12.02.10, 20:48
Jestem w 32 tygodniu ciąży. Moja córunia leży sobie dokładnie
poziomo, główke ma po mojej lewej a pupke i nóżki pcha pod moje
prawe żebra.
Położna kazała się nie przejmować, bo mała ma jeszcze cztery
tygodnie, żeby się ustawić. A gdyby się jej nie udało, to położne w
szpitalu będą ją obracać ręcznie naciskając na brzuch.

Czy to jest bezpieczne?
Czy jest bolesne?
Czy nie lepiej w takim przypadku zarządzić cesarkę?
Obserwuj wątek
    • martabg Re: Złe 12.02.10, 23:02
      Jest bezpieczne.
      To sztuka, układać dziecko, ale znająca się w swym zawodzie położna
      sobie poradzi.
      Jeśli się nie da, to pewnie cię potną, chociaż ostatnio czytałam o
      porodach naturalnych bliźniaków a także porodach pośladkowych,
      wszystko da się. Trzeba tylko chcieć i trafić do szpitala z
      odpowiednim, cierpliwym personelem, który będzie miał czas na
      przyjęcie twojego porodu a nie wysłanie od razu na cięcie, żeby
      zdążyć przed zakończniem dyżuru...
      • meggi502 Re: Złe 13.02.10, 00:07
        witaj. ja urodziłam bliźnięta naturalnie w tym jedno pośladkowo, ale to chyba
        nie o to autorce wątku chodziło. powiem tak jak martabg to wielka sztuka by
        obrócić dziecko, ale ja bym na to nie wyraziła zgody. być może nie może się
        obrócić, bo jest zaplątane w pępowinę.
        Twoje maleństwo ma jeszcze trochę czasu, może się jeszcze odwrócić. trzymam za
        to kciuki. pozdrawiam
        • boo-boo Re: Złe 13.02.10, 12:03
          "być może nie może się obrócić, bo jest zaplątane w pępowinę. "

          Dlatego w dzisiejszych czasach przed tym manewrem wykonuje się USG.
          • kawo-szka Re: Złe 13.02.10, 13:37
            > Dlatego w dzisiejszych czasach przed tym manewrem wykonuje się USG.

            Niestety przeważająca większość aparatów nie wykryje Ci takich elementów jak
            pępowina. Mój lekarz w prywatnej klinice nie jest w stanie wykazać gdzie jest
            pępowina. Widzi niewiele - kości, serduszko, itp. Z resztą - pozwolę tez sobie
            zacytować jedną z dziewczyn (położnych odbywających staże w szpitalach):

            "Niestety, nawet dobry specjalista na dobrym sprzęcie nie zawsze jest w
            stanie takie rzeczy zobaczyć. Szczególnie pod koniec ciąży w
            macicy jest bardzo ciasno i różne struktury bardzo ściśle do siebie
            przylegają - ocena, co jest "miękką" częścią ciała dziecka a co
            pępowiną nie zawsze jest oczywista. Kości widać dość dobrze i
            dlatego wszelkie pomiary są w zasadzie oparte na pomiarach kości."
            • boo-boo Re: Złe 13.02.10, 14:06
              To jakiś kiepski ten specjalista albo sprzęt- albo jedno i drugie.
              Na każdym USG które miałam pępowinę było widać bardzo dobrze albo płód na
              tyle,żeby stwierdzić czy nie jest nią owinięty.

              I wierzysz w wypowiedz położnej stażystki?

              Dlatego USG robi albo lekarz z uprawnieniami do tego- nie każdy potrafi zrobić
              USG dobrze- albo osoba która jest w tym celu odpowiednio przeszkolona.
              • kawo-szka Re: Złe 13.02.10, 15:00
                boo-boo napisała:

                > To jakiś kiepski ten specjalista albo sprzęt- albo jedno i drugie.

                Od polskiej służby zdrowia nie oczekuje się super sprzętu - nie wiedziałaś o tym?

                > I wierzysz w wypowiedz położnej stażystki?

                Nie jestem osobą z wykształceniem medycznym (czy pokrewnym) by nie wierzyć, tym
                bardziej że nie jest to jedyna osoba z taka opinia (lekarze, położne, w tym
                p.Kasia Oleś) potwierdzają to samo - nie zawsze widać całą pępowinę na USG,
                szczególnie pod sam koniec ciąży.
                • boo-boo Re: Złe 13.02.10, 15:06
                  No to dziwne bo jak wynika z wielu wypowiedzi p. Kasi to raczej poleca ten
                  zabieg pod okiem dobrego lekarza z USG niż CC- co więcej wypowiadała się nawet w
                  jednym z wątków,że właśnie najprościej jest dokonać takiego obrotu zewnętrznego
                  jeśli dziecko ułożone jest poprzecznie.
                  Nigdzie też nie sugerowała,że obrotu takiego dokonuje ktoś inny niż lekarz-
                  chyba pomyliło ci się z chwytem Leopolda- bo taki i owszem położna stosuje.
                  Chyba nie sugerujesz,że kobieta z takim stażem nie wie co mówi.
                  • kawo-szka Re: Złe 13.02.10, 15:17
                    boo-boo napisała:

                    > No to dziwne bo jak wynika z wielu wypowiedzi p. Kasi to raczej poleca ten
                    > zabieg pod okiem dobrego lekarza z USG niż CC- co więcej wypowiadała się nawet

                    Boo-boo, nie czytasz wypowiedzi ze zrozumieniem
                    Nie pisałam o zabiegu obrotu zewnętrznego, a o tym co widać na USG - i w tym
                    przypadku chodziło o całą pępowinę.
                    • boo-boo Re: Złe 13.02.10, 15:28
                      A po co ci całą pępowinę ma być widać? Z punktu widzenia tego zabiegu
                      najważniejsze jest to czy pępowina nie jest owinięta wokół szyi i tyle.
    • boo-boo Re: Złe 13.02.10, 12:08
      Dokładnie- mała ma jeszcze czas. Mój mały leży w taki sam sposób choć czasami
      zmienia pozycję-ale ciągle poprzecznie. Lekarka powiedziała,ze to normalne, nie
      ma się czym przejmować,że może zmienić pozycję nawet po 36 tc.
      Koleżanka 2 tygodnie temu urodziła po przyjęciu na IP miała robione USG i
      pokazało,że mała poprzecznie jest ułożona- w momencie jak skurczy dostała to
      dzieciak się obrócił głową w dół.
    • boo-boo Re: Złe 13.02.10, 12:10
      polki.pl/rodzina_ciaza_porod_artykul,10002851.html
    • memphis90 Re: Złe 13.02.10, 13:30
      Ja bym się nie zgodziła na obrót zewnętrzny dziecka. IMO za duże ryzyko urazu
      podczas tych manipulacji.
      • pelagia_pela Re: Złe 13.02.10, 13:54
        Nie boj sie - moje dziecko tez lezalo na boku w 32 tygodniu.
        Podejrzewam ze ustawila sie prawidlowo ok 34/35 tygodnia.
        Przynajmniej nie masz uderzen w dole brzucha, ktore sa baaardzo
        bolesne smile. Bedzie dobrze, dziecko ma jeszcze czas.
        Tez myslalam o tym przekrecaniu - nie zgodzilabym sie.
    • jombusiowa Re: Złe 13.02.10, 13:56
      Czytałam o tym chyba wczoraj w "oczekiwaniu na dziecko"-pisali
      tam,że wykonuje to lekarz i pod stałą obserwacją USG i innych
      przyrządów.Można też wykonywać pewne ćwiczenia-mające skłonić
      maluszka do obrócenia się.
    • memphis90 Re: Złe 14.02.10, 17:50
      Pamiętam, że dwa lata temu na obrócenie dziecka jedna z forumek radziła masaż
      małego palca u stopy- ponoć najlepiej oprzeć ten mały palec np. na grzejniku,
      żeby był uciskany. Ja jakoś specjalnie w akupresurę nie wierzę, ale wtedy sporo
      dziewczyn tego próbowało...
    • tym08 Re: Złe 15.02.10, 17:25
      Kiedys czytalam o jakis cwiczeniach ktore mozna wykonywac, zeby
      pomoc dziecku sie obrocic. Nie pamietam czy robilo sie to na
      czworaka, czy kleczac, sprobuj wygooglac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka