Dodaj do ulubionych

torbiel na jajniku

11.10.04, 08:17
Dziewczyny ratujcie! Podczas piatkowej wizyty u lekarza (Malenstwo ok - 7
t.c., 'serduszko' bije) dowiedzialam sie, ze mam calkiem spora (8cm)torbiel
na jajniku, ktora urosla w ciagu ostatnich 4 tygodni, czyli od czasu
ostatniego usg. Lekarz powiedzial, ze jest to torbiel na tle czynnosciowym i
w ciagu 2-3 m-cy powinna sie na wchlonac.
Czy ktoras z Was miala podobne 'atrakcje'? Podzielcie sie swoim
doswiadczeniem, bo pomimo spokoj mojejego lakarza, ja zaczynam sie
denerwowac... Czy to sie naprawde moze wchlonac? Cos tak duzego???

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aska1972 Re: torbiel na jajniku 11.10.04, 09:18
      Spokojnie, jeżeli lekarz tak twierdzi to tak będzie smile
      Ja miałam torbiel, która miał 5/6 cm, wg. lekarzy miała cechy nowotworu, a w 12
      tc ciąży nie było już po niej śladu. Nic się nie martw, będzie dobrze smile))
      • edytafg1 Re: torbiel na jajniku 11.10.04, 11:06
        Mialam to samo- od poczatku ciazy mialam torbiel- nawet ja czulam- bolalo w
        lewym boku przy ostzrejszym ruchu, skrecie ciala etc. dzis jestem w 19 tyg i
        sladu nie masmile Podobno tak bywa czesto w ciazy- nie martw sie.
        • schaapje Re: torbiel na jajniku 11.10.04, 11:17
          Bardzo dziekuje za info!!! Lekarz mowil swoje, ale wiecie jak to jest - dopiero
          taki przyklad z zycia przemawia...

          dzieki :o)))
          • tygrysek30 Re: torbiel na jajniku 13.10.04, 20:20
            Ja tez na poczatku ciazy zle sie czulam , bule brzucha omdlenia itp. na badaniu USG
            stwierdzono 2 torbiele. Bylam w szpitalu 2 tygodnie i dostawalam No-spe. Po odstawieniu
            duphastonu - leku na przedwczesne poronienie, torbiele przestaly sie tworzyc. Lekarz cos mi
            tlumaczyl, ze jajniki w ciazy powinny spac, a tego czasem nie robia i cos tam jeszcze sobie
            produkuja i funkcjonuja, a wynikiem tego sa takie torbiele z plynem, ktore pekaja i wchlaniaja
            sie. Teraz mam 36 tydzien ciazy i po tamtych dolegliwosciach nie zostalo sladu, za to mam
            calkiem fajne inne. Pewnie tez to cie czeka. Przyjemnej dalszej podrozy w ciazy!!!!! Hi, hi!!!!!
            • muchgrab Re: torbiel na jajniku 18.10.04, 09:56
              Witam,
              czy przy torbieli na jajniku podczas ciazy wskazane jest lezenie ? Czy mozna
              pracowac jesli jest to praca biurowa ? Moja torbiel wciaz rosnie i na razie ma
              8 cm.
              pozdrawiam
              goska
              • schaapje Re: torbiel na jajniku 18.10.04, 10:08
                Moj lekarz nic nie mowil o lezeniu. Prosil tylko, zebym byla ostrozna i nie
                robila piruetow (bo wtedy torbiel tez sie kreci i moze sie skrecic i peknac).
                Nie wiem, czy rosnie jeszcze, czy nie, bo usg mam dopiero w piatek, ale mam
                nadzieje, ze jednak wieksza niz te 8 cm to nie jest, a moze nawet troche sie
                zmniejszyla? Nic nie boli ostatnio, wiec sie pocieszam, ze nie jest zle...

                a czy jest na forum ktos, komu takie swinstwo peklo podczas ciazy?

                pozdr. B.
                • muchgrab Re: torbiel na jajniku 19.10.04, 11:06
                  Wczoraj poszlam do Medicover po zwolnienie lekarskie i zamiast niego dostalam
                  skierowanie do szpitala. Lekarka powiedziala, ze torbiel sie moze skrecic i
                  jest to straszny bol. Moze wywolac wstrzas i wtedy osoby widzace mnie w takim
                  stanie moga rowniez potrzebowac reanimacji, wiec jestem zagrozeniem dla
                  otoczenia. Poza tym jak dojdzie torbiel do 10 cm to kosztem ciazy trzeba robic
                  operacje.
                  Badz tu czlowieku madry.
                • muchgrab Re: torbiel na jajniku-do Schaapje 24.10.04, 00:14
                  Czesc,
                  bylas na usg w piatek ? Prosze zdaj relacje jak wyglda Twoja sytuacja, czy
                  torbiel przestala rosnac ?
                  pozdrawiam
                  • schaapje Re: torbiel na jajniku-do Schaapje 25.10.04, 08:19
                    Czesc,
                    bylam w piatek na usg. Robil je inny lekarz i odmowil interpretacji wynikow,
                    ale na szczescie roziary torbieli podal w cm i sama moge sie zorientowac, ze
                    6,4 to mniej niz 8. Mam nadzieje, ze torbiel sie zmniejszyla, a nie np
                    przybrala inny ksztalt i ze moge miec nadzieje, ze niedlugo zniknie...
                    Wiesz ja obecnie chodze do dr Barcz - jest bardzo kompetentna i rzeczowa i
                    chociaz mam tendencje do panikowania, staram sie trzymac tego, co mi
                    powiedziala. W koncu jest doswiadczonym lekarzem. Uprzedzila mnie o mogacych
                    wystapic powiklaniach (czyli o skreceniu lub peknieciu torbieli), opisala
                    dokladnie objawy takiego stanu, uprzedzila o mozliwosci operacji i mozliwych
                    tego powiklaniach (lub ich braku), ale przede wszystkim kladla nacisk na fakt,
                    ze takie torbiele zwykle sie zmniejszaja i znikaja po kilku miesiacach. I na
                    razie bede sie tego trzymac. Moje zdenerwowanie nie bedzie mialo korzystnego
                    wplywu na dziecko, a przeciez powody do zmartwien zawsze sie znajda, prawda? Za
                    kazdym razem jak nachodza mnie czarne mysli staram sie skupic na tym, ze poki
                    co nic mnie nie boli, nie kluje, nie krwawie - a martwic na zapas sie nie bede!

                    Trzymaj sie cieplo i badz dobrej mysli! Na pocieszenie dodam tylko, ze moja
                    przyjaciolka miala w ciazy operacje wyrostka i w zaden sposob nie zaszkodzilo
                    to ani jej, ani jej dziecku.

                    Pozdrawiam serdecznie
                    Schaapje
                    • muchgrab Re: torbiel na jajniku-do Schaapje 25.10.04, 09:53
                      Czesc,
                      a czy normalnie chodzisz do pracy ? Jakie sa pierwsze objawy skrecania sie
                      torbieli ? Paniecznie sie tego boje.
                      To wspaniale, ze torbiel Ci sie zmniejszyla. Marze o tym, ale na usg ide
                      dopiero w piatek.
                      3 lata temu mialam laparoskopie w zwiazku z torbiel, ktora mi pekla a w
                      poprzedniej ciazy mialam tez zabieg w narkozie.
                      pozdrawiam serdecznie
                      goska
                      • schaapje Re: torbiel na jajniku-do Muchgrab 25.10.04, 11:40
                        Pracuje normalnie i zyje tez tak, jak zylam wczesniej (no moze z tym
                        zastrzezeniem, ze jestem w ciazy :o).
                        O objawach moja lekarz mowila lacznie (o skreceniu i peknieciu), ze towarzyszy
                        im bardzo silny bol brzucha (objawy tzw ostrego brzucha), moga sie pojawic
                        nudnosci i torsje (silniejsze niz te spowodowane ciaza) + goraczka i ogolne zle
                        samopoczucie. Ja tez kiedys mialam operacje na torbiele (jako nastolatka), ale
                        nie bylam wtedy w ciazy. Za to doskonale pamietam bol, ktory sie pojawil jako
                        pierwszy, gdy jeszcze nie wiedzialam, co mi jest - tego sie nie da z niczym
                        pomylic.
                        Ale skoro juz Ci raz pekla, to chyba tez jak to jest? :o( A co sie wtedy stalo,
                        ze Ci pekla? Napisz cos wiecej, jak to sie stalo, czy tak sama z siebie pekla,
                        czy moze jakis uraz to spowodowal? Ja np odkad jestem w ciazy unikam zblizen z
                        ukochanym. NAapierw nie chcialam ryzykowac skurczy zanim dziecko sie nie
                        zagniezdzi i okopie, a teraz boje sie wlasnie urazu mechanicznego i pekniecia
                        torbieli. Niby lekarz mowila, ze nie musze unikac wspolzycia, ale tez dodala,
                        ze ryzyko pekniecia w takiej sytuacji jest... wiec wole nie ryzykowac...

                        • muchgrab Re: torbiel na jajniku-do Schaapje 25.10.04, 12:31
                          Hej,
                          dziwini sa Ci lekarze. Tobie mowia, ze mozesz normalnie pracowac, mi ze
                          powinnam lezec w szpitalu bo jestem zagrozeniem dla otoczenia smile Zblizen kazal
                          mi lekarz raczej unikac. No, ale mam male absorbujace dziecko, ktore ma np.
                          kaprys zebym go wnosila na III pietro na rekach. Jedno pocieszenie jest takie,
                          ze moj lekarz prowadzacy nie panikuje w tym przypadku. Kazal mi tylko szybko
                          jechac do szpitala w razie bolu, ale nie musze byc w domu. Niestety ciazy
                          jeszcze mi nie potwierdzil, bo pecherzyk byl na razie pusty i to mnie dodatkowo
                          stresuje.
                          Nie wiem dlaczego kiedys mi pekla torbiel. Nawet o niej nie wiedzialam i miala
                          tylko 1 cm. Opozniala mi sie miesiaczka. Test wychodzil slabo pozytywny.
                          Myslalam, ze jestem w ciazy. Poszlam do Medicover, ale mnie wygonili, ze za
                          wczesnie na cokolwiek. Po cichu liczylam na jakies usg, no coz. Bylam malo
                          wtedy doswiadczona i nie mialam jeszcze swojego lekarza. Za kilka dni dostalam
                          mocne krwawienie. Trafilam do szpitala. Beta HCG wychodzilo pozytywne, ale
                          ciazy nie bylo widac. Zrobili mi laparoskopie i dopiero po niej stwierdzili, ze
                          pekla mi torbiel, a czy to byla ciaza do dzisiaj nie wiem. Nikt nie wyklucza,
                          ale i tez nie potwierdza. I nie pamietam, zeby wtedy mnie mocno bolalo przy
                          peknieciu.
                          Teraz troche twardnieje mi brzuch. Biore No-spe forte, Duphaston i Folik.
                          Zobaczymy, ale znajac moje szczescie ... to troche sie obawiam. W poprzedniej
                          ciazy mialam poronienie zagrazajace, polip usuwany w narkozie, cukrzyce
                          ciezarnych, skracajaca sie szyjke, skurcze przedwczesne, niedokrwistosc. Chyba
                          wszystko wymienilam. Juz omijam potworne nudnosci.
                          A to Twoja pierwsza ciaza, czy masz juz dziecko ? Jestes z Warszawy ?
                          pozdrawiam
                          • schaapje Re: torbiel na jajniku-do Muchgrab 25.10.04, 12:55
                            Moja pierwsza ciaza, bardzo swieza jeszcze, bo dopiero 9 tc. Bardzo sie ciesze,
                            bo po przejsciach operacyjnych panicznie sie balam, ze nie bedze mogla zajsc -
                            usuniete po kawalku jajnika, kawalekj jajowodu. A tu stalo sie tak, ze do tej
                            pory w to nie wierze - pierwsza proba i od razu zaskoczylo smile.
                            Potem trzeslam sie jak glupia, ze skoro juz jest, to na pewno pozamaciczna. A
                            jednak i tu jest dobrze! Moze wlasnie dlatego tak bardzo mnie ten torbiel nie
                            zmartwil - brzmi glupio, ale ja najbardziej sie stresuje, jak mi sie wszystko
                            podejrzanie uklada - wtedy ciagle sie boje, ze cos zlego sie stanie. Teraz jest
                            tak jak w zyciu - jedno lepiej drugie gorzej i bilans wychodzi na zero smile. A ja
                            jestem dobrej mysli, bo tak lepiej..

                            A jestem troche z Warszawy, a troche z Konstancina smile

                            • muchgrab Re: torbiel na jajniku-do Schaapje 25.10.04, 13:04
                              Historia podobna do mojej. Po operacji odczekalam pol roku, pierwsza proba i od
                              razu ciaza. Okolo chyba 8 tygodnia mialam lekkie krwawienie. Oczywiscie
                              histeria, pojechalam do szpitala. Bylam pewna, ze nie udalo mi sie i ze to
                              ciaza pozamaciczna. Zrobili mi usg na ktorym bylo widac bijace serduszko. To
                              byla najbardziej wzruszajaca chwila. Nie moglam uwierzyc. Poplakalam sie ze
                              szczescia. Jak dowiedzialam sie w 24 tyg, ze mam cukrzyce ciezarnych to sie
                              zalamalam i zapytalam lekarza, czy cos w ogole mnie ominelo. Poceszyl, ze od
                              tego sie nie umiera i wiele chorob i zagrozen w ciazy jednak mogloby mi sie
                              jesczcze przytrafic. No, ale bylo minelo. A teraz sa nowe atrakcje.No i nie
                              widzialam jeszcze bijacego serduszka jak Ty.
                              a teraz kiedy idziesz do lekarza ?
                              • schaapje Re: torbiel na jajniku-do Muchgrab 25.10.04, 13:18
                                W piatek mam wizyte, kolejna za miesiac prawie, ale gdzies po srodku na pewno
                                usg. Wiesz ja wciaz w to wszystko jeszcze nie wierze, a jak zaczynam myslec, to
                                lzy mi same leca... A jako dziecko/nastolatka twierdzilam, ze nigdy nie zajde w
                                ciaze, bo boje sie bolu porodu... A teraz jak mysle o porodzie, to tylko
                                naturalny, zadnych cesarek na zyczenie.. jak to sie wszystko zmienia....

                                Badz dobrej mysli. A ktory to moze byc tydzien?
                                • muchgrab Re: torbiel na jajniku-do Muchgrab 25.10.04, 14:09
                                  OM 6 wrzesnia, czyli 7 tydzien. Strasznie sie denerwuje przed czwartkowym usg.
                                  • schaapje Re: torbiel na jajniku-do Muchgrab 25.10.04, 15:36
                                    Doskonale Cie rozumiem - ja przed pierwszym usg staralam sie byc spokojna i
                                    opanowna, ale cisnienie mialam 140/80 (zwykle mam ok 90/60, a najwyzsze 120/70).
                                    Nie da sie ukryc zdenerwowania i niepewnosci, ale musisz wierzyc, ze bedzie
                                    dobrze. Na zle wiesci nie da sie przygotowac, nie da sie w zaden sposob
                                    zmniejszyc bolu, gdy cos bedzie nie tak. A pozytywne nastawienie jest tym,
                                    czego potrzebuje rozwijajace sie dziecko, wtedy ono tez jest spokojne (na pewno
                                    doskonale to wiesz).

                                    badz dobrej mysli, a jak bedziesz cos wiedziala - daj prosze znac (bo juz tez
                                    sie troche denerwuje za Ciebie, ale tylko tak troszeczke, zeby nie zaszkodzic
                                    mojemu malenstwu)

                                    S.
                                    • muchgrab Re: torbiel na jajniku-do Schaapje 25.10.04, 15:43
                                      Ojej cisnienie to mi tez niezle skacze przed wizyta. Ostatnio bylam w szoku. W
                                      ciazy zwykle mialam 80/60 a teraz 138/80. Napisalam troszke o Wolominie w
                                      odrebnych watkach. Poczytaj, bo widze, ze sie interesujesz.
                                    • muchgrab Re: torbiel na jajniku-do Schaapje 04.11.04, 11:28
                                      Witam,
                                      co u Ciebie ? Lezalam kilka dni na Karowej. Niestety torbiel rosnie nadal, ale
                                      w I trymestrze nie operuja, bo stracilabym ciaze. Mam planowana operacje na 13
                                      grudnia.
                                      pozdrawiam
                                      goska
    • muchgrab Do schaapje 25.11.04, 12:26
      Czesc,
      co u Ciebie ? Wchalania sie torbiel ?
      pozdrawiam
      • schaapje Re: Do schaapje 25.11.04, 12:39
        Czesc!
        szczerze mowiac, to nie wiem - podczas badania jej nie czuc, a usg od tamtej
        pory jeszcze nie mialam (ide dzis!). troche sie denerwuje, ale generalnie mam
        nadzieje, ze wszystko bedzie oki - torbiel zniknie, dzidzia bedzie sie dobrze
        rozwijac i bedziemy zyli dlugo.....

        a jak u Ciebie? lezysz? zwolnienie? szpital?
        • muchgrab Re: Do schaapje 25.11.04, 13:19
          Jestem na zwolnieniu, ale nie musze lezec. Zreszta nasilaja mi sie nudnosci w
          tej pozycji.
          A torbiel przestala rosnac, troche zmalala, ale dalej ma duze wymiary :
          79x67x82 i spycha macice do tylu. I to jest najwiekszy problem. Poza tym
          ciagle ponawiam badania : marker nowotworowy (robilas ?) CA-125, morfologie i
          mocz. Marker jest juz w normie, ale byl ponad nia w szpitalu.
          Odezwij sie po usg plizzzz. Trzymam kciuki, ale jak nie wyczuwa sie jej przy
          badaniu to na pewno zmalala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka