localona27
12.11.14, 13:07
witam dziewczyny postanowiłam podzielić się z wami moją historią mam 27 lat pod koniec sierpnia a zasadzie ostatniego jego dnia mieliśmy z moim przyszłym mężem powiedzmy mały wypadek przy pracy pękła nam prezerwatywa i cała jej zawartość dostała się do środka nie przejęliśmy się za bardzo wiosną się pobieramy... mój chłopak wyjechał na 6 miesięczną placówkę a ja zajęłam się pracą przez pierwszy miesiąc nic nawet nie podejrzewałam dostałam jednodniowy okres i po nim się zaczęło bóle piersi senność wzdęcia... zrobiłam więc test- wyszedł negatywny dałam więc spokój zwłaszcza że dostałam 2 okres dość obfity trwał 3 dni z przerwami ale i po tym okresie objawy wróciły pomyślałam że muszę mieć poważne problemy z hormonami i tak na piątek 7 listopada umówiłam się do mojej ginekolog... przy usg dopochwowo robionym okazało się że mam w brzuszku fasolkę 10-11 tydzień w poniedziałek idę na szczegółowe badania boję się dziewczyny bo w ciągu tego czasu dwa razy piłam alkohol myślicie że mogą być jakieś problemy ?