Bierne palenie

25.08.04, 11:39
Mam w pracy taką sytuację, że jestem "zmuszona" biernie palić. Jestem w 12tc
i w pracy już wiedzą, a pomimo to jest osoba (ktoś z szefostwa), która pali
przy mnie. Zawsze dużo paliła (prawie jeden papieros od drugiego), ale
liczyłam że teraz ze względu na mnie ograniczy się, bądź będzie wychodzić do
miejsca specjalnie do tego celu przeznaczonego. Ja dyskretnie staram się
zasygnalizować , że dym mi przeszkadza otwierając okno, wychodząc częścuiej
do innego pokoju, ale to nie skutkuje. Nie mogę sobie pozwolić na to by
bezpośrednio jej to powiedzieć ze wględu na stanowisko jakie zajmuje. To
trudne dla mnie. Jest to kobieta, a zdaje się jakby nie rozumiała tego
problemu. Ja świadomie nie palę, nigdy nie paliłam i chcę dbać o swoje
dziecko,a ta sytuacja jest dla mnie trudna i nie do przeskoczenia. Z tego co
wiem ona, gdy była w ciąży, nie przerwała palenia. Jakie macie recepty na
wybrnięcie z tej sytuacji?
    • anka71 Re: Bierne palenie 25.08.04, 11:59
      Serdecznie Ci współczuje. Ja bym w takiej sytuacji chyba powiedziała tej pani
      wprost. A jeśli uważasz, że to i tak nie odniesie skutku, lub ze zbyt wiele
      ryzykujesz to pogadaj o tym ze swoim ginekologiem. Mysle, ze jesśli nie ma
      innego rozwiązania tego problemu, to powinnaś wziąc zwolnienie. Pozdr.Ciebie i
      Twoje Maleństwo. Daj znać jak to sie skonczylo. Anka
      • gonia301 Re: Bierne palenie 25.08.04, 12:04
        Cześć, też tak sobie pomyślałam, że jeżeli nic się nie zmieni, poproszę lekarza
        o zwolnienie. Do tego, że muszę to wdychać, to jeszcze się denerwuję tą
        sytuacją,a to przecież nie jest dobre. Pozdrawiam.
    • beatka3 Re: Bierne palenie 25.08.04, 12:03
      może po prostu wychodź tak jak to robiłaś do tej pory. Jak zacznie się czepiać,
      to powiedz, że cię mdli w tym dymie. To w końcu miejsce publiczne, więc nie
      powinna tam w ogóle palić. Jak będzie trzeba to przesiedź pół dnia w innym
      pokoju. Dzidziuś jest przecież najważniejszy. A w ostateczności rzeczywiście
      weź zwolnienie.
    • fenka Re: Bierne palenie 25.08.04, 12:03
      Może powinnaś porozmawiać z przełożoną/ym (rozumiem, że nie jestes podwładną
      osoby, o której piszesz)? Szefostwo powinno zareagować, przecież w
      pomieszczeniach biurowych obowiązuje zakaz palenia.
    • magdulka26 Re: Bierne palenie 25.08.04, 12:30
      Ja bym poszła na zwolnienie.Co z tego że Ty wyjdziesz na chwilkę jak i tak w
      tym pomieszczeniu czuć papierosy.Sama palę ,ale nigdy nie paliłabym będąc w
      ciazy a tym bardzije w obecności kobiety w ciąży.Porozmawiaj z kimś wyższej
      postawionym ,jesli to nie odniesie skutku ,prędziutko do lekarza i na
      zwolnienie.Nikt nie ma prawo zatruwać Ciebie i maleństwa.Pozdrawiam.


      Chcę zajść tak jak słoneczko.
Pełna wersja