marigold222 11.05.10, 11:36 czy on nie gryzie? Pytam, bo on w końcu dotyka bezpośrednio skóry. Nie wiem jak mały zareaguje, ale wiem po sobie, że mnie gryzie każda wełna - nawet angora- i żadnej nie moge nosic na gołej skórze- nawet szalika Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uccello1 Re: wełniany otulacz 16.05.10, 00:56 Wełna merynosów jest milutka i mięciutka i nie gryzie. To nie są nasze owieczki z góralskich swetrów Odpowiedz Link Zgłoś
mama-japonka Re: wełniany otulacz 19.05.10, 17:31 Pamiętam, ze ja byłam zaskoczona, jak miałam pierwszy wełniany otulacz, bo w ogóle bym nie powiedziała, że to wełna i że nie będzie przepuszczało wilgoci...co prawda za wiele nie testowałam, być może różnią się jakością, ale ten, co mam jest delikatny i najbardziej przewiewny ze wszystkich otulaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nisiabu Re: wełniany otulacz 06.06.10, 03:25 Gryźć nie gryzie, ale ja mi się nie sprawdziły, bo kupa zachodu jest z wełną, trochę zła temperatura prania i już się zbiegnie. Poza tym długo schnie, a na kaloryfer nie można, po króŧkim czasie zaczeły przeciekać, grube jest i ubranka się nie mieściły. Dla mnie tragedia i wyrzucone pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
marsjanka1999 Re: wełniany otulacz 06.06.10, 16:23 bzdura - kuracja z lanoliny raz na miesiąc i nic nie przecieka wełenka jest rewelacyjna jeśli chcesz się pozbyć wełnianych otulaczy, to napisz co masz - z pewnością będzie wielu chętnych którzy odkupią Odpowiedz Link Zgłoś
marta450 Re: wełniany otulacz 06.06.10, 16:57 ja mam amsterdama - lanolizowanie zostawiłam na noc, rano wstałam, wypłukałam wycisnęłam w ręcznik i po godzinie już małej włożyłam na pupę trzeba by było mieć ze 3 szt mam narazie jedną więc chętnie przygarnę ale nie gatki jestem bardzo zadowolna i córka też dodam że nic nie przecieka, nic nie gryzie a mało tego nie łapie zapaszku Odpowiedz Link Zgłoś
margonik Re: wełniany otulacz 19.06.10, 01:32 Potwierdzam, że nie gryzie. Ja właśnie dzisiaj lanolizowałam świeżo kupione otulacze. Po kuracji są super milutkie w dotyku! Mam Imse Vimse i Wolwikkelamsterdam. Praktycznie nie różnią się od siebie niczym szczególnym, a ten drugi jest tańszy. Oba są "made in Japan". Są tak podobne, że nie zdziwiłabym się, gdyby się okazało, że wychodzą z tej samej fabryki. Odpowiedz Link Zgłoś