kaczorek5554 21.10.04, 11:39 Chciałam zapytać czy są tu może jakieś przyszłe mamusie z Katowic i jak się czujecie? Ja właśnie kończę 27tc i czuję się bardzo dobrze. Wiemy już, ze to będzie chłopczyk Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
just12 Re: Czy są jakieś mamusie z Katowic? 21.10.04, 11:44 Cześć Kaczorku!! Ja nie jestem z Katowic ale z całkiem niedaleka - Rybnik. Też jestem w 27 tc i też jest to osobnik płci męskiej . Czuję się świetnie może dlatego, że całą ciążę przebywam na L4 więc jestem wypoczęta i zrelaksowana. Wczoraj byliśmy u lekarza i okazało się, że trochę mi się już przytyło - prawie 10kg na plusie (startowałam z pułapu 56kg. Ale wszystko idzie wyłącznie w brzuszek - uffff.... PS. W Katowicach studiowałam (AE) i pracowałam. Pozdrawiam Cię serdecznie Justyna Odpowiedz Link Zgłoś
kajaaa Re: Czy są jakieś mamusie z Katowic? 21.10.04, 13:24 Witaj...jak widzę jest nas niewiele z Katowic na forum...ja jestem w 32 tc, czuję się od początku bardzo dobrze...no może ostatnio robi mi sią trochę ciężkawo (+10kg...całkiem sporo przy wzroście 160cm)...spodziewam się dziewczynki(podobno na 100%)...będzie Aleksandra...napisz gdzie będziesz rodzić i na kiedy masz termin, pozdrawiam cieplutko Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kaczorek5554 Re: Czy są jakieś mamusie z Katowic? 21.10.04, 13:38 Witam Was Może jeszcze ktoś do nas dołączy U mnie z tym porodem to bardziej skomplikowana sprawa... To moja druga ciąża - pierwsza była obumarła w 6tc Wtedy chodziłam do Medicoveru w K-cach i byłam baaaardzo niezadowolona i tak potem z polecenia przyjaciela rodziny trafiłam na zabieg do lekarki z Mysłowic. Przesympatyczna kobieta i potem, jak sie okazało, ze jestem znów w ciąży to postanowiłam u niej zostać. W związku z czym będę rodziła w Mysłowicach Teraz czuję sie już dobrze ale niedawno twardniał mi brzuszek miałam leki i już jest w porządku... Nie mogę się już doczekać rozwiązania bo po tym, co przeszliśmy (a było to całkiem niedawno bo w grudniu zeszłego roku) ciągle niedowierzam, ze nastąpi ten szczęśliwy koniec ale mam nadzieję, ze już jakoś przeleci ten czas i zostanę w końcu szczęśliwą mama Kaja widzę, ze Ty jesteś już bliska mety a Justa i ja musimy jeszcze chwilkę poczekać. Przesyłam buziaki dla Was i Maluszków Odpowiedz Link Zgłoś
kajaaa Re: Czy są jakieś mamusie z Katowic? 21.10.04, 14:39 ...no niby meta blisko (będę rodzić przez cc w na przełomie 38/39tc w CSK) ale te ostatnie tygodnie dłużą się niemiłosiernie(może dlatego, że siedzę w domku?)...nie mogę się doczekać córeczki a jednocześnie zaczyna się strach przed zabiegiem, niepokój o maleńką...żeby to wszystko poszło bez komplikacji, itd...ale to podobno normalne...więc uciekam myślami w te bardziej optymistyczne obrazki, pozdrawiam was serdecznie i jestem pewna, że wszystko będzie w jak najlepszym porządku do samego końca, całuski Kasia z Oleńką Odpowiedz Link Zgłoś
fiordilligi Re: Czy są jakieś mamusie z Katowic? 21.10.04, 13:58 Nie jestem z Katowic,lecz z Zagłębia. Ale rodzić bedę oczywiście na Śląsku w Rudzie śl/Goduli. To mój 24 tydzień,druga i trudna ciąża. Właściwie nie wiem , co będzie - usg nie bylo definitywne, ale moja pierwsza pociecha jest czteroletnią i roześmianą blondynką. Generalnie liczę dni i jestem niecierpliwa, a tu przede mną cała ta długa zima. Odpowiedz Link Zgłoś
mauxena Re: Czy są jakieś mamusie z Katowic? 21.10.04, 15:21 ja jestem z Dabrowy 13 tydzien kwitnę Odpowiedz Link Zgłoś
kaczorek5554 Re: Do Kajaaa:) 21.10.04, 16:02 Z tego, co piszesz będziesz miała cc? Ja tez ponieważ dość długo leczyłam się na kręgosłup (takie tam różne problemy) i lekarka dała mi taki wybór więc zdecydowałam się. Chciałam Cię zapytać czy wybrałaś już rodzaj znieczulenia? Pozdrawiam Monika i 27tyg. Filipek P.S. Jak widać juz nas trochę przybyło Odpowiedz Link Zgłoś
kajaaa Re: Do Kajaaa:) 21.10.04, 17:19 Tak się składa, że u mnie wskazaniem do cc jest również bardzo chory kręgosłup, a co za tym idzie skrzywiona miednica (lekarka powiedziała, że może i urodziłabym naturalnie ale nie chce ryzykować komplikacji przy wejściu dziecka do kanału rodnego)...jezeli tylko anestezjolg mnie zakwalifikuje do znieczulenia miejscowego(nie wiem czy taki "połamany" kręgosłup jak mój nie jest przeciwskazaniem do tego typu znieczulenia)...to wybiorę podpajęczynówkowe...z tego co się dowiadywałam jest to najbezpieczniejsze znieczulene do cc, zarówno dla kobiety jak i dziecka...sporo na ten temat jest w "morfeuszu2001"... pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
monikapyka Re: Czy są jakieś mamusie z Katowic? 21.10.04, 20:14 Witam jestem mamusią z Katowic w maju 2005 bedę ponowną mamusią-jest mi cały czas mdło!!! Odpowiedz Link Zgłoś