Dodaj do ulubionych

29tc - wiercący się maluszek

29.08.04, 09:24
Właściwie to jestem przerażona, od wczoraj po południu moje dziecko się
strasznie wierci, nie zauważyłam 15 minutowej przerwy. W nocy trochę
przysypiałam ale gdy się budziłam od razu czułam intensywne ruchy. Od 4 w
nocy się denerwuję więc załóżmy, że od tej godziny to ja jestem
powodem.Kiedyś w 5 miesiącu też miałam takie ruchy jednego dnia ale chyba nie
aż tak intensywne, zresztą lekarz stwierdził,że tak może być. U lekarza byłam
pięć dni temu i wszystko było ok, nie wiem czy to świadczy o jakimś
zagrożeniu, czy mam przeczekać tą niedzielę, czy może udać się do szpitala?
Proszę poradżcie coś, bo zaczynam panikować a wiem , że to szkodzi.
Z góry dziękuję za odpowiedż.
Obserwuj wątek
    • nesla Re: 29tc - wiercący się maluszek 29.08.04, 09:52
      Jestem w 30tc i moja mala tez sie wierci prawie non-stop. Pewnie ma jeszcze
      duzo miejsca w brzuszku wiec sobie dokazuje. Nie martw sie, problem bylby
      gdybys przestala czuc jakiekolwiek ruchy. Byc moze twoja dieta ma wlyw na
      dziecko, lub twoj tryb zycia. Im czesciej jesz tym czesciej dziecko ma doplyw
      energii (wiec sie rusza), jesli jestes czyms zajeta - dziecko utulasz do snu,
      jesli nic nie robisz tylko lezysz - dzidzia dokazuje. Dobrze jest miec pewien
      rytm dnia, wtedy dzidzia sie do niego dostosowuje.
    • magdalenax Re: 29tc - wiercący się maluszek 29.08.04, 10:45
      Nie wiem dlaczego mowisz o 15 min przerwie. Widocznie jestem niedouczona
      troche. Maluchy lubia dokazywac w nocy kiedy spimy. Moja mala przewaznie sie
      wierci kiedy sie budze w nocy. A jak sie denerwuje wierci sie jeszcze mocniej.

      Jezeli jednak sie bardzo boisz to jedz na izbe przyjec do szpitala tak dla
      swietego spokoju. Czytatalam gdzies ze zbyt intensywne ruchy moga byc niedobrym
      sygnalem ale to chyba dotyczylo samej koncowki ciazy, nie jestem pewna, wiec
      jezeli czujesz ze Twoja dzidzia porusza sie inaczej niz zwykle to moze lepiej
      sprawdz to. Ja tez mialam jakis czas temu falszywy alarm z tym, ze moja
      coreczka nie chciala sie ruszac i trwalo to prawie cala doba. Zadzwonilam juz
      do meza zeby mnie zawiozl do lekarza i w tym momencie dostalam serie silnym
      kopniakow i wszystko wrocilo do normy smile Mam nadzieje ze u Ciebie tez tak
      bedzie.

      Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka