Gość: Majowa mama IP: *.icpnet.pl 17.05.09, 18:11 ja zauwazylam ze im mniej wyksztalceni rodzice tym bardziej wymyslone imie bo chca to dziecko chociaz w taki sposob wyrozniac.Ludzie wyksztalceni daja bardziej imiona zwyczajne np Zosia,Julia, Stanisław, Bogusław,Franciszek. Jakie Wy macie zdanie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ona Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 18:29 Moje dziecko ma oryginalne imię.Mam wykształcenie wyższe magisterskie! Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 17.05.09, 19:13 To moze jeszcze podaj, jak wymyslne i co to za wyzsze mgr (i czy uczelnie panstwowa) . A powaznie - bylo juz pare takich watkow... Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Kołgostomorowa 29.05.09, 17:28 Kiedyś spotkałem się z przypadkiem, w którym wykształceni rodzice (doktorzy) nazwali córkę Kołgostomorowa. Zdrobniale Kołsia Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Flawiusz 30.05.09, 05:06 Mam doktorat i swego syna nazwałem Flawiusz. Potem syn mnie pytał skąd mi taki pomysł przyszedł do głowy. Pomysł był z lekcji łaciny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Flawiusz IP: 188.33.14.* 30.05.09, 11:55 Dobrze, że nie Bździsław. A na nazwisko Fikałko. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Flawiusz 30.05.09, 13:14 Co do śmiesznych nazwisk: nazwiska.friko.pl/ Stare, ale jare Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Flawiusz 30.05.09, 14:43 Flawiusz to ładne imię i nie brzmi pretensjonalnie. Nie sądzę by syn miał z tego tytułu kłopoty. Ale dziewczynka Agnes? Andżelika? Kristal? To nieszczęście dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Flawiusz 30.05.09, 15:31 A co jest złego w imieniu Andżelika? To bardzo ładne imię przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Flawiusz IP: *.chello.pl 30.05.09, 20:08 To że niedługo Paweł będzie Polem. 'Andżelika' ma polski odpowiednik, który brzmi 'Aniela'. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Flawiusz 30.05.09, 20:50 Aniela jakoś tak niezbyt ładnie brzmi. Kojarzy się z taką wiejską staroświecką dziewczyną. Natomiast Andżelika to piękne imię i kojarzy się z ładną dziewczyną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: Flawiusz IP: *.toya.net.pl 30.05.09, 21:05 a mnie się kojarzy z przerostem formy nad treścią. Nic w nim ładnego nie widzę. Już lepiej gdyby to była angelika niż andżelika, brajan itp. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Flawiusz 30.05.09, 21:50 Gość portalu: ironlord napisał(a): > Już lepiej gdyby to była angelika niż andżelika, Angelika ma jeszcze mniejsze uzasadnienie iż Andżelika - to jest przynajmniej fonetycznie włoskie bądź angielskie imię. Oryginalna pisownia to Angelica. Ale jak jest "odwieczny" polski odpowiednik to po cholerę wybierać formę zagraniczną, czy to poprawnie napisaną, czy fonetycznie? Jeśli jest Piotr, to i Piter i Peter jest nonsensem. Jeśli jest Aniela to i Andżelika i Agelika i Angelica jest nonsensem, przejawem kabotyństwa, drobnomieszczaństwa i czego tam jeszcze. To idzie w parze z gorszym wykształceniem, choć niezupełnie ściśle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Flawiusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 21:48 To nie znasz mojej przesympatycznej Anieli z Wawy skoro tak piszesz. Generalnie i tak wołamy na naszą Anielę - Nela. Za to młodsza ma na imię Helena. Jako ciekawostke dodam, że Aniela ma drugie imię Ida, a Helena - Bianka. Oboje z żoną jesteśmy po studiach magisterskich na Uniwersytecie Warszawskim. Faktem jest też, że nie dałbym córce na imię Nikola i to w wersji z k pośrodku jak i z c po środku. Ale nie odmawaiam innym osobom nazywania dzieci dowolnie i jak chcą. Chociaż odnoszę wrażenie, że nadanie imienia chłopcu np. Trabant byłoby lekką przesadą Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Flawiusz 30.05.09, 22:59 Nikola to według mnie przepiękne imię. Ale co do Trabanta to się zgadzam Burek, czy Reksio też by były nieodpowiednimi imionami Natomiast nazwać syna Lucyfer, zdrobniale Lucek... czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Flawiusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 01:10 Czyli wszystko zależy od czegoś tak trudno uchwytnego jak jakiś tam gustPewnie jakbym miał w swoim najbliższym otoczeniu jakąś Nikole to przezwyczaiłbym się i uważał to imię za jak najbardziej w porządku. Kiedyś nie mogłem się przekonać do imienia Karolina - dopóki nie poznałem jednej Karoliny w której zakochałem się na zbój w swoich nastoletnich latach i imię mi jak najbardziej odpowiadało. Co więcej, jakby coś to byłem w stanie obić komuś twarz gdyby próbował je spotwarzyć )) Ale i tak mam żonę Agnieszke) A na marginesie to i tak najważniejsze jest nie to aby rodzice nazywali dziecie jak chcą, tylko aby już jak nadadzą jakieś tam imię po prostu je kochali i nie krzywdzili... I tylko tyle Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Flawiusz 03.06.09, 14:46 Mnie się kojarzy z solariu i tipsami. I kazdemu sie kojarzy z czymś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
monaliss Re: Flawiusz 23.10.12, 11:00 zgadzam sie w 100%. Ja bym nie nazwala dziecka Aniela. Angelika (nie przez dż Bron Boże) bardzo mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Flawiusz IP: *.mobile.playmobile.pl 30.05.09, 22:30 I takie polskie, podobnie jak Flawiusz. Po co ludzie takie coś wymyślają? Jakby imię było dla nich a nie dla dziecka. Jakieś Nikolki, Oliwierki, Oliwie, Andżeliki potem łażą. Odpowiedz Link Zgłoś
0neutrino Re: Flawiusz 25.08.16, 16:14 Jest tyle polskich imion, że nie trzeba na siłę spolszczać angielskich, pewnie to miał na myśli wj_2000 Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Flawiusz 03.06.09, 14:45 Agnes to polska Agnieszka. Wstydzimy się języka? Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: Flawiusz 15.12.10, 17:13 oj, a czemu nie Publiusz Vergiliusz Maro ---------------------------- Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muszka_dodomu Re: Kołgostomorowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 00:20 W Polsce? Chryste, co takimi ludzmi kieruje.Nawet wymowic nie mozna... Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 10:42 Błahaha. Śmieszy mnie z jakim przekonaniem mówisz o tytule mgr jako jakimś osiągnięciu naukowym... W obecnej realiach osiągnięcie tytułu mgr wiąże się z ukończeniem studiów. A studia kończą nawet największe tłuki, więc nie obnoś się z tym "tytułem" jako i inni się nie obnoszą Chyba, że ukończyłaś, dajmy na to, Biotechnologię na Politechnice Warszawskiej i masz tytuł mgr inż. Wtedy coś to o tobie może znaczyć. Jeśli jednak ukończyłaś jakiś marketing czy "cuś" na Uniwersytecie Wrocławskim, to nie chwaliłbym się tym na Twoim miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
absurd do piotraszz 29.05.09, 11:05 Z twojego gardła dobywa się za to żabi rechot, który świadczy o bliskich związkach ze światem animalistycznym. "Cuś" świadczy z kolei o proletariackiej proweniencji. Co do tłuków zgoda, o ile, szczególnie po biotechnologii, czego ten post jest wymownym przykładem. Poza tym ludzie na jakim takim poziomie nie pokazują języka. jest takie staropolskie porzekadło "Dobrego zwyczaju zachowaj w gaju". Korzystanie z anonimowości nie usprawiedliwia zwykłego chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: do piotraszz 29.05.09, 11:58 Wiesz... Była/był byś na tyle rozgarnięty i sprawdził byś moje wcześniejsze posty... Rozumiem, że uraziłem osobę, która skończyła owe "proletariackie cuś". Wiesz od dywagacji językowych to ja mam lepsze miejsca niż forum gazety Poza tym Twoje wnioskowanie jest "nieco" nieprawidłowe. Bo ja pomierzyłem ambicje, środki oraz cele mojej edukacji. A Ty? "cuśku" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amen Re: do piotraszz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 12:06 piotraszz napisał: > Bo ja pomierzyłem ambicje, > środki oraz cele mojej edukacji. A Ty? "cuśku" ? W kazdym razie na pewno zrobiles, co mogles. A. Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: do piotraszz 29.05.09, 13:18 Zgadza się! Zrobiłem co mogłem... Nie będę chyba już Królem Świata i nie będę się starał udowadniać nikomu, że nim jestem ... Odpowiedz Link Zgłoś
tea_fighter Re: do piotraszz 29.05.09, 12:38 > Wiesz... Była/był byś na tyle rozgarnięty i sprawdził byś moje wcześniejsze > posty... Nikomu nie chce się sprawdzać Twoich wcześniejszych postów po zapoznaniu się z tym, który rozpocząłeś ten wątek. Wykształecenie rzecz nabyta, ale klasę się ma albo nie. Pieniacze z onetowego forum (do którego spokojnie można Ciebie zaliczyć, chodź produkujesz się na Wyborczej) mogą robić nawet doktoraty na Harwardzie i nic im to nie da. Po prostu jesteś stary jaki jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: do piotraszz 29.05.09, 12:57 No fakt... Nikomu nie chce się udowadniać swoich teorii... Na tym właśnie polega funkcjonowanie większości forumowiczów... Rozumiem, że rozmawiam z człowiekiem na poziomie? Na forum pod tytułem: "eDziecko". Wiesz ja przynajmniej nie udaję, że jestem lepszy od innych ani nie staram się zastawiać papierkiem. Ale jak to ładnie ujęliście "pieniacze z onetu" zawsze będą uważać, że przelewają na forum gazety szczyty swojej twórczości literackiej oraz produkt swoich nieuzasadnionych zachwytów nad swoja osobą Ja jestem tylko drobnym szaraczkiem, a Wy jesteście Panami tego świata... na forum "eDziecko" Lol zastanówcie się... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksoa żaklina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 14:38 kiedy byłam dzieckiem miałąm koleżankę Żaklinę. Pamiętam, że bardzo zazdrościłam jej imienia. każdy kto ją poznawał zapamiętywał ją od razu . wprawdzie zawsze na początku, gdy poznawała kogoś nowego, było trochę śmiechu, ale ogólnie sama przyznawała, że fajnie jest mieć oryginalne imię. dzisiaj myślę tak samo. barzdo żałowałam, ze moi rodzice nie byli bardziej kreatywni sama również chętnie dałabym swojemu dziecku oryginalne imię, o ile nie byłoby ośmieszające. gdy w latach 90 chodziłam do szkoły podstawowej znałam rówieśnika Waldka, a imię te było dość staromodne i nie przypominam sobie by ktoś się z tego chłopaka śmiał, ze względu na jego imię. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia33 Re: do piotraszz 29.05.09, 15:31 A jakie inne kryterium proponujesz przyjąć poza papierkiem magistra? Bo jakieś chyba trzeba, dla ułatwienia, skoro bierzemy udział w dyskusji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swan Re: do piotraszz IP: 89.174.254.* 30.05.09, 12:21 Nikomu nie chce się udowadniać swoich teorii... jest dokłądnie tak jak piszesz; jeden z drugim forumowym napinaczem napisze ci coś w stylu"głupi jesteś" a za całe uzasadnienie takiej opinii musi ci wystarczyć ich pewność z jaką oni to piszą... W realu by sobie na to nie pozwolili ale w necie? hulaj dusza - piekła nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotraszz AntyFan Re: do piotraszz IP: *.aster.pl 30.05.09, 15:21 > Rozumiem, że rozmawiam z człowiekiem > na poziomie? Na forum pod tytułem: "eDziecko". W obowiązkach masz zapisane udzielanie się na każdym forum tematycznym? Czy po prostu blask forumowej gwiazdy zostanie przyćmiony jeśli nie otworzysz jadaczki w każdym temacie? Piotraszz A-Fan Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: do piotraszz 30.05.09, 02:06 piotraszz napisał: > Wiesz... Była/był byś na tyle rozgarnięty i sprawdził byś moje wcześniejsze > posty... Rozumiem, że uraziłem osobę, która skończyła owe "proletariackie cuś". > Wiesz od dywagacji językowych to ja mam lepsze miejsca niż forum gazety Poza > tym Twoje wnioskowanie jest "nieco" nieprawidłowe. Bo ja pomierzyłem ambicje, > środki oraz cele mojej edukacji. A Ty? "cuśku" ? proponuję Panie inteligencie od biotechnologi sprawdzić jak się pisze "sprawdził byś" ale to proponuję ja - proletariacka magister pedagogicznego "cuś" z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: do piotraszz 30.05.09, 12:36 Nie no! Brawo, brawo! Moje szanowanie. Pani magister pedagogicznego "cuś" z Uniwersytet u im. Adama Mickiewicza w Poznaniu- jak sama o sobie mówi, wykazała się sporą spostrzegawczością i słuszną interwencją, dając przykład merytorycznie uzasadnionych argumentów w dyskusji. Ode mnie dostaje Pani piątkę! Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: imię, imiona 30.05.09, 12:53 No moja mama tego nie czuła chyba... (żart) Piotrów jak mrówków, a mogłem mieć na imię, chociażby, Przemysław. Teraz co ja mam z tego? Krzykniesz w tłumie "Piotrek!", to się połowa ludzi odwróci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurtka_Prochowiec Jesteś etatowym przysrywaczem? IP: *.chello.pl 29.05.09, 13:34 Zdaje się, że Kolega użył określenia "cuś" w cudzysłowie, co oznacza, że jest mu kulturowo obce. Dlaczego zarzucasz mu chamstwo? Słyszałeś o czymś takim jak ironia? Pani z postu parę pięter wyżej powaliła mnie na łopatki tą "ostrą" deklaracją o wykształceniu wyższym magisterskim. Zero poczucia humoru albo wprost przeciwnie, swoiste poczucie humoru, które ciężko zidentyfikować, ja w każdym razie podejrzewam. A propos wykształcenia - mój mąż, nota bene, nie- magister, nie-inżynier, ale zwykły technik, na pytanie mojej koleżanki, która dyplom wyższej uczelni prywatnej oprawiła sobie w ramki (serio!!!), jakie ma wykształcenie, odrzekł: "mam insz. przed nazwiskiem, znaczy insztalator", a ona z poważną miną: "no to do niczego w życiu nie dojdziesz". Cudowne. Dodam jeszcze, że jej ulubione imię dla dziewczynki to NOEMI. "-Jak masz na imię?- Joanna.- Jo Andrzej. Też ze wsi". Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Jesteś etatowym przysrywaczem? 29.05.09, 21:03 Noemi jest pięknym starożytnym imieniem żydowskim pochodzącym z Biblii. Podobnie jak Hanna/Anna czy Ewa (Hava) albo Sara. To, że uważasz je za dziwaczne czy pretensjonalne nie oznacza na szczęście, że tak faktycznie jest. Moja bliska znajoma ma synka imieniem Natan, ja chciałabym córce dać na imię Estera lub Rachela. Czy jest w tym coś niewłaściwego? Dla nas nie, kwestia tradycji. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz [...] 30.05.09, 08:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Twoja Stara Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 12:15 hehe, tak się składa, że ja ukończyłem Biotechnologię na Politechnice Warszawskiej, i powiem Ci, że ze mną studia kończyli ludzie, których poziom intelektualny mógłby Cię nieźle zaskoczyć, zarówno pozytywnie, jak i negatywie. Pozdrawiam IB PW) Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 13:09 Zgadza się. Jedni kończą studia i liczą na to, że papierek im pomoże a inni studiują... Podejrzewam, że jednak średni poziom intelektualny absolwentów niektórych kierunków bardziej "zaskakuje" niż innych... Odpowiedz Link Zgłoś
barbaramd Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 05:59 Chyba niepotrzebnie zaczynacie licytować się na wykształcenie. Ale rzeczwiśce mało wyedukowani ludzie usiłują imponować różnymi gadżetami. Niestety, służą od tego również pretensjonalne imiona dzieci. Nieprawda, że dzieci cieszą się z udziwnionych imion. One lubią być jak inne dzieci. Ja mam na imię Basia, mój syn Jurek a wnuk Witek. I dobrze nam z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
janek344 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 09:44 Zdumiewa mnie, że niemal całkowicie przestały być nadawane imiona polskie - słowiańskie:Wojciech,Wiesław,Bogdan, Zbigniew, Kazimierz,Danuta, Wanda, Bożena,Halina itd.Brak patriotyzmu ? Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 10:12 > przestały być nadawane imiona polskie - > słowiańskie: (...) > Bożena,Halina itd.Brak patriotyzmu ? No tak, bo przecież o patriotyzmie świadczy imię, nie mógł być patriotą taki Mickiewicz o niesłowiańskim imieniu Adam, a już taki Juliusz czy Cyprian Kamil to w ogóle... Co ma imię do patriotyzmu? Dziecko to nie sztandar, żeby je przyozdabiać dowodami swojej miłości do ojczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 12:42 Od kiedy to Bożena i Halina są staropolskimi imionami? Danuta z Wandą zresztą też. Bo rozumiem, że to o nie Ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodebila Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.09, 12:51 Sądzisz, że warsiafskie uczelnie są lepsze? co za buractwo, a btw nie ma czegoś takiego jak marketing na Uniwersytecie Wrocławskim... Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 13:06 No coż... Co mogę powiedzieć: szczypta egocentryzmu i ty to powiedziałaś/ powiedziałeś, a nie ja. Już rozumiesz o czym mówiłem? Jeśli nie to niech Ci ktoś przeczyta twoją odpowiedź na mojego posta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maua12 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.magma-net.pl 25.06.09, 11:41 Hm. Ja mam tytuł magistra-tylko magistra bez inżyniera uzyskany na Uniwersytecie Wrocławskim ,a z wykształcenia jestem fizykiem. Mój mąż też jest tylko zwykłym magistrem po UAM- kończył matematykę. Takie cuś pokończyliśmy ,a inżyniera nie mamy) Córka -Lenka, niezbyt wymyślne, ale Helenką to też nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hella Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.icpnet.pl 29.05.09, 12:54 nie wykształcenie a raczej pochodzenie. co z tego, ze ktos się wyksztacłi na mgr-inż-dr-hab-prof jak jegomentalność sie nie zmnieni? jak to mówią "człowiek ze wsi wyjdzie, wieś z człowieka nigdy" - i nie chodzi tu tylko o mieszkańców wsi ale włansie o mentalność. no i nie oszukujmy się, w dzisiejszych czasach mgr czy nawet tytuły naukowe nie oznaczają, ze ktoś zalicza się do inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 13:12 Baaa! Nawet często nie oznacza przynależności do elity społeczeństwa... Posiadanie tytułu mgr jest rzeczą pospolitą... ze wszystkimi tego konsekwencjami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmatan Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 91.198.246.* 29.05.09, 14:23 dzisiaj (w dobie internetu itd) nie ma podziału na inteligencję i nie. to znaczy - można sobie dzielić, ale to nieistotny podział. dzisiaj ludzie dzielą się na tych co robią coś ze swoim oraz innych życiem, oraz na takich, którzy nie robią nic, tylko oczekują że coś się zrobi za nich Odpowiedz Link Zgłoś
aggrono Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 31.05.12, 20:23 Zgadzam się z tą wypowiedzią A weszłam na forum poczytać o imionach, więc proszę Was wyładowujcie swoją agresję w domu. Machacie przed oczami dyplomami jakby to miało świadczyć o człowieku.. Odpowiedz Link Zgłoś
aggrono Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 31.05.12, 20:25 aggrono napisał(a): > Zgadzam się z tą wypowiedzią > > A weszłam na forum poczytać o imionach, więc proszę Was wyładowujcie swoją agre > sję w domu. > > Machacie przed oczami dyplomami jakby to miało świadczyć o człowieku.. Pierwszy raz się tu wypowiadam i nie umiałam zacytować (wykształcenie nie ma nic do tego ) Chodziło mi o tę wypowiedź: "nie wykształcenie a raczej pochodzenie. co z tego, ze ktos się wyksztacłi na mgr-inż-dr-hab-prof jak jegomentalność sie nie zmnieni? jak to mówią "człowiek ze wsi wyjdzie, wieś z człowieka nigdy" - i nie chodzi tu tylko o mieszkańców wsi ale włansie o mentalność. no i nie oszukujmy się, w dzisiejszych czasach mgr czy nawet tytuły naukowe nie oznaczają, ze ktoś zalicza się do inteligencji.' Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 13:48 piotraszz napisał: Błahaha. Śmieszy mnie z jakim przekonaniem mówisz o tytule mgr jako jakimś osiągnięciu naukowym... W obecnej realiach osiągnięcie tytułu mgr [...] A skąd mądralo wiesz, w jakich to czasach ów tytuł zdobyła? Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 14:04 Nie wiem! Nawet się nie zastanawiałem. Czy to zmienia jakoś postać rzeczy? Stwierdzenie, że mgr nie świadczy o człowieku chyba nie jest uzależnione od tego kiedy się go uzyskało? Teraz kiedy ma go polowa społeczeństwa, czy wcześniej gdy uzyskiwały go dzieci działaczy partyjnych... mgr znaczy dla mnie tyle, co nic mimo, że sam także posiadam ten tytuł... Z kontekstu mogę się jedynie domyślać że przedmówczyni uzyskała go niedawno. Ale to są tylko domysły, które nie mają nic wspólnego z moim postem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yte Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 94.72.127.* 29.05.09, 16:26 Piotrasz wrote: Teraz kiedy ma go polowa społeczeństwa, czy wcześniej gdy uzyskiwały go dzieci działaczy partyjnych...' what do you pepper? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eliza Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 15:46 UW cybernetyka, moi rodzice też UW matematyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga do piotraszz IP: *.lanet.net.pl 29.05.09, 17:07 O rany, chyba zapadnę się pod ziemię ze wstydu, bo studiuję tylko prawo na tak beznadziejnym uniwersytecie jak wrocławski! Z pewnością jak uda mnie się ukończyć te studia to ludzie będą wytykać mnie palcami! Nie pozostaje mi nic innego tylko dać swojemu synowi na imię Piotr... Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: do piotraszz 29.05.09, 19:06 Nie no. Nie bądźmy takimi sceptykami... Jeśli masz znajomych lub rodzinę w zawodzie, to może nie wylądujesz na bezrobociu albo na stanowisku sekretarki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscportaluuuu Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 20:59 Ale trafiłeś z tą biotechnologią. Studiowali niektóre przedmioty razem z nami na IChiP'ie i zawsze mieli łatwiej - prowadzący na zejściówkach tylko pytali czy jest się z bio czy nie, bo w zależności od tego dobierali trudność pytań. Błahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 01:19 Wierz mi. I tak pewnie mieli trudniej niż "tam"... Gdzie już nie będę mówił bo mnie oskarżą o profanację Świętego Miejsca po lewo od Kępna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech żyje PWr Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 21:06 Jeżeli ukończyłaś np. automatykę na Politechnice Wrocławskiej, to jesteś kimś, jeżeli biotechnologię na Politechnice Warszawskiej, to przegrałeś życie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 01:15 No dobra. Zasięgnąłem wiedzy z google i wyszło, że PWr to Politechnika Wrocławska. Jeśli się nie mylę to fakt! Jest nieco lepiej niż z UWr. Ale jednak nie popadałbym w przesadne samouwielbienie... Renoma uczelni to w 90% wynik ilości studentów co w bezpośredni sposób przekłada się na liczbę kół naukowych, co dalej rzutuje na popularność uczelni. Koło się zamyka... I tak wypada "lekko" gorzej w rankingach niż PW... Podobno jak się komuś przez dłuższy czas wpaja, że jest dobry w tym co robi, to ten ktoś w końcu w to uwierzy... To taka mała dygresja Odpowiedz Link Zgłoś
pisz_na_berdyczow [...] 30.05.09, 07:32 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
vegeta_x Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 13:25 Prymitywny tekst... Ciekawe jakim wykształceniem sam możesz się pochwalić? Bez względu na to czy uzyskuje się tytuł inżyniera/licencjata/magistra i bez względu na jakiej uczelni, zawsze człowiek może być z tego dumny. Zawsze kosztowało go to dużo pracy, zawsze wiązało się to z jakimiś wyrzeczeniami... Nikt nie może próbować odebrać ludziom tej dumy i radości, jaką każdy czuje po skończeniu studiów. Ps. Wiem że nie powinno się karmić takiego trolla, ale czasami trudno się powstrzymać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anglista inżynier - tytuł śmiechu warty IP: *.bredband.comhem.se 30.05.09, 14:50 Inżynier - tytuł śmiechu warty który ma każdy kto tylko zaliczył czwarty rok na polibudzie, naprawdę żenada... (żeby jeszcze się tym popisywać) ale faktem jest że marketing na podrzędnej uczelni to nie to samo co kierunek śćisły na renomowanej Politechnice czy filologia na UW, UAM czy UJ, lub np SGH. Mam z żoną wykształcenie wyższe, UW i UAM, i imię naszej pociechy będzie wyszukane, abigail A tak pozatym to wykształcenie nijak się ma do imienia, co najwyżej pomysłowość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Re: inżynier - tytuł śmiechu warty IP: *.icpnet.pl 30.05.09, 15:18 Żenadą w Polsce jest wykształcenie humanistyczne - nieprzydatne do nieczego ale za to będące, jak można przeczytać wyżej, podstawę do czucia się lepszym. Abigail - hmmm, wg mnie razem z żoną pochodzicie z miejscowości mających od 0 do 5000 mieszkańców. Nie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aki Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.chello.pl 10.06.09, 15:47 zwykle ze swoim wykształceniem obnoszą się niedojdy życiowe tylko u nas ludzie chwalą się swoim wykształceniem gdzie indziej (w domyśle : w cywilizowanych krajach) ludzie chwalą się swoimi osiągnięciami zawodowymi a tu jedna z druga zrobiły licencjat z socjologii na KSW i wielkie panie a nawet nie pracują w zawodzie, na bezrobociu siedząhahaha masakra żałosne żałosne żałosne socjologie i inne pierdoły produkują bezrobotnych Odpowiedz Link Zgłoś
0neutrino Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 25.08.16, 16:16 Na UWr nie ma marketingu, poza tym Wydział Prawa całkiem wysoko stoi, więc wciąz byłoby się czym chwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 11:06 Samo posiadanie tytułu magistra NIC nie znaczy. Mgr można mieć z "kosmetologii" nawet. Korelacja poziomu intelektualnego rodziców i nadawanych imion jest bardzo wyraźna - rodzice z nizin społecznych chcą wynagrodzić w ten sposób swoim dzieciom przegrany start w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiak Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 12:15 ...ale uczelnia prywatna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 167.127.24.* 29.05.09, 20:57 Magisterkie! Taaa, to by potwierdzalo to przypuszczenie domnimanej korelacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttt Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 08:51 to że masz wyższe wykształcenie to wcale nie musi oznaczać że nie jesteś tępa i nie masz kompleksów. Odpowiedz Link Zgłoś
megalania W pierwszym pokoleniu 30.05.09, 12:54 > Moje dziecko ma oryginalne imię.Mam wykształcenie wyższe magisterskie! Ale rodzice pewnie nie... Odpowiedz Link Zgłoś
jonwol Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 15:02 Chyba jako pierwsza z wiochy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phd Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 193.239.59.* 30.05.09, 18:37 wow masz majstra?1!!!normalnie SZOK, pewnie jeszcze w szkole dla "elit"buhahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Ruchała podobny problem,Czy uzywać nazwiska panieńskiego ż IP: *.cable.casema.nl 30.05.09, 19:24 Witam.Obecnie nazywam się Ania Ruchała.Za miesiać wychodzę zamąż za Arura Bosko.chce zachować panieńskie nazwisko.Ale wtedy będę się podpisywać tak: Ania Ruchała Bosko. Prosze o opinie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faloxx Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 21:54 Wszystko się zgadza, tylko chodzi tu bardziej o poziom zakompleksienia, niż wykształcenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JANeK Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.ghnet.pl 31.05.09, 14:59 Mam wykształcenie wyższe.... Zabawna jesteś, i to bardzo Ja też mam tytuł mgr. inż. ale tego pierwszego przedrostka nie używam, bo jak ktoś mówi panie magistrze - to tak jakby psa wołał Po prostu żal.... Lepiej żeby po imieniu mówili, takim zwykłym nie wymyślnym - żeby ludzie byli w stanie zapamiętać Wymyślne imię tylko naraża dziecko na szykany i wybitne przezwiska Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.g Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 20.09.12, 15:25 u mnie tak samo, a oprocz tego mam tez wymysle imie, wiec z takim ma sie zdolnosc przyswajania wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
0neutrino Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 25.08.16, 16:12 Nie bierz tego do siebie, ale w tych czasach to żaden wyczyn (też mam takie, więc bez obrazy) Odpowiedz Link Zgłoś
ajamamtrabanta Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 17.05.09, 19:50 Tak dokładnie były już takie wątki... Ostatnio dziewczynka trzyletnia się zgubiła i nocowała na melinie, trąbili o tym w telewizorni... szedłem o zakład że miała na imię Dżesika, Andżela lub coś w ten deseń - okazała się Nikolą więc trafiłem. Wg mnie imiona "egzotyczne" są nadawane przez tzw. podstawowe i zawodowe niepełne. Kwestia imion oryginalnych to zupełnie inna kategoria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmatan Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 91.198.246.* 29.05.09, 14:26 i tutaj rodzi się pytanie - które imiona są egzotyczne, a które nie. poproszę o klasyfikację: - Ludwig - Bożygniew - Ignacy - Andżelika - Lena - Blanka - Nadzieja - Wacław - Antoni - Oskar - Oliver Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmatan Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 91.198.246.* 29.05.09, 14:32 aha, i jeszcze: - Teodor Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Moja klasyfikacja 30.05.09, 05:15 Normalne: - Ignacy - Ludwik - Antoni - Wacław - Teodor - Oskar - Lena Archaiczne: - Bożygniew - Nadzieja Cudzoziemskie: - Oliver - Ludwig - Andżelika - Blanka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Moja klasyfikacja IP: *.chello.pl 30.05.09, 13:17 Nie, nie, podział jest zupełni inny (imnsho): Normalne: (brak) Starawe (ergo - OK dla dziadków 70+, ale dziecku bym tak nie dała): Ignacy Ludwik (ale nie Ludwig!!!) Antoni Wacław Teodor Nadzieja Archaiczne: Bożygniew Cudzoziemskie/obce/egzotyczne/dziwaczne: Oskar Lena Oliver (nawet bardzo) Andżelika (mniej razi Angelika, choć też) Blanka Ludwig Imię może być oryginalne, jeśli pochodzi z pierwszej grupy, ale jeśli z ostatniej - to jest tylko pretensjonalne. Może z wyjątkiem Andżeliki, która - z racji powszechnego występowania już w moim (obecnie +/-trzydziestoletnim) pokoleniu - zaczyna brzmieć zupełnie swojsko i normalnie w porównaniu z Dżesikami, Oliwerami czy Delfinami... Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Nowa generacja, nowe imiona? 30.05.09, 17:55 Gość portalu: ala napisał(a): > Starawe (ergo - OK dla dziadków 70+, ale dziecku bym tak nie dała): > Ignacy ... Fakt, mam 63 lata. Ale nie wiedziałem, że w obecnej Polsce każda nowa generacja musi mieć nowe imiona. Mieszkam w Stanach gdzie John, James etc. były używane 200 lat temu, 100 lat temu i są używane dzisiaj. Jedynie African-Americans czyli murzyni wymyślają egzotyczne imiona. Potem narzekają na dyskryminację, ze pracodawcy podejmują negatywną decyzję patrząc na imię kandydata. Może faktycznie imię dziecka świadczy o mentalności i wykształceniu jego rodziców? Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Nowa generacja, nowe imiona? 30.05.09, 22:02 pensioner63 napisał: > Jedynie African-Americans czyli murzyni wymyślają > egzotyczne imiona. Doskonałą ilustracją jest absurdalne imię CondolEezza!!! Miało być (też absurdalne włoskie określenie muzyczne con dolcezza - słodko) ale literka c z e się pomyliła rodzicom, czy księdzu) Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Nowa generacja, nowe imiona? 30.05.09, 22:05 pensioner63 napisał: > Mieszkam w Stanach gdzie John, James etc. były używane 200 lat temu, 100 lat > temu i są używane dzisiaj. U nas też tak bywa. Mój pradziad miał imię Tomasz, dziadek Maciej. Stryj też Tomasz. Mój syn jest Tomasz, a wnuk Maciej. Można rzec "Wkoło Macieju". Odpowiedz Link Zgłoś
minulec Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 16:39 Fuuj, Blanka... wybacz, jesli cie urazilam Nasz corka ma sie nazywac Apolonia.. a ja niemadra sie zgodzilam, ze on wybiera imie dla dziewczynki a ja dla chlopca.. i co mi z tego przyszlo.. tarzac sie z pyle bede i rwac wlosy z glowy jesli o inteligencje obojga chodzi, to raczej na poziomie normalnym jest. Obysmy tylko potem na nia Wkretka nie wolali... tak jak teraz. Wstyd i obraza a co do kogos, kto napisal o nizinach spolecznych... w jakim my wieku zyjemy? tj czasach? Bo ja chyba tez z nizin pochodze o ja nieszczeliwa. Co prawda tatus z mamusia nie zlopali pod plotem, imiona dzieci maja tez normalne calkiem, ale pieniazka brakowalo plus sporo nas, tych dzieci jest... o takie niziny chodzi, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 23:54 minulec napisała: > Fuuj, Blanka... wybacz, jesli cie urazilam Nasz corka ma sie > nazywac Apolonia.. a ja niemadra sie zgodzilam, ze on wybiera imie > dla dziewczynki a ja dla chlopca.. i co mi z tego przyszlo.. tarzac > sie z pyle bede i rwac wlosy z glowy jesli o inteligencje obojga > chodzi, to raczej na poziomie normalnym jest. Obysmy tylko potem na > nia Wkretka nie wolali... tak jak teraz. A czemu nie mielibyście jej po prostu zdrabniać, do Poli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dżeskij Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.blich.krakow.pl 29.05.09, 17:26 Z tych co podałeś, to ludzie o wykształceniu zbliżonym do podstawowego wybiorą: Andżelika, Olivier i ew. Blanka. Imię musi brzmieć amerykańsko, więc nie może być "Wacław". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panika Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 12:13 Ludwig to po polsku Ludwik, a Andżelika - Aniela więc te dwa plus Oliver uznałabym za pretensjonalne Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-15 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 17.05.09, 20:27 Moja córka ma na imię Sara Joanna (bardzo nie lubię kiedy ktoś imię to zalicza do tzw "Dżesikowatych",ale to już chyba wynika z niewiedzy danej osoby na temat imienia).Ja z wykształcenia jestem farmaceutka,mój mąż architektem.Znam rodzinę bardzo kiepsko wykształconą,a ich dzieci to własnie Marysia i Józef,bo właśnie nie chcą się wyróżniac-jak twierdza.Znam też rodzinę gdzie rodzice z wieloma dyplomami swoje córki nazwali Wiktoria i Oliwia (bliżniaczki),bo ich zdaniem ładnie brzmi i koniec.Moze jest w tym trochę prawdy,ale na pewno nie jest to regułą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azyt Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.fbx.proxad.net 29.05.09, 10:38 bardzo ladne sa naprawde oryginalne imiona, praktycznie niespotykane znajomi tez maja blizniaczki i nadali im imiona Przepuklina i Rycyna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azyt Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.fbx.proxad.net 29.05.09, 10:42 fakt, ze z ich nazwiskiem, Salceson, nie za bardzo to wspolgra, ale coz, kazdy ma prawo do swoich malych fanaberii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 11:07 W popularnym portalu nasza-klasa.pl można znaleźć dziewczynę o imionach: roxana sandra victoria. Na zdjęciu pozuje na tle obory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azyt Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.fbx.proxad.net 29.05.09, 11:12 ma dziewczyna fantazje, nie ma to tamto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmatan Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 91.198.246.* 29.05.09, 14:29 a jej rodzice? fiu fiu... zawsze można to tłumaczyć "myślą o karierze międzynarodowej..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 15:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
absurd Inteligenci w pierwszym pokoleniu 29.05.09, 11:20 Nie chodzi o samo wykształcenie, bardziej o tradycję inteligencką w rodzinie. Nadawanie "Dżesikowatych imion", jak byłaś to uprzejma określić, charakteryzuje też ludzi, którzy mają za sobą świeży awans społeczny (inteligenci w pierwszym, drugim pokoleniu). Samo ukończenie studiów najczęściej nie wyzwala z kompleksów, jakimi obciążają tych ludzi ich proletariackie czy chłopskie korzenie. Te imiona są trochę jak piętno wypalone na czole. Te wszystkie Klaudie, Tymony, Jessiki, Anetty, Wioletty, Marietty, Adrianny, Angeliny, Bettiny etc. Nie ma to jak swojemu dziecku zrobić kuku już na starcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrozka Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu IP: 153.19.108.* 29.05.09, 11:51 O sorry, moja jest Adrianna i nie uwazam, zeby to bylo dziwne imie. Ona sama tez nie uwaza, zebym jej zrobila kuku. Dostala je moja corka 20 lat temu, bo akurat na tapecie byla wtedy Adrianna Biedrzynska - fajna babka z jajem. To ze zle skonczyla teraz to inna historia, 20 lat temu byla normalna. No i nie wspomne o takich sytuacjach jak tradycja w rodzinie mojej kolezanki: wszystkie dzieci zaczynajac od dziadka mialy miec imie na A. Jak brakowalo tych "normalnych" to brali mniej popularne. Obecnie dziadek nie zyje, a jego prawnuki lada chwila moze beda mialy swoje dzieci. Pytanie - czy skoro dziadka nie ma podtrzymaja tradycje czy nie. Moze ich pokolenie wymysli B, albo zupelnie inna litere. Aha - wyksztalcenie wyzsze pedagogiczne posiadam, maz techniczne. Aha - jeszcze jedno - przymierzam sie do doktoratu a tematu jeszcze nie sprecyzowalam do konca, bo duzo rzeczy z pogranicza socjologii / pedagogiki / psychologii mnie interesuje. Moze wykorzystam ten post do moich badan. Pozdrawiam wszystkich. I nie denerwujcie sie tak na siebie. To jako ciekawostka dla wszystkich ma sluzyc, tak jak rozmowa na spotkaniu towarzyskim, a wy sobie od razu do oczu skaczecie. Szkoda zdrowia. Aha - inteligenci w rodzinie od pokolen, sorki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu IP: *.chello.pl 30.05.09, 11:58 I Ty się przymierzasz do doktoratu? W pracy doktorskiej też będziesz używała w każdym zdaniu "Aha..."? Rewelacja! Odpowiedz Link Zgłoś
wzawadzka Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu 29.05.09, 12:36 no ładnie ) Nie sądzilam, że moje imię zalicza się do dżesikowatych pozdrawiam Wiola Odpowiedz Link Zgłoś
tea_fighter Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu 29.05.09, 12:43 No niektóre przykłady są trochę dziwne, Tymon to stare greckie imię, widzę że kazdy ma swoją definicję "dzesikowatosci" A Maciej może być czy też jest dla Ciebie jak z Dynastii ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doabsurdu Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.09, 12:58 wiesz, ja dziękuję bogu, ze nie jestem stefcia,janina, zoska albo władzia - nie wybaczyłabym moim rodzicom )))))))))))) Nie czuję związku wykształcenia z nadawaniem imion, a poza tym to bardzo nieeleganckie oceniać innych, ich sprawa, jak nazywają dzieci. Co Wam do tego? Współczuję tym Józiom, Kaziom, bo od urodzenia mają imiona starych dziadów...ale skoro tak zdecydowali ich rodzice...hmmmm...Hrabina Tyszkiewiczowa też nazwała córkę Wiktoria i Wałęsa też...co ich łączy?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiatke Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu IP: *.chello.pl 29.05.09, 14:00 a ten czerwonowłosy kretyn jakie imiona dał swoim dzieciom Odpowiedz Link Zgłoś
dolcevita007 Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu 30.10.13, 09:31 Gość portalu: wiatke napisał(a): > a ten czerwonowłosy kretyn jakie imiona dał swoim dzieciom Wypowiedz inteligenta. Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu IP: *.botany.gu.se 29.05.09, 16:52 Hmm, znam dwuch Tymonow...oboje z rodzin o dlugich tradychjach inteligenckich (i szlacheckich). Ja to ime zaliczalam raczej do seri Julek, Stasiow, Antosiow i Marys Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieproszony Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu IP: *.centertel.pl 29.05.09, 22:35 absurd napisał: > Nie chodzi o samo wykształcenie, bardziej o tradycję inteligencką w rodzinie. > Nadawanie "Dżesikowatych imion", jak byłaś to uprzejma określić, charakteryzuje > też ludzi, którzy mają za sobą świeży awans społeczny (inteligenci w pierwszym, > drugim pokoleniu). Samo ukończenie studiów najczęściej nie wyzwala z kompleksów > , > jakimi obciążają tych ludzi ich proletariackie czy chłopskie korzenie. Te imion > a > są trochę jak piętno wypalone na czole. Te wszystkie Klaudie, Tymony, Jessiki, > Anetty, Wioletty, Marietty, Adrianny, Angeliny, Bettiny etc. Nie ma to jak > swojemu dziecku zrobić kuku już na starcie. dla każdego co innego będzie ,,jessikowatością" imienia. w tym zbiorze można wyróżnić nawet kilka nurtów. a chodzi o to, żeby cały świat i okolice olśnić imieniem naszego skarbu, skarbeńka... niech nazywa się olśniewająco, niech już imię będzie dla niego wrotami do sławy (funkcja magiczna imion, nadajemy bezwiednie czasem imię- życzenie), nasze dziecko jest na tyle wyjątkowe (dlatego roczne ma już profil na naszej klasie), że nie damy mu ,,staś", ,,bogumiła", ,,bronisław". my mu nadzwyczajnej pomyślności życzymy, uwielbienia ludzkiego, sławy, więc nie nazwiemy go staś, bogusia, dobrosława, ludka (ludmiła)(tymczasem to życzenie wyraża się poprzez takie imię: stanisław- niech się stanie sławny). z jednej strony są dżesiki (takie wprost wyprowadzone z onomastycznej tradycji dynastii), z drugiej klaudie (julie, kamile, natalie - imiona o długiej tradycji, ale nadawane dzisiaj często dzięki tęmu, że są takie zachodnie, żywe w szołbiznesie i ,,kulturze" popularnej). zgodziłbym się z przedmówcą, by też dodatkowo wyróżnić podgrupę z podwojoną spółgłoską (,,tt", ,,nn"), bo to imię przecież brzmi już przez to tak wymyślniej, że czasami nadają córkom ,,izabella" zamiast ,,izabela" itd. jeszcze inna rzecz wyszukiwać patetyczne lub wytworne imiona z tradycji, którą uważamy za kluczową, dla podkreślenia naszej wzniosłości - z bibli i antyku. dzień dobry, jesteśmy ęteligęcją, właśnie wracamy z wernisażu, a oto nasi synowie - tymon, tymoteusz, zachariasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieproszony Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu IP: *.centertel.pl 29.05.09, 23:06 najgorsze jest to, że rodzice nie mają czasem tyle wyobraźni, że nie widzą nic zabawnego w konstrukcjach: Jessica Maciejewska Pamela Ziemkiewicz Samanta Poręba Nikola Próchnicka Angelica Kuśka Oktawia Buła Karina Strączek Oliwia Cieślak Sandra Wacek do tego jeszcze majstruje się przy zapisie: angelica albo andżelika - ale czasami wychodzi: angelika, jessika... (i każą wymawiać andżelika). a przecież można dziecko nazwać po anielsku, ale po polsku i ślicznie: anielka --- ewentualna zbieżność z rzeczywistymi osobami jest o tyle przypadkowa, że nie znam ludzi o dokładnie takich nazwiskach. przekształcam nazwiska bezpośrednio mi znane, aby wyrazic pewien typ. za straty moralne osób dotkniętych moimi uwagami - nie przepraszam. niech się winni tłumaczą przed dziećmi. -- pozdrawiam wszystkich oskarów, oliwierów, kewinów, andżeliki, gaje, nikole - to nie wasza wina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LULA Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu IP: *.chello.pl 30.05.09, 09:04 albo CARMEN ZAJĄC. Ma babka już ze 30 na karku. Z drugiej strony jej młodszy brat ma na imię Łukasz. Zastanawiam się. Jednorazowy wybryk wyobraźni rodziców? Odpowiedz Link Zgłoś
xromop Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu 30.05.09, 09:44 Nie mówiąc już o słynnej Nadziei Pociupanej, o której nie powinno się tu zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu 30.05.09, 22:23 absurd napisał: > Te wszystkie Klaudie, Tymony, Jessiki, O ... przepraszam! Znam Tymona. Jego ojciec Polak (profesor), matka Niemka (profesor). Tymon do drugiego roku studiów mieszkał w Polsce, gdzie jego imię nie budziło sensacji. Potem studiował w Bonn do magisterium, doktorat z ekonomii robił w Chicago. Postdoca spędzał w Princetom. Obecnie ma lat 35 i jest pełnym profesorem w Bonn. Tymon, to bardzo tradycyjne imię - tuż za 12 apostołami takimi jak Piotr, Andrzej, Jan, czy Jakub: Cytat z dzieów apostolskich: 5. I podobała się ta rzecz onemu wszystkiemu mnóstwu. I obrali Szczepana, męża pełnego wiary i Ducha Świętego, i Filipa, i Prochora, i Nikanora, i Tymona, i Parmena, i Mikołaja, Imię Tymon świetnie się sprawdzało we wszystkich 3 krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angelika Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu IP: *.toya.net.pl 10.06.09, 09:01 Co do "kuku" to nie zgadzam się. Mam na imię Angelika i wcale mi to nie przeszkadza.Powiem tak...PODOBA MI SIĘ MOJE IMIĘ i nie dlatego, że mnie wyróżnia bo nie potrzebuję tego.Dałam swojemu synowi na imię Borys i owszem to było zamierzone na to aby moje dziecko wyróżniło się bo ma całkiem pospolite nazwisko. Wcale nie czuję się drobnomieszczańska ani tak jak w poprzednich postach czytałam.A co do wykształcenia, najpierw trzeba przeprowadzić jakieś badania żeby móc wydawać opinie typu :niewykształceni rodzice rekompensują swój poziom wykształcenia nadając dzieciom dziwne, wyszukane imiona". Zgadzam się, że bardzo często jest to kwestia tradycji i gustu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szarri Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu IP: 94.72.116.* 25.06.09, 13:36 moja kotka się nazywa Borys. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu 23.11.09, 14:29 Cytatabsurd napisał: Te imiona są trochę jak piętno wypalone na czole. Te wszystkie Klaudie, Tymony, Jessiki, Anetty, Wioletty, Marietty, Adrianny, Angeliny, Bettiny etc. Nie ma to jak swojemu dziecku zrobić kuku już na starcie. Ada, to nie wypada! - Adrianna jest już porządnie zakorzeniona w tradycji. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Inteligenci w pierwszym pokoleniu 23.11.09, 16:41 A czy to nie była Adelajda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baca Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.e-wro.net.pl 29.05.09, 21:35 wolą oliwię niż sarę. bleee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megi79 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 212.180.168.* 17.05.09, 20:42 Ja mam wykształcenie wyższe(i zamiar pisac doktorat),maz tez wyzsze,a corki maja niezbyt czesto nadawane imiona(Lilianna i Idalia).Nie nadalabym imion Nikola czy Dzesika,ale tez nie musialam nadac Maria i Zofia,zeby czuc,ze naleze do wyksztalconych (oczywiscie nie mam zamiaru nikogo urazic-ani milosnikow Nikoli ani Zofii).Podobnie jak wiele osob nadalismy imiona bo nam sie podobaja,a nie dlatego ze sa modne/niemodne/zwyczajne czy nietypowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 12:30 Idalia - piękne niespotykane imię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nia Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.cdif.cable.ntl.com 29.05.09, 20:43 Jako Polka z nazwiskiem bialoruskim mieszkajaca w UK na stale bede kombinowac imie tzw uniwersalne czyli wymawialne w roznych jezykach. Nie bedzie dzesikowania nie bedzie tez zadnych lamaczy jezykowych typu Zbyszek. Laura, Inga czy Wiktor brzmia super wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgos Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.chello.pl 30.05.09, 10:27 Gość portalu: Nia napisał(a): > Jako Polka z nazwiskiem bialoruskim mieszkajaca w UK na stale bede kombinowac > imie tzw uniwersalne czyli wymawialne w roznych jezykach. Nie bedzie > dzesikowania nie bedzie tez zadnych lamaczy jezykowych typu Zbyszek. Laura, > Inga czy Wiktor brzmia super wszedzie. Kiedys gdy mieszkalam za granica (kraj anglojezyczny) poznalam Niemke Laure, jej imienia nie mogl nikt z tamtejszych wymowic (mowili Lora, dla mnie Laura a Lora to zasadnicza roznica). Jak nadasz dziecku imie Wiktor to za pare lat dziecko bedzie Cie blagalo zebys mu imie zmienila bo beda mu mowic Łiktor )) znam jedna Wiktorie ktora ma z tym problemy. A co beda wyczyniac z Inga to sobie nie wyobrazam znajac troche anglosasow Takze dobrze sie zastanow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.centertel.pl 30.05.09, 22:26 To i tak nic przy Inez Blacha i Eulalia Blada. Rewelacja......... Odpowiedz Link Zgłoś
ascocenda Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 19:56 Cóż, Idalia to Fantazy Słowackiego, a Lilianna to forma Lilii... (może będziesz pisać doktorat z polonistyki?...) Nie są to imiona nietradycyjne, raczej oryginalne dziewiętnastowieczne. Dla mnie ważne jest tez współbrzmienie imienia z nazwiskiem - np. znałam osobę o nazwisku Wioletta Rzeźnik i dla mnie to połączenie było niestrawne, jak perfumy fiołkowe ze schabem... ps. powodzenia z doktoratem! Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 17.05.09, 20:54 Jaśnie oświecony socjolog na tropie? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 17.05.09, 23:35 Zieeew. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=21428230&a=21428230 Odpowiedz Link Zgłoś
magda79pn Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 17.05.09, 23:47 moi synowie noszą imiona Eryk i Oskar nie dlatego że z seriali czy tv (seriali nie oglądam) tylko dlatego że są to imiona bez problemu wypowiadane i pisane w całej europie (i nie tylko), potem słyszałam że moje dzieci mają imiona jak zwierzęta (pies, kot, papuga)... moje zdanie jest inne, uważam za nienormalne to że ludzie nadają zwierzętom ludzkie imiona. Bardzo podobało mi się imię Franek dla młodszego synka ale mąż uparł się na Oskara - wydaje mi się że każdy daje takie imię jakie mu się z kimś dobrze kojarzy luz zwyczajnie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buka Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.chello.pl 29.05.09, 12:24 mój kot ma na imię Abdul i nie narzeka Odpowiedz Link Zgłoś
knopersik_beauty Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 19:52 a mój chomik nazywa się Jarosław... Odpowiedz Link Zgłoś
clever.dragon Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 18.05.09, 11:50 Zgadzam się, że imię jest kodem z którego można odszyfrować wiele informacji o człowieku który je nosi i rodzinie z której pochodzi. Jak wiele informacji można wyczytać z imienia przekonałam się, gdy poznałam Rosjankę która miała dzieci Annę i Sergieja. Gdy powiedziała mi o tym ( a świetnie mówiła po polsku, więc moja uwaga nie była rozproszona ), zobaczyłam...pustkę. Nie znałam kodu imion rosyjskich, nic mi one nie powiedziały, wiedziałam tylko, że są w Rosji nadawane. Jest to jednak kod skomplikowany i na uogólnieniach można się przejechać. Wymienione przez Ciebie imiona ( oprócz Julii ) są nadawane przeważnie na nowo wybudowanych osiedlach, gdzie sąsiadami rodziców dzieci są: Marki, Arki, Mariole i Kasie. Imiona takie jak Staś czy Zosia jawią im się jako historyczne, bo w ich otoczeniu prawie nikt ich nie nosi. Nie łączę tego z inteligencją i wykształceniem, raczej z modą panującą na tych osiedlach, a że te imiona tak często się tam powtarzają, to są dla mnie objawem daleko posuniętego konformizmu. Nie widzę nic złego w nadawaniu oryginalnych imion, wręcz przeciwnie. Trzeba myśleć, bo myślenie nie boli i nadawać imiona które wydają się rodzicom najpiękniejsze na świecie, a że innym mogą się nie spodobać to co z tego, nie muszą. Myślę, że część rodziców nadających ,,zwyczajne,, imiona , zazdrości innym tych pięknych, oryginalnych imion. Ja bym zazdrościła, na szczęście nie muszę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lejla81 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.ip.netia.com.pl 18.05.09, 12:39 O mój Boże, ja mieszkam na nowowybudowanym osiedlu, mam synka Stasia, obok mieszkają dzieci: Paulina i Melania; Michał; Ola i Hubert; Ania; Amelia i Laura; Bartek... Możesz mi podac jakiś wniosek? Może analiza wykształcenia poszczególnych rodziców... Naprawdę dajmy już z tym spokój, wałkowaliśmy to tysiąc razy, zaraz ktoś się obrazi, ktoś zdenerwuje itd. Mówmy o imionach - to mi się podoba, a to nie, a nie że Nikola jest z marginesu, a Zofia zostanie profesorem. Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 18.05.09, 20:07 zieeewww/ zieeew - było o tym - koleżanka zapomina że bardzo różne są powody nadania danego imienia - a że Staś/ Jaś/ Franek - to taka moda obecnie a czy moda ma coś współnego z wykształceniem? Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 10:59 kod imienia?? powaliło mnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmatan Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 91.198.246.* 29.05.09, 14:35 pewnie data urodzenia i kolor prześcieradła też są ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 15:14 takich rzeczy to ona/on dowiaduje się z kodu imienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tropiciel.tajemnic Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 212.67.162.* 29.05.09, 16:46 slyszalem ze niedlugo ma byc wydany "Kod Imienia" Dana Brauna. A ekranizacje ma robic Pasikonikoski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieproszony Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.centertel.pl 29.05.09, 23:13 Gość portalu: szmatan napisał(a): > pewnie data urodzenia i kolor prześcieradła też są ważne. nie lekceważyłbym tego kiedy, gdzie i na czym się człowiek urodzi. to ma znaczenie. czy wiesz, szmatanie, cóż to znaczy porfirogeneta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 16:58 Skąd tyle wpisów? Co nas tak bulwersuje? Imię kogoś innego? Przecież nie miał na to wpływu, ani my nie mamy, więc nad czym dyskutować? Za to przyznam, że czuję niezręczność, jak mi pani słusznego wieku przedstawia się Asia, Ania, Kasia.. i nazwisko. Tak czyni z własnego wyboru i gdy rozmowa jest na gruncie zawodowym, a nie towarzyskim, przylepiam jej łatkę osoby infantylnej. Odpowiedz Link Zgłoś
mechantloup Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 10:29 Tu w parze z wykształceniem idzie też poziom intelektualny rodziców. Teraz byle "dres" może zrobić dyplom (choć najczęściej kupuje) w Wyższej Szkole Czegoś Tam. Odpowiedz Link Zgłoś
fulbartek Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 10:54 Tutaj cytuje tekst jednego z foumowiczów podsumowujący rozważania pewnego psychologa o podobnej tematyce. Według mnie komentarz wyczerpujący temat "Na miejscu takiego socjologa nie przyznawałbym się do swojej ignorancji głosząc tak nieprofesjonalne opinie. Polska to kraj o tradycjach i mentalności typowo chłopskiej. -poglądy i znajomośc rzeczy przytłaczającej części społeczeństwa na poziomie prawdziwej wsi polskiej, -głupkowate zacietrzewienie i rozpaczliwe udowodnianie swojej wielkosci, co widać też na forum, gdzie pod przykrywką anonimowej maski, można okrzyknąć się alfą i omegą. Mamy więc -ostentacyjne podkreślanie swojego oszałamiającego wręcz'wyksztalcenia' i pochodzenia z 'wysokich warstw spolecznych'-tak z zasady krzyczą ludzie którzy nie mają jednego i drugiego, co zdradza od razu głupota i nieprofesjonalizm niektórych wypowiedzi; -glośne krytykowanie i obgadywanie czegoś, co jest ładniejsze, lepsze, droższe, mądrzejsze, a ma to 'sąsiad zza miedzy'; -polski chłop zawsze był istotą zawistną i mściwą, co nie przeszkadza być przykładnie pobożnym, choć nie mógł znieść żeby ktoś miał coś lepsze niż on, podkładanie świni i kopanie dolków to też domena polskiego chłopa który zaczął juz zamieszkiwać nie tylko w zaścianku, ale zaścianek przenióśł sobie czasem.. Większośc imion które są teraz tak promowane między innymi w polskich szlagierach serialowych( może stąd przekonanie że to "ludzie z wyższych sfer-bo aktorzy przecież), to nic innego jak niegdysiejsze typowo wiejskie, pospolite imiona, które oczywiście brzmią swojskio dla polaków, którzy mają w większości, chłopskie korzenie. To w wiekszosci z warstw chłopskich i małomiasteczkowych powstały hordy nowobogackich snobów, ikona i przykład polskiej dzisiejszej 'inteligencji'-tej z rasowego zaścianka, która dzięki anonimowym forom może się zaprezentowac. A co najdziwniejsze mentalność z zagrody ma się w dzisiejszej Polsce całkiem dobrze i pretenduje do standardu narodowego, artykuł w stylu pana socjologa to potwierdza.Jeśli Polska inteligencja ma tak wyglądac jak wypowiedzi tego pana to...." Podpisuję się pod tekstem wszystkimi kończynami )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikrobus Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.pbpolsoft.com.pl 29.05.09, 10:42 Nie widzę żadnej korelacji. Prosiłbym żeby takie osądy popierać jednak jakimiś badaniami... a nie na zasadzie 'wydaje mi się' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 10:58 Kupię rowerek dziecku urodzonemu w ostatnich 5 latach które ma na imię Włodzimierz.Ja nie spotkałem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 11:40 Gość: Włodek 29.05.09, 10:58 Odpowiedz Kupię rowerek dziecku urodzonemu w ostatnich 5 latach które ma na imię Włodzimierz.Ja nie spotkałem.. Zapytam się kuzynki której 3 letni synek ma na imie Władysław? blisko, no nie?/czy chce rowerek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata Włodka Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 12:09 synek skończy w lipcu 2 latka, dostał imię na cześć Włodzimierza Smolarka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mahnamahna Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.ip.netia.com.pl 29.05.09, 22:26 A jak na czesc Wlodka (ktory to na czesc Eusebio dal wlasnemu synowi imie Eusebiusz) to ja z mila checia przekaze za darmo uzywany ale sprawny rowek 8 letniej juz Julii, ktora to dostala na komunie wiekszy rowerek (w czasach jej rodzicow dostawano wlasnie rowerki a nie quady) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek Do taty Włodka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 14:21 Oczywiście,zafunduję rowerek proszę o namiar.Pozdrawiam Włodek. Do tej pani poniżej , Władysław to nie Włodzimierz.Niestety rowerka nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 14:05 Jesli miałabym syna nazywałby się właśnie Włodziemirz. Bo wszytskie Włodki, których znam, to fajne chłopaki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 10:59 Nie widzisz korelacji bo nie chcesz jej widzieć. Wiele osób ma silne pragnienie podążania za nawet najgłupszą modą a gdy ktoś im zwróci uwagę to próbują to wyprzeć ze swej świadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 11:11 uśmiałam się za wszystkie czasyOsoba pisząca ten artykuł chciała się jakoś dowartościować bo pewnie pochodziła z chłopskiej,biednej,mało inteligentnej rodziny!Powtórzę jeszcze raz CO CIEBIE TO OBCHODZI jak ktoś nazywa swoje dziecko,jesteśmy krajem wolnym...Czyżby każdy z Was był aż tak wielkim patriotom??czyżby naprawdę tak było??czy każdy z Was wspiera polską gospodarkę np poprzez kupowanie polskich telewizorów,sprzętów AGD?kupujecie polskie buty?palicie polskie papierosy?itd itd.WSZYSTKO "inne" zagraniczne jest SUPER ale imiona nie...prawda?uśmiać się idzie,to sie nazywa HIPOKRYZJA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azyt Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.fbx.proxad.net 29.05.09, 11:22 ja nie jestem patriotom, jak chodze z mamom na zakupy, to specjalnie kupujem zagraniczne produkty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 15:31 Żal mi ludzi, którzy nadali swoim dzieciom "szpanerskie" imiona, bo tak jest "cool" i w "serialach amerykańskich tak się nazywają" a teraz widzą, że ich dzieci mogą być oceniane przez pryzmat wieśniackiego imienia. Dżesika, Aszlej, Brajan i, o zgrozo, Niunia (na prawdę niektórzy tak nazywają swoje córki - można sprawdzić w bazie danych GUS) to nie są normalne imiona. Można je oczywiście uznać za popularne, tak samo jak noszenie dresu na co dzień oraz życie z wyłudzanych rent i zapomóg jest popularne w pewnych środowiskach. Cham zawsze będzie chciał wyróżnić siebie i swoje dzieci, gdy ludzie o trochę wyższym poziomie będą stawiać na rozwój intelektualny potomstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
rock73 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 14:21 Gość portalu: anonymous napisał(a): > Nie widzisz korelacji bo nie chcesz jej widzieć. Korelację się oblicza, a nie widzi. Słusznie ktoś wyżej napisał, że żeby takie rzeczy pisać, to trzeba się oprzeć na badaniach, a nie na "wydaje mi się". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 15:24 Korelacja to nie tylko wielkość statystyczna - występuje także w potocznym języku i wtedy można ją "widzieć" lub "dostrzegać". Odpowiedz Link Zgłoś
gonzo44 czytaj niżej... 29.05.09, 13:01 Gość portalu: Mikrobus napisał(a): > Nie widzę żadnej korelacji. Prosiłbym żeby takie osądy popierać >jednak jakimiś badaniami... a nie na zasadzie 'wydaje mi się' korelacje są widoczne a mechanizmy oczywiste - dziwne że ich nie dostrzegasz - może nie chcesz? (czyżbyś miał córkę Jessikę ? tu jest celna wypowiedź kol. incoguttora: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=95429047&a=95950085 Odpowiedz Link Zgłoś
marta715 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 11:00 moja córka (4,5 l) ma na imie Patrycja - jakie mam wykształcenie, a jakie mój mąż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bardzo socjolog Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 12:11 > moja córka (4,5 l) ma na imie Patrycja - jakie mam wykształcenie, a > jakie mój mąż? oboje macie wyższe, ty humanistyczne, mąż techniczne. jednak to mąż nie jest ojcem Patrycji. Odpowiedz Link Zgłoś
marta715 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 13:54 kurcze, dobry jesteś - prawie wszystko sie zgadza (tzn. dwie dane sie zgadzają a dwie nie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.svgnxx3.dynamic.dsl.tele.dk 30.05.09, 08:29 Mam na imię Rafał. W grudniu kończę 32 lata. Co napiszesz o moich rodzicach? Mała podpowiedź. Siostra jest 4 lata starsza i ma na imię Wioleta. Odpowiedz Link Zgłoś
janek344 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 09:52 Imiona modne to krzywda dla dziecka.Mój wnuk Bartek jest w przedszkolu w swojej grupie jednym sześciu Bartków. Przecież to przykre.Ja mam 75 i chciałbym doczekać czasu gdy wróca imiona polskie slowiańskie:Wojciech, Stanisław, Mieczyslaw itd. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 12:43 janek344 napisał: > Imiona modne to krzywda dla dziecka.Mój wnuk Bartek jest w przedszkolu w > swojej grupie jednym sześciu Bartków. Przecież to przykre.Ja mam 75 i chciałby > m > doczekać czasu gdy wróca imiona polskie slowiańskie:Wojciech, Stanisław, > Mieczyslaw itd. Stanisław już wrócił, Wojciech cały czas jest, Mieczysław lepiej żeby nie wracał w tej formie, bo to nie imię słowiańskie, tylko popsuta forma Miecisława. Odpowiedz Link Zgłoś
przylga Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 11:07 Jestem Angela. Jestem opaloną blondynką, chodzę w markowym dresie, mam czapeczkę z łyżwą. Nie lubię chuderlaków itp. dziwaków. Kończę studia w renomowanej Wyższej Prywatnej Szkole , płacąc postojowego za wakacje 700 zł. Mój chłopak ma 50 cm w bicepsie, jest łysy, chodzi tylko w dresie, jeździ BMW "5". Nosi złoto. Skończył zawodówkę .Każdemu z was nakopałby w tyłek. Bo teraz liczy się tylko siła, kasa i uroda. My mamy to wszystko, a wy zawsze będziecie się bać takich jak my. Zawsze na nasz widok będziecie spuszczać wzrok. W kolejce nie zwrócicie uwagi, na skrzyżowaniu nie zatrąbicie-bo się boicie. Jestem Angela...............pocałujcie mnie w nos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matkaswojegodzieck Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.chello.pl 29.05.09, 11:20 hahahaha post "Angeli" idealnie podsumowuje dyskusje im wieszy prymityw tym bardziej odjazdowe mie Nicola to moj faworyt Odpowiedz Link Zgłoś
badjuk Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 13:21 Oksana - to już klasyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anatolij Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.05.09, 14:50 Znam jedną Oksanę. Laska nieziemska Poza tym jest z byłych Republik Radzieckich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.fbh-berlin.de 29.05.09, 16:23 dokladnie, tez mialem okazje poznac Oksany - rewelacyjne dziewczyny, ale jak w poscie powyzej zostalo napisane, z bylych Republik Tam jest to bardzo popularne i stare imie Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 [...] 30.05.09, 05:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Przykładowa para IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 11:21 Ale i tak każdy myśli o takiej parze "pustaki", "Angela" to "blachara" co leci na kasę, no i ogólnie brak szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
przylga Re: Przykładowa para 29.05.09, 11:30 Być może i tak myślą. Ale nikt tego głośno nie powie, każdy spuszcza wzrok. Tylko jak się odwrócę to czuję wasze oczy na miom tyłku-przykładni mężowie swoich żon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j [...] IP: *.77.classcom.pl 29.05.09, 12:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.chello.pl 29.05.09, 21:45 Skonczylem studia na UJ (moze nie tak renomowany jak Prywatna Uczelnia...), chodze w bojowach kamo i gardze dresem... w bicepsie mam tylko 42, bmw to obciach - moj brat w niemczech tez sie takim buja po ulicach a w ramach pracy rozwozi wode mineralna po firmach, zloto to obciach - pozowanie na nowego-ruskiego czy co? ladny moze nie jestem ale mi to wisi - kasy mam pewnie wiecej niz wy - mam swoja firme - nie boje sie takich jak wy bo nie ma czego - spuszczac wzrok pewnie bede - bo jak widze ludzi w "ortalionach" to mnie oczy bola - na skrzyzowaniu nie trabie bo to niezgodne z przepisami ruchu drogowego i wiesniactwo zreszta...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.77.classcom.pl 29.05.09, 11:14 Chciałabyś,żeby tak było,co? Nie słyszałam czegoś głupszego jeszcze dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
przylga Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 11:39 Ale tak jest. załozę się , że twój facet kochając się z tobą ma przed oczami mnie.........a ty mojego faceta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.77.classcom.pl 29.05.09, 12:08 Ale to nie ma związku z sprawą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata mulata Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.adsl.green.ch 29.05.09, 11:14 A moj konus nosi imie Stuart! Wykrztalcenie mam srednie niepelne... I co? jak ja sie wedlug was wpisuje w stereotyp? Nie oceniajcie innych zbyt pochopnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajajajajajajajaja Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.chello.pl 29.05.09, 11:22 buhahaha Stuart wpisuje sie genialnie w konwencje Stuar podaj szmalec! Wytryj nogi konusie bo swnisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieproszony Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.centertel.pl 30.05.09, 00:19 Gość portalu: tata mulata napisał(a): > A moj konus nosi imie Stuart! Wykrztalcenie mam srednie niepelne... > I co? jak ja sie wedlug was wpisuje w stereotyp? > Nie oceniajcie innych zbyt pochopnie! doskonale ciekawe, że można nazwać dziecko z jednej strony po królewsku (szkoccy Stewardowie, Stewartowie -> z francuska Stuart), a z drugiej nazwą zbliżoną do stewarda, kojarzącą się głównie z serwisem pokładowym. nikt nie nazwie dziecka ani pilot ani kelner, ani sanitariusz. czy ktoś w polsce nazywa dziecko Piast lub Jagiełło? bo na pewno urzędnik musi według polskiego prawa odmówić nadania dziecku imienia Waza ----- na marginiesie: jak pisała kiedyś gazeta, aktorka z ,,Cześć, Tereska", ta chuda blondynka, nazwała dziecko Norwid, bo ładnie brzmi, są takie ulice Norwida. a rzekomo dopiero później się dowiedziała, że to poeta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.adsl.highway.telekom.at 29.05.09, 11:23 uwazam ze te wszystkie zosie stasie i franie tez bywaja pretensjonalnymi imionami. zalezy od nastawienia rodzicow i tyle. mi sie osobiscie te "pradawne i polskie" imiona nie podobaja. wymyslnych nie lubie i tyle (zadne tam keviny, steveny, parisy czy jessici, choc dziecko o tym ostatnim akurat imieniu maja znajomi - ojciec pracownik naukowy - to tyle na temat stereotypow). pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewelina Staski, antki i ignasie IP: *.chello.pl 29.05.09, 11:42 mieszkam koło pzedszkola, do którego uczęszczaja dzieci z imiona, któe dobre były na czasy przed i powojenne. Ryk matki wołającej "Stefanie, Stefanie, poczekaj na mamusię" . To dla mnie jest pretensjonalne. Z moim synem do klasy chodziła dziwczynka o nazwisku Pietrucha imie miała z tych bardziej pojechanych andżel i dżessik.Ale co tu duzo szukac, Kasia figura dała swojej córce koko a drugiej kaszmir (albo kreplina - coś z jej czasów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lika Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 11:35 Nasze dzieci mają imiona Inga i Olaf - spójnie, bo skandynawsko Nie wiązałabym wykształcenia z pomysłem na imiona - to chyba róznie wychodzi... Nam się po prostu podobało, a po Indze chceiliśmy, by brat miał imię współgrające... Mamy wykształcenie wyższe + (podyplomowe) Pozdrawiam innych rodziców Ing i Olafków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mama Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 11:42 Ja mam Zbyszka,Krzyska i Andrzeja- jakie mamy z mężem wykształcenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skafanderek Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.igloonet.pl 29.05.09, 20:35 podejrzewam, ze średnie Odpowiedz Link Zgłoś
lunapark123 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 11:47 MOj synek ma na imię MIchał. Imię ,ładne ,stare ale ....pełno tych Michałów wszędzie . Imię jest ważne , ale najważniejsza inteligencja dziecka , a takową mój MICHU posiada , same sukcesy i świadectwa z paskiem . Pozdrawiam mamy MICHAŁÓW oraz wielbicieli Pameli , WIktorii ,ANgeli, NIcoli ,Jessiccy, OLIwierków i innych wynalazków , w różowych dresach też . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiu Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 12:07 a ja pozdrawiam wzajemnie Mój brzdąc Olafik właśnie usypia za ścianą ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 11:49 He, he, he, coś w tym jest, choć niekoniecznie wiązałabym to z kwestią wykształcenia, raczej poziomu, który rodzice sobą reprezentują. Śmiem tak twierdzić z tej prostej przyczyny, że nie znam ani jednego rodzica egzotycznie nazwanego dziecka, z którym dałoby się porozmawiać na jakikolwiek temat niezwiązany z własną progeniturą czy też scen z życia brokatowej mamusi, he he. Wyjątkiem są tu osoby mające zagranicznych partnerów życiowych Mnie osobiście to ani ziębi, ani grzeje, może nieco razi ze względów estetycznych, ale w sumie gusta są różne i tradycyjne imiona też bywają paskudne czasami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amon Siermiężnopolskie imiona IP: *.satfilm.net.pl 29.05.09, 11:50 Te siermiężnopolskie imiona typu Ignacy czy Franciszek u tzw. elyt to taki sam snobizm i dziwactwo jak nizinnospołeczne Dżesiki i Nikole. Odpowiedz Link Zgłoś
bura-tino Re: Siermiężnopolskie imiona 29.05.09, 12:44 Popieram: też odbieram to jako niziny kontra snobizm. Ale między tymi skrajnościami są też normalni ludzi, którzy kochają swoje dzieci, nie dowartościowują się ich kosztem i nie używają ich do zademonstrowania i udowodnienia czegoś innym. Szkoda mi jednakowo tych Dżesik i Nikol, jak też Ignacych i Franciszków. I współczuję im, że mają takich beznadziejnych i zakompleksionych starych. Odpowiedz Link Zgłoś
gonzo44 Jednakowoż... 29.05.09, 12:51 Gość portalu: amon napisał(a): > Te siermiężnopolskie imiona typu Ignacy czy Franciszek u tzw. elyt > to taki sam snobizm i dziwactwo jak nizinnospołeczne Dżesiki i > Nikole. Jednakowoż powyższe potwierdza "stygmat Andżeli" (inaczej "syndrom Jessiki"). Otóż to "elyty" (czasem nawet elity), ogólnie tzw. klasę średnią, stać na dobre szkoły dla dzieci, mieszkanie w dobrej okolicy, wakacje, książki, teatr, wieczorem szklaneczkę Balentynki. "Nizinom społecznym" (BTW dlaczego nie napisałeś np. "tzw. dołom" skoro wyżej "tzw. elyty" ?) pozostaje szkoła publiczna, odrapana rudera, wakacje na podwórku w tejże, zamiast teatru, książek, Balentynki - tylko Arizona. To Jessika chętnie zamieniłaby się z Franciszkiem - nigdy odwrotnie. hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr_Angelika Re: Jednakowoż... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 13:51 Zatem jak się Andżelę ma to się gorszym jest? To nie dlatego się ja ma, że się ja kocha i takie akurat imię się rodzicom spodobało? I te posty, że Andżela zła, nieee... to Helcia zła... najlepsze sa Anie i Katarzynki wcale nie piszą ci bezpłciowi ludzie bez polotu na zycie, co to w stacie baranów pędzą i nigdy w zyciu nie zrobiliby sobie dodatkowej dziurki w uchu ani czerwonych włosów? to nie tak, ze ci szarzy, bezpłciowi ludzie juz nie wiedza jak skrytykowac tych oryginalnych to wymyslaja sobie pseudopowody typu: jestes pustak bo masz inny gust niz ja, choćby w wyborze imion... Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Jednakowoż... 29.05.09, 13:57 Jeśli polscy rodzice nadają dziecku niepolskie imię, trochę to trąci fanaberią/dziwactwem/nowomodą itp. Ciekawe kiedy pojawi się w rodzinie państwa Kowalskich: Abdul Dżon Kowalski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gggggosc Wirdżinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 17:26 Dziecko dzianej mamusi, szkołą prywatna, mamusia przewrażliwiona na max i stuknięta mówiac prosto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr_Angelika Re: Wirdżinia IP: *.chello.pl 29.05.09, 18:51 Ale cóż złego jest w Abdulach czy Wirginiach??? Komuś się podoba. Ktoś ma taki gust. Ktoś taką decyzję podjął. To w ogóle powinno nie ulegać dyskusji. Chodzi o to by nie było imię ośmieszające. Tu nie chodzi wcale o samo brzmienie imienia, lecz brzmienie z nazwiskiem. Alfons wszak imię ładne... ale jeśli nazywałby się Wojewódzki? Taką właśnie propagandą selekcjonujecie rodziców na intelygentnych, bo mają Kasie i Wojtusiów oraz indywidualistów, bo mają Angeliki i Ramony. Ci polscy rodzice od Kaś, korzystają tylko z polskich wczasów i produktów? Pewnie tak, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawie mama Re: Jednakowoż... IP: *.chello.pl 29.05.09, 19:17 a imię Daria ??? proszę o opinie, to napewno będzie dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiko Re: abdul IP: *.range86-129.btcentralplus.com 29.05.09, 19:40 usmialam sie do lez))))))))szczgolnie z kta abdula hihi Odpowiedz Link Zgłoś
incoguttor imiona świadczą o pochodzeniu (chyba) 29.05.09, 12:51 Dyskusja na forum trochę histeryczna, a temat jest bardzo ciekawy! Co więcej jest opracowany satystycznie, niestety w oparciu o dane z USA. Jest książka - nazywa się "Freakonomics". Bardzo mi przypadła do gustu i polecam ją każdemu (nie wiem czy jest polskie tłumaczenie, ale w necie da się nabyć po angielsku). Idea książki opiera się genialnym pomyśle, żeby zastosować narzędzia matematyczno-ekonomiczne (głównie aparat statystyczny) do odpowiedzi na pytania z szeroko pojętej socjologii. Genialne rozdziały o tym, czy zawodnicy sumo w Japonii ustawiają walki, czy dostępność aborcji i przestępczość są ze sobą skorelowne (i jaka to korelacja), czy nauczyciele podczas egzaminów oszukują za swoich uczniów itd. Jest także rozdział w którym zawarte jest szerokie opraowanie statystyczne korelacji międzi imionami a rasową, intelektualną i finansową przynależnością danej osoby. Wnioski są jednoznaczne: imię (w USA) może wiele o tobie powiedzieć. Np. Są imiona, których wogóle nie noszą dzieci czarne i na odwrót - imiona zarezerwowane tylko dla afroamerykanów. Status społeczny też znajduje odzwierciedlenie w nadawaniu imion. Okazuje się, że TV ma bardzo nieduży wpływ na ten proces. Mechanizm z grubsza wygląda tak: Sfery o wysokim statusie społecznym wymyślają imiona, które są powszechne dla danej sfery i stopniowo, w czasie ok 10 lat są opadają do sfer najniższych. Mówimy oczywiście o białych, oraz o innych nacjach silnie zasymilownaych. Mniejszości etniczne, w tym czarni mają swoje tradycyjne imiona... Oczywiście polecam lekturę, nie ma więkzego sensu przepisywać cały rozdział. Jakie to ma przełożenie na polskie realia? Z jednej strony: zasada formowania mody na konkretne imiona w wysokich sferach społecznych i sedymentacja w dół drabiny społecznej zachodzi podobnie jak w Stanach. Z drugiej: Proces ten nie jest tak wyraźny ze względu na bardzo ograniczoną pulę imion polskich i niechęć do nadawania imion innych niż tradycyjne, oraz ze względu na brak wyraźnie wykształconej drabiny społecznej. Z własnych obserwacji widzę dwa główne środowiska, które wyróżniają swoje dzieci imionami. Podział idzie po granicy wykształcenia. Nisko wykształceni ze swoimi przysłowiowymi Andżelami, Dżesikami, Amandami... Druga grupa jest trudniejsza do zdefiniowania: Są to miłośnicy imion takich jak Tymoteusz, Baltazar, Antonina, Apoloniusz. Ci ludzie utorzsamiają się silnie z etosem inteligenckim - czy to tożsamość nabyta(ja bym stawiał na tę opcję) czy odziedziczona to już zupełnie inna historia. Oczywiście panuje też moda na konkretne imiona i fakt czy rodzice podążają za tą modą czy ostentacyjnie się jej przciwstawiają też świadzczy o mentalności rodzicieli, którą później dziecko w większej lub mniejszej mierze przejmi w procesie wychowania Odpowiedz Link Zgłoś
gonzo44 Re: imiona świadczą o pochodzeniu (chyba) 29.05.09, 13:08 incoguttor napisał: > Dyskusja na forum trochę histeryczna, a temat jest bardzo ciekawy! > Co więcej jest opracowany satystycznie, niestety w oparciu o dane >z USA. Jest książka - nazywa się "Freakonomics". Bardzo mi >przypadła do gustu i polecam ją każdemu (nie wiem czy jest polskie >tłumaczenie, ale w necie da się nabyć po angielsku). Warto by zbadać jaki procent Andżel/Nikkol ją przeczytało i zestawić z odpowiednim wskaźnikiem dla Franciszków/Stasi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Udar_Mózgu Są różne metody wybierania imion IP: *.chello.pl 29.05.09, 13:53 Ja na przykład nadałem imiona moim córkom znając wcześniej osoby o tych imionach, które szczególnie i pozytywnie zapadły mi w pamięci. Jako 14-latek bawiłem się w piaskownicy z 4-latką, która nosiła imię Zuzanna. Była tak urocza, że pomyślałem wówczas, że gdyby w przyszłości urodziła mi się córka, dostałaby imię na cześć owej Zuzi, która robiła babki z piasku. Tak, jak myślałem, zrobiłem 15 lat później. Druga córka otrzymała imię po dziecku mojego znajomego. To też była fajna i mądra, jak na swój wiek dziewczynka. Ponadto dodam do tego moją wielką fascynację postacią pierwszej polskiej feministki - Barbary Radziwiłłówny i już kończę temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr_Angelika Re: imiona świadczą o pochodzeniu (chyba) IP: *.chello.pl 29.05.09, 18:58 Zatem jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę. Angelika ma wykształconych rodziców. Status rodziny pełnej. Finansowo stabilni. Bez dziar. Nieokolczykowani. Preferujący polskie góry nad nurkowaniem w Egipcie. Bo mi się Angelika podobała akurat. Bo nie było w tamtych czasach internetu, bym poczytała takie wątki, po których pewnie dla dobra dziecka imię przestałoby mi się podobać. I zniesmaczona jestem tymi wypowiedziami. To jakieś alibi dla rodziców, którzy jednak dali teraz dzieciom imię Jaś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Re: imiona świadczą o pochodzeniu (chyba) IP: *.icpnet.pl 30.05.09, 11:15 Ja znam jedną Andżelikę - z małej wsi w Kujawsko-pomorskiem. Jej ojciec - wąsaty chłop małorolny - nie żyje. Prawdopodobnie do końca swojego krótkiego (40 lat) życia myślał, że sterta ziemniaków polana tłuszczem to zdrowy obiad. Gdy jeszcze żył za pieniądze z unijnych dopłat dla rolników zamiast modernizować gospodarstwo co roku kupował nowe dresy i telefony komórkowe dla całej rodziny. Andżelika ma chłopaka, on ją bije, ale ona go kocha. Jej młodsza siostra zaszła w ciążę w wieku 16 lat. Chyba rzeczywiście jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ang Re: imiona świadczą o pochodzeniu (chyba) IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.12, 08:48 Podejrzewam, że dziewczyn z imieniem Ania czy Kasia takie życie nie spotyka? Przecież rodzice Małgorzaty, Teresy, Aleksandry nie noszą dresów, a mężowie ich nie biją!!!! Mocne Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat W koncu ktos to zauwazyl:-) 29.05.09, 12:58 Znam pare osob nazywajacych swoje dzieci Ignacy, Antoś czy inne imiona prosto z Chlopow. Mowiac szczerze, to czasem nie wiem kto gorszy... Angeliki czy Antosie. Te pierwsze nie sa przynajmniej tak zarozumiale i swiecie przekonane o wlasnej niebotycznej wartosci. Polecam wiekszy dystans do sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: W koncu ktos to zauwazyl:-) 29.05.09, 15:21 Moda na Antosiów nastała tak niedawno, że chyba trudno jeszcze stwierdzić, czy są zarozumiali, czy nie -brak większej próbki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marti_de Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 11:56 Wiecie co mnie najbardziej śmieszy w takich dyskusjach... że ktoś tu próbuje sugerować innym podział na tych "lepszych" mądrzejszych i bardziej wykształconych rodziców i tych wieśniaków na dorobku ( również intelektualnym ) i niby kryterium podziału mają być imiona dzieci... Szczerze mówiąc mam to gdzieś, że Pani uważa się za lepszą ode mnie bo jej syn ma na imię Franciszek... a mój Tymon ( Szymon jest już ok, prawda? bo tradycja bardziej usankcjonowała? co? )... Chyba jestem w waszych oczach jedną z tych które zamiast trzymać się tradycji nadają jakieś imiona aspirujące do lepszego amerykańskiego świata??? tak? dobrze rozumiem? ... Nie mam zamiaru z nikim się licytować na wykształcenie ani status społeczny bo mam takie gierki gdzieś. Są pewnie solidne dane socjologiczne mówiące o korelacji wykształcenia rodziców a imieniem dziecka, ale do cholery nie próbujcie tutaj dzielić ludzi. Ktoś daje dziecku na imię Mieczysław, Przemysław a ktoś inny Kewin albo Brajan. Ja na pewno nie podejmuję się publicznego oceniania tych ludzi, a na pewno nie bede tu podpisywać się pod opiniami tych którzy uważają się za lepszych. Lansujcie się dalej moi drodzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masko Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 12:00 Tymon jest w porzadku, ale Brajan co to za imię albo Lukas?? Czemu nie Łukasz? Ja rozumiem jeżeli dziecko ma ojca Anglika, ale mamy wystarczająco dużo ładnych polskich imion żeby używac takich wynalazków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczan Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 19:02 Jakie polskie imiona? Franciszek, Ewa, Antoni, Zosia? To, że od dawna stosujemy głównie napływowe imiona (zwłaszcza u kobiet, bo Wacław, Stanisław i inne słowiańskie częściej spotykamy niż Władysławy lub Czesławy) nie znaczy, że są polskie. Są tak samo nasze jak Andżeliki i Dżessiki. Ale zawsze możemy się lansować na patriotów i prawdziwych polaków bo dajemy dzieciom imiona pochodzenia greckiego, hebrajskiego itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.chello.pl 30.05.09, 12:51 Gość portalu: masko napisał(a): > Tymon jest w porzadku, ale Brajan co to za imię albo Lukas? Tymon jest w porządku, bo Ty tak powiedziałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 94.75.67.* 29.05.09, 20:17 Gość portalu: marti_de napisał(a): > Wiecie co mnie najbardziej śmieszy w takich dyskusjach... że ktoś tu próbuje > sugerować innym podział na tych "lepszych" mądrzejszych i bardziej > wykształconych rodziców i tych wieśniaków na dorobku ( również intelektualnym ) > i niby kryterium podziału mają być imiona dzieci... (...) Nie, nikt nie próbuje sugerować takiego podziału wg takiego kryterium. Nie zrozumiałeś meritum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masko Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 11:57 Oczywiscie niczego nie można uogólniać, ale często tak bywa że im niższe wykształcenie tym bardziej dziwaczne imię nie mylić z oryginalnym. Oryginalnie wg mnie to Ziemowit, Zyta, a Dżesika,. Andżelika Brajan czy Kewin to naprawdę dziwaczne imiona. Zauważyłam tez ze często takie imiona dają ludzie którzy mają zwyczajne nazwiska typu Baran, Golonka...No i młode matki, dziewczyny przed 20-tką. Naprawde rzadziej się słyszy zeby do szpitala z powodu pobicia czy zabrana od pijanej matki trafiła Zosia czy Ewa. Oczywiście nie wszyscy i nie zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piopal cos w tym jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 12:15 nie obrażając nikogo ale tez to zauwazyłam ze mamuska która siedzi i ogląda TV częsciej da imię serialowe np.Zosia, Kuba... bo sie juz z nim osłuchała i przyzwyczaiła niz np. Ziemowit,Stefan,Witold...(te 2 ostatnie to akurat moich synów). Odpowiedz Link Zgłoś
bura-tino Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 12:36 Mam podobne spostrzeżenia jak ty co do kategorii "dżesikowatych" - Dżesiki, Andżeliki, Nikole, Brajany itp. to dzieci rodziców z nizin społecznych w sensie mentalnym (nie mylić z formalnym wykształceniem, bo dres po wyższej szkole czegoś i czegoś to dalej niziny społeczne). Natomiast przywoływani tu wcześniej przez innych Franciszek, Stefan, Mieczysław itp. to żadne wyżyny społeczne, tylko dzieci snobów, którym wydaje się, że do takich wyżyn należą. Odpowiedz Link Zgłoś
gadery Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 13:34 Stefan i Franciszek to imiona mojego dziadka i pradziadka. Dlatego śmieszy mnie gadanie, że to snobistyczne imiona. Dla mnie Dżesiki, Andżeliki, Nikole, Brajany to są właśnie imiona snobów (bez podziału na to czy pochodzą z "nizin" czy z "wyżyn" społecznych). Odpowiedz Link Zgłoś
bura-tino Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 19:17 Ja też w rodzinie w pokoleniu moich dziadków i pradziadków mam mi.in. Stafanie, Franciszków, Franciszki i Mieczysławów. I nie twierdzę, że te imiona są snobistyczne, tylko, że ludzie nadający je dziś swoim dzieciom są w większości snobami. Tak naprawdę ludzie ci nie różnią się od rodziców tych nieszczęsnych Dżesik i Brajanów. Jedni i drudzy są strasznie zakompleksieni, skoro poprzez swoje dzieci chcą zwrócić na siebie uwagę innych i czymś się wyróżnić. Widać sami nie mają czym zaimponować, a bardzo tego chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 89.25.196.* 29.05.09, 12:22 Chyba bym się zastrzelił, jakbym miał na imię Józef, Stanisław, Bogusław czy Franciszek. Toż to imiona dla starego dziada, a nie dla dziecka w XXI wieku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piopal Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 12:30 Chyba bym się zastrzelił, jakbym miał na imię Józef, Stanisław, Bogusław czy > Franciszek. Toż to imiona dla starego dziada, a nie dla dziecka w XXI wieku tak tylko dzieckiem jesteś do 18 roku życia i trochę głupio do faceta 30letniego mówić np.panie Dominiku,Patryku. Wszystko to kwestia podejscia i nie dorabiania ideologii do imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.belchatow.vectranet.pl 29.05.09, 15:16 Imię powinno pasować do nazwiska. W innym wypadku łatwo o śmieszność i banał. Przywoływane wyżej imiona (Dżesiki, Angeliki czy Sandry) w zestawieniu z rzeczownikiem pospolitym w nazwisku (Pietruszka, Żelazko)brzmią dziwacznie i śmiesznie. Problem stanowi także pisownia takich imion (fonetyczna czy nie? Współczuję takim dzieciom. Do łask wróciły imiona dawne, które nosili nasi dziadkowie (Antek, Franek, Stach, Zofia, Maria, Helena). I choć niektórym wydają się one nieco staroświeckie lub nawet "surowe", niewątpliwie mają swój urok. Brzmią godnie i poważnie, ale można je także pięknie zdrabniać. Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 15:24 > tak tylko dzieckiem jesteś do 18 roku życia i trochę głupio do > faceta 30letniego mówić np.panie Dominiku,Patryku ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanalia jak zwykle zapoczątkowały to seriale:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 12:30 mam takie wrażenie, że moda na staropolskie imiona nastała wraz z pojawieniem się dzieci o takich imionach w pewnym serialu. szczerze mówiąc przedtem nie słyszałam nigdzie by ktoś dał swojemu dziecku na imię Stasiu, Włodziu, czy Bronek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caliente jak rasizm IP: *.e-wro.net.pl 29.05.09, 14:47 a moje dziecko ma na imie Alvaro, ale moj maz a jego ojciec jest Hiszpanem. buraki z nas?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Re: jak rasizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 15:39 Nie, nie jesteście burakami. Prawdopodobnie bylibyście nimi, gdyby Twój mąż był polskim bezrobotnym a nie Hiszpanem (niezależnie od stanu zatrudnienia). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ackeka imie dziecka a Ego IP: *.radom.vectranet.pl 29.05.09, 15:08 wydaje mi się że trzeba to inaczej rozpatrywać, pytanie brzmi co rodzic ma na myśli dając dane imię, czy chce żeby jedo dziecko się wyróżniało ,czy chce żeby miało po prostu niespotykane imię czy tez chce takie niemodne? uważam że jeśli to robi z przyczyn swego rozbuchanego ego to wymysli mu jakoś dziwno brzmiące-np Fabianne, jeśli nie spotykane to może to Winicjusz , a nie modne to np Stefan.ogólnie to mozna sprawdzić w rocznikach statystycznych wystepowalność poszczególnych imion,moja córka miała na imie Emilka... Odpowiedz Link Zgłoś
karina1984 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 12:34 z wykształceniem to ma niewiele wspólnego, bardziej z aspiracjami, jeśli rodzice ASPIRUJĄ to nadają dziecku wymyślne imię, jeśli są normalni to i imię dziecka jest normalne normalne nie znaczy nudne, ale odzwierciedlające naszą tradycję i kraj/region w którym żyjemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 217.153.7.* 29.05.09, 12:35 We Freakonomii jest rozdział o nadawaniu imion dzieciom (na podstawie aktów urodzenia można było określić zamożność rodziców, czy dziecko miało oboje rodziców, ich wiek). Wniosek (w uproszczeniu) był taki: biedni nadają dzieciom takie imiona jak mają bogate dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 12:45 Kiedys już gdzieś o tym pisałam.Znam małego Antka ( oboje rodzice są alkoholikami,mały mieszka z babicą oraz znam rodziców małej Mii,ułożonych,na poziomie lekarzy!Ale co tam...statystyki to statystyki! Odpowiedz Link Zgłoś
hopex Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 12:59 Wybór imienia dla dziecka to poważna sprawa, często dziecku można zrobić dużą krzywdę wybierając imię, które w dodatku w zestawieniu z nazwiskiem brzmi ośmieszająco. No bo jak inaczej nazwać takie połączenie : Scarlett Pycha ??? (autentyczne). Ostatnio w radiu słyszę reklamę środków higienicznych dla pań sygnowanych przez Janet Kaletę. Straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
monsiu73 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 13:19 <Ostatnio w radiu słyszę reklamę środków higienicznych dla pań sygnowanych przez Janet Kaletę. Straszne Jeanette Kalytę, jeśli już - autorytet położniczy ze Szpitala na Żelaznej.Mnie też śmieszy takie zestawienie.Ciekawe,czy to autentyczne nazwisko czy jej pseudonim zawodowy? BTW-gdy Pani Jeanette zaczyna w radio monolog, przełączam stację...wyjątkowo drażniąca uszy reklama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula-Brzydula Gwoli Jeanette IP: *.chello.pl 29.05.09, 13:43 Niestety, to jej prawdziwe imię. W latach 90-tych, kiedy "rodzenie po ludzku" dopiero wchodziło do polskich szpitali, ta pani udzieliła wywiadu, bodajże "Wysokim Obcasom", gdzie opisała historię tego imienia. Jest to kobieta z prowincji, której matka, zrobiła taki "prezent", bo gdzieś usłyszała lub przeczytała o kimś, kto miał takie imię. Nie wiem, dlaczego nie nazwała jej po prostu Żanetą, może myślała, że "srancuszczając" to imię, da córce dodatkowy bonus na wejściu, fakt faktem, ta pani jest bardzo rozpoznawalna dzięki temu imieniu. A jako położna podobno przereklamowana, ale z jakichś powodów bardzo hołubiona przez tzw. vip-ów, no i poza tym wszystkim - piękna i subtelna kobieta, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.098.c66.petrotel.pl 29.05.09, 13:17 Są kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyki. Winston Churchill Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.wroclaw.mm.pl 30.05.09, 09:32 Mark Twain (ewentualnie Disraeli) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~observer Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.chello.pl 29.05.09, 12:57 Potwierdzam. Pracuję w szpitalu położniczym i mam możliwość obserwacji. Egzotyczność imion nadawanych dzieciom jest odwrotnie proporcjonalna do statusu społecznego rodziców. Nie zawieram w tym krytyki pod adresem tych czy innych rodziców. Po prostu tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
b_marciszonek Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 13:19 córki: marysia i kalina, oboje z mężem mamy wykształcenie wyższe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 13:22 cudownie z twojej strony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama lenki Wasze imiona a wyksztalcenie Waszych rodziców ;) IP: 89.191.147.* 29.05.09, 13:45 w mojej klasie magda bylam ja i 3 inne kolezanki w klasie...nikt sie nie zastanawial, jakie wyksztalcenie maja nasi rodzice,tylko wkurzałysmy sie, ze jest nas az tyle. jak na moje, niektorzy dopisuja zbedna ideologie.. Moja córka nosi imię pasujące do nazwiska i ktore akurat mi sie podoba...Nie chciałabym, zeby nosiła imie, ktorego nikt w innym kraju nie bedzie umial wymowic, takie mialam m.in. kryteria Na Franciszków i zofije jest moda, tak samo jak slawetne nikole, nicole.. co do wyksztalcenia rodzicow, wydaje mi sie, ze to kwestia fascynacji...jedni czytaja literature piekna i z tego czerpia, inni pudelka i tyle...nikomu nic do tego. Zreszta jaka to róznica? Jestem przekonana, ze jak nasze dzieciaki podrosną to i tak zapytaja czy nie moglismy im dac jakiegos ladniejszego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ulek Rodzice mają nasrane w głowach, a dzieci przesrane IP: *.chello.pl 29.05.09, 14:00 Przykładem skrajnej głupoty, bezmyślności i burakowatości są imiona dzieci lidera "Ich Troje". Facet, z tego co się chwalił, ma podwójne obywatelstwo, stąd tolerancja urzędników. Nie twierdzę, że każdy musi mieć na imię Marysia albo Adaś, ale skutki "poczucia humoru" (bezwiednego lub celowego) rodziców w przyszłości odczują dzieci. Przykład z USA: córka Bruce'a Willisa - Tallulah, która poprosiła ojca, żeby zmienił jej imię na Lola, bo koledzy się z niej wyśmiewali. Niestety, my zmierzamy prostą drogą w kierunku amerykańskiego nazewnictwa, gdzie tata lub mama w Ameryce mogą nazwać dziecko "Wtorek" albo "Zęby Rekina" i w zasadzie no problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJJ Trochę wyobraźni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 13:27 Jaką ksywę bedzie w szkole miał chłopak imieniem Denis? To chyba nie jest trudne pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyzia Re: Trochę wyobraźni! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 14:03 ciekawy wątek, nazwałam córkę Alicja, oboje z mężem wyższe, gdyby urodził się chłopiec byłby Krzysiem sprzataczka u mnie w pracy (bardzo sympatyczna zresztą) ma córkę Angelę a moja siostra studentka uważa, że paskudnie nazwałam małą, jej zdaniem pięknie brzmiałoby Inez hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Re: Trochę wyobraźni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 14:06 siostra miala rację! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyzia Re: Trochę wyobraźni! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 14:08 Kasiu, to ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sunrise Re: Trochę wyobraźni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 14:18 ja znam Carmen Skowron i Aurelię Węgierską Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Pyzia Re: Trochę wyobraźni! IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.09, 14:15 Nasza córka chodzi do klasy w której są Alicja i Krzyś, bliżniaki. Zal nam ich bardzo, są z rodziny patologicznej ( rodzice alkoholicy). Ines to z kolei dziewczynka która jest najlepszą uczennica w klasie, jej tata jest prokuratorem a mama radcą prawnym. Zupełnie na odwrót jak u Ciebie. Zycie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Re: Trochę wyobraźni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 15:34 Ludzie stanowczo przeceniają wykształcenie prawnicze. Studia prawnicze są trudne bo "mają takie być" aby zbyt wielkiej konkurencji w zawodzie nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Trochę wyobraźni! IP: *.botany.gu.se 29.05.09, 17:18 Studia prawnicze nie sa trudne. (w porownaniu z technicznymi czy medycyna). Wydaja sie takie, bo jest niewlasciwy sposob naboru: zamiast testu z logiki i na wiedze ogolna (dobor osob szybko i logicznie kojarzacych fakty) test na "wkucie" (teraz ocena z pamieciowo przyswajanej histori) promujaca "humanistow". W efekcie mamy prawo jakie mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Re: Trochę wyobraźni! IP: *.icpnet.pl 30.05.09, 15:23 Zgadzam się. Pragnę jednak zauważyć, że polskie prawo wcale takie straszne nie jest - wina leży tylko i wyłącznie po stronie "prawników". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyzia Re: Trochę wyobraźni! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 15:52 smutne, ale i tak uważam że Alicja to piekne imię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aw Re: Trochę wyobraźni! IP: *.aster.pl 29.05.09, 17:35 ALICJA to jedno z piękniejszych imion, ładnie też brzmi w obcych językach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ackeka Re: Trochę wyobraźni! IP: *.radom.vectranet.pl 29.05.09, 15:13 to może zaproponuj siostrze zmianę imiona na Inez.. Odpowiedz Link Zgłoś