Dodaj do ulubionych

chyba się udało....

21.10.13, 10:04
Zrobiłam rano test płytkowy... patrzę a tam strasznie blada kreska, widoczna tak naprawdę pod światło. Już sama zaczęłam wątpić w swoje oczy i myślałam, że się po prostu nakręciłam i mózg mi płata figla. Stwierdziłam, że robie test w czwartek by zobaczyć, czy to się po twierdzi.

MINĘŁA GODZINA a ja nie mogłam przestać myśleć o tym lezącym w szufladzie teście. Pomyślałam: ,,Zrobię drugi test- paskowy, może ten jest jakiś czuły". Zrobiłam. Wyszła druga kreska blada ale nie ma wątpliwości że JEST BLADA KRESKA. Wysłałam koleżance zdjęcie testu, żeby mi powiedziała OBIEKTYWNIE ile kresek widzi. Powiedziała DWIE.

Masakra.... wychodzi na to, że się udało.......... Okres miałam 23.09 więc wg kalkulatorów termin na 29.06.2014....

Jestem szczęśliwa ale tak jeszcze boję się o tym mówić smile Za chwilę dowie się mój partner- wraca do domu o 10:20 smile

POZDRAWIAM !!!!!
Obserwuj wątek
    • spirit1982 Re: chyba się udało.... 21.10.13, 10:18
      U mnie też kreska była tak słabo widoczna, że już myślałam, że ją sobie wymyśliłam tongue_out A teraz czekam na synka, który pojawi się już miesiąc smile Także, GRATULUJĘ smile
      • truskawka2013 Re: chyba się udało.... 21.10.13, 10:53
        chodzę po domu i nie wiem co ze sobą zrobić tongue_out
        • realistka987 Re: chyba się udało.... 21.10.13, 15:26
          Witam.Bardzo serdecznie ci gratuluję.Przyznam , że czytam różne wypowiedzi ja czekam do 23.10. robię test i mam wizytę u lekarza.My staramy się już pół roku i zawsze jest nadzieja.Czy to Twoje pierwsze szczęście?
          • merci77 Re: chyba się udało.... 21.10.13, 15:44
            gratki! ja też czekałam czekałam dłuuugo bo ponad 2 lata starań o drugie dziecko ,teraz 13 tc prawie i kurczę jak na razie przyjemności z ciąży nie czerpię, a jeszcze tyle tygodni przede mną,że nie wiem jak wyrobięsmile
            • muszerka89 Re: chyba się udało.... 21.10.13, 16:13
              Wielkie Gratulacjęwinkja również wiem jak to jest czekać na te dwie upragnione kreseczki my z mężem czekaliśmy ponad 4 lata na drugie dziecko,i w sumie jak już sobie odpuściliśmy to One się pojawiły z nie do wierzenia mąż prędko poleciał kupić testy chyba z 5-wszystkie pozytywne a na drugi dzień z rana leciałam na badanie hcg tak jeszcze dla pewnościwinki za dwa dni znowu żeby sprawdzić czy rośnie,a teraz mamy już 27 tydzień mały w brzuszku szaleje,i wszyscy z niecierpliwością czekamy do styczniawinkSamych spokojnych dni w oczekiwaniu na wasze Fasolki wam życzę.
              • agawus Re: chyba się udało.... 29.10.13, 18:22
                Również gratuluję smile
                My także staraliśmy się przy każdej ciąży (teraz jestem w drugiej) dokładnie rok. Po czym poddawaliśmy się, zapisywaliśmy na wizytę do Gamety i... nigdy tam nie dotarliśmy, bo w obu przypadkach przed terminem wizyty okazywało się, że nie ma po co hihi. Śmiejemy się, że super że jest Gameta, dla nas na szczęście tylko w teorii...
                Ale generalnie po roku bezskutecznych starań zasadna jest konsultacja ze specjalistą. Albo przynajmniej zapisanie się na wizytę big_grin.
          • truskawka2013 Re: chyba się udało.... 21.10.13, 17:05
            tak- pierwsze. Powiem, że póki nie zobaczę na usg to nie uwierzę smile Wizyta w następny poniedziałek smile
    • 18lipcowa3 Re: chyba się udało.... 21.10.13, 18:00
      jesu sorry ale chyba troche za wczesnie na radosc
      • truskawka2013 Re: chyba się udało.... 21.10.13, 18:19
        Czekam na usg ale no.. jakby nie patrzeć chyba mam sie z czego cieszyć tak po cichu smile
        • asienka28035 Re: chyba się udało.... 21.10.13, 19:18
          Skoro koleżanka powiedziała,że widzi 2 kreski to możesz się po cichu cieszyć smile oczywiście daj znać po wizycie smile
          • grochalcia Re: chyba się udało.... 22.10.13, 09:07
            jesli wybierasz się na usg w poniedziałek to chyba bedzie ciut za wczesnie.
            chyba, ze mówisz o jeszcze nastepnym poniedziałku.
            u mnie zarodek pojawił sie w 8t0d dopiero i ile nerwów przezyłam, to moje....
            to tak, jesli mogę coś zasugerowac.
            Pozdrawiam i powodzenia!
            • kaja5 Re: chyba się udało.... 28.10.13, 21:16

              grochalcia napisała:

              > jesli wybierasz się na usg w poniedziałek to chyba bedzie ciut za wczesnie.

              no i chyba jest ciut za wcześnie, no i dodatkowy stres, bo zarodka nie ma sad
              ale na tym etapie ciąży ma prawo go nie być!
              • grochalcia Re: chyba się udało.... 29.10.13, 14:46
                dlatego ostrzegałam..
                u mnie jeszcze nie było w 7t3d, więc wiem co mówię
                chciałam, zeby dziewczyna nie musiała przechodzic przez stres, który sama sobie zafundowała..
                wszystko pewnie skończy się dobrze, czego życzę z całego serca!!! i trzymam kciukismile
    • stella_auditore Re: chyba się udało.... 22.10.13, 09:27
      Cześć, Truskawka smile

      To chyba jedziemy na tym samym wózku, bo ja też testowałam i mam 2. krechę bladą, ale widoczną. Będę się starała umówić do gin., aby to potwierdzić, ale coś się inaczej czuję w tym cyklu. Mam zawroty głowy, drażnią mnie zapachy, bolą mnie brodawki sutkowe.
      OM u mnie była 20.09
      W dniu spodziewanej kolejnej miesiączki dostałam plamienia - tak brunatno zabarwiona krew, już myślałam, że to @, ale minęło po kilku godzinach, chyba to było krwawienie implantacyjne.

      Na razie podchodzę do tego sceptycznie, nie chcę się nakręcać wink

      • truskawka2013 Re: chyba się udało.... 22.10.13, 11:46
        Mówię o poniedziałku 28. 10 mam wizytę. Ostatnio koleżanka była w tym samym terminie i już ginekolog zobaczył fasolkę ( ja idę do tego samego, sprzęt nowy wiec może coś zobaczy).Dzisiaj zrobiłam ponownie test żeby się upewnić i już była druga kreska o wiele bardziej widoczna niż wczoraj. Na razie czuję się dobrze. W sumie wiadomo, że jakby człowiek chciał to by jakies objawy inne znalazł smile)
        • stella_auditore Re: chyba się udało.... 22.10.13, 12:23
          A to Twoja pierwsza ciąża? Moja już trzecia (i nie powiem, żeby planowana, no ale nie rozpaczam), każdą przechodziłam inaczej, w poprzednich późno się zorientowałam, teraz jakoś tak mnie tknęło wcześnie...
          Będę zaglądać do Twojego wątku. Podtrzymujmy się na duchu smile
          • truskawka2013 Re: chyba się udało.... 22.10.13, 15:20
            tak, moje pierwsze dziecko smile Gratuluję nr 3 !!
            • stella_auditore Re: chyba się udało.... 22.10.13, 16:08
              Ja mam wizytę u ginekologa na 30 października, wtedy się wszystko okaże smile


              Trzymaj się!
              • truskawka2013 Re: chyba się udało.... 22.10.13, 20:50
                idziesz prywatnie czy państwowo ? Ja niestety nie dostałam się do państwowego ( terminy były do wyboru od grudnia do marca...) wiec zapalcę 150 zł za wizytę..
                • stella_auditore Re: chyba się udało.... 22.10.13, 21:31
                  Idę państwowo. Obdzwoniłam dwie przychodnie - w najbliższej był termin na koniec listopada, trochę późno, bo do 10tc trzeba się zgłosić, jeśli chce mieć się szanse na becikowe uncertain Druga przychodnia jest trochę dalej, ale chodziłam tam do ginekolożki w poprzedniej ciąży, zna mnie, ma dobry sprzęt usg i dobre podejście, no i udało mi się załatwić termin na przyszłą środę. Cieszę się, bo mimo że finansowo nie jest najgorzej, to wolę oszczędzać, bo prywatnie to nie tylko wizyta kosztuje, ale badania krwi, moczu pewnie też.
                  Zawsze możesz zrobić tak, że zaklepać wizytę na NFZ na np grudzień, a do tego czasu chodzić prywatnie. A skąd jesteś? Dużo macie ginekologów na NFZ? Może warto poszukać w Twoim mieście, obdzwonić poradnie...?
                • realistka987 Re: chyba się udało.... 24.10.13, 08:43
                  Dziewczyny czy miałyście badanie krwi .Ja byłam wczoraj u gina i przy badaniu wyczuł powiększenie macicy ale wynik to 1,52 beta we krwi i znów idę w poniedziałek jak na razie @ niema .To raczej oznacza że się nie udało.Zamieniam się już w znak zapytania zobaczymy co mi powie na wizycie.Gratuluję wszystkim szczęśliwym.
                  • stella_auditore Re: chyba się udało.... 24.10.13, 09:30
                    Ja jeszcze nie miałam badań, dlatego nie nakręcam się jeszcze az tak bardzo. Mam nadzieję, że u lekarza coś na USG będzie widać. Jeśli nie, poproszę o skierowanie na betę. Trochę schizuję, bo przeczytałam, że test ciążowy może dać pozytywny wynik przy różnych schorzeniach uncertain
                    No tak, wyobraźnia robi swoje sad
                    • realistka987 Re: chyba się udało.... 24.10.13, 09:42
                      Z moich wiadomości wynika że test wykrywa hormon ciążowy.Po zagnieżdżeniu się zapłodnionej komórki dopiero wytwarzane są te hormony .To właśnie zarodek wytwarza ten hormon więc myślę że nie musisz się obawiać.Bardzo Ci serdecznie gratuluję życzę powodzenia .Pozdrawiam
          • realistka987 Re: chyba się udało.... 23.10.13, 21:35
            u mnie chyba na razie jednak cisza robiłam badanie krwi i niestety wyszło 1,52 a nadal @ nie ma .idę na wizytę w poniedziałek .
        • tysiamama21 Re: chyba się udało.... 22.10.13, 14:54
          u mnie też zobaczył zarodeczek po 4 skończonych tygodniach w obu przypadkach smile Co prawda przy pierwszej córce musiał się naszukać smile Gratulacje!
      • fleur-de-lys Re: chyba się udało.... 26.10.13, 21:01
        stella_auditore smile
        Ja moją ostatnią miesiączkę także miałam 20.09.!!!!!!!!!!!!!!! Ale rok temu smile Termin miałam na 27.06. a urodziłam 21.06., w pierwszy dzień lata smile Poród miałam bardzo szybki i całkiem bezproblemowy a teraz tuli się do mnie śliczna mała córeczka, pięknie śpi na mamusi smile

        Pozdrawiam i życzę równie przyjemnej ciąży i szybkiego porodu smile
    • kerri31 truskawka2013 23.10.13, 22:05
      A jak stary zareagował ?? Czy pierwszym Twoim objawem ciążowym było zniknięcie partnera ??? tongue_out
      • truskawka2013 Re: truskawka2013 24.10.13, 09:00
        he he he wręcz przeciwnie !!! Dziecko planowaliśmy więc jest wniebowzięty. Przegląda strony z samochodami, bo stwierdził ze przydałby się większy smile
        • stella_auditore Re: truskawka2013 24.10.13, 09:18
          Fajnie smile Pamiętam moja pierwszą ciążę, byłam zaskoczona pozytywnym testem, mąż przez pierwsze 10 minut w szoku, a potem się cieszył smile
          Teraz jest trochę inaczej, bo ciąża nieplanowana, zabezpieczaliśmy się, a tu wpadka uncertain
          Nie powiem, że się boję powiedzieć o tym mężowi. Na razie poczekam na wyniki badań.
          Ja właściwie się cieszę, bo marzyła mi się zawsze trójka dzieci, problem tylko w tym, że mój młodszy synek jeszcze malutki (2 latka) i przy tym maluchu jeszcze jeden maluch to trochę będzie gimnastyki, zastanawiam się, jak podołam.
          Ale najważniejsze, żeby dziecko było zdrowe, o to się modlę. Reszta się jakoś ułoży.

          U mnie na wieść o ciążach teściowa się zawsze krzywiła uncertain Niby wnuki lubi, rozpieszcza, ale jest bardzo chłodna w stosunku do mnie i mojego macierzyństwa.
          Na razie nie zamierzam jej mówić tongue_out
        • kerri31 Re: truskawka2013 01.11.13, 11:11
          truskawka2013 napisał(a):

          > he he he wręcz przeciwnie !!! Dziecko planowaliśmy więc jest wniebowzięty. Prz
          > egląda strony z samochodami, bo stwierdził ze przydałby się większy smile

          No tak, ma pretekst by kupić nowe auto...ehhh faceci ! suspicious
    • arya82 Re: chyba się udało.... 24.10.13, 12:42
      Tez pare dni temu dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy, wchodze na forum CiP I pierwszy watek otwieram twoj- tez mi wychodzi termin na 29.06.14 smile
    • jasta85 Re: chyba się udało.... 26.10.13, 16:07
      Mi również pozytywnie wyszedł test, zrobiłam dwa dni po terminie spodziewanej miesiączki. Wygląda na to, że udało się 2 tygodnie temu. Zastanawiam się, kiedy pójść do lekarza, żeby już coś było wiadomo. Wydaje mi się, że ten tydzień to jeszcze za wcześnie, myślę o początku listopada. Co Wy o tym myślicie? Dodam tylko, że przed ciążą zrobiłam komplet badań na różyczkę, toxo i cytomegalię no i jeszcze aktualna cytologia, wszystko wyszło okej. Więc z tego względu bym się nie śpieszyła żeby nie nakręcać się że jeszcze nic nie widać, z drugiej strony fajnie byłoby się uspokoić, że jest. To rozdwojenie jest dobijające. Poradźcie coś, jak było u Was. Na razie czuje się dobrze, mam niewielkie bóle brzucha jak przed okresem, ale dużo słabsze.
      • merci77 Re: chyba się udało.... 26.10.13, 20:14
        ja poszłam jak nie dostałam @ przez 4 dni i zrobiłam test wyszły dwie grube krechy, był to 4 tydzień i dobrze,że poszłam szybciej bo w 1 ciązy miałam plamienia od 5 tygodnia i leżenia 2 mc w domu, a teraz okazało się,ze oddzielanie trofoblastu jest, ale nie było jeszcze plamień, od razu dostałam duphaston, plamienia nie wysąpiły wcale, ale przy kolejnych wizytach a miałam je co 2 tygodnie jeszcze ślady oddzielania były, ostatnio już świeżych śladów nie było,ale lek dalej brać muszę, 13 tydzień zaczęłam 28 .10 wizyta i badanie przezierności karkowej czym się stresuję,w ogole w tej 2 ciązy stresuję się bardziej,a jeszcze dokucza mi mega kaszel pozostałość po ostatnim chorowaniu i kłopotach zatokowych i też w głowie filmy,żeby przez ten kaszel nic się nie stało...
    • zebra12 Re: chyba się udało.... 26.10.13, 21:18
      Zazdroszczę, bo sama pamiętam to cudowne uczucie. Taka euforia, radość i poczucie wyjątkowości.
      • realistka987 Re: chyba się udało.... 12.11.13, 16:12
        Byłam u gina po badaniu beta 1,25 powiedziała że jakaś ciąża była.@ u mnie jakaś ostatnio krótka.Mąż powiedział ,że może damy sobie na spokój bo przecież mamy parkę.I tak też,i ja pomyślałam.Lecz w trakcie przytulania poszliśmy na całość.Już tak się nie nastawiam na dzidziusia ale biust znów mam większy aż się wylewa no i ten śluz z niteczkami krwi .@ powinnam dostać 23. Doczekamy zobaczymy.
    • chyba.ze Re: chyba się udało.... 07.11.13, 16:59
      truskawka2013 napisał(a):

      Za chwilę dowie się m
      > ój partner

      Konkubent?
      • blue_orchidea Re: chyba się udało.... 14.11.13, 19:50
        witam Was wszystkie smilesmile aż trudno mi uwierzyc, że jestem na wątku ciązowym. Przez tyleee miesiecy byłam na staraczkach, aż w końcu się udało smilesmile ja podobnie jak kilka z Was też mam termin na koniec czerwca smile ahh to będzie piekny miesiac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka