Dodaj do ulubionych

Poród sn przy ułożeniu pośladkowym. Miała któraś?

17.09.12, 19:39
Witam,

Podobno przy "kolejnym porodzie" nawet ułożenie pośladkowe nie jest dla wielu lekarzy powodem do zrobienia co. Mam pytanie do Mam, które urodziły sn dziecko, które ułożone było pośladkowo- JAK? Czy dziecko obracają jakoś w trakcie porodu, czy wychodzi bioderkami (-czego nie potrafię sobie wyobrazić- nie przydadzą się, albo nie "klinuje"- przepraszam za sformułowania, ale na prawdę nie wiem, jak to ma wyglądać)?
Będę wdzięczna za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • nebs Re: Poród sn przy ułożeniu pośladkowym. Miała któ 17.09.12, 19:40
      ...miało być CC...
      • albertynaa Re: Poród sn przy ułożeniu pośladkowym. Miała któ 17.09.12, 20:07
        Myślę, że zdiagnozowane wcześniej położenie pośladkowe jest poważnym wskazaniem do cc, co innego poród pacjentki przyjętej z zaawansowaną "akcją" kiedy na wszelakie decyzje jest po prostu za późno.
        Osobiście nie znam nikogo, kto urodziłby w takich warunkach się przez sn.
        Oo- sorry moja ciocia rodziła lata temu, ale wtedy nie było usg i żadnej możliwości wcześniejszej diagnostyki. Wszystko dobrze się skończyło.
        • zaba4ever Re: Poród sn przy ułożeniu pośladkowym. Miała któ 17.09.12, 21:49
          Ja jeszcze kilka dni temu miałam podobny problem... Do terminu obecnie 2 tyg, a młody dopiero co się przekręcił smile Więc jest ok. Długo biłam się z myślami, ale mimo wszystko postanowiłam, że będę próbować sn, ale ja planuje rodzić w klinice, która specjalizuje się w trudnych ciążach i porodach... Jeżeli Twój szpital nie ma doświadczenia w odbieraniu porodów "pośladkowych" i nie ma dobrego zaplecza, to upieraj się przy cc... A który to tc?
          • mrs.g Re: Poród sn przy ułożeniu pośladkowym. Miała któ 20.09.12, 15:17
            Moja sasiadka urodzila posladkowo ulozone drugie dziecko, obracaja je w trakcie porodu
    • trusia29 Re: Poród sn przy ułożeniu pośladkowym. Miała któ 18.09.12, 12:52
      Decyzja o pn w tej sytuacji dla mnie byłaby po prostu głupia, narażająca zdrowie matki i dziecka.
      • madziab83 Re: Poród sn przy ułożeniu pośladkowym. Miała któ 18.09.12, 13:24
        Absolutnie nie słuchaj strasznych opowieści o porodach pośladkowych, to są wymysły osób, które nigdy nie miały z tym styczności. Urodziłam pośladkowo 2,5 roku temu, dużego i ZDROWEGO synka, bez uszczerbku na własnym zdrowiu. Poród był szybki - nie całe 2h w tym 10 minut partych, bez nacinania krocza - samoistne lekkie pęknięcie. Synek wychodząc najpierw ukazał światu swoje jąderkach i peniska, później wychodziła cała reszta. Synek ważył 3805, mierzył 64 cm, obwody 38 główka, 36 klatka. Bardziej szczegółowego opisu możesz poszukać na forum, gdzieś powinien być.



        Wiktoria 28.05.2006
        Tymoteusz 12.03.2010
        • trzybabajagapatrzy madziab83 18.09.12, 14:41
          madziab83 napisała:
          > Absolutnie nie słuchaj strasznych opowieści o porodach pośladkowych, to są wymy
          > sły osób, które nigdy nie miały z tym styczności.
          Bierzesz pełną odpowiedzialność za dziecko Autorki posta? Wymysły? No niesamowite. Akurat mam w najbliższej rodzinie dziecko, dziś już nastolatkę, która pomimo wytężonej rehabilitacji powłóczy nogą na skutek dysplazji stawu biodrowego, co jest wg ortopedów bezpośrednim skutkiem porodu pośladkowego.

          Urodziłam pośladkowo 2,5 roku
          > temu, dużego i ZDROWEGO synka, bez uszczerbku na własnym zdrowiu.
          No to gratulacje. Tylko nie zawsze tak bywa. Pisanie o tym w takim tonie uważam za idiotyczne, podobnie jak narażanie dziecka na konsekwencje, które mogą pozostać na całe życie. Oczywiście dla lekarzy żadnej powód nie jest dobry dla cc
          • madziab83 Re: madziab83 18.09.12, 19:25
            To była absolutnie przemyślana decyzja i podjęta świadomie, wręcz szukałam szpitala, który zdecyduje podjąć próbę sn. Taki poród, zresztą każdy inny także powinien być prowadzony na spokojnie, bez zbędnych interwencji medycznych, aktywnie. Położna przed porodem dokładnie zmierzyła moją miednicę i oszacowała wagę dziecka, nie podjęłam rodząc sn większego ryzyka niż każda kobieta podejmuję rodząc w ogóle, również przez cc. Napisałam to w takim tonie celowo, bo zbyt dużo krąży mitów wokół porodu pośladkowego, większość osób zadawała mi pytaia w stylu: i co mocno cię porozrywało albo i co rodziłaś dłużej niż dobę bądź jak ty przeżyłaś taki ból, traciłaś przytomność? To jakiś absurd! Mój poród pośladkowy był o połowę krótszy od poprzedniego główkowego, miałam lekkie pęknięcie, podczas pierwszego tylko otarcie, no ale córka ważyłą 0,5 kg mniej i miała mniejsze obwody, doszłam do siebie ekspresowo, wspominam ten poród bdb.
            • madziab83 Re: madziab83 18.09.12, 19:32
              Dobrze, że napisałaś, że kuzynka jest nastolatką, wtedy inaczej podchodzono do porodów - pozycja leżąca, parcie na dyktando i wiele innych praktyk, poza tym dysplazja stawów zdarza się równie często przy porodzie główkowym - sama miałam, z tymże u mnie to zauważono, przez wiele miesięcy nosiłam frejkę i moje biodra mają się dobrze. Za to ja znam kilka przypadków porodów pośladkowych zakończonych równie pomyślnie jak mój i jednego mężczyznę 29 - letniego urodzonego pośladkowo - zdrowy facet, choć jego matka ten poród wspomina koszmarnie, no ale jakie to były czasy.
              • nebs Re: madziab83 19.09.12, 10:18
                Witam ponownie,

                bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
                Pierwszy poród blisko 5 lat temu miałam koszmarny,ponad 13 godzin w skurczach i bólach na przemian z kręgosłupa i z brzucha, nacięcie krocza, przebicie błon płodowych itd. Generalnie masakra. W dodatku hasło "pierwiastka" rzucane dookoła sprawiło, że zdrowie (a może i życie) uratowała mi przyglądająca się porodowi studentka medycyny, która zawróciła do mnie położną i zawołała lekarza, bo miałam już sine paznokcie i nie udawałam mówiąc, że "nie mam już siły przeć" (13h na porodówce bez picia,jedzenia itd). Synek ważył blisko 3600, wszystko zakończyło się ok.
                Teraz w 28 tyg ciąży lekarz powiedział, że dziecko ułożone jest pośladkowo, w dodatku jest o około 2,5 tyg większe (2 razy robił usg), termin porodu z usg wyszedł 3tyg wcześniej,niż ten z daty ostatniej miesiączki. Brzuch mam bardzo mały, lekarz powiedział też, że z jego doświadczenia wie, że dzieci rzadko się obracają...
                Obecnie jestem w 31 tc, chciałam oczywiście brać położną do porodu, jednak jeśli czekać ma mnie cesarka to rozumiem, że jej datę ustala się wcześniej i wtedy zdecyduję się rodzić w szpitalu, w którym ordynatorem oddziału jest lekarz, u którego leczę się od ponad 13 lat (prowadzę u niego tę ciążę), zna mnie itd (a szpital oddalony od miejscowości,w której obecnie mieszkam o 70km). Nie wiem, czy wtedy jest sens brania położnej??? Poród sn chciałam mieć bliżej domu, w oddalonym ode mnie o ok 30 km Olsztynie...
                Generalnie przeraża mnie wizja cesarki, bo przy sn przynajmniej wiem, co mnie m-więcej czeka wink CC, a zwłaszcza to co po niej jest znów wielką niewiadomą...

                Poród sn z ułożeniem główkowym wspominam koszmarnie, dlatego ten pośladkowy (zważywszy na krążące o nim legendy) napawa mnie strachem jeszcze bardziej, jednak skoro samo ułożenie pośladkowe to podobno nie jest wskazanie do cc - chciałam poznać opinie i przeżycia mam, które to przeszły...
                • miacasa Re: madziab83 20.09.12, 10:36
                  Lekarz Cię trochę na wyrost postraszył, już raz donosiłaś ciążę więc macica jest bardziej rozciągnięta i jak najbardziej dziecko ma jeszcze miejsce i czas by się obrócić (u pierworódek jest ciaśniej i dziecko częściej pozostaje w niezmienionym ułożeniu). Co do wielkości dziecka to bywa różnie, moja córeczka wg. usg do 31 t.c. wyprzedzała wiek ciąży o 2 tygodnie a później przyhamowała i urodziła się drobna o czasie z wagą 3340.
                • princesswhitewolf Re: madziab83 20.09.12, 11:42
                  Generalnie przeraża mnie wizja cesarki, bo przy sn przynajmniej wiem, co mnie m-więcej czeka wink CC, a zwłaszcza to co po niej jest znów wielką niewiadomą...

                  a dlaczego? Miliony kobiet maja cesarskie ciecie i to przezywaja. Ba, niektore maja na wlasna prosbe.
                  Znam wiele takich jakie twierdza ze uspili je, obudzily sie po i spokoj. Troche potrwalo dojscie do siebie, ale przy nacinaniu krocza tez trwa to...
          • mrs.g Re: madziab83 23.09.12, 17:37
            i nie zawsze bywa, ze polozenie glowkowe dziecka skonczy sie dobrze przy porodzie . Nie ma co straszyc.
    • zaba4ever Re: Poród sn przy ułożeniu pośladkowym. Miała któ 18.09.12, 21:15
      Dokładnie... Ja też jak komuś mówiłam, że będę próbować sn przy ułożeniu pośladkowym, to się pukali w głowę, straszyli... Pytałam tylko, czy mają jakieś doświadczenie w tej kwestii... Otóż nie! Wszystko na zasadzie "słyszałam, że..." Podczas "standardowych" porodów również zdarzają się urazy okołoporodowe... Mi powiedziano, że przy pierwszym spadku tętna wiozą na operacyjną i cc... Pewnie taki poród jest monitorowany, kobieta jest podpięta pod ktg... to bezpieczniejsze, ale i mniej komfortowe rodzenie... Trzeba też posłuchać co mówi intuicja smile Cięcie zawsze można zrobić, ale jeśli autorka wątku ma się szczególnie stresować, to może warto zdecydować się na nią od razu... Będziesz miała swoją położną? Planowałaś taką usługę? Może porozmawiaj, dowiedz się u osób kompetentnych...

      pzdr!!
    • elfelfinka Re: Poród sn przy ułożeniu pośladkowym. Miała któ 20.09.12, 09:56
      Ja moge opowiedziec o swoim porodzie posladkowym. Moja pierwsza corcia miala ulozenie posladkowe. W 36 tyg lekarz ginekolog mial sprobowac obrocic dziecko niestety nie doczekalismy do wyznaczonej daty gdyz w 36 tyg w dniu kiedy mielismy umowione obracanie odeszly mi wody( gdy odejda wody obrocenie dziecka jest juz niemozliwe). Do szpitala trafilam o godz 1.00 juz z bolami co 2 min lekarz stwierdzil ze jestesmy w stanie rodzic sn bole mialam krzyzowe brzucha nawet nogi mnie az bolaly poprostu strasznie a znieczulenia mi nie chciano dac ze wzgledu na polozenie dziecka tak sie tlumaczyli sad Dziecko monitorowane bylo caly czas pelne rozwarcie mialam dopiero o 10.00 corka urodzila sie o godz 10.45 Okres parcia trwal bardzo dlugo za kazdym razem czulam jak dziecko wraca'''do srodka" Gdy jej puls byl juz slaby a lekarze zaczeli troche panikowac udzielilo sie to i mnie i ostatnimi silami wyparlam dziecko ktore urodzilo sie pupka z nogami na glowie. Nacieli mnie bardzo i dlugo tez mialam duze problemy z gojeniem sie rany . Ale co najwazniejsze corka urodzila sie zdrowa dostala 10 pnkt. Przez pierwsze dni trzymala nogi na glowie bardzo to bylo smieszne ale uwielbiala to(ze wzgledu na polowenie w brzuchu). Uwazam ze porod ma duzy wplyw na to jakie jest pozniej dziecko. Corcia byla caly czas rozdrazniona caly czas plakala prawie nie spala byla ciagle niezadowolona a ja bylam w ciaglym bolu (naciete krocze i powiklania) i okropnie przemeczona (nie mialam nikogo kto mogl by mi dziecko choc na chwile przypilnowac gdy maz byl w pracy) Drugi porod w 32 tyg druga corcia byla nadal w polozeniu posladkowym gin chcial czekac do 34 tyg z obracaniem ale cale szczescie koncem 32tyg sama sie obrocila. Tym razem porod byl dla mnie pieknym przezyciem. Bole jesli chodzi o intensywnoc takie same jak przy pierwszym ale czas oczekiwania znacznie krotrzy tym razem moglam chodzic skakac na pilce itd wiec pelne rozwarcie po 2h i 45 min samo parcie trwalo tylko 3 min nie bylam nacieta ani nie peklam. Powrocilam baaardzo szybko do zdrowia a dziecko jest tak spokojne i kochane ze nigdy bym nie pomyslala ze tak moze byc(po doswiadczeniach z pierwszym) Ja tez jestem bardzo zrelaxowana i moge sie cieszyc nowym czlonkiem naszej rodziny. Jesli sie ktos mnie zapyta czy odwazyla bym sie jeszcze raz rodzic posladkowo powiem szczerze nie. Ale kazdy ma inne doswiadczenia i nawet porod normalny(tzn glowka) tez moze byc bardzo trudny i z komplikacjami. Moim zdaniem musisz zaczerpnac inf od swojego lekarza i o szpitalu w ktorym chcesz rodzic i rozwazyc wszystkie za i przeciw. Trzymam kciuki i zycze powodzenia big_grin
      • madziab83 Re: Poród sn przy ułożeniu pośladkowym. Miała któ 20.09.12, 14:42
        Mój synek urodzony pośladkowo był i jest bardzo spokojnym dzieckiem, mało płaczliwym i pogodnym, za to córka urodzona główkowo ma większy temperament, choć jest również pogodna, także sposób porodu nie kształtuje charakteru i osobowości, to absurd, jestem ciekawa jaki w takim razie mają charakter dzieci urodzone przez cc uncertain
        Do autorki wątku, jeżeli pierwszy poród był ciężki z powodów obiektywnych a nie niewłaściwego prowadzenia ( leżenie, pospieszanie, oxy, przebijanie pęcherza płodowego w celu wzmocnienia skurczy itp.), to rozważałabym cc.
    • joszka30 Re: Poród sn przy ułożeniu pośladkowym. Miała któ 26.09.12, 09:15
      Mój synek ułozony był posladkowo i potwierdzam,ze skoro to mial być 2. poród lekarze nie chcieli słyszeć o CC, bo nie byłam pierwiastką. Byłam na 2 kwalifikacjach do CC i dostawałam odmowy. Dziecko w tym ułozeniu rodzi sie pupą i przy takim porodzie zawsze musi byc lekarz a nie połozna. Ewentualne obracanie mozna zrobic,ale wczesniej-tez jest to zabieg z jakims ryzykiem.
      Ostatecznie miałm jednak CC- znalazłam lekarza, który jednak zobaczył wskazanie przy tym ułożeniu do takiego rozwiązania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka