Dodaj do ulubionych

Ciąża a rózyczka

10.04.05, 21:39
Mam kontakt na codzień z dziećmi(bo pracuje w przedszkolu )- jestem w 5
tygodniu ciązy i okazało sie ze moje dzieci miały kontakt z rózyczka -pewnie
niedługo i ich to dopadnie-ojoj Czy ktos w ciązy miał kontakt z różyczka ?Czy
zawsze jest taka groźna dla kobiet w ciąży?
Obserwuj wątek
    • szept_ciszy Re: Ciąża a rózyczka 10.04.05, 22:01
      Nie jest groźna o ile już na nią chorowałas i w Twoim organiźmie wytworzyły się
      przeciwciała- tak mi się wydaje, ale lepiej będzie jak ktoś coś jeszcze dopisze.
    • jakw Re: Ciąża a rózyczka 10.04.05, 22:39
      Różyczka jest zwłaszcza niebezpieczna w I trymestrze - dla dziecka. Na Twoim
      miejscu poleciałabym do lekarza. Trzeba by pewnie zbadać przeciwciała (może masz
      odporność - nie byłaś przypadkiem szczepiona?). Dopóki nie jesteś pewna, że
      jesteś odporna - chyba lepiej zawiesić pracę na kołku.
      • andaba Re: Ciąża a rózyczka 10.04.05, 23:35
        Rózyczka jest bardzo grozna w pierwszym trymestrze, ale tylko w przypadku, gdy
        nie chorowałaś i nie byłaś szczepiona... A to jest mało prawdopodobne, ile masz
        lat?
        • renata120 Re: Ciąża a rózyczka 11.04.05, 19:57
          mam juz deczko latek - bo 34 i nie pamietam bym chorowała - ani nikt z bliskich
          nie pamieta o szczepieniach -ojojo
          • dorro1 Re: Ciąża a rózyczka 11.04.05, 21:03
            wszystkie dziewczynki są szczepione w 7 klasie, w wieku 13 lat. jeśli wtedy
            byłaś w szkole to na pewno byłaś szczepiona jak wszystkie. tylko ostatnio
            dowiedziałam sie, ze poziom przeciwciał spada z wiekiem. ja mam 27 lat i
            jeszcze niedawno myślałam żeby powtórnie sie zaszczepić, ale już jest za późno
            bo staramy sie o dzidziusia, a po szczepieniu trzeba odczekać 3-4 miesiace do
            ciaży. Myślę że zostałaś kiedyś tam w szkole objęta "masowym" obowiazkowym
            szczepieniem. Życzę zdrówka!
            • mama5plus Re: Ciąża a rózyczka 11.04.05, 22:22
              dorro1 napisała:

              > wszystkie dziewczynki są szczepione w 7 klasie, w wieku 13 lat. jeśli wtedy
              > byłaś w szkole to na pewno byłaś szczepiona jak wszystkie. tylko ostatnio
              > dowiedziałam sie, ze poziom przeciwciał spada z wiekiem.

              Tak, po pierwsze odpornosc poszczepieniowa spada z uplywem czasu.
              Po drugie ja mam co prawda ciut wiecej lat niz Renata (ale tylko ciut bo o rok
              wiecejwink) ale w wieku 26 lat czyli w pierwszej ciazy nie mialam odpornosci
              (glowy nie dam ale chyba za `naszych czasow` te szczepienia nie byly jeszcze
              praktykowane)
              Rzeczywiscie najlepiej zrobic badanie na przeciwciala a w miedzyczasie jednak
              unikac kontaktu w takiej sytuacjiuncertain
          • jakw Re: Ciąża a rózyczka 11.04.05, 21:59
            Mam tyle samo latek. Nie pamiętałam, że byłam szczepiona na różyczkę. Na
            początku gin wysłał mnie na badania i okazało się, że mam przeciwciała. Moja
            siostra-bliźniaczka stwierdziła, że przecież było szczepienie...
            Myślę, że musisz zbadać te przeciwciała - a do czasu otrzymania wyników - jakieś
            zwolnienie. Nie ryzykuj. Najlepiej oczywiście skontaktuje się ze swoim lekarzem.
    • kapoosta Re: Ciąża a rózyczka 11.04.05, 21:12
      Z tego co wiem jest bardzo prawdopodobne, że kiedy byłaś nastolatką, to jeszcze
      nie było obowiązkowych szczepień. Zamiast się zamartwiać idź do przychodni i
      się zbadaj.
    • olasob1 Re: Ciąża a rózyczka 11.04.05, 21:22
      Bardzo Cię proszę abyś szybko skontaktowała się z lekarzem i odpuściła sobie
      pracę teraz!!!
      Różyczka w ciąży jest niebezpieczna!
      • renata120 Re: Ciąża a rózyczka 11.04.05, 22:10
        Dzięki wam bardzo.Dzis własnie poszłam do lekarza i wzięłam
        zwolnienie .Zrobiłam tez badanie na poziom przeciwciał rózyczki- bo chyba bym
        sie zamęczyła przez to ciągłe myslenie - ojojo !!Czekam i mam nadzieje , ze
        wszytsko będzie dobrze.
    • sasza71 Re: Ciąża a rózyczka 11.04.05, 23:04
      witaj,
      podobnie jak Ty pracuje z maluchami w przedszkolach.
      Naprawde slusznie zrobilas idac na L4!!!
      Ja z tym zwlekalam do momentu,gdy okazalo sie w 10tc-na podstawie badan krwi-ze
      przechodze cytomegalie.Prawdopodobnie to byla infekcja wtorna,poztywne miana
      przeciwcial w obu klasach spedzily mi na dlugie tygodnie sen z powiek,mysle,ze
      tak naprawde uspokoje sie,gdy Maly bedzie juz ze mna po tej samej stronie i
      okaze sie,ze jest zdrowy...
      Byl taki moment,gdzie cholernie zloscilam sie na siebie.O to,ze nie
      skorzystalam wczesniej z mozliwosci zwolnienia lekarskiego,ze za wszelka cene
      chcialam pracowac jak najdluzej,jak najefektywniej,by miec gdzie wrocic po
      urlopie macierzynskim(mam co roku przedluzane umowy o prace-taka"uroda"mojego
      zawodu).Chociaz z drugiej strony wiem,ze roznego rodzaju wirusowe paskudztwa
      mozna zlapac wszedzie...W tramawju,w sklepie,w kosciele..
      Jednak zal do siebie,do swiata a nawet moich kochanych podopiecznych gdzies tam
      we mnie siedzi...
      Co do rozyczki, to przechodzilam ja w trzydziestym roku zycia!!!|zlapalam od
      przedszkolakow wlasnie.Dzieki Bogu moja corcia wtedy miala juz 6 lat i mimo
      staran,nie udalo mi sie jej zarazic!!!!
      Tobie zycze rownie duzej odpornosci na ta chorobe,przepraszam za pisownoie-cos
      podzialo mi sie z klawiatura takiego,ze polskie znaki zniknelysmile).
      pozdrawiam-sasza
    • bukiecia Re: Ciąża a rózyczka 12.04.05, 16:03
      no ja mam mniej latek bo 30 ale nawet za moich czasow nie bylo rutynowego
      szczepienia przeciw rozyczce (przynajmniej w mojej szkole) Weszly chyba troche
      pozniej...
      W kazdym razie moj gin powiedzial ze zarazenie rozyczka jest najgrozniejsze w
      pierwszych dwoch mies. ciazy i stanowi wskazanie do zabiegu przerwania ciazy,
      bo dziecko moze byc obciazone ciezkim kalectwem. Ja tez na rozyczke nie
      chorowalam i dlatego go o to pytalam. Ale na dalszym etapie ciazy, a juz na
      pewno po trzecim mies. ciazy zarazenie rozyczka niczym groznym nie skutkuje
      pozdrawiam
      • renata120 Re: Ciąża a rózyczka 13.04.05, 16:20
        ojojoj !własnie odebrałam wyniki badań-okazało się,że nie mam żadnych
        przeciwciał odpornościowych różyczki.No to teraz mam pierasad Byłam z 3dzieci
        na konkursie w innym przedszkolu-usiedliśmy sobei wygodnie w klasie.Nagle
        wwchodzi nauczycielka z innego przedszkola z trójka dzieci i mówi;"Prowadzę wam
        różyczkę,jednego chopca własnie obsypało".Gdy to usłyszałam uciekłam w sam
        koniec sali, by byc jak najdalej od tych dzieci.Po występach nawet nie czekałam
        na słodki poczęstunek tylko od razu wzięłam swoje dzieciaszki i uciekłam.Teraz
        mnie to martwi-ojoj.Od razu poszłam na zwolnenie.
        • yalu Re: Ciąża a rózyczka 13.04.05, 21:05
          w takim razie chyba powinnaś zapytać jak najszybciej lekarza co w razie
          zachorowania. Nie jestem lekarzem ale czytałam, że w razie zachorowania kobiety
          ciężarnej trzeba jak najszybciej zgłosić się do lekarza i wtedy podają gamma
          globulinę czy coś takiego - to pomaga zwalczyć wirusy i podobno zmniejsza ryzyko
          uszkodzenia dziecka. Poza tym musisz się bardzo dokładnie obserwować bo przy
          różyczce nie zawsze wysypuje "na zewnątrz" (inne charakterystyczne objawy to
          powiększenie węzłów chłonnych za uszami i na szyi, czasem lekka gorączka, złe
          samopoczucie, bóle głowy, a u kobiet czasem bóle stawów). A wysypka też pojawia
          się w charakterystyczny sposób. Trzymam kciuki żeby wszystko u Ciebie było ok.
          Powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka