WItam wszystkich. Jestem po jednym łyżeczkowaniu poł roku temu, znowu z mężem się staramy. Skrupulatnie robię testy owulacyjne. Cykle mam bez względu na wszystko co 28 dni, dzis jest 29 i nie czuję nadchodzącego okresu. robiłąm 5 testów, wszystkie negatywne

Czy to możliwe by wszystkie były wadliwe ? dodam że kupiłam je tanio na allegro (były dodane jako gratisy do owulacyjnych), oprocz tego troche zachorowałam i od wczoraj biorę antybiotyk.. pomóżcie

tak bardzo boję sie zobaczyć krew