Dodaj do ulubionych

choroba lokomocyjna i mdłości

15.08.04, 10:49
jestem w 9 tc.a właściwie jutro zaczne 10tc, i prawie cały czas mnie mdli z
małymi przerwami, jutro wyjerzdzam na małe wakacje i będe jechała
autokarem . Strasznie się boję bo nadodatek mam jeszcze chorobę
lokomocyjną , zaczełam juz brać tabletki homoopatyczne coculino nie wiem czy
to pomoze , zawsze brałam aviomarin . To tylko małe trzy godzinki ale dla
mnie to wieczność . Czy któraś z Was kochane może mi poradzić jak przetrwać
ten czas podrózy.
Obserwuj wątek
    • marianka15 Re: choroba lokomocyjna i mdłości 15.08.04, 11:33
      Cocculino jest ponoć dobre (stosowałam je u malego dziecka i raczej nie
      zawodziło, poza wyjątkami), ale musisz dokładnie trzymać się instrukcji.
      Sprawdź gdzieś, jakie są zasady przyjmowania leków homeopatycznych. To jest
      ważne, np. przyjmuje się je ok. 20-30 min. przed lub po jedzeniu bądź piciu (te
      picie, choćby szklaneczka wody też są istotne), nie można w trakcie leczenia
      pić mocniejszej hebaty i należy wykluczyć kawę. Nie mozna chyba (ale tego nie
      jestem do końca pewna) stosować mocniejszych przypraw. Itd. Na opakowaniu
      cocculine takich informacji nie ma, ale wiem z doświadczenia, ze im bardziej
      rygorystyczne jest stosowanie sie do powyższych wskazówek, tym lepiej.
      Poza tym dobre ponoć i bezpieczne są plasterki kupowane w aptekach i
      przyklejane na nadgarstkach (koszt ok. 5 zł). Nawet jeżeli w nie nie wierzysz,
      to kup na wszelki wypadek i przyklej w trakcie jazdy.
      Pojawiły się ostatnio w aptece tabletki z imbiru dla dzieci o nazwie Lokomotiv -
      sprawdź, czy są bezpieczne (moje dziecko zawiodły tylko raz).
      Poza tym warto siedzieć w takim miejscu, aby widzieć przed sobą drogę. Nie jesć
      zbyt dużo, mieć ze soba słone paluszki (ta sól wiąże wodę i w jakis tam sposób
      pomaga).
      Też miałam w ciąży chor. lok. i mi pomagały lekie potrawy węglowodanowe i coś z
      dużą ilością wit. C (pomarańcze, sok pomarańczowy). Ale najlepsze w moim
      przypadku było jakieś lekarstwo (nazwy już nie pamiętam) przepisane przez
      lekarza i robione w aptece na zamówienie (było ogólnie od mdłości ciażowych)

      Trzymaj się
      pozdrawiam
      • venus7 Re: choroba lokomocyjna i mdłości 15.08.04, 11:52
        Dziękuje bardzo marianko15. Nie wiedziłam ze trzeba tak rygorystycznie
        przestrzegać zasad przyjmowania coculino ,tym bardziej ze na ulotce nic
        takiego nie pisało oprócz czasu kiedy je należy zażyć. Bardzo mnie
        zainteresowałten plaster który nakleja się na nadgarstek. Czy na obie ręce, czy
        jedną? I czy sa bezpieczne dla 5 letnich dzieci?
        • marianka15 Re: choroba lokomocyjna i mdłości 15.08.04, 13:27
          Plasterki są zupełnie bezpieczne, bo działają na zasadzie akupunktury, nie
          nadają się jedynie dla dzieci ponizej 2 roku, ponieważ one mają zbyt male
          nadgarstki. W opakowaniu są dwa plasterki na oba nadgarstki, działają po 10
          minutach. Ich wadą jest to, że są jednorazowe, czyli po odklejeniu już się nie
          nadają (raczej) do ponownego użytku. Nie wyglądaja rewelacyjnie: ot, biały
          plasterek z plastikowym pypciem (stożkiem) pośrodku.
          Czytałam kiedyś na forum, że dobre są też dwa zwykłe plastry (bez opatrunku)
          przyklejone na krzyż na pępku (znajdź w wyszukiwarce chorobę lokomocyjną),
          nigdy tego nie sprawdziłam.
          Moje dziecko przyjmowalo cocculino bardzo dlugo, ale kiedy skończyło 3 lata,
          przerzuciłam sie na lokomotiv (w tabletkach do ssania, bo są różne postacie
          tego leku) - gdyż dobijalo mnie pilnowanie wszystkich reguł przyjmowania
          preparatu (nawet regularnosć jest bardzo ważna!np. c 4 godziny), a wiedziałam,
          że bez tego skutek będzie opłakany...
          Pozdrawiamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka