Bo mój koniecznie chce chodzić (choc to dopiero 9tydzień i na 2wizyty był na jednej, za tydzień mam trzecią i specjalnie się zwalnia z pracy

), ale ostatnio miał wątpliwości bo "po tobie czekały same kobiety"

.
No cóż, na zwykłe badanie ginekologiczne nie chodzi się z partnerem

. Chyba rozwieję te wątpliwości bo cieszy się jak głupi , lekarz go zaprsza po badaniu i pokazuje pętlę z usg, no i 3 "foty" (jedna to biała ...plamka) trzyma na biurku(w domu!

.
Z drugiej strony odzywa się w nim męska natura z serii "to twój świat" i czy inni faceci aby napewno w nim uczestniczą...
No i JA nie chcę go w trakcie porodu (on też nie wyraża chęci) - w tej (podobnej tematycznie)kwestii nie mamy wątpliwości.