ircias
17.09.04, 13:55
Dziewczyny mam pytanie. Trochę krępujące no ale...
Wczoraj i dziś rano podczas pobytu w toalecie zauważyłam dziwną -dla mnie
rzecz i nie wiem co to do końca jest i co powinnam zrobić. Zaobserwowała
jakąś wydzielinę (galaretowata, przeżroczysto-biala, były też ślady krwi)-
przepraszam za ten opis. Koleżanka powiedziała, ze to czop śluzowy, który
zamyka szyjkę macicy i że ona na drugi dzień po odejściu tego czopu urodziła.
W jakiejś mądrej książce też to tak opisywali. To jest m.in. pierwszą oznaką
porodu. Ja mam termin na 6. 10. - jeszcze prawie 3 tyg. Na wizycie u lekarza
we wtorek lekarz stwierdził, że mam rozwarcie na 2 palce. Zastanawiam się czy
nie jechać na izbę przyjęć żeby mnie zbadali czy coś złego się nie dzieje-
ruchy dzidziusia czuję. Skurczy porodowych nie odczuwam - oprócz tzw.
skórczy Braxtona-Hicksa. Proszę poradźcie