Dodaj do ulubionych

dalej nic nie wiem... :-((((pomocy

04.12.04, 18:13
dziś wieczorem miałam poznać termin mojej cesarki, niestety tym razem już nie
próbuję tłumaczyc mojego lekarza, poprostu sie na nim na sam koniec
zawiodłam, ufałam mu do ostatniej chwili a teraz wychodzi na to, że termin
tuż tuż, miałam być rozwiązywana między 10 a 13 grudnia, miał mi wszystko
załatwic i dać skierowanie już z datą i godziną, a on mi dziś owszem dał
numer telefonu do jakiejś lekarki, żebym z nią wszystko ustaliła... niby
powiedział, że on od swojej strony też nad wszystkim czówa, ale on mi tak
obiecuje już od 2 miesięcy i ciągle nic nie wiem, boje się, że do ostatniej
chwili nic nie będę wiedziała, same nerwy i w końcu zapłacę kasę za nic. Może
sobie odpuścić i spróbować mimo tego zatłoczenia w warszawskich szpitalach
spróbować dostać się na tą cesarkę normalna drogą, w końcu mam zaświadczenie
od specjalisty... tylko podobno zdarza się tak, że mimo wskazań medycznych
niektórzy lekarze do ostatniej chwili karzą rodzić normalnie a nóz się uda...
nie wiem co robić... poradźcie sad(
asia 39t.c.
Obserwuj wątek
    • black_currant Re: dalej nic nie wiem... :-((((pomocy 04.12.04, 18:32
      Asiu,
      Nie znam Twojej historii, ale z tego co zrozumiałam Twój lekarz miał załatwić
      Ci za opłatą cc, którego nie będzie wykonywał on sam, tylko ktoś polecony.
      Na Twoim miejscu zrobiłabym tak:
      - jeśli kasę bierze Twój lekarz, to poprosiłabym, żeby to on wszystko dogadał
      (czyli faktycznie dał Ci już konkretny termin). Oczywiście warto, żebyś miała
      kontakt z lekarka, która ma robić cięcie, ale w takim wypadku to on powinien
      załatwić wszystko we własnym zakresie. Sczególnie, że to on będzie się
      rozliczał z panią doktor po zabiegu.
      - jeśli masz płacić lekarce, to zadzwoń do niej, powiedz, że jesteś z polecenia
      dr. X. Zobaczysz co to za osoba, jak do Ciebie podejdzie.

      A swoją drogą to dziwi mnie, że Twój lekarz namawia Cię na płatną cesarkę skoro
      masz wskazania od specjalisty do takiego rozwiązania ciąży. Nawet jeśli sam nie
      pracuje w szpitalu, to raczej powinien skierować Cię pod opiekę jakiegoś
      lekarza, który zadba o to, żeby nikt nie kazał Ci rodzić naturalnie i to nie za
      pieniądze sad((( Smutne...

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
      • joasia20 Re: dalej nic nie wiem... :-((((pomocy 04.12.04, 18:42
        masz racje to smutne, nawet bardzo niestety ja mam jakiegoś pecha, i chć co
        miesiąc płacę jak wszyscy ciężkie pieniądze na Zus to jak raz w życiu
        potrzebuję z tego skorzystać to mam pod górkę... najlepszym rozwiązaniem byłoby
        dla mnie żebym nagle dostała bóli, przed czasem...
        • black_currant Re: dalej nic nie wiem... :-((((pomocy 04.12.04, 18:52
          Doskonale rozmiem sad I naprawdę współczuję, bo sama w pewnym momencie stanęłam
          przed alternatywą porodu miednicowego 'z ZUSu' lub cesarki w prywatnym
          szpitalu. I wiele nerwów kosztowało mnie żeby pogodzić się z faktem, że muszę
          wyłożyć jakieś chore pieniądze, żeby nie martwić się jak moje dziecko przetrwa
          poród sad
          ---------------------------------------
          Ania - podwójna mama październikowa smile
          Emilka (1.10.2001)
          Grześ (18.10.2004)
          • nupik Re: dalej nic nie wiem... :-((((pomocy 04.12.04, 19:57
            Nie chcesz chyba powiedziec ze kaza ci rodzic miednicowo!!!!Co to za szpital
            straszny???? Przeciez ulozenie miednicowe jest samo w sobie wskazaniem do
            cesarki, bez lapowki, nie rozumiem tego, moze trafilas na jakis skorumpowany
            szpital? Jestem w szoku, pierwsze slysze cos takiego. Ale chamowa. To moze
            zamiast dawac w lape lajdakom idz do prywatnej kliniki. Uwierzyc nie moge, ze
            takie rzeczy sa mozliwe.
            pozdrawiam cie serdecznie, trzymam kciuki za udane i SPOKOJNE rozwiazanie
            aga 23tc
            • black_currant Do Nupik 04.12.04, 21:07
              Dziękuję ślicznie za troskę, ale już jestem po smile A miałam rodzić naturalnie
              mimo takego położenia, bo to była druga ciąża...

              ---------------------------------------
              Ania - podwójna mama październikowa smile
              Emilka (1.10.2001)
              Grześ (18.10.2004)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka