witam..
jestem obecnie w 11tc. to moja trzecia ciąża. pierwszą poroniłam.
robiłam ostatnio badania na toxo. IGM wyszło ujemne. ale wystraszyłam się parę dni temu, ponieważ kroiłam pomarańcze na desce, którą moja mama używa często do mięsa!
boję się że przez taką nieuwagę mogę się zarazić tym paskudztwem!
jak myślicie możliwe to jest?
jak długo taki pasożyt może "żyć" poza organizmem?
tylko mi nie odpisujecie,że przesadzam- poprostu boję się o swoje dziecko, to chyba zrozumiałe....
pozdrawiam