Dodaj do ulubionych

Tabletka??

02.02.05, 19:50
Witam czy istnieje w Polsce jakas tabletka ktora mozna zastosowac po 30 dni
ciazy aby tej ciazy uzniknac? Nie mowiac oczywiscie o skrobance co wogole nie
wchodzi w gre! Z gory dziekuje i prosze o pilne odpowiedzi na ten temat smile
Asia 18
Obserwuj wątek
    • 1jagienka Re: Tabletka?? 02.02.05, 20:01
      Sama jestem ciekawa, bo tutaj raczej dyskutują kobietki, które stają na głowie
      i rzęsach aby w ciążę zajść i ją donosić, ewentualnie nie stają na głowie żeby
      zajść,ale żeby ją donosićsmile))) Ale trochę wiedzy na ten temat, jak i na każdy
      inny nie zaszkodzi.
    • koleandra Re: Tabletka?? 02.02.05, 20:03
      Uniknąć ciązy mozna przed zajściem w ciążę. A teraz to sie nazywa aborcją - czy
      to tabletka czy nie tabletka...
      Asiu... co się dzieje? napisz cos więcej.
    • koleandra Re: Tabletka?? 02.02.05, 20:05
      Jesli chodzi o to czy istnieje to chyba raczej tak, w szpitalu podają je
      kobietom, u których stwierdzono obumarcie płodu a nie nastepuje poronienie
      samoistne.
    • nerma Re: Tabletka?? 02.02.05, 20:06
      No chodzi o to ze zaszlam w ciaze przed matura sad Moj chlopak ma 21 lat dopiero
      studiuje,nie mamy gdzie mieszkac i nie wiem co robic sad I ktos mi powiedzial,ze
      jest taka tabletka wywolujaca skurcze macicy,ktora sie podaje do 2 miesiecy
      ciazy sad
      • koleandra Re: Tabletka?? 02.02.05, 20:17
        No... to nie może byc tak hop siup. Nikt Ci nie może pomóc? rozmawiałas z kimś?
        Od razu tabletka? No ja nie mogę.... Po pierwsze musisz dużo sie na ten temat
        dowiedziec zanim jakąkolwiek decyzje pochopnie podejmiesz. Kazdy Ci to
        odradzi... Może poczytaj tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20823
    • 1jagienka Re: Tabletka?? 02.02.05, 20:48
      Wiesz, ja też sądzę, że trzeba to lepiej przemyśleć (i nie doradzam Ci tego z
      kościelno-ideologicznych względów, a z czysto kobiecych). Wizyta u lekarza jest
      niezbędna, na własną rękę nie bierz żadnych tabletek, żebyś nie zrobiła sobie
      krzywdy. A poza tym do takiego kroku (jak by nie było aborcja) trzeba chyba nie
      mniej siły psychicznej, niż do stawienia czoła być może trudnej (początkowo)
      przyszłości.
      życzę trafnej i przemyślanej decyzji
    • nerma Re: Tabletka?? 02.02.05, 21:08
      Nie wazne do jakiego pojde lekarza?Czy do prywatnego czy do panstwowego?I czy
      moj chlopak bedzie mogl wejsc ze mna albo porozmawiac z lekarka?
      • 1jagienka Re: Tabletka?? 02.02.05, 21:33
        Hmmm, prywatni ginekolodzy są bardziej "elastyczni", ale nie o to chodzi. Na
        prywatnej wizycie zapewne poświęci Wam więcej czasu, wiele wyjaśni, odbędzie
        się rozmowa: za i przeciw. Im szybciej tym lepiej
      • niepytana Re: Tabletka?? 03.02.05, 04:52
        Wiesz co jedyna tabletka o jakiej wiem ze mozna podac to np. po gwalcie dwie
        tabletki. Jedna w ciagu 72 godzin a druga w ciagu 12 po tym. Zanim jakikolwiek
        plemnik gdziekolwiek doplynie. Znalazlam na google i wczesniej tez slyszalam. A
        tak swoja droga to zadna matura, zadne studia i zadne inne bzdury nie sa tak
        wazne jak nastepny czlowiek ktory sie juz w Tobie poczal. Nie stalo sie to tak
        o niewiadomo dlaczego, jak niektorym rak naprzyklad. Nie. Najpierw byl czyn z
        Waszej strony a potem... no wlasnie... wypadek przy pracy, nieuwaga,
        bezmyslnosc chwilowa, nazywaj to jak chcesz ale ile z tych rzeczy jest wina
        tego poczetego juz w Tobie czlowieka i jakie masz moralne prawo odbierac mu
        zycie. Mam dla Ciebie propozycje. Jezeli nie jestes gotowa na dziecko, badz to
        z przyczyn finansowych, niesprzyjajacych okolicznosci, czy braku instynktu,
        donos ciaze, urodz i ja te dziecko wezme. Wiem wiem, ale ludzie co powiedza,
        ale jak ja w ciazy mature zdam, ale ja taka mloda i moje cialo, ale ja sie
        przyzwyczaje i potem jak oddam to bedzie to taki straszny bol. Ja, ja, ja...
        Uwierz mi zloto, bol bedzie mniejszy niz poparzone odpadajace cialo i powolna
        smierc. A zreszta w koncu komu sie ten bol bardziej nalezy tak obiektywnie
        przyznaj. A propozycja moja calkiem zreszta powazna jest mysle bardziej moralna
        niz jakas tabletka, i nadal aktualna. Przemysl to i napisz jak chcesz. To
        wszystko ode mnie. Napisalam co sadze, a o wyzszosci Swiat Wielkanocnych nad
        Bozym Narodzeniem nie mam ochoty wiecej dyskutowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka