cytrynka3
10.08.04, 06:40
Jestem w 33 tygodniu ciąży. Od kilku dni mam kłujące bóle w pochwie. W
pierwszej ciąży również się zdarzały, ale sporadycznie. Teraz dokuczają mi
kilka razy dziennie. Z tego, co wiem, to objaw rozciągania więzadeł (tak
kiedyś powiedział mi ktoś). Przyszło mi jednak do głowy czy to nie jest objaw
rozwierania szyjki?
Ja wiem, już panikuje, ale wczoraj po łącznie 6 godzinach w aucie, noszeniu
9.5 kg córci bolał mnie krzyż, brzuch miałam twardy jak kamień i byłam obolała
i się wystraszyłam, czy poród się nie zaczyna.
Wiem, powinnam się uspokoić i nie wymyślać sobie problemów, ale ja nie mam
kiedy odpocząć, jestem przemęczona, zestresowana i coraz dokuczliwsze są braxtony.
Cytrynka