justyna_28
18.03.05, 12:12
Mam już za sobą jeden poród ale wywoływany w szpitalu i teraz się zastanawiam
jak będzie z drugim jeśli skurcze zaczna się w domu. Czy od razu jechać do
szpitala, czy spokojnie wziąść prysznic i zaczekać do regularnych skurczy. Z
jednej strony wolę byc jak najdłużej w domu, a z drugiej strony boję się, że
nie zdąze i urodze np. w samochodzie? Pierwszy poród trwał 6h, ale przecież
teraz może być szybciej, ostatnio jedna dziewczyna pisała, że urodziła w domu.
Jakie macie plany?