Dziewczyny!
To pewnie po raz setny ale... Mam Rh- mąz Rh +. W pierwszej ciaży anty rh nie
stwierdzono. Urodziłam zdrowego pieknego synka i...Gdybym sie nie dopytywała
to pewnie nawet nie wiedziałabym jaką synek ma grupe krwi. Immunoglobuliny
nie dostałam. Po ponad dobie kiedy w końcu doprosiłam sie o współczynnik
synka, zabrali mi go na badanie (i bezczelnie wpisali krew pepowinowa A RH-
). Całe szczęscie że Rh po mnie bo inaczej nawet nie chce mysleć

.
Planujemy drugiego dzidziusia.A teraz moje pytanie: Czy fakt że synek ma mój
współczynnik RH powinien mnie uspokoić. Sadze że pomimo tego że nie dostałam
immunoglobuliny nie powino byc żadnych powikłan bo mój organizm nie miał jak
i po co wytwarzac przeciwciał. Mam rację?
Co do szpitala, w którym rodziłam...Miałam próznociąg synek był duzy ja mała,
zrobiło się straszne zamieszanie bo miał 2 razy pępowine owinieta wokół
szyjki i chyba poprostu im to umkneło...Wiem ze nie powinno ale cóz zrobic
Czekam na odpowiedzi
Karolina