W sobotę test potwierdził ciążę, zrobiłam jeszcze betę w sobotę, ale wynik będzie dziś. W każdym razie od razu zaczęłam mierzyć cukier, bo miałam cukrzycę w poprzedniej ciąży.
Wczoraj po posiłku-kolacji miała 120, czyli wg tego co miałam wprowadzone przez mojego diab. w normie.
A dziś na czczo - 100.
Nie wiem, czy to powód do paniki, ale z uwagi, że wg om to dopiero 4t3d, u lekarza jeszcze nie byłam, wiadomo, że na tym etapie wszystko może się zdarzyć

Co radzicie kochane?