Dodaj do ulubionych

plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion

13.05.04, 11:02
zauważyłam, że wielu dziewczynom podobają się te same imiona i tak chcą nazwać swoje dzieci. imiona, które kiedys popularne nie były, a teraz z różnych względów święcą triumfy. jakie widzicie zalety/wady nadawania swoim dzieciom popularnych imion? (popularnych w sensie, że może w naszych pokoleniach -ze dwa pokolenia przyszlych mam są forumowiczkami - mało było osób o takich imionach, za to teraz, jak sie popatrzy na wątki na forum dotyczące imion, albo na ulicy, czy wsrod znajomych poslucha, jak dizeci mają na imie, to co te imiona cały czas się przewijają; czyli np. Zuzanna, Oliwia, Weronika, Wiktoria, Jakub, Oskar, Julia itd itp) ja wiem, że są i inne względy nadawania imion dzieciom - np. wydaje Wam się to imię ładne (chociaż dziecku juz niekoniecznie musi się ono podobać, ale kto to wie!) czy ma jakiegoś patrona wielkiego... ale mi chodzi tylko o ten aspekt - nagle wszystkim (wiem, wiem generalizuję, ale to nieuniknione)zaczęły się podobać te same imiona! niezmiernie mnie to dziwi... jest wiele pięknych imion i wg mnie nie każda dziewczynka musi nazywać się Maja czy Zuzia albo Zosia, a nie każdy Jakub będzie podobny do Kuby Burskiego... wink
Obserwuj wątek
    • azzzi Re: plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion 13.05.04, 11:33
      Minus moze byc taki ze na podworku beda 4 Zuzie i bedzie problem z przywolaniem
      tej wlasciwej smile) A na powazniej wydaje mi sie ze dziecko latwiej skrzywdzic
      oryginalnym imieniem- rowiesnicy moga go przezywac, niepospolite imie zazwyczaj
      docenia sie w wieku lat nastu. Znam ze swojego pokolenia pare Magdalen i
      Katarzyn ktore w czasach licealnych nienawidzily swojego "oklepanego" imienia.
      Fakt faktem, w klasie byly zawsze co najmniej 3 Magdy, Moniki i Kasie smile
      Po za tym moda na imiona byla zawsze, jest i bedzie, tego sie nie zmieni.
      Pozdroffienia
      • exilvia Re: plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion 13.05.04, 11:40
        właśnie to krzywdzenie oryginalnym imieniem to wg mnie mit. ja mam oryginalne imię i nie czułam się z tego względu nigdy gorzej. wręcz przeciwnie. zawsze wiedziałam, że jak ktoś wypowiada moje imię to mówi o mnie. poza tym zawsze dzięki mojemu imieniu wzbudzałam większe zainteresowanie otoczenia. takie imię łatwiej zapamiętać - nie jest się z nikim mylonym.
        ja wiem, że mody są - chociaż nie podoba mi się to oczywiście. w dwóch blokach na moim osiedlu mieszkalo koło siebie, w tym samym wieku 5 Ań i coraz to przybywało ich więcej. poza tym ludzie kupowali sobie same jamniki...
        wg mnie krzywdzące jest nazywanie wszystkich tak samo! mam apel do wszystkich o wymyślanie oryginalnych imion dla dzieci! wielka szkoda, ze u nas w kraju nie można zdać się całkowicie na siebie i wymyślić całkiem swobodnie imienia dla swojej pociechy.
        • lettka Re: plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion 13.05.04, 19:02
          Cześć,
          Ja mam dosyć rzadkie imię, niektórym sie nie podoba, niektórym podoba. Tak, czy
          inaczej jestem zadowolona, że mama tak mnie nazwała, w szkole nauczyciele
          mówili mi zawsze po imieniu (w klasie miałam 5 Kaś i je niestety wywoływali po
          nazwisku).

          Arletta
    • smedron Re: plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion 13.05.04, 11:54
      Witam!
      Nazwalam sowjego syna (7 lat temu) Jakub i wcale nie bylo to imie tak popularne
      i czesto nadawane.Teraz az sie roi od Kubusiow itd,ale wtedy tego nie moglam
      przewidzec.Syn lubi jednak swoje imie, a odkad wyjechalismy do Austri jest
      jedynym Jakubem (Jakobem) w przedzszkolu,podworku itd.No i ogromnym plusem jest
      to ,ze kazdy jest w stanie wypowiedziec jego imie wyraznie.
      Ja mam na imie Stanislawa i zawsze bylam wszedzie jedyna Stasia,nie cierpialam
      swojego imienia i nadal nie cierpie bo jest zwyczajnie brzydkie,chcialam sie
      zawsze nazywac:Ewa,Ela itd.Podobne odczucia ma moja kolezanka Aida i Regina-
      marzyly o normalnym imieniu.Uwazam wiec,ze nie warto przesadzac w zadna
      strone,St
    • judytak Re: plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion 13.05.04, 12:22
      jeden jest asertywny i lubi się wyróżniać, czyli cieszy się, jak ma oryginalne
      imię, i nie cieszy się, jak ma imię popularne,
      a drugi wręcz przeciwnie
      i tak samo nie przewidzisz tej cechy dziecka, jak nie przewidzisz, czy imię,
      które tobie się podoba, dziecku też będzie się podobało

      i dlatego właśnie najlepiej jest nie przesadzać w żadnym kierunku

      a co do tego, dlaczego ludziom się podobają popularne imiona - jedno z praw
      psychologii społecznej: to, co dobrze znane (często spotykane) jest postrzegane
      pozytywniej, niż to, co nieznane (spotykane rzadko)
      w końcu rodzice najczęściej nie szukają imion w sposób systematyczny, z
      kalendarzem, słownikami itp. w ręku, tylko wybierają intuicyjnie, spośród
      imion, które znają, pamiętają, i które dobrze im się kojarzą...

      pozdrawiam
      Judyta
    • tupelo Re: plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion 13.05.04, 14:30
      Pewnej mody na imiona sie nie uniknie. Zawsze tak bylo i pewnie bedzie. Ja tez
      zauwazylam jakies zatrzesienie Oliwii w ostatnich miesiacach... Moja dzidzia
      bedzie Zosia albo Michalkiem. Nie kierowalismy sie moda: Zosia to imie mojej
      mamy, a Michal - taty meza.
      • emi73 Re: plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion 13.05.04, 14:38
        A moja córeczka (o ile oczywiście ten mały człowieczek w moim brzuchu jest
        dziewczynką) będzie miała na imię Adelina. Wszyscy mnie bardzo zniechęcają
        mówiąc, że unieszczęśliwię dziecko takim rzadkim imieniem. Ale ja jestem w 100%
        zdecydowana. Tym bardziej, że można mówić do takiej dziewczynki po prostu Ada i
        nie ma w tym nic dziwacznego...
        • exilvia Re: plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion 13.05.04, 18:19
          moi 'znajomi' tez się krzywią, kiedy wypowiadam imię synka. 'kij im w oko' wink poza tym - z tego co zauważyłam ludzie z otoczenia czyli rodizna i znajomi najpierw się krzywią potem przyzwyczajają... a teraz chociaż nadal sa mody na imiona funkcjonuje wiele nietypowych imion, więc nie wiem, kto ma się na te dzici z oryginalnymi imionami krzywo patrzeć. tym bardziej, że małym dzieciom to akurat jest wszystkojedno jak się nazywa kolega/koleżanka.
          ja wychodzę z tej sytuacji takim oto prostym sposobem: pierwsze imię rzadkie (Kosma), drugie popularne (Jakub). zawsze dziecko może używać drugiego imienia, jeśli z pierwsyzm będzie się źle czuło. moja babcia tak robiła, gdy pracowała w fabryce , tam wszyscy znali ją jako Basię, bo jakoś nie mogło im się pomieścić w głowie, że ktoś może mieć na imię Idalia. ja bym się nie wyparła swojego imienia... ale dziecku pozostawiam taką możliwość.
          • malgosik77 Re: plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion 14.05.04, 09:01
            Exilvio, Kosma to piękne imię smile) Mam nadzieję, że będzie sie podobało Twojemu
            synkowi. Ja wybierając imie kieruje sie przede wszystkim jego brzmieniem i
            skojarzeniami. Potem patrzę na popularność, rzeczywiście 10 Zuzann i 15
            Kubusiów w okolicy to przesada wink No i w efekcie moge mieć problem ze
            znalezieniem imienia, które spełniałoby łacznie wszystkie te warunki smile
            Ale Twój wybór naprawde mi się podoba, hmm wezmę z kolei Twoje imię pod uwagę
            wymyslając imię dla córeczki (mam nadzieję, że nie zastrzegasz sobie praw
            autorskich smile)
            Pozdrawiam
            • exilvia Re: plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion 14.05.04, 15:34
              no to jesteś szóstą osobą, której się podoba imię Kosmasmile)
              moje imię polecam oczywiście, bo jest ładne, krótkie, niezbyt wymyślne, a jednak nadal oryginalne w naszym kraju. smile
    • ewt80 Re: plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion 14.05.04, 09:45
      Moja kuzynka nazwała synka Jakub,no i teraz jak chodzi do przedszkola to jest
      25 Jakubem i dzieci są troche zagubione i panie bo musiały nazwac Kuba motylek
      Kuba biedronka itd.Bo jak woła Kuba to sie zjawia cały tabun.Zuzia to też
      bardzo pop imie no i Julia.Więc trzeba sie zastanowić czy nie nadać dziecku
      innego imienia,ja z mężem poszukaliśmy i nadaliśmy imie które nie było nadane w
      naszym mieście od 25 lat(to akurat przypadek,nie szperamy w statystyce)i imie
      jest śliczne Tymoteusz.
    • bebewawa Re: Podwójne imiona-problem 14.05.04, 09:59
      Podwójne imię wg., mnie jest gorsze aniżeli jedno oryginalne. Dlatego, że część
      rodziny zwraca się do dziecka drugim imieniem, w szkole jest wyczytywane imię
      pierwsze, dzieci mówią niektóre zwracając się imieniem pierwszym, inne używają
      drugiego. Jest to straszne zamieszanie i dyskomfort, zawsze jak uzywa się
      drugiego imienia trzeba się tłumaczyć dlaczego drugie a nie pierwsze, w
      papierach inaczej a wszyscy do Ciebie mówią drugim imieniem. Wiem co piszę bo
      sama mam dwa imiona, mój mąż ma dwa imiona mam paru znajomych z dwoma imionami,
      i wszyscy to samo odczuwamy w urzędzie trzeba podawać pierwsze imię chociaż się
      go nie lubi, a znajomy czy ktoś bliski zwraca się do Ciebie drugim imieniem. My
      postanowiliśmy że dziecko musi mieć jedno imię, taki będzie nasz wybór a jak
      wszyscy będą się do niego zwracać tym imieniem to nigdy nię będzie odczuwać że
      jest jakieś inne.
      Pozdrowionka
      • judytak a ja właśnie lubię 14.05.04, 10:06
        podawać się raz tak, raz tak...
        był czas, kiedy używałam pierwsze imię, był czas, kiedy używałam drugie, było
        też tak, że używała konsekwentnie dwa imiona razem,
        czasami używam imię (jedno lub drugie) w formie w jednym języku, czasami w
        drugim, zdrobnienia też różne w różnych językach

        ja się tym bawię i sprawia mi to przyjemność

        ale dzieciom dałam po jednym imieniu, bo za każdym razem tak trudno było
        osiągnąć kompromis, że nie chciałam kłopotów mnożyć ;o)

        pozdrawiam
        Judyta
        • monikaj1 Re: a ja właśnie lubię 14.05.04, 15:41
          > podawać się raz tak, raz tak...

          Ja też to lubięsmile Niestety, mam tylko jedno imię i to w dodatku strasznie
          oklepane. Miałam być Nataszą, ale mama skapitulowała pod naporem rodziny ("no
          co Ty, takie ruskie?). No więc mam chociaż podwójne nazwisko. I podaję - raz
          jeden człon, raz drugi, a raz obasmile
          Mój syn będzie miał zdecydowanie jedno imię (też "ruskie"), ale córka chyba
          dwa, bo mąż ma swój typ i ja swój - teraz toczymy bój o kolejnośćsmile
      • exilvia Podwójne imiona-nie widzę problemu problem 14.05.04, 15:30
        ja też mam podwójne imię... i jakoś nigdy mi to nie przeszkadzało. mojej babci, o której wcześniej pisałam też nie, że ktoś do niej mówił tak, a ktoś inny inaczej. jeśli dziecku nie będzie się podobało jego pierwsze imię, może używać tego drugiego, a to pierwsze traktować jako imię FORMALNE. to tak jak z ksywkami - ja mam ksywkę i część ludzi zna mnie właśnie pod nią i tak do mnie mówi, nawet wtedy, gdy zna moje prawdziwe imię. a mi to nie przeszkadza. także nie widzę problemu , a wręcz rozwiązanie problemu z oryginalnym imieniem.
    • jagienka.harrison Re: plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion 14.05.04, 12:38
      Tak jak inne orygialne mamy wspominały, faktycznie ludzie Cię lepiej pamiętają
      (jeśli zapamiętają w ogóle Twoje imię - ja już byłam nazywana Jagiełką,
      Gonienką itp) ale czasem, np w urzędach, to dostaję nerwicy, zwłaszcza z moim
      teraźniejszym nazwiskiem. Ja akurat jestem silną osobą i jakieś tam komentarze
      rzadko mnie raziły, natomiast moja koleżanka Delfina nienawidziła swojego
      imienia i nie lubiła poznawać nowych ludzi żeby się nie przedstawiać.
      Jest różnica między rzadkim imieniem a oryginalnym. Nie dałabym dziecku
      imienia, które można przekręcić łatwo, które się źle kojarzy lub można źle
      napisać (np Nikola czy coś takiego) - literować za każdym razem swoje imię to
      koszmar.
      • exilvia Re: plusy/minusy popularnych/oryginalnych imion 14.05.04, 15:32
        mnie mylą zarówno w piśmie, jak i w mowie z Jolą (pismo) albo Igą, Izą (mowa).. ale mnie to bawismile nigdy to jeszcze nie miało jakiś przykrych konsekwencji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka