emma_euro_emma
20.12.04, 21:31
Jestem w 17 tc, 23.12. mam dopiero pierwsze USG. Nie wiem dlaczego, ale strasznie się boję, że okaże się coś niedobrego. Wiem, że trzeba myśleć pozytywnie, ale to jest silniejsze ode mnie. Co więcej, tydzień temu przeszły mi pierwszotrymestrowe objawy i nie mam mdłości, mniej śpię, nie mam zawrotów głowy - jak przed ciążą. I dlatego, bo nic nie czuję, mam jakieś chore lęki i często łapię się na myśli, że przecież nie wiem, czy Maluchowi bije serduszko i czy jeszcze żyje. Wiem, że to przerażające, ale nie mogę sobie z tym poradzić.
Proszę, uspokójcie mnie troszkę i doradźcie coś, bo chyba zwariuję.