Jakiś czas temu któraś z Was deklarowała pomoc w razie kwestii technicznej dotyczącej budowy, niestety nie pamiętam już która była z branży budowlanej więc zakładam ten mało pasujący do "ciążowych leżaków" wątek. No ale może nie tylko mi się przyda, w końcu poza leżeniem w ciąży coś trzeba w życiu robić, np wykańczać dom czy mieszkanie

Chodzi mi o minimalną odległość między parapetem a grzejnikiem. Poszperałam na Internecie i wszędzie widzę że powinno być min 10 cm, tymczasem u nas w segmencie po zamontowaniu parapetów wyszło w większości ok 4 cm. Parapety zamonotowaliśmy pod oknami w jedyny możliwy sposób. Okna i grzejniki były dobierane/montowane przez dewelopera więc nic tu sami nie "zepsuliśmy" Będę pisać do dewelopera w tej kwestii skargę/list ale:
1) nie wiem na czym się oprzeć, przydałoby się powołać na jakąś oficjalną normę etc... Spróbuje się jeszcze skontakować z producentem moich konkretnych grzejników może oni mają jakieś oficjalne wskazania
2) na ile jest to poważny problem, co powoduje dokładnie taka za mała odległość...np. będzie zimno w domu, będą większe koszty ogrzewania ...
A tak na marginesie to dobrze że już nie jesteśmy na CIPie, jakbym tam wyskoczyła z takim pytaniem to by nas na bank przenieśli na forum DOM - Budowy i remonty .... hi hi hi, pamiętacie jeszcze nasze utarczki z adminem z CIPy?