Dodaj do ulubionych

fald karkowy- aminopunkcja.

29.09.04, 19:28
Dziewczyny, bylam dzis na usg, lekarz zmierzyl fald karkowy i jest od 3,3 do
3,8 mm, zlecil aminopunkcje, i dal 30 % szans , ze bedzie wszytko dobrze,
aminopunkcje bede miala za jakis tydzien wyniki za m-c, przeciez ja tyle
chyba nie wytrzymam.Prosze jak ktoras wie cos wiecej na temat to prosze
powiedzcie.Jak sie odbywa aminopunkcja? Poza tym, dzidzia, ma 8 cm, serducho
slicznie slychac i bylo widac, ze fika, kreci sie.Boze, co ja mam teraz
zrobic, co myslec? Lekarz powiedzial, ze trzeba byc dobrej mysli, ale to tak
cholernie ciezko.No nic, musze czekac.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • izik_99 Re: fald karkowy- aminopunkcja. 29.09.04, 20:18
      Zrob lepiej aminiopuncje bo faktycznie wielkosc faldu jest dosc wysoka.Sama za
      jakis czas bedziesz musiala podjac decyzje co dalej jak sie okaze ze....
      Nie cche nic zapeszac i zycze super wynikow.Ja tez robilam 2 tyg temu badania i
      fald wyszeld 1,5.
      Pozdrawiam Iza
      • bami_ol Re: fald karkowy- aminopunkcja. 29.09.04, 20:34
        Witam!
        Ja też jestem w ciąży i moja dzidzia miała mierzony fałd - 1mm. Naprawde nie
        przejmuj sie, bo może sprzet, na którym miałaś robiony pomiar jest w fatalnym
        stanie. Lekarz jest czujny i słusznie robi, że wysyła Ciebie na amniopunkcję.
        Trzymamy kciuki
    • triss_merigold6 Re: fald karkowy- aminopunkcja. 29.09.04, 21:39
      Pod kontrolą usg płyn owodniowy zostaje pobrany strzykawką. Lekarz wkłuwa się
      przez powłoki brzuszne. Sam zabieg trwa krótko, mniej więcej minutę i jest dość
      bolesny (subiektywnie). Po amnio jest zalecenie żeby poleżeć i oszczędzać się
      następnych parę dni. Po dwóch dniach jest kontrolne usg (czy poziom płynu
      owodniowego i akcja serca płodu są w porządku). Na wyniki czeka się 3 tyg. W
      razie niepomyślnego wyniku dzwonią do domu, pozytywny - przysyłają z opisem.
      Oprócz zabiegu jest wywiad lekarski z genetykiem.
      Amnio warto zrobić bo wtedy masz przynajmniej pewność co do występowania bądź
      nie określonych wad genetycznych płodu.
      • agahercz Re: fald karkowy- aminopunkcja. 30.09.04, 08:44
        Ja miałam wynik z USG 2,3 mm i lekarz zalecał mi zrobić jakieś testy z krwi,
        które albo wykluczaja , albo zalecają aminopunkcje. Oczywiście to indywidualna
        sprawa, ale ja to olałam. 4 lata temu urodziłam niedotlenioną córeczkę, miała
        takie uszkodzenia mózgu, że zazdrościłam matką dzieci z Downem ( u mojej małej
        było to niedotlenienie okołoporodowe - sączenie sie wód płodowych pod koniec
        ciąży). Moja córcia żyła półtora roku. Teraz jestem w 18 tc i strasznie się
        boję ( wcześniej robiliśmy z mężem badania genetyczne - wyszły OK). Pytałam
        lekarza, czy jeżeli przy aminopunkcji wyjdzie jakieś uszkodzenie płodu, to
        legalnie robią aborcje w szpitalu?(czego ja bym nie zrobiła, więc po co mi
        aminopunkcja). Lekarz odp. "nie" - czyli o co tu chodzi? Robią aminopunkcję,
        wynik np. wychodzi zły, a my kobiety mamy po kryjomu robić aborcję? Nie
        rozumiem tego.
        • zeberr Re: fald karkowy- aminopunkcja. 30.09.04, 08:53
          Jeśli wyjdzie wada letalna, czyli na 100% prowadząca do śmierci płodu, to
          powinni zrobić aborcję, bo to wynika z ustawy. Ale np zespół Downa nie jest do
          tego wskazaniem. Diagnostykę prenatalną prowadzi się nie tylko po to, żeby
          kobieta podejmowała decyzję, czy zabić dziecko czy nie. Także po to, żeby można
          było zaraz po urodzeniu podjąć odpowiednie kroki w celu leczenia dziecka (czyli
          np żeby kobieta rodziła we właściwym szpitalu) jeśli się da je leczyć. I także
          po to, żeby rodzice mogli oswoić się z ewntualną wadą dziecka. Dlatego już sama
          decyzja o podjęciu badań prenatalnych powinna być decyzją wspólną lekarza i
          rodziców, bo w końcu nie każdy chce przez większość ciąży myśleć o tym, że np
          dziecko ma zespół Downa.
          • agahercz Re: fald karkowy- aminopunkcja. 30.09.04, 09:35
            Dzięki ZEBERR za wytłumaczenie - to rozumiem. Z tego wniosek - rodzić w
            szpitalach z dobrym sprzętem, a nie tam gdzie jest znieczulenie na życzenie,
            czy miły lekarz
        • joolanta Re: fald karkowy- aminopunkcja. 30.09.04, 10:40
          dlatego wielokrotnie odradzalam amiopunkcje! poza zaspokojeniem ciekawosci i
          olbrzymim stresem nic nie daje. Osobiscie proponuje zrobic dobre usg
          polowkowe!!!
    • agahercz Re: DO zonka9 30.09.04, 08:50
      Może nie będzie tak źle. Lekarz opowiadał mi historię pewnej kobiety, która
      miała wynik przezierności karkowej powyżej 3 mm. A aminopunkcja wyszła OK.
      USG - zależy od aparatu, jeżeli jest b. dobry to wynik jest na 80% prawidłowy.
      Nie martw się, życzę powodzenia, a Ty wyobrażaj sobie zdrowiutką dzidzię w
      Twoim brzuszku.
    • ineta To jakie są normy? 30.09.04, 09:23
      Mi wyszedł wynik 2mm i lekarz powiedział że ok ale on wogóle był przeciwny
      mierzeniu fałdu (akurat zastępował mojego gina). A tu czytam że jedna z was
      miała 1mm inna ponad 3mm, i już nie wiem czy mam się martwić? Badanie robiłam w
      12/13tc. Teraz jestemw 16 tc więc już badania nie powtórzę.
      • zonka9 Re: To jakie są normy? 30.09.04, 09:32
        Ineta, nie martw sie, norma wg mojego gin oczywiscie wynosi 2,9 cm, wiec nie
        masz sie czym martwic.Dbaj o siebie i malenstwo.Pozdrwaiam
      • agahercz Re: To jakie są normy? 30.09.04, 09:33
        Nie martw się niczym . Normy są do 3mm. Jezeli jest powyżej 3mm, to jest
        wskazanie na dalsze badania.
      • zonka9 Re: To jakie są normy? 30.09.04, 09:38
        Dziewczyny naprawde dziekuje za te slowa otuchy.Chcialabym dodac, ze badanie
        bylo robione na bardzo dobrym sprzecie, (gabinet usg jeden z najlepszych w
        trojmiescie)a dr to bardzo doswiadczony i ceniony lekarz, prowadzi mnie od
        ponad roku, wiec tym, ze moglby sie pomylic , nie moge sie pocieszyc. Po prostu
        mu ufam.Dzwonilam do kolezanki, ktora niedawno przechodzila to co my teraz i
        ona NT miala 4,5 jej lekarz powiedzial, ze bankiem dzicko jest chore.Po
        aminopunkci okazalo sie, ze wszystko jest w porzadku.Tym sie
        pocieszam.Pocieszam sie rowniez tym, iz ta sama kolezanka bedac w poradni
        genetycznej, dowiedziala sie od dr, ze 3% przychodzacych tam kobiet ma
        rzeczywiscie jakis problem, czyli, ze wynik amino wychodzi negatywny, reszta
        dzidzi jest zdrowa.
        Wszystkim sie pocieszam, bo wiem, ze moje nerwy nie pomoga ani mnie ani mezowi,
        a juz napewno nie naszemu malenstwu.
        Jeszcze raz dziekuje.Pozdraiwam i czekam na dalsze listy.
        • malomi zonka9 przeczytaj 30.09.04, 10:00

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20515&w=16210937&a=16253348

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka