grazka255
19.10.12, 18:48
Jakiś czas temu otrzymałam skierowanie na badania prenatalne (wiek, jedno poronienie). Mam za sobą pierwsze USG, testy przesiewowe, PAPPA - pierwsze dwa wyszły pomyślnie. Ten ostatni to dopiero pobrano mi krew a jednocześnie położna namawiała mnie po raz kolejny (podkreślając mój wiek 35+) na amniopunkcję. Podpisałam jej na wynikach badań, że nie wyrażam zgody na badania inwazyjne. Ona mi oświadczyła, że USG połówkowego nie będzie, bo NFZ ostatnio nie zwraca im za to kasy, jak chcę je zrobić, muszę zapłacić. Nie wiem co mam o tym myśleć, mam wrażenie, że baba nie może przeżyć, że nie robię tych badań inwazyjnych bo na wskazaniach mam wyraźnie napisane, że mam zrobić to USG, poza tym należy ono do kompletu badań. Czy miał ktoś podobny przypadek?