przeciwni chrześcijaństwu. Ilu księży znalazło się w obozach? Czy święta inkwizycja istnieje nadal? Nie. Ale muzułmanie nadal zabijają w imię wiary.


                                                    > czy oni są odzwierciedleniem chrześcijaństwa? bo jeśli tak rozumujesz wynika że
                                                    > tak, dlaczego jak jakiś pseudo muzulmanin zrobi coś złego ocenia się religię a
                                                    > jak chrześcijanin to już nie, to jest sprawiedliwe?!

                                                    Szczerze? Wszędzie mówią o prześladowaniu muzułmanów, ale jakoś nikt nie mówi o masowych mordach dokonywanych na chrześcijan i prześladowaniu wyznawców innych religii. Nie mów, że tak nie jest - mam w rodzinie, wykładowców, znajomych osoby, które albo same były na misjach wojskowych, humanitarnych etc. albo ich bliskich. Mam też wśród znajomych wyznawców Islamu i bardzo nie podoba mi się hipokryzja, która zresztą sama wykujesz. Mianowicie krytykują każda religię i każdy zapis z świętych ksiąg, ale nikt słowa nie może powiedzieć o Islamie i Koranie. I gdybym ja powiedziała - tak jak Ty ro zrobiłaś - że jakiś tam wasz dostojnik nie jest kimś ważnym, pewnie dostałabym twarz... Ale o papieżu można.


                                                    > to Islam nadał prawa kobiet np do głosowania już ponad 1400 lat temu gdzie tu w
                                                    > europie dyskutowano czy kobieta w ogóle posiada dusze!!!
                                                    >
                                                    A czy jest to przestrzegane? Po co kobiecie prawo głosu, jeżeli można ja zabić właściwie za nic?

                                                    Tak, Chrześcijanie mają wiele na sumieniu (ale zła nie głosił Bóg) ale przynajmniej potrafili przyznać się i zmienić swe oblicze.


                                                  • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 23:24
                                                    jak to ujęłaś są to "fanatycy" nie muzułmanie bo przeczą swojej religii Islam zabrania zabijac niewinnych ludzi, kobiet i dzieci!!!!!
                                                    "Z tego to powodu przepisaliśmy synom Izraela: "Ten, kto zabił człowieka, który nie popełnił zabójstwa i nie szerzył zgorszenia na ziemi, czyni tak, jakby zabił wszystkich ludzi. A ten, kto przywraca do życia człowieka, czyni tak, jakby przywracał do życia wszystkich ludzi." Przyszli do nich Nasi posłańcy z jasnymi dowodami, potem jednak wielu z nich popełniało przestępstwa na ziemi."

                                                    Muzułmanin owszem może walczyć, ale tylko w obronie własnej, np. w czasie wojny!

                                                    "Zwalczajcie na drodze Boga tych, którzy was zwalczają, lecz nie bądźcie najeźdźcami. Zaprawdę; Bóg nie miłuje najeźdźców!"
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 23:30
                                                    liliowewzgorze napisała:


                                                    >
                                                    > Muzułmanin owszem może walczyć, ale tylko w obronie własnej, np. w czasie wojny
                                                    > !

                                                    jak dyplomatycznie. Macie swoją wojnę (rozprzestrzeniająca się rewolucja islamska i chęć dominacji nad innymi) ! Wojnę, która jest różnie rozumiana i którą sami wywołaliście. Ale czas zakończyć ten temat, bo on do niczego nie prowadzi.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 23:53

                                                    > jak dyplomatycznie. Macie swoją wojnę (rozprzestrzeniająca się rewolucja islam
                                                    > ska i chęć dominacji nad innymi) ! Wojnę, która jest różnie rozumiana i którą s
                                                    > ami wywołaliście. Ale czas zakończyć ten temat, bo on do niczego nie prowadzi.

                                                    Tak jak w Iraku czy Afganistanie.... kto za tym stoi? Kto był najeźcą?
                                                    USA
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 23:59
                                                    liliowewzgorze napisała:

                                                    >
                                                    > > jak dyplomatycznie. Macie swoją wojnę (rozprzestrzeniająca się rewolucja
                                                    > islam
                                                    > > ska i chęć dominacji nad innymi) ! Wojnę, która jest różnie rozumiana i k
                                                    > tórą s
                                                    > > ami wywołaliście. Ale czas zakończyć ten temat, bo on do niczego nie prow
                                                    > adzi.
                                                    >
                                                    > Tak jak w Iraku czy Afganistanie.... kto za tym stoi? Kto był najeźcą?
                                                    > USA
                                                    >
                                                    >


                                                    Dowiedz się, dlaczego doszło do ataków na Irak i Afganistan. Nie z powodu zamachu z 11 września i dlatego, że świat muzułmański stał się światem niebezpiecznym?
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 00:08
                                                    skoro swoją wiedze czerpiesz z telewizji czy gazet to już nie moja wina, za zamachami na WTC soją USA i Izrael, o dziwo tego dnia w wieżach nie było żadnego żyda... wysadzenie wież było tylko pretekstem aby toczyć wojny na bliskim wschodzie i znienawidzić świat muzułmański.
                                                    „To smutne, że z powodów politycznych nie można wprost mówić tego, co wszyscy wiedzą – że wojna w Iraku toczy się głównie o ropę” – pisał w swoich wspomnieniach były szef banku centralnego USA, Alan Greenspan.Tymczasem prawdę o wydarzeniach 11 września, które były bezpośrednim powodem wojny, poznaje coraz większa liczba mieszkańców globalnego imperium.
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 25.10.14, 00:15
                                                    liliowewzgorze napisała:

                                                    > skoro swoją wiedze czerpiesz z telewizji czy gazet to już nie moja wina, za zam
                                                    > achami na WTC soją USA i Izrael, o dziwo tego dnia w wieżach nie było żadnego ż
                                                    > yda... wysadzenie wież było tylko pretekstem aby toczyć wojny na bliskim wschod
                                                    > zie i znienawidzić świat muzułmański.
                                                    > „To smutne, że z powodów politycznych nie można wprost mówić tego, co wsz
                                                    > yscy wiedzą – że wojna w Iraku toczy się głównie o ropę” – pi
                                                    > sał w swoich wspomnieniach były szef banku centralnego USA, Alan Greenspan.Tymc
                                                    > zasem prawdę o wydarzeniach 11 września, które były bezpośrednim powodem wojny,
                                                    > poznaje coraz większa liczba mieszkańców globalnego imperium.
                                                    >

                                                    Nie opieram się na wiedzy telewizyjno-gazetowej, ja nawet nie mam TV smile Nie ma to jak wierzyć w teorie spiskowe... Masz pewność, że nie było ani jednego Żyda? Bo ja nie. A nawet, jeżeli nie było to nic nie znaczy. Jeżeli to był spisek izraelsko-amerykański, to wytłumacz mi, dlaczego nie było tylko Żydów, a nie Żydów i Amerykanów? Przecież inspiratorzy mogli posłać do tej budynku świeżych emigrantów. Darować życie jednym, a poświęcić innych? Gdzie tu logika?

                                                    A co do wojny o ropę, to nie uważasz, że to trochę bez sensu? Ze takimi działaniami amerykanie strzelili sobie w stopę? a oni aż tacy głupi nie są, żeby tego nie przewidzieć .

                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 00:24
                                                    Jeżeli to był spisek iz
                                                    > raelsko-amerykański, to wytłumacz mi, dlaczego nie było tylko Żydów, a nie Żydó
                                                    > w i Amerykanów?

                                                    gdyby nie było żadnego amerykanina to byłoby wszystko jasne, poświęcili ludzi aby mieć pretekst i prowadzić wojny na bliskim wschodzie.

                                                    > A co do wojny o ropę, to nie uważasz, że to trochę bez sensu? Ze takimi działan
                                                    > iami amerykanie strzelili sobie w stopę? a oni aż tacy głupi nie są, żeby tego
                                                    > nie przewidzieć .

                                                    A jednak.
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 25.10.14, 00:34
                                                    No proszę Cię, ile Ty masz lat? Można tę kwestię rozwiązać na 1000001 sposobów smile Izraelici i Amerykanie ciągnęli losy? big_grin

                                                    Swoją drogą, jeżeli to nie islamiści stoją za zamachem, to dlaczego tak ochoczo się do do nich przyznali i są z niego dumni? Mieliby dobry argument "źli Amerykanie robią z nas kozła ofiarnego" Zresztą to nie jedyny zamach...
                                                  • lily-beth Re: OT 25.10.14, 10:59
                                                    > wysadzenie wież było tylko pretekstem aby toczyć wojny na bliskim wschodzie i znienawidzić świat muzułmański.

                                                    Jasne, wszyscy szukamy tylko pretekstu, żeby znienawidzić świat muzułmański... Następny w kolejce jest buddyzm, a potem hinduizm... Po prostu hobbystycznie chrześcijanie lubią sobe ponienawidzić inne religie.
                                                    A wojna w Iraku jak najbardziej toczy się o ropę, muzułmanie jednak sami podsunęli świetny pretekst.

                                                    I żeby nie było, uważam, że gdyby wszyscy muzułmanie żyli wg Koranu, to świat muzułmański byłby rajem (oczywiście, jeśli nie interpretowali by dżihadu jako agresji na innowierców).

                                                    Jeśli chodzi o teorie spiskowe - znałam Rosjankę święcie przekonaną, że Kennedy'ego zastrzelił szofer, ponieważ tak ją uczono w ojczyźnie. O logikę próżno pytać.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 23:16
                                                    w Islamie za terroryzm nie odpowiadają ludzie duchowni w przeciwieństwie do papieży i biskupów odpowiadających za inkwizycje, spalano na stosie niewinne kobiety(mężczyzn również) .. to jest to dobre i sprawiedliwe traktowanie? Nie wiadomo ile osób padło ofiarą inkwizycji prawdopodobnie jest to liczba setek tysięcy a nawet milionów!!!
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 23:26
                                                    liliowewzgorze napisała:

                                                    > w Islamie za terroryzm nie odpowiadają ludzie duchowni w przeciwieństwie do
                                                    > papieży i biskupów odpowiadających za inkwizycje, spalano na stosie niewinne ko
                                                    > biety(mężczyzn również) .. to jest to dobre i sprawiedliwe traktowanie? Nie wia
                                                    > domo ile osób padło ofiarą inkwizycji prawdopodobnie jest to liczba setek tysię
                                                    > cy a nawet milionów!!!


                                                    Teoretycznie, ale jest jeszcze praktyka. Kto islamistów nawołuje do karania śmiercią niewiernych? Kto ma największy autorytet wśród masy? Nie od dziś wiadomo, że duchowni. Sorry, ale nie tylko chrześcijanie zabijali, ale wy też i to wcale niemało. Jest zasadnicza różnica: inkwizycja przeszła do historii, polowania na czarownice się skończyły, głowy posypano popiołem, a Islam nadal głosi zabijanie w imię wiary. Ile mniejszości narodowych zamieszkujące tereny zajęte przez muzułmanów poniosło dotkliwe rany, albo całkowicie wyginęło? Teraz to samo grozi Jazydom . A to tylko dlatego, bo wyznają inne zasady...
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 23:28
                                                    Ale Ci co zabijają nie są autorytetem w religii i społeczność muzułmanska jak i przywódcy muzułmańsy się od nich odcinają oni nie są autorytetm jak księża, papiezowie czy biskupi odpowiedzialni za inkwizycje, to jest zasadniczna różnica!!!
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 23:34
                                                    liliowewzgorze napisała:

                                                    > Ale Ci co zabijają nie są autorytetem w religii i społeczność muzułmanska jak i
                                                    > przywódcy muzułmańsy się od nich odcinają oni nie są autorytetm jak księża, pa
                                                    > piezowie czy biskupi odpowiedzialni za inkwizycje, to jest zasadniczna różnica!
                                                    > !!


                                                    Taaa, nie są autorytetami, ale dla wielu szczególnie młodych osób, tamci są bohaterami, którym oddaje się cześć. Nie wiesz o tym? Nie widzisz, co się dzieje? Każdy chrześcijański duchowny jest odpowiedzialny za zbrodnie dokonane przed wiekami? A muzułmanie nie są odpowiedzialni za dokonane zbrodnie? takie przerzucanie swojej winy jest karygodne.
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 23:38
                                                    I jeszcze jedna kwestia mnie bardzo ciekawi: dlaczego muzułmański świat oczekuje od reszty, że się Was dostosuje, ale jednocześnie nie chcecie dostosować do zasad tej reszty, nawet jeżeli jesteście tylko gośćmi?
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 23:41
                                                    może dla młodych zagubionych są bohaterami, ale nie odgrywają żadnej roli w religii, przywódcy muzułmanscy odcinają się od nich!

                                                    wiadomosci.onet.pl/religia/religia-jako-srodek-halucynogenny/b23y4
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 23:46
                                                    Słuchaj, ja mam wśród znajomych muzułmanów, osoby które były na misjach, które żyją rozsiane po całym świecie i naprawdę zbyt dużo słyszałam i sama widziałam w innych państwach, żebyś mogła mnie do czegoś przekonać. takie osoby weszły już do waszej wizji popkultury... ich się wielbi i ich maluje na murach.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 23:55
                                                    to ciekawe bo ja mam męża z kraju arabskiego i wielu znajomych z różnych krajów arabskich i jakoś nikt ich nie wielbi wręcz przeciwnie!!! Każdy się od nich odcina.
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 25.10.14, 00:01
                                                    liliowewzgorze napisała:

                                                    > to ciekawe bo ja mam męża z kraju arabskiego i wielu znajomych z różnych krajów
                                                    > arabskich i jakoś nikt ich nie wielbi wręcz przeciwnie!!! Każdy się od nich od
                                                    > cina.


                                                    Jednak podobnie jak ci, od których się odcinasz Ty i Twoi bliscy nie szanujecie ludzi, którzy wiedzą i żyją inaczej.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 00:11
                                                    Nie znasz mnie więc nie oceniaj ja szanuj moją rodzinę chrześcijańską i nie nawracam jej na Islam.

                                                    Koran mówi: "Nie ma przymusu w religii! Prawość wyróżniła się od nieprawości." [2:256], zatem kto chce to niechaj wierzy, a kto nie chce niech nie wierzy! Każdy odpowie przed Bogiem sam za siebie.
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 25.10.14, 00:18
                                                    liliowewzgorze napisała:

                                                    > Nie znasz mnie więc nie oceniaj ja szanuj moją rodzinę chrześcijańską i nie naw
                                                    > racam jej na Islam.

                                                    Wystarczy mi co piszesz. Pisząc o nieważnym papieżu i inne rzeczy na czele z krytyką Kożuchowskiej, okazałaś brak szacunku względem osób, dla których ten "nieważny" papież jest ważny.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 00:31
                                                    > Wystarczy mi co piszesz. Pisząc o nieważnym papieżu i inne rzeczy na czele z kr
                                                    > ytyką Kożuchowskiej, okazałaś brak szacunku względem osób, dla których ten "nie
                                                    > ważny" papież jest ważny.

                                                    Napisałam że według mnie, chyba mam do tego prawo?
                                                    Dla mnie każdy człowiek jest równy
                                                    Nie chce mi się już z Tobą kłócić, religia to bardzo delikatny temat i raczej nigdy nie dojdziemy do porozumienia, będę tą mądrzejszą i wyciągnę rękę bo tego uczy mnie Islam wink

                                                    Pokój z Tobą!
                                                  • lily-beth Re: OT 24.10.14, 23:40
                                                    liliowewzgorze napisała:

                                                    Nie wia
                                                    > domo ile osób padło ofiarą inkwizycji prawdopodobnie jest to liczba setek tysię
                                                    > cy a nawet milionów!!![/b]

                                                    Stracono kilkanaście tysięcy osób - koszmarna liczba, ale z tymi milionami to trochę przegięłaś.

                                                    > [b]w Islamie za terroryzm nie odpowiadają ludzie duchowni w przeciwieństwie do
                                                    > papieży i biskupów odpowiadających za inkwizycje, spalano na stosie niewinne ko
                                                    > biety(mężczyzn również) .. to jest to dobre i sprawiedliwe traktowanie?

                                                    Nie, nie jest. Nieważny wg Ciebie papież Jan Paweł II wyraził nawet skruchę za ten rozdział w historii kościoła. Nie sądzę, żebyś znalazła wielu chrześcijan dumnych z działalności inkwizycji, natomiast akty terroru popełniane w imię islamu znajdują spore poparcie w krajach islamskich. Moja koleżanka przebywała w nich podczas zamachów 11 września i widziała tłumy tańczące z radości na ulicach. Poza tym inkwizycja wydarzyła się parę wieków temu, w nieco innej epoce. Terroryzm to kwestia boleśnie aktualna.
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 23:42
                                                    lily-beth napisał(a):


                                                    >
                                                    > Stracono kilkanaście tysięcy osób - koszmarna liczba, ale z tymi milionami to t
                                                    > rochę przegięłaś.

                                                    Dokładnie!

                                                    PS: nie jestem osobą wierzącą, ale nie przejdę obojętnie.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 12:29
                                                    > Szczerze? Wole Chrześcijaństwo ze swoim: "Kto z was bez grzechu, niech pierwsz
                                                    > y rzuci w nią kamieniem"; "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście j
                                                    > ednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". Nie podoba mi się
                                                    > też to, że Koran mówi o bezwzględnym posłuszeństwie żon... Jak mąż każe stać na
                                                    > go na mrozie -20, a mąż jeżeli kobitka się nie zgodzi ma prawo ją uderzyć za br
                                                    > ak posłuszeństwa, tak?

                                                    A tak a'propo co pismo święte mówi o małżeństwie chrześcijańskim:

                                                    Bądźcie podlegli sobie nawzajem w bojaźni Chrystusowej. Żony swoim mężom jak Panu, gdyż mąż jest dla żony głową, jak Chrystus jest głową dla kościoła, On zbawiciel ciała, jak kościół jest podległy Chrystusowi, tak niech żony, tak niech żony będą podległe we wszystkim mężom.


                                                    wink
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 25.10.14, 13:15
                                                    liliowewzgorze napisała:


                                                    >
                                                    > Bądźcie podlegli sobie nawzajem w bojaźni Chrystusowej. Żony swoim mężom jak
                                                    > Panu, gdyż mąż jest dla żony głową, jak Chrystus jest głową dla kościoła, On z
                                                    > bawiciel ciała, jak kościół jest podległy Chrystusowi, tak niech żony, tak n
                                                    > iech żony będą podległe we wszystkim mężom.

                                                    >

                                                    >
                                                    > wink


                                                    Ale nie ma tu nic o biciu i zabijaniu za np. cudzołóstwo smile Chrześcijanki już dawno oswobodziły się spod dominacji mężczyzn, a Muzułmankom idzie to bardzo opornie, a w niektórych regionach nawet nie ma o tym mowy... Nie ma nawet mowy o tym, żeby kobiety ,mogły się uczyć, a Chrześcijanki zawsze miały mniejszy lub większy dostęp do nauki, na przeszkodzie stały jedynie kwestie finansowe. Dla wielu muzułmanek samodzielność grozi smiercią ze strony bogobojnych islamistów.

                                                    Zresztą dla Chrześcijan to, co jest w PŚ nie jest prawem "państwowym", a u Muzułmanów- z tego co pamiętam - jest.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 14:02
                                                    no widzisz nie znasz Islamu, bo nauka jest obowiązkiem muzułmanina, poza tym jeden z pierwszych uniwersytetów założyła Fatima al Fihri w 859r.
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 25.10.14, 14:22
                                                    liliowewzgorze napisała:

                                                    > no widzisz nie znasz Islamu, bo nauka jest obowiązkiem muzułmanina, poza tym je
                                                    > den z pierwszych uniwersytetów założyła Fatima al Fihri w 859r.
                                                    >
                                                    >

                                                    taki obowiązkiem, że aż robi się zamachy na życie kobiet chcących się uczyć. patrz przypadek Malali Yousafzai. Ale kończę tę dyskusje, bo ona nie ma sensu. Reasumując: papież jest nieważny nie tylko dla liliowej, ale dla wszystkich chrześcijan. Chrześcijaństwo jest religia opartą na bzdurach, nie to co Islam, który jest bardzo logiczny i poparty naukowymi dowodami. W sumie papieże przez wiele stuleci niczego nie dokonali, oprócz zmiany zasad wiary. Imiona Jan nie sa imionami proroków (choć są),a zresztą prorocy są tylko w islamie poparci naukowymi dowodami.
                                                    Chrześcijanie są źli, papieże mają krew na rekach, nie to co duchowi przywódcy islamu, którzy nigdy oficjalnie nie potępili zamachów dokonywanych w]przez ich współbraci w wierze... W sumie jak oni mogą ją potępić, jeżeli w tej religii Dżihad jest bardzo ważny?
                                                    jak wiadomo, chrześcijanie palili czarownice, ale co się stało z wieloma mniejszościami religijnymi etc, zamieszkującymi tereny opanowane przez Muzułmanów? Wyparowali? Kosmici ich porwali? To samo teraz grozi Jazydom, ale świat woli nie widzieć zagrożenia i dalej śnic słodkim snem.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 15:16
                                                    > taki obowiązkiem, że aż robi się zamachy na życie kobiet chcących się uczyć. pa
                                                    > trz przypadek Malali Yousafzai. Ale kończę tę dyskusje, bo ona nie ma sensu. Re
                                                    > asumując: papież jest nieważny nie tylko dla liliowej, ale dla wszystkich chrze
                                                    > ścijan. Chrześcijaństwo jest religia opartą na bzdurach, nie to co Islam, który
                                                    > jest bardzo logiczny i poparty naukowymi dowodami. W sumie papieże przez wiel
                                                    > e stuleci niczego nie dokonali, oprócz zmiany zasad wiary. Imiona Jan nie sa im
                                                    > ionami proroków (choć są),a zresztą prorocy są tylko w islamie poparci naukowy
                                                    > mi dowodami.
                                                    > Chrześcijanie są źli, papieże mają krew na rekach, nie to co duchowi przywódcy
                                                    > islamu, którzy nigdy oficjalnie nie potępili zamachów dokonywanych w]przez ich
                                                    > współbraci w wierze... W sumie jak oni mogą ją potępić, jeżeli w tej religii D
                                                    > żihad jest bardzo ważny?
                                                    > jak wiadomo, chrześcijanie palili czarownice, ale co się stało z wieloma mniejs
                                                    > zościami religijnymi etc, zamieszkującymi tereny opanowane przez Muzułmanów? Wy
                                                    > parowali? Kosmici ich porwali? To samo teraz grozi Jazydom, ale świat wo
                                                    > li nie widzieć zagrożenia i dalej śnic słodkim snem.

                                                    To co stało się Malali nie ma nic wspólnego z religią (Islamem), w większości krajów muzułmańskich mężczyźni a w szczególności kobiety są wykształcone, nie rzadko kończą wyższe szkoły, ja znając wielu muzułmanów naprawdę nie znam osoby, która nie ukończyłaby uniwersytetu.

                                                    Dżihad to przede wszystkim walka z własnymi słabościami!
                                                    Bądźmy jednak sprawiedliwi. Islam nie jest tym, za co go uważają chrześcijanie czy żydzi. Islamem nie możemy nawet nazwać poczynań muzułmanów. Islam to nie tylko religia, ale pełny system zawierający nakazy, zakazy i informacje. Nie możemy oceniać drogi po tym, jak z niej korzystają kierowcy, ani też jak o niej mówią ludzie, którzy nigdy z niej nie korzystali. Tak właśnie jest z Islamem, a w tym przypadku ściślej z dżihadem. By poprawnie zrozumieć jego koncept musimy dotrzeć do jego źródeł – Koranu i Sunny. Dżihad pochodzi z języka arabskiego i wywodzi się ze słowa dżahada, co w ogólnym rozumieniu oznacza „dążenie do dobrego życia.”i Inne jego znaczenia to: usiłowanie, staranie, wysiłek.

                                                    Dżihad ma dwa wymiary. Pierwszy a zarazem szerszy to praca nad samym sobą, nad własnym charakterem, pokonywaniem własnych słabości, wad, nałogów, złych przyzwyczajeń, itp. Jest to wewnętrzna walka mająca na celu stawanie się lepszym człowiekiem. Drugim aspektem dżihadu jest wojna, walka fizyczna przeciwko ciemiężcy. Należy mieć na uwadze, że dżihad nie jest „świętą wojną.” Islam jasno mówi, że wojna to ostateczność, najlepiej zaś wstrzymywać się od niej tak długo, jak to tylko możliwe.

                                                    A to co później piszesz to tylko świadczy o Tobie, to jak my oceniamy innych jest odzwierciedleniem samych nas a Ty bardzo to lubisz co niejednokrotnie już udowodniłaś w tym wątku.

                                                    Ale masz racje nie ma sensu ciągnąć dalej tego tematu.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 14:13
                                                    Kobieta w Islamie zajmuje bardzo wysoką pozycje i jeśli każdy trzymałby się zasad Islamu nie byłoby tego o czym piszesz!!!

                                                    Kiedy jest córką otwiera drzwi do raju swojego ojca, kiedy jest żoną uzupełnia połowę religii swojego męża, kiedy jest matką raj znajduje się u jej stóp.

                                                    Na poniższym przykładzie (zaczerpniętym z sunny) dowiadujemy się, że to kobietę, matkę, Islam stawia przed ojcem; i że, to jej właśnie przypisuje pierwszeństwo...

                                                    "Mężczyzna przyszedł do Proroka Allaha sallallaahu 'alayhi wa sallam i powiedział: Proroku Allaha! Kto spośród ludzi jest moim najlepszym przyjacielem? On odpowiedział: "Twoja matka." Mężczyzna zapytał "Kto potem?". Prorok odpowiedział: "Twoja matka." Mężczyzna zapytał po raz trzeci: "Kto potem?. I prorok jeszcze raz powtórzył: "Twoja matka."
                                                    Kiedy mężczyzna znów zapytał: "Kto potem?" - Prorok odpowiedział: "Potem twój ojciec."

                                                    Allah, Wzniosły i Błogosławiony mówi, co znaczy:

                                                    {...Żyjcie z nimi (z waszymi żonami) w uprzejmości (dobroci lub łaskawości)[1], nawet, jeżeli nie lubicie czegoś w nich, być może nie lubicie czegoś w czym Allah umieścił wiele dobra.}(Surah an-Nisâ', 4:19)


                                                    "I z Jego znaków jest to, iż On stworzył dla was żony z was samych, abyście mogli odpocząć przy nich; i ustanowił między wami miłość i miłosierdzie. Zaprawdę, w tym są znaki dla tych, którzy wiedzą!"

                                                    Al-Miqdam przekazał, że Wysłannik powiedział:

                                                    "Zaprawdę, Allah nakazuje wam abyście byli dobrzy dla kobiet." (At-Tabarâni. Hadith Hasan wg. Szeicha al-Albâni)[3]

                                                    Abu Hurayrah przekazał, że Wysłannik powiedział:

                                                    "Najlepsi z was to ci, którzy najlepiej traktują swoje żony." (Ahmad, Tirmidhi i inni. Sahih wg. Szeicha al-Albâni)[4]

                                                    Abu Hurayrah przekazał, że Wysłannik powiedział:

                                                    "Wierzący (mężczyźni), którzy posiadają najdoskonalszą wiarę to ci, którzy mają najlepsze maniery; a najlepsi z nich to ci, którzy najlepiej traktują swoje kobiety." (at-Tirmidhi i Ibn Hibban. Sahih wg. Szeicha al-Albâni)[5]

                                                    Sa`ad ibn Abi Waqqas przekazał od Wysłannika:

                                                    "Zaprawdę, każdy pieniądz, który wydajecie na swoją rodzinę zostanie wam wynagrodzony, nawet za odrobinę jedzenia, którą podajecie swej żonie do ust." (Sahih al-Buchari, Sahih Muslim i inni)

                                                    `Aiszah, Anas i Umm Salamah przekazują, że Wysłannik powiedział:

                                                    "Zaprawdę, kobiety są w pełni siostrami mężczyzn.
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 25.10.14, 14:24
                                                    To są tylko piękne słowa, ale rzeczywistość jest niestety inna. Jeżeli jest tak ok, to wytłumacz mi, dlaczego ludzie boj się Islamu i nawet dawni zwolennicy odsuwają się od wyznawców tej religii? Nie jest to spowodowane propagandą, a doświadczeniami.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 15:23
                                                    Ludzie którzy boją się Islamu, tak na prawdę go nie znają!!! A oceniac religię przez pryzmat jakiś fanatyków świadczy tylko o ubogiej wiedzy na jego temat, jaki ty reprezentujesz!
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 25.10.14, 15:33
                                                    liliowewzgorze napisała:

                                                    > Ludzie którzy boją się Islamu, tak na prawdę go nie znają!!! A oceniac religię
                                                    > przez pryzmat jakiś fanatyków świadczy tylko o ubogiej wiedzy na jego temat, ja
                                                    > ki ty reprezentujesz!

                                                    Odezwała się osoba, która wielokrotnie strzelają sobie w stopę z pistoletu zwanego "niewiedzą", i która zaprzecza niepodważalnym faktom wg zasady "bo tak".

                                                    Nie, ludzie nie boją się, bo nie znają, tylko boją, gdyż widzą co się dzieje i trudno im się dziwić. Jak mają uwierzyć, że Islam jest ok, jeżeli jego wyznawcy robią tyle zła, jeżeli czytają doniesienia z Syrii, Iraku i z innych zakątków świata? Naprawdę nie ma się czego obawiać?
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 16:26
                                                    no własnie czytają z gazet i co pokazuje telewizja o Iraku, Syrii itp czyli swoją wiedzę opierają wyłącznie na tym co przedstawią im media, a nie znają Koranu i innych wiarygodnych źródeł stąd ta bojaźń przed nieznanym, a tak naprawdę co się tam dzieje nie ma nic wspólnego z prawdziwym obliczem Islamu, bo Islma uczy pokoju i szacunku do drugiego człowieka, zabrania zabijać niewinnych ludzi, więc Ci co wykorzystują religię do swoich celów mają wyprane mózgi i nie znają swojej religii inaczej by tak nie postępowali. Łatwo Ci przychodzi ocenianie innych, ale nie oceniaj religii przez pryzmat wyznawców, Islam jest doskonały, muzułmanie to tylko ludzie więc doskonali nie są.
                                                  • lily-beth Re: OT 25.10.14, 16:32
                                                    Nie chcesz być krytykowana, nie krytykuj innych... Piszesz "islam jest doskonały" i "chrześcijaństwo jest nielogiczne", a potem dziwisz się, że ktoś się burzy.
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 25.10.14, 16:52
                                                    liliowewzgorze napisała:

                                                    Łatwo Ci przychodzi ocenianie inn
                                                    > ych,

                                                    I kto to mówi. Ach zapomniałam Ty masz prawo oceniać inne religia, ale wyzwany tych innych nie mają prawa krytykować Twojej. To jest typowa hipokryzja Muzułmanów. To jest tak jak z świątyniami: Wy żądacie meczetów w Europie etc., ale nie zgadzacie się na Kościoły, Cerkwie, Synagogi etc. u Was i nawet, jeżeli jakieś u Was są, to trzeba być bardzo ostrożnym, bo one obrażają bogobojnych Muzułmanów. Nie dajecie też wyboru Muzułmanom czy chcą nadal czcić Allacha, Boga chrześcijańskiego czy zydowksiego, bo to grozi nieprzyjemnymi konsekwencjami ze strony współbraci w wierze .

                                                    ale nie oceniaj religii przez pryzmat wyznawców, Islam jest doskonały, muz
                                                    > ułmanie to tylko ludzie więc doskonali nie są.

                                                    I po raz kolejny piszesz tę samą śpiewkę, a później dziwisz się reakcją ludzi. Islam jest dokonały, a inne są serią niepopartych bzdur, prawda? Przecież ciągle to twierdzisz. I jak inni mają traktować Islam i jego wyznawców w obliczu takiego zachowania?
                                                    Doskonały jest jedynie Bóg, a żadna religia nie jest doskonała, bo tworzyli ją ludzie i to oni pisali święte księgi i interpretują je wedle własnego uznania.

                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 25.10.14, 17:04
                                                    Nawiązując do fanatyków, no wybacz, ale skądś oni musieli się wziąć z nieba nie spadli, na drzewach nie rosną. Ktoś ich napędza, podsyca ich nienawiść i sponsoruje, a nie od dziś wiadomo, że największy wpływ na masę ma religia i duchowni. To oni od wieków napędzają ludzi.

                                                    Nie zdziwiłabym się, gdyby okazało się, ze świat muzułmański stosuje zasadę zapożyczona od Machiavellego: "Trzeba walczyć dwojako: trzeba być lisem i lwem", więc może oficjalnie "dobrzy" muzułmanie odcinają się do tych "złych", ale po kryjomu sponsorują ich i mówią im, co mają robić? Wszak sama powiedziałaś, że gdyby ludzie kierowali się tym, co jest w Koranie etc. a zatem, gdyby byli Muzułmanami, świat byłby lepszy. Może oni też w to wierzą i dlatego walczą?
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 18:28
                                                    ksiezna_pani1 napisała:

                                                    > Nawiązując do fanatyków, no wybacz, ale skądś oni musieli się wziąć z nieba nie
                                                    > spadli, na drzewach nie rosną. Ktoś ich napędza, podsyca ich nienawiść i spons
                                                    > oruje, a nie od dziś wiadomo, że największy wpływ na masę ma religia i duchowni
                                                    > . To oni od wieków napędzają ludzi.
                                                    >

                                                    To są tylko twoje chore przypuszczenia, poza tym muzułmanie nie mają swojego duchownego przywódcy tak jak chrzescijanie, owszem są imamowie i mufti, ale wyznacznikiem wiary jest Koran, kto się stosuje według jego zasad może nazwać się muzułmaninem, a fanatycy zaprzeczają temu co naucza Koran, przybierają tylko imię "muzułmanin" aby podssysać niewykształconych ludzi do swoich celów.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 18:32
                                                    Islam jest przeciwko fanatyzmowi

                                                    Prorok(salla-llahu ´alaihi wasalam)powiedział:

                                                    „... strzeżcie się nadgorliwości religijnej. Nadgorliwość religijna doprowadziła do upadku tych, którzy byli przed wami.” (Ibn Hibban, hadis nr.3871)
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 17:20
                                                    > liliowewzgorze napisała:
                                                    >
                                                    > Łatwo Ci przychodzi ocenianie inn
                                                    > > ych,
                                                    >
                                                    > I kto to mówi. Ach zapomniałam Ty masz prawo oceniać inne religia, ale wyzwany
                                                    > tych innych nie mają prawa krytykować Twojej. To jest typowa hipokryzja Muzułma
                                                    > nów. To jest tak jak z świątyniami: Wy żądacie meczetów w Europie etc., ale nie
                                                    > zgadzacie się na Kościoły, Cerkwie, Synagogi etc. u Was i nawet, jeżeli jakieś
                                                    > u Was są, to trzeba być bardzo ostrożnym, bo one obrażają bogobojnych Muzułman
                                                    > ów. Nie dajecie też wyboru Muzułmanom czy chcą nadal czcić Allacha, Boga chrześ
                                                    > cijańskiego czy zydowksiego, bo to grozi nieprzyjemnymi konsekwencjami ze stron
                                                    > y współbraci w wierze .

                                                    w kraju mojego męża są synagogi, kościoły i meczety wszystkie religie żyją ze sobą w pokoju i tak jest w więksozści krajów muzułmańskich owszem są wyjatki, ale to nie cały świat muzułmański

                                                    Nie dajecie też wyboru Muzułmanom czy chcą nadal czcić Allacha, Boga chrześ
                                                    > cijańskiego czy zydowksiego, bo to grozi nieprzyjemnymi konsekwencjami ze stron
                                                    > y współbraci w wierze .

                                                    ale bzdura przecież Bóg jestem ten sam, żydzi, chrześcijanie i muzułmanie wierzą w jednego Boga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 26.10.14, 12:57

                                                    >
                                                    > Nie dajecie też wyboru Muzułmanom czy chcą nadal czcić Allacha, Boga chrześ
                                                    > > cijańskiego czy zydowksiego, bo to grozi nieprzyjemnymi konsekwencjami ze
                                                    > stron
                                                    > > y współbraci w wierze .
                                                    >
                                                    > ale bzdura przecież Bóg jestem ten sam, żydzi, chrześcijanie i muzułmanie wierz
                                                    > ą w jednego Boga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    No tak, bzdura. To też jest bzdurą:

                                                    "Sąd w Sudanie skazał ciężarną kobietę na śmierć przez powieszenie za przejście z islamu na chrześcijaństwo!

                                                    Sudan jest krajem w większości muzułmańskim i obowiązuje tam prawo islamu. – Sędzia Abbas Mohammed Al-Chalifa oświadczył, że kobieta otrzymała trzy dni na wyrzeczenie się wiary, ale odmówiła powrotu do islamu, wobec czego została skazana na karę śmierci przez powieszenie Skazał również kobietę na 100 batów za cudzołóstwo – ponieważ jej małżeństwo z chrześcijaninem nie jest ważne.

                                                    Kobieta powiedziała, że nigdy nie była apostatą.”Jestem chrześcijanką i nigdy nie popełniłam apostazji”.

                                                    Przeciwko tej decyzji protestują zachodnie ambasady i takie organizacje jak Amnesty International."

                                                    A to przykładem miłosierdzia: www.wiocha.pl/1156615,Przez-dekade-zostalo-skazanych-na-smierc-42-dzieci


                                                  • liliowewzgorze Re: OT 26.10.14, 13:22
                                                    i kto tu nie może odpuścić wyszukując coraz to inne ciekawostki przeciwko Islamowi big_grin

                                                    pokazałaś tym postem że sama "strzelasz sobie w stopę" wink

                                                    to ja jako pierwsza chciałam podac rękę i zakończyć, ale ty cały czas odpisujesz na posty.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 27.10.14, 05:54
                                                    ksiezna_pani1 napisała:
                                                    > Sudan jest krajem w większości muzułmańskim i obowiązuje tam prawo islamu. R
                                                    > 11; Sędzia Abbas Mohammed Al-Chalifa oświadczył, że kobieta otrzymała trzy dni
                                                    > na wyrzeczenie się wiary, ale odmówiła powrotu do islamu, wobec czego została s
                                                    > kazana na karę śmierci przez powieszenie Skazał również kobietę na 100 batów za
                                                    > cudzołóstwo – ponieważ jej małżeństwo z chrześcijaninem nie jest ważne.
                                                    >
                                                    > Kobieta powiedziała, że nigdy nie była apostatą.”Jestem chrześcijanką i n
                                                    > igdy nie popełniłam apostazji”.
                                                    >
                                                    > Przeciwko tej decyzji protestują zachodnie ambasady i takie organizacje jak Amn
                                                    > esty International."
                                                    >

                                                    Tak wyliczać możemy się bez końca i kto tu obraża, Ty cały czas wyszukujesz "ciekawostki" przeciwko Islamowi, nie uważasz, że to dziecinne??

                                                    a co powiesz o księżach tak "ważnych" osobach w chrześcijaństwie co molestują dzieci?!
                                                    -> Milczenie kościoła - oblicze prawdy

                                                    Nie mam zamiaru się kłócić, ale nie mogę przejść obojętnie wobec bezpodstawnym oskarżeniom pod moim imieniem lub mojej religii.

                                                    Ja jestem gotowa podać rękę.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 15:27
                                                    ksiezna_pani1 napisała:

                                                    > To są tylko piękne słowa,

                                                    to nie są tylko "piękne słowa" tylko fakty zawarte w hadisach (opowieść przytaczająca wypowiedź proroka Mahometa, jego czyn lub milczącą aprobatę.) lub w Koranie, które są wskazówką i drogą jak godnie postępować i gdyby każdy się ich trzymał byłby pokój na ziemi.
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 25.10.14, 15:45
                                                    To zacznij je przestrzegać i szanuj inne religie, nie tylko Islam. Nie pisz, że tylko Twoja religia jest logiczna i oparta na faktach potwierdzonych naukowo, a inne są stekiem nielogicznych bredni, papież jest nieważny (nie dla ciebie, tylko w ogóle nieważny w chrześcijaństwie) i w ogóle drań, to samo tyczy się innych dostojników i nie oczyszczaj na siłę Muzułmanów, bo nie zaprzeczysz, że uczyniliście i nadal czynicie wiele zła. A przede wszystkim, zanim zaczniesz krytykować Chrześcijaństwo ( w ogóle jakąkolwiek religie)i jego wyznawców, poznać jej prawa i historie smile zacznij to poznawanie od dziejów proroków. Bo wmawiasz mi, iż nie wiem nic na temat Islamu i opieram swoje zdanie na propagandzie, a sama jesteś pod wpływem propagandy wyznawców Islamu, pisałaś to samo co słyszałam lub czytałam od innych Muzułmanów.
                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 16:19
                                                    Nie oceniaj mnie bo nie jesteś Bogiem wmawiając mi że jestem pod wpływem propagandy big_grin
                                                    to dziecinne, żeby tak się kłócić widzę stosujesz metodę ze starego testamentu "oko za oko, ząb za ząb" Tak na prawde twoja wiedza o Islamie sięga zeru, a swoje poglądy opierasz na opiniach innych , TV i gazet. Tylko ten kto czytał Koran lub haidsy ma prawo się "wymądrzać" bo to to jest wykładnia prawdziwego Islamu, a nie steku bzdur wykreowane przez media.
                                                  • lily-beth Re: OT 25.10.14, 16:30
                                                    W sumie, Liliowewzgórze, to Ty pierwsza zaczęłaś się "wymądrzać" na temat chrześcijaństwa, opierając się wyłącznie na swoim widzimisię ("tak jest, bo ja tak uważam"). Ty masz prawo krytykować postępowanie katolików*, bo tak, a inni nie mają prawa krytykować muzułmanów, bo nie i już.
                                                    *nadanie imienia po papieżach
                                                  • ksiezna_pani1 Re: OT 25.10.14, 16:40
                                                    liliowewzgorze napisała:

                                                    Tak na prawde twoja wiedza o Islamie sięga zeru, a swo
                                                    > je poglądy opierasz na opiniach innych , TV i gazet.

                                                    Tak, swoją wiedzę opieram na tym, co mówi TV... tylko jest jeden zasadniczy problem, o którym już pisałam - nie ogladam TV, bo zwyczajnie nie mam telewizora big_grin Po sąsiadach też nie chodzę smile Nie uważam, żeby moja wiedza o Islamie była równa zeru, kiedyś miałam fazę, że bardzo interesowałam się światem arabskim i "kolo arabskim" (nie każdy muzułmanin jest arabem) i stąd moja wiedza. Na swoich studiach też musiałam poznać ten temat smile Sęk w tym, że my widzimy inne rzeczy i to, co Ty uważasz za ok, dla mnie (i nie tylko dla mnie) jest złe.
                                                    Nie chcę Cię obrażać, ale to, ze jesteś wyznawczynią jakieś religii, nie oznacza, że ją dobrze znasz. Niemal każdy wyznawca obojętnie jakiej religii przyjmuje za pewnik to, co mu się powie, to co zostało poddane interpretacji ludzi, która nie musi być zgodna z tym co faktycznie zostało napisane. Koran podobnie jak PŚ był wielokrotnie spisywany i niejednokrotnie poddano go "tuningowi'.


                                                  • liliowewzgorze Re: OT 25.10.14, 17:45
                                                    Nie jestem Bogiem, żeby wiedzieć wszystko , czytam Koran, hadisy, oglądam TV i szukam w internecie, nie opieram swojej wiedzy tylko na jednym a wielu źródłach, a uczymy się przez całe życie.

                                                    Koran jest bezpośrednim słowem Bożym, nie został zmieniony przez około 1400 lat

                                                    A biblia?? Inna dla protestantów, inna dla katolików i różna dla prawosławnych, sama katolicka ma 73 księgi. Koran jest tylko jeden

                                                    Nie jestem negatywnie nastawiona do chrześcijaństwa, bo jest to religia moich przodków i "starszych braci" chrześcijan, jedyne co to nie zgadzam się z instytucją jaką jest kościół, ponieważ wprowadził on wiele pogańskich zwyczajów do religii... dlatego też uważam, że papież nie zasługuje na to, aby nadać po nim imię (ale to tylko moje zdanie) Jeśli ktoś chce może nawet po zmarłym psie!

                                                    Peace
                                    • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 21:02
                                      liliowewzgorze napisała:

                                      > Nie prawda Islam jest logiczny a Koran, objawiony czternaście wieków temu opisu
                                      > je fakty, które zostały odkryte i udowodnione przez naukowców dopiero niedawno
                                      > jak np. o górach czy początku wszechświata.

                                      Jako historyk polemizowałabym...

                                      > skoro 3 św. tworzy Bóg, Jezus i duch św. to ile ma ona ciał i dusz?! Logika mów
                                      > i że 3 więc czcisz poniekąd 3 Bogów, poza tym 3 św powstała dopiero w IV w.n.e
                                      > a w Piśmie św. nie ma na jej temat żadnej wzmianki!!! A Jezus nigdy nie nazwał
                                      > się Bogiem, poza tym modlił się do Boga więc ja to wyjaśnisz czyżby modlił się
                                      > sam do siebie?! Nonsens.

                                      Spokojnie! Nie czytałaś podanego przeze mnie cytatu? Tam gdzie zaczyna się religia/wiara, kończy się logika? Skąd Ty możesz mieć pewność, że biblii nie ma takowej wzmianki, jak nawet nie wiesz, ilu proroków mają Chrześcijanie i kto nim był?
                                      • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 21:05
                                        A Chrześcijańska święta księga też zawiera wiele faktów np. historycznych: potop, plagi egipskie etc. w gwoli ścisłości.
                                        • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 21:18
                                          liliowewzgorze napisała:

                                          > wiem bo szukałam i nie znalazłam, sprawdź sama!


                                          Wiesz, bo szukałaś. Ale w czasie tego szukania nie poznałaś dokładnej liczby proroków i apostołów oraz ich imion. Za drzwi z takim pseudo szukaniem. smile
                                            • liliowewzgorze Re: OT 24.10.14, 21:47
                                              Nie jestem historykiem czy teologiem, aby mieć wiedzę na temat chrześcijaństwa w jedynym palcu szukam to co jest dla mnie ważne i mnie interesuje, przecież pisałam "WG.MNIE" a nie wg. źródeł.
                                              • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 21:57
                                                liliowewzgorze napisała:

                                                > Nie jestem historykiem czy teologiem, aby mieć wiedzę na temat chrześcijaństwa
                                                > w jedynym palcu szukam to co jest dla mnie ważne i mnie interesuje,


                                                Nie ma to jak zagłębiać się w tajniki - w tym przypadku - religii nie znając podstaw. To tak jakbym zajmowała się fizyką kwantową, ale nie znała prawa Newtona big_grin


                                                przecież pi
                                                > sałam "WG.MNIE" a nie wg. źródeł.

                                                Aha, czyli skrytykowałaś Kożuchowską nie nadała imion po np. prorokach, bo wg Ciebie w PŚ nie ma proroków o imieniu Jan, choć w rzeczywistości są. I krytykujesz papieży, bo wg Ciebie nie są ważni dla Chrześcijan, choć w rzeczywistości są. Matko i córuchno, co za pokrętna logika. Życie w przeświadczeniu, że czegoś nie ma choć to naprawdę istnieje, musi być trudne.
                                                • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 22:03
                                                  I to tłumaczenie "bo w Koranie...", no ale co ma Koran do tego tematu, do Chrześcijaństwa i chrześcijan? To są tak odległe rzeczy, inne spojrzenie i w ogóle. Sa różnice, ale jak można wmawiać wyznawcą danej religii, że ich duchowy przywódca nie jest dla nich ważny lub nie powinien być ważny? I krytykować za wyimaginowane błędy?Trzeba mieć tupet. Nie wiem, może należałoby przeprowadzić rewolucje i podporządkować PŚ Koranowi? Oby tak się nie stało.
                                                  • dolcevita007 Re: OT 24.10.14, 22:11
                                                    ksiezna_pani1 napisała:

                                                    > I to tłumaczenie "bo w Koranie...", no ale co ma Koran do tego tematu, do Chrze
                                                    > ścijaństwa i chrześcijan? To są tak odległe rzeczy, inne spojrzenie i w ogóle.
                                                    > Sa różnice, ale jak można wmawiać wyznawcą danej religii, że ich duchowy przywó
                                                    > dca nie jest dla nich ważny lub nie powinien być ważny? I krytykować za wyimagi
                                                    > nowane błędy?Trzeba mieć tupet. Nie wiem, może należałoby przeprowadzić rewoluc
                                                    > je i podporządkować PŚ Koranowi? Oby tak się nie stało.

                                                    Oby nie.
              • luska.s Re: OT 24.10.14, 15:47
                a skąd ty wiesz może akurat modliła się do Jana Pawła II o to dziecko, bo podobno miała problemy z zajściem w ciążę, Jan Paweł II zresztą jest już błogosławiony a niedługo będzie również świętym.. chyba nie sądzisz, że da dziecku na imię Mojżesz ?? a osoby z histroii religii kim były jak nie zwykłymi osobami?? wgl nie rozumiem o co ci chodzi.. poza tym swojego męża poznała właśnie na pogrzebie papieża.. jakby nadała imię Dionizy to by się wszyscy zachwycali, ale że jest Jan to juz jest okropne bo oklepane, widać ona nie musi się dowartościowywać dając oryginalne imię
                • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 16:16
                  luska.s napisała:

                  > a skąd ty wiesz może akurat modliła się do Jana Pawła II o to dziecko, bo podob
                  > no miała problemy z zajściem w ciążę, Jan Paweł II zresztą jest już błogosławio
                  > ny a niedługo będzie również świętym..

                  No jak mogła się modlić? Przecież to nikt ważny, przynajmniej wg liliowego.


                  a osoby z histroii religii kim były jak nie zwykłymi osobami?? wgl
                  > nie rozumiem o co ci chodzi.. poza tym swojego męża poznała właśnie na pogrzebi
                  > e papieża..

                  jakby nadała imię Dionizy to by się wszyscy zachwycali, ale że jest
                  > Jan to juz jest okropne bo oklepane, widać ona nie musi się dowartościowywać d
                  > ając oryginalne imię

                  No wiesz co? Dionizy? To tez papieskie imię, a jak wiesz nadawanie imion po papieżach to stawianie ich na równi z Bogiem, apostołami (co z tego, że papieże mają wiele wspólnego z apostołami, bowiem pierwszy z nich był jednym z najważniejszych apostołów. Co z tego?), prorokami (2 proroków nosiło imię Jan, no ale co z tego. Trzeba patrzeć przez pryzmat Islamu, w którym ich nie ma). Dlaczego papieże nie sa ważni dla Chrześcijan? Ponieważ w islamie ich nie ma. W ogóle należy patrzeć na Chrześcijaństwo tylko przez pryzmat Islamu, bo inaczej wszystkie prawdy, zasady etc. sa są świętokradztwem. No cyrk.
                    • ksiezna_pani1 Re: OT 24.10.14, 20:35
                      liliowewzgorze napisała:

                      > ale jesteś uszczypliwa, ja wyjaśniłam co miałam na myśli a Ty nadal swoje...
                      >


                      Nie, nie jestem uszczypliwa. Natomiast co do rzekomych wyjaśnień to dla mnie pisanie "bo ja to tak czuje", "bo mnie się tak wydaje", "bo tak" nie jest wyjaśnieniem, to tylko bezsensownym upieraniem się przy czymś, czego nawet nie potrafi się obronić. tak szczerze powiedziawszy w Twoich komentarzach na zadane pytania nie znalazłam stricte odpowiedzi, tylko zwykłe lanie wody, sprawiłaś wrażenie osoby, która pisze, żeby tylko coś napisać. No wybacz. W ogóle jak mamy zgodzić się z czymś i przyjąć to "coś" do wiadomości, jeżeli Ty sama nie rozumiesz i nie znasz za bardzo tego tematu (udowodniłaś to parokrotnie)? Tak się nie da.

                      Nawiązując do mojej wcześniejszego komentarza, to idąc Twoim tokiem rozumowania można zacząć przeczyć wszystkiemu, bo przecież każdy ma prawo do włąsnego zdania i bronienia go "bo mnie się tak podoba".

                      Wracając do tej aktorki. Ty nie jesteś Chrześcijanką, nie rozumiesz wiary tej aktorki i nie znasz też jej historii, więc nie krytykuj jej! A zresztą jak można krytykować kogoś za coś takiego i w jeszcze jakim stylu "pfff". W ogóle jak można patrzeć i oceniać inną religie i kulturę przez pryzmat tak odległej i gdy tego tematu się nie zna i nie rozumie. Jak można oczekiwac od kobitki - chrześcijanki że nada imiona islamskich proroków (jeden z Twoich pierwszych postów).

                      Kończąc napiszę jedno - nie powinnaś szukać problemu tam, gdzie go nie ma, bo Ty pierwsza wyskoczyłaś i burzyłaś się, iż Kożuchowska i osoby w tym temacie stawiają na równi papieża i Jezusa. Tylko Ty.
          • ksiezna_pani1 Re: Syn M. Kożuchowskiej 23.10.14, 15:49
            liliowewzgorze napisała:

            > a ja się zastanawiam dlaczego imiona po papieżach czy oni są jakimiś prorokami?
            > ! pfff


            A dlaczego Twoim zdaniem nie można nadać imienia po/na cześć papieża? Jeżeli ktoś jest wierzący i podziwia jakiegoś papieża to chyba dobrze, nieprawdaż? Czy każdy prorok jest wart tego, żeby nadać dziecku jego imię? Nie sądzę.
    • paula.anna Księżna, znowu mnie zadziwiasz :D 25.10.14, 09:01
      Wczoraj było ze 20 wpisów do wątku, myślałam już, że odpuścisz tę bezsensowną (wg mnie) dyskusję.
      A dziś ponad 100 postów.
      Masz cierpliwość. I lubisz syzyfowe prace big_grin.

      A porpos, milamalę chyba skutecznie zniechęciłaś do "dyskutowania" na tym forum???
    • olinininka Haha bo Księżna zawsze ma rację 25.10.14, 10:05
      Ja nie piszę w kwestii obecnej dyskusji dot. imienia syna Kożuchowskiej. Tylko ogólnie o Ksieżnej Lubi mieć własne zdanie i na siłę przekonuje do własnych racji (nawet jeśli jej nie ma). Kiedyś też mnie przekonywała ale ja się nie dałam. Bo nie miała racji. Ale mniejsza z tym. Na dodatek ma wybujałą wyobraźnię kiedyś na innym forum udawała że jest matką Józefiny i Klary - więc o czym tutaj dyskutować.